Boswellia i olibanum w medycynie ajurwedyjskiej i europejskiej. Boswellia w medycynie sportowej.

Rodzaj kadzidłowiec – Boswellia należy do rodziny osoczynowatych – Burseraceae. Kadzidłowce (drzewa) występują w Afryce Północnej i Północno-Wschodniej. Są uprawiane w Indiach i Arabii. W swoim metabolizmie wytwarzają kwasy bosweliowe (niem. Boswelliasäuren, ang. Boswellic acid)), które są zaliczane do trójterpenów. Najbardziej znanymi gatunkami kadzidłowca są: Boswellia carteri Birdwood i Boswellia serrata Roxburgh. Dostarczają gumożywicę o nazwie Olibanum. Olibanum wypływa samoistnie z drzew kadzidłowych lub ich kora jest nacinana, przez co wyciek gumożywicy jest wymuszany. W handlu jest sprzedawana w postaci grudek, granulatu lub proszku. Olibanum pochodzący z Indii określane jest nazwą Indian Olibanum lub Salai Guggal. Indischer Weihrauch, czyli indyjskie kadzidło z Boswellia serrata jest ujęte przez Deutscher Arzneimittel Codex z 2005 r. Pod nazwą Indian Frankincense figuruje ten surowiec w British Pharmacopoeia z 2009 r. Zgodnie z jej wymogami: 11-keto-beta-boswellic acid C30H46O4 – m.cz.470,7 – minimum 1 % w suchym surowcu; acetyl-11-keto-beta-boswellic acid C32H48O5 – m.cz. 512,7 – minimum 1% w suchym surowcu. Strata masy po suszeniu – maximum 8%. Popiół – maximum 10%.

Kwasy bosweliowe mają strukturę pięciocyklicznych trójterpenów. Są typu oleananu (alfa-bosweliowy kwas) i ursanu (beta-bosweliowy kwas). Znane są również: kwas acetylo-alfa-bosweliowy, kwas acetylo-beta-bosweliowy, kwas 11-alfa-hydroksy-beta-bosweliowy i kwas 3-acetylo-11-keto-beta-bosweliowy.

W tradycyjnej medycynie Indii oleo-żywica i gumożywica kadzidłowca są używane w leczeniu stanów zapalnych stawów i kości, stanów zapalnych i bólowych kręgosłupa, nieżytów układu oddechowego. Należą do środków wykrztuśnych, antyseptycznych, przeciwlękowych, przeciwnerwicowych i wykrztuśnych. W medycynie ajurwedyjskiej Boswellia serrata to ważny środek przeciwreumatyczny.

Badania współczesne dowiodły, że olibanum rzeczywiście działa przeciwbólowo, zmniejsza stany zapalne w przebiegu reumatyzmu, wpływa ochronnie na miąższ wątroby, antyproliferacyjnie wobec nowotworów (szczególnie Boswellia carteri), immunomodulująco, uspokajająco, przeciwbakteryjnie i wykrztuśnie. Wyniki pochodzą głównie z badań na zwierzętach.

Olibanum pobudza wydzielanie soków trawiennych i żółci. 100 mg alkoholowego wyciągu z Olibanum daje efekt przeciwbólowy i przeciwzapalny równy 100 mg fenylobutazonu.

Liczne doniesienia potwierdzają szczególną przydatność wyciągów z Boswellia serrata i Boswellia carteri w leczeniu chorób reumatycznych, owrzodzeń jelita grubego, zespołu jelita drażliwego, stanów zapalnych oskrzeli i zatok. In vitro wykazano hamowanie proliferacji komórek nowotworowych linii Leukemia i Glioblastoma. Istnieją przesłanki o uzasadnionym stosowaniu Olibanum w leczeniu wspomagającym raku mózgu. Składniki Boswellia działa antytumorowo przez hamowanie topoizomerazy I i II-alfa oraz przez pobudzanie programowanej śmierci komórek (apoptozy). Hamuje elastazę leukozytową i degradację glikozaminoglikanów (w stawach zapalnie zmienionych).

Preparaty z Boswellia hamują 5-lipooksygenazę i uwalnianie leukotrienów, przez co wpływają przeciwzapalnie. Inhalacje i zażywanie gumożywicy Boswellia zmniejsza ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej. Gumożywica bosweliowa leczy chroniczne stany zapalne jelita grubego, dlatego jest zalecana w leczeniu choroby Crohn’a.

Olejek bosweliowy (eteryczny), wyciągi alkoholowe z Olibanum hamują rozwój grzybów i bakterii.

W handlu znajdują się gotowe preparaty zawierające ekstrakt Boswellia, najczęściej standaryzowany na zawartość kwasów bosweliowych (60%). Zalecane dawki takiego ekstraktu wynoszą 300-400 mg 3 razy dziennie.

W Polsce dostępny jest preparat Salai Guggal Plus z linii Ayurveda Line (Spring Irena Laszewska) – tabletki zawierające między innymi Boswellia serrata 200 mg, Zingiber (imbir) 50 mg. Trigonella (kozieradka) 50 mg, Curcuma (ostryż) 50 mg, czyli składniki jak najbardziej polecane w leczeniu schorzeń stawów, wątroby i jelit.

