Archiwa

Fructus Capsici – owoc papryki ostrej, pieprzowca raz jeszcze

-Fructus Capsici – owoc papryki ostrej pochodzi z gatunków: pieprzowiec roczny (pieprz hiszpański) Capsicum annuum L. lub papryka owocowa (chili, pieprz kajeński) Capsicum frutescens L., z rodziny psiankowatych – Solanacae. Surowiec zawiera kapsacynoidy (capsacinoides) 0,5-1%, głównie kapsaicynę – capsaicin 69%, dihydrokapsaicynę (dihydrocapsaicin) 22%, nordihydrokapsaicynę (nordihydrocapsaicin) 7%, homokapsaicynę (homocapsaicin) 1%, homodihydrokapsaicynę (homodihydrocapsaicin) 1%; acykliczne glikozydy (acyclic glycosides) – kapsianozydy (capsianosides); kwas askorbinowy ascorbic acid (0,1-0,5%), karotenoidy carotenoids – kapsantynę (capsanthin), kapsorubinę (capsorubin); białka 12-15%,

Wymagania co do jakości surowca: British Pharmacopoeia 2009 r.  nie mniej niż 0,4% kapsacynoidów wyrażonych jako kapsaicyna C18H27NO3 o m.cz. 305,4. Popiół max 10%.

Pharmacopoea Helvetica VI – Fructus Capsici  ( Cayennepfeffer, Poivre de Cayenne, Pepe di Cajenna) z Capsicum frutescens L., przynajmniej 0,4% kapsaicyny C19H27O3N o m.cz. 305,4, popiół najwyżej 8% (1 g).

Działanie po podaniu doustnym:

-  stymulacja systemu GALT i MALT (układ odpornościowy układu pokarmowego; Gut Associated Lymphoid Tissue i Mucose Associated Lmphoid Tissue)

– immunostymulacja, zwiększanie odporności na infekcje od strony przewodu pokarmowego

– stymulacja odnowy nabłonka,

– pobudzanie krążenia w obrębie jamy brzusznej, a po zastosowaniu na skórę – miejscowo (efekt rozgrzania),

– pobudzanie wydzielania kwasu solnego i soku trzustkowego oraz jelitowego, w mniejszym stopniu żółci,

– pobudzanie motoryki żołądka i jelit,

– pobudzanie rozrostu tkanki siateczkowo-śródbłonkowej (w tym limfoidalnej, wymienionej wyżej),

– aktywowanie odnowy tkanki nabłonkowej przewodu pokarmowego.

Doustne zażywanie preparatów papryki ostrej przez minimum 3 miesiące powoduje wzrost liczby limfocytów T. U zwierząt następuje wzrost grubości tkanki GALT (trzoda chlewna, ptaki) oraz wzrost masy torebki Fabrycjusza (ptaki), co świadczy o immunostymulacji i pobudzaniu proliferacji i różnicowania komórek układu siateczkowo-śródbłonkowego.

Zewnętrznie: środek rozgrzewający, zmniejszający odczuwanie bólu, poprawiający krążenie krwi, przyspieszający resorpcję wysięków i zanikanie obrzęku (reumatyzm, artretyzm, urazy, nerwobóle, bóle mięśni).

Oficjalnie w medycynie zewnętrznie przy bolesnych napięciach mięśniowych, w formie maści 0,02-0,05% kapsaicyny, mazidła 0,005-0,01% kapsaicyny i plastry: 10-40 ug/cm2 kapsaicyny.

1 g świeżej papryki o zawartości ok. 0,5-1% kapsaicyny dostarcza naturalnie w diecie 5-10 mg kapsaicyny.

Ekstrakty z papryki ostrej (rocznej i owocowej), a także papryka ostra mielona w dawce 1 łyżeczki 1-2 razy dziennie zażywane doustnie, u wielu mężczyzn i kobiet zwiększają popęd płciowy i pogłębiają odczuwanie bodźców seksualnych.

Owoce papryki ostrej są dobrym źródłem karotenów i witaminy C. Dodatkowo wzmagają diurezę i nieznacznie pobudzają wydzielanie potu. Papryka może zwiększać ciśnienie krwi. Nalewka z owoców papryki Tinctura Capsici 1:3 może być stosowana doustnie (1-3 ml) i do wcierania rozgrzewającego (w skórę).

Do wcierania i do doustnego stosowania dobre są również wyciągi olejowe: 1 cz. suchej zmielonej papryki skropić spirytusem i zalać ciepłym olejem jadalnym (3 części). Macerować 7 dni, przefiltrować. Doustnie jako środek wzmacniający, immunostymulujący, pobudzający, poprawiający trawienie i przyspieszający przemianę materii: 1-2 łyżeczki dziennie. Nadto do wcierania w miejsca uderzone, zmarznięte stopy, w obolałe stawy i mięśnie, przy nerwobólach. Wyciąg olejowy i spirytusowy z papryki można mieszać wieloma doskonałymi i sprawdzonymi substancjami o podobnym działaniu: z kwasem mrówkowym (0,5-1%), spirytusem kamforowym lub mrówczanym (25-50%), kamforą (25-30%), octanem etylu (1-2%), salicylanem metylu (5-15%), octanem bornylu (15%), salolem (salicylan fenylu), olejkami eterycznymi (eukaliptusowym, melisowym gaultheriowym, ze słodkiej brzozy, geraniowym, rozmarynowym, jałowcowym). Mieszaniny takie nadają się doskonale do stosowania jako środek przeciwreumatyczny, rozgrzewający, przeciwbólowy, przeciwpasożytniczy, przeciwobrzękowy i przeciwzapalny. Wymienione składniki możemy dodawać do zaplanowanego preparatu w różnych stosunkach ilościowych uzyskując ciekawe różnice i wielokierunkowe działanie.

Dodatkowe informacje – patrz: http://www.rozanski.cal.pl/?p=165

5 komentarzy Fructus Capsici – owoc papryki ostrej, pieprzowca raz jeszcze

  • Roman M.