Boswellia jest wartościowa dla medycyny sportowej. Osoby uprawiające hobbistycznie i zawodowo sport zawsze narażone są na nadwyrężenia układu narządów ruchu, szczególnie stawów. Po intensywnych wysiłkach fizycznych i treningu, np. u biegaczy, dośc często dochodzi do spastyczności mięśni szkieletowych, powstawania zakwasów, wysięków prozapalnych. Boswellia w monopreparatach i w lekach złożonych (np. z imbirem, kurkumą, mirrą, hakoroślą – Harpagophytum) będzie wspomagała procesy naprawcze i rekompensacji fizjologicznej oraz zapobiegała niepożądanym procesom zapalnym oraz zwyrodnieniowym (degradacyjnym w tkance chrzęstnej).

Nalewka bosweliowa (1:5, na alkoholu 40-60%), olejek bosweliowy (eteryczny) wcierane w okolice stawów dodatkowo łagodzą obrzęk i dolegliwości bólowe oraz poprawiają miejscowo krążenie krwi i limfy.

Nalewkę bosweliową 1:5 (1 cz. gumożywicy na 5 części ciepłego alkoholu 40-60%) – Tinctura Boswelliae można zażywać 3 razy dziennie po 5 ml; a przy kaszlu i chorych zatokach oraz zapaleniu oskrzeli – 4 razy dziennie na miodzie.

Olejek eteryczny uzyskiwany z Olibanum zawiera alfa-pinen, alfa- i beta-felandren octan-1-oktylu, dipenten, limonen, alfa-tujen, mircen, p-cymen, humulen, gwajen beta, farnezol, borneol, karwon, octan terpinylu, beta-jlangen, beta-kadinen, trans-bergamoten i in. Olibanum posiada około 5-10% olejku eterycznego, ponadto 60-70% żywic i ok. 20% gum (galaktoza, arabinoza, kwas metyloglukuronowy).

Olibanum jest skłądnikiem niektórych kosmetyków (mydła, lotio, perfumy, kremy, balsamy, żele i płyny do kąpieli). Zawartość Olibanum w kosmetykach nie przekracza 1%.

Olejek bosweliowy (dostępny w handlu) i Olibanum pobudzają miesiączkowanie i wzmagają wentylację płuc (częstość oddechów). Zwiększają też diurezę.

13 komentarzy Boswellia i olibanum w medycynie ajurwedyjskiej i europejskiej. Boswellia w medycynie sportowej.

  • Roman M.