    Dwa posty pana Henryka dotyczące papryki ostrej wyczerpująco ukazały zastosowanie tego wartościowego surowca. Trudno przy tak obszernym opisie kusić się jeszcze o komentarz. Skłoniła mnie jednak do tego monografia Komisji E dotycząca tej rośliny z 1990 roku. Znajduję w niej następujące stwierdzenie: „Przetwory z papryki wyłącznie do stosowania zewnętrznego” innymi słowy, wg autorów owej monografii, nie wolno stosować się jej doustnie (lub do takiego stosowania nie ma naukowego uzasadnienia). To co możemy przeczytać powyżej pokazuje, że autorytet komisji E mówiąc łagodnie – jest już nieco przebrzmiały. Skoro już zacząłem pisanie, coś spróbuję jeszcze „doskrobać”.
    Od ponad 500 lat, tj. od czasu kiedy Krzysztof Kolumb poznał paprykę dzięki Indianom zamieszkującym Karaiby, roślina ta znalazła uznanie w lecznictwie i gastronomii. Słów kilka na temat używania opisanych przez naszego pana doktora gatunków w medycynie ludowej. Wszystkie one pochodzą z Meksyku, Ameryki Środkowej i Południowej. Ludzie dokonujący podboju i kolonizacji obu Ameryk nie specjalnie interesowali się tradycyjnymi systemami leczniczymi Indian. Kronikarze jednakowoż zanotowali, iż Aztekowie używali pieprzu cayenne do leczenia bólu zębów i świerzbu. Tak na marginesie – do dzisiaj w Ameryce nasącza się preparatami paprykowymi bawełniany wacik i przykłada się go bezpośrednio na bolący ząb. Indianie Ameryki południowej wierzyli, iż spożycie 6 papryk dziennie przez osiem dni uczyni z nich doskonałych strzelców. Tradycyjne systemy lecznicze używały (i używają) papryki w leczeniu: artretyzmu, kolki, zapalenia skóry spowodowanego odmrożeniami itd. W dawnych czasach skrapiano papryką wewnętrzne powierzchnie butów, aby zapobiec marznięciu nóg. Od XVIII w. uważano omawiane rośliny za skuteczny środek pobudzający . Niektóre z tych i innych zastosowań papryki ostrej (i różnych pokrewnych gatunków) weryfikowała w miarę upływu czasu nauka, co możemy przeczytać wyżej. Trzeba zauważyć, że rośliny te często były (i są) obiektem badań naukowych. W 1965 roku przeprowadzono badanie które wykazało, iż iż kapsaicyna blokuje wydzielanie się neuroprzekaźnika nazwanego substancją P (pain – ból) – związku chemicznego uważanego przez naukowców za kluczowy w przekazywaniu impulsów bólowych. Upraszczając – sprawia on, że impulsy bólowe nie są rejestrowane przez mózg. Niektórzy zielarze twierdzą, iż aby taka blokada nastąpiła, kapsaicyna musi być stosowana 4 – 5 razy dziennie, przez 4 tygodnie. Ponieważ kapsaicyna osłabia przewodzenie bodźców nerwowych w neuronach transmitujących bodźce bólowe, związek ten jest używany w leczeniu bólu spowodowanego: opryszczką, półpaścem, artretyzmem, reumatyzmem, neuralgiami (np. nerwu twarzowego), zapaleniem stawów, neuropatii cukrzycowej itd. Badań potwierdzających takie działanie jest wiele. Np. w 1993 r. prowadzono w USA obiecujące badania dotyczące łagodzenia objawów klasterowego bólu głowy za pomocą preparatów z papryki cayenne i chili (krem zawierający kapsaicynę). Już po dwóch tygodniach regularnego wcierania tego kremu w skronie u ¼ pacjentów bóle występowały rzadziej. Późniejsze badania dały równie obiecujące wyniki. Używano w nich zresztą preparatów z papryki w rozmaity sposób. W jednym z badań np. zalecano wdychanie (?) kasacyjny (u połowy badanych bóle ustąpiły całkowicie, u 1/3 częściowo). Podobne wyniki uzyskano przy zażywaniu doustnym kapsułek z preparatami papryki. Zielarze twierdzą, że w przypadku bólów migrenowych najskuteczniejszym sposobem jest smarowanie wewnętrznej części małżowiny usznej, po tej stronie, po której umiejscowiony jest ból. O kulinarnym używaniu wymienionych wyżej roślin można byłoby pisać długo. Ja zwrócę uwagę na trzy zdrowotne aspekty włączania papryk do diety. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego zwrócili kiedyś uwagę na związek diety z chorobami płuc. Stwierdzono mianowicie, że w rejonach w których zwyczajowo jada się potrawy ostro przyprawione (np. Meksyk – szczególnie dużo używa się tam sosu paprykowego, nawet lody aromatyzuje się papryką) choroby płuc występują rzadziej, niż tam gdzie jada się łagodne potrawy. Prawdopodobnie ma to związek z tym, iż ostre przyprawy (np. papryka) ułatwiają oddychanie, ponieważ upłynniają śluz ułatwiając jego usunięcie z dróg oddechowych. Nie bez znaczenia jest też to, iż papryka jest bogatym źródłem przeciwutleniaczy, chroniąc płuca przed uszkodzeniami na poziomie komórkowym. Drugim powodem dla którego warto rośliny te włączyć do diety jest wniosek z badania angielskiego. Naukowcy z (Oxford Politechnic Instytut) wykazali, iż pikantne dodatki w ilości jedna łyżeczka ostrej papryki do każdego posiłku podnosiła poziom metabolizmu o 25%, co jest istotne dla osób z nadwagą. Do kulinarnej zachęty można byłoby dodać i to, iż papryka ma silne działanie przeciwutleniające, obniża poziom cholesterolu we krwi, hamuje agregację płytek. Kończąc wątek gastronomiczno – leczniczy warto wiedzieć, iż papryka okazała się użyteczna w leczeniu wielu dolegliwości żołądkowo – jelitowych i krążeniowych, przede wszystkim niestrawności. Doświadczalnie wykazano w badaniach na szczurach, którym podawano duże ilości aspiryny (aby wywołać u nieszczęśników wrzody), iż kapsaicyna wyraźnie działała ochronnie (chroniła nabłonek żołądka i dwunastnicy). Skoro już podałem kilka badań, pozwolę sobie jeszcze parę dorzucić. W badaniach klinicznych, u chorych cierpiących na łuszczycę, stosowano maść z kapsaicyną. U drugiej połowy poddanych badaniu wcierano w zmienione chorobowo miejsca nieaktywną, podbarwioną maść – czyli placebo. W grupie gdzie stosowano maść z papryki zaobserwowano zmniejszenie zarówno łuszczenia jak i zaczerwienienia (chociaż maść powodowała u chorych pieczenie i swędzenie). W innych badaniach potwierdzono, iż kapsaicyna jest użyteczna w leczeniu nadmiernej aktywności pęcherza, ponieważ osłabia przewodzenie bodźców nerwowych w neuronach odpowiadających za jego aktywność. Kapsaicyna sprawia także, że układ oddechowy jest mniej wrażliwy na czynniki drażniące co można wykorzystać w leczeniu chorób alergicznych np. kataru siennego. W warunkach klinicznych stwierdzono, iż wymieniony związek zdaje się pobudzać wydzielanie hormonu przedniego płata przysadki kortykotropiny (ACTH), który działa w stanach zapalnych i alergicznych podobnie jak kortyzon. By dłużej nie nudzić, czas na morał. Wolę czytać artykuły pana Henryka (gdzie odnajduję najnowsze dane naukowe) niż monografie komisji E. Straciły bowiem one w znacznym stopniu na aktualności.

  • Katarzyna

    Czy mógłby ktoś skomentować informację, że kapsaicyna jest lekiem na raka?

  • Działa na zasadzie uszkadzania jelit, znacząco zwiększając ich przepuszczalność.
    W tym zakresie podobnie działają leki cytostatyczne.
    Jelito o znacznie wzmożonej przepuszczalności, tzn, znacznie chore po tych lekach – implikuje odżywianie się produktami bardziej korzystnymi dla niego, a zatem zmniejszające powstałe po tych lekach zniszczenia. Osoba taka szuka produktów przyjaznych dla jelit i stara się dobrać ich dawkę.
    Wszystkie przyjazne dla jelit produkty są wypisane w linku >cukrzyca< na mojej stronie internetowej http://www.dietaoptymalna.com zatem zupa jarzynowa z masłem, marchwianka z żółtkiem, rosół bez konserwantów i benzoesanów z ziemniakiem, itd.
    Dlaczego produkty z linku cukrzyca?
    Bo prawie wszystkie można podać delikatnym jelitom dzieci do 1 roku życia.
    Bo dieta w chorobie nowotworowej ma być niskocukrogenna. W medycynie znana jest korelacja – im bardziej cukrogenny pokarm tym większa promocja nowotworowa i tym większa angiogeneza i przerzutowość.
    Bo produkty z listy cukrzyca można podać już w pierwszej dobie po przeszczepie narządowym – zatem jest to lista baaardzo delikatnych produktów pod warunkiem, że nie zrobimy z diety monstrum i nie damy na śniadanie kilo wieprzowiny, na obiad 20 żółtek a na kolację pół kilo ryby gotowanej…i na osłodę jedną marchewkę 🙂

  • […] Wg mnie: Nie byłabym, aż tak skłonna, aby  twierdzić i mówić ludziom, że kapsaicyna jest lekarstwem na raka. Podejrzewam, że jest jedną z substancji pochodzenia naturalnego, która w jakiś sposób oddziałuje na komórki rakowe albo hamuje ich rozwój. Niemniej jednak uważam, że jako środka w pełni naturalnego i przygotowanego samodzielnie w domu warto ją stosować, bo jej zastosowanie nie ogranicza się tylko do ewentualnych komórek rakowych, ale również na leczenie problemów z jelitami, chorób płucnych, bólów reumatycznych itd. Polecam również poszukać więcej publikacji i informacji. Radziłabym się zapoznać też z opiniami lekarzy na ten temat – tutaj opinia Pana Dr. Henryka Różańskiego http://rozanski.li/?p=1143 […]

  • […] można dodać chili, dzięki kapsaicynie zawartej w chili maść będzie […]

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>