    Rozwój ziołolecznictwa i jego dobroczynne skutki opierają się nie tylko na konwencjonalnych badaniach naukowych, ale także na obserwacjach i doświadczeniach osób stosujących zioła przez wieki. Być może jest tak, iż leki tradycyjne wymagają dłuższych badań. Zgoda. Ignorowanie ich przydatności tylko dlatego, że opierają się na „egzotycznych przekonaniach medycznych” i starych systemach leczenia było dość częstym błędem popełnianym przez naukową medycynę. Przyjmowanie a priori założenia, że to co tradycyjne i dziwaczne, nie nadaje się nawet do badań, jak postaram się wykazać, powoduje tylko stratę czasu i nie służy rozwojowi nauk medycznych. W swoim komentarzu dotyczącym postu omawiającego bazylie świętą napisałem kilka ogólników na temat medycyny ajurwedyjskiej. Muszę to trochę rozszerzyć. Zanim to uczynię przypomnę, iż Anglicy zamknęli w 1833 roku szkoły nauczające Ajuwerdy. Jednak ten system tradycyjnego lecznictwa ocalał, mimo spychania go na margines. Wobec faktów, które od czasu do czasu opisywano w prasie medycznej, WHO uznała Ajurwedę (1978 r.) za jedną z form medycyny tradycyjnej, której dorobek może być przydatny dla współczesnej medycyny. Od tego momentu mimo, iż nadal świat nauki przyjmował i uznawał założenia hinduskiej tradycji za „dziwaczne”, zaczęto prowadzić nieco intensywniejsze badania nad skutecznością jej leków i terapii. Słów parę na temat tych „egzotycznych” założeń. W filozofii wedyjskiej, która stanowi „podstawę duchową” ajurwedy, są trzy podstawowe nadrzędne wartości tzw. dosze które są obecne w każdej rzeczy: vata, pitta, i kapha. Stan równowagi między trzema doszami u danej osoby sprzyja zdrowiu i długiemu życiu. Większość ludzi miewa problemy ze swoją dominującą doszą. Dla przykładu – ludzie u których dominuje vata są aktywni, zmienni i energiczni. Osoby o konstrukcji vata najczęściej zapadają na choroby związane z jej nadmiarem czyli mają np. problemy z układem nerwowym, cierpią na rwę kulszową, bóle lędźwiowo – krzyżowe, gazy jelitowe a nade wszystko – na zapalenia stawów i rozmaite choroby jelitowe. Choroba bowiem pojawia się wówczas, gdy równowaga między doszami zostanie zachwiana. Zaburzenia w poziomie dosz prowadzą do zmian w tkankach (uważa się także, że każda dosza dominuje w konkretnych miejscach np. vata skoncentrowana jest m.in. w jelitach) układzie wydalania i enzymatycznym. Fluidy cielesne, zaczynają się akumulować w odpowiednich punktach ciała. Zaburzenia jednej doszy mogą się rozprzestrzenić na inne tkanki i wywołać efekty wtórne w innych doszach, co może prowadzić do poważnych chorób a nawet śmierci. W miarę dalszego drażnienia nagromadzona dosza wylewa się z pierwotnego miejsca i rozprzestrzenia się po całym ciele tworząc skupiska w podatnych tkankach docelowych i zaburzając metabolizm. Leczenie w ajurwedzie polega nie tyle na walce z chorobą, ile na przywróceniu równowagi w doszach. Hindusi stosują kadzidłowiec, opisany wyżej przez pana Henryka, w przypadku pojawienia się stanu zapalnego lub bólu stawowego (aby osłabić vata i przywrócić równowagę dosz). Co mówią badania naukowe? W hinduskich badaniach (1988 – S.K. Verma i jego zespół) podawano guggal (nieprzetworzoną żywicę z Boswellia serrata) osobom z podwyższonym poziomem cholesterolu. W grupie leczonej tym specyfikiem jego poziom w osoczu obniżył się o 7,8, 15,78, 21,75% pod koniec 4, 8 i 16 – ego tygodnia. Poziom trójglicerydów obniżył się w tym czasie o 6,7, 17,1, 27,1%, przy jednoczesnym stopniowym wzroście poziomu „dobrego” cholesterolu HDL do około 35,8% w końcu 16 tygodnia kuracji. Wystąpił również znaczny spadek poziomu lipoprotein LDL. Naukowcy uznali, że preparaty z Boswelli są bezpieczne i wysoko skuteczne w obniżaniu różnych frakcji lipidowych (które przyczyniają się do choroby wieńcowej). Preparat ajurwedyczny w skład którego wchodziły zioła: witania ospała (nie tak dawno opisana przez naszego pana doktora), ostryż długi i omówiony wyżej kadzidłowiec, okazał się wysoce skuteczny w leczeniu zapalenia stawów (K.K. Kulkarni i zespół – 1991 rok). Omawiany środek znacząco obniżył ból i stopień niesprawności. W badaniu na ponad 260 pacjentach (dr Etzel – 1996 rok) zastosowano preparat z Boswellia serrata o nazwie H – 15. U pacjentów którym podawano H -15 stwierdzono redukcję obrzęków i bólu w porównaniu z grupą otrzymującą placebo. Chorzy przyjmujących preparat z kadzidłowca zgłaszali również zmniejszenie tzw. porannej sztywności. Zmniejszono im znacząco dawki niesterydowych leków przeciwzapalnych, mimo to u 60% leczonych w ten sposób nastąpiło złagodzenie objawów reumatoidalnego zapalenia stawów. Wspomniany preparat H -15 okazał się bardzo przydatny w leczeniu choroby Crohna , czy jak kto woli – Leśniewskiego – Crohna (stan zapalny – najczęściej jelita), pisze o tym pan doktor. Choroby o nieustalonej jak dotąd etiologii, wobec której medycyna akademicka jest nieco bezradna. Skutecznego sposobu leczenia dotychczas nie opracowano. W okresach zaostrzeń stosowane są środki przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Podawanie cierpiącym na to schorzenie (w stadium ostrego rzutu) H – 15 przynosiło lepszy efekt leczenia niż terapia mesalazyną. Czym tak naprawdę jest preparat H – 15? To specjalny ekstrakt guggalu czyli nieprzetworzonej żywicy z Boswellia serrata. Guggul stosowano w medycynie ajurwedycznej przez ostatnie 1000 lat jako lek na różnorodne stany zapalne np. reumatoidalne zapalenie stawów, zapalenie kości i stawów, zapalenie kręgosłupa, choroby jelit, o czym już wyżej wspomniano (równoważenie dosz). Niektórzy sceptycy zgodność ustaleń współczesnych badań z dawną tradycją mogliby nazwać zbiegiem okoliczności. Być może. Jednak wobec powyższego wydaje się, że warto badać dawne doświadczenia i tradycje. Nie traci się wówczas czasu którego cierpiący chorzy nie mają z pewnością w nadmiarze.

  • Lilaby

    Jakie dawki boswelia serrata były przyjmowane przez pacjentów poddanych wyżej wspomnianym badaniom?
    Czy ktoś ma dostęp do konkretnych publikacji na ten temat?

  • Roman M.

    Informacje o badaniach które zamieściłem w komentarzu to podsumowania jakie zwykle podawane są w formie ogólnej. Nie znam przebiegu ani dokładnych szczegółów przytaczanych badań. Z tego co wiem preparat o nazwie H 15 nie jest zarejestrowany w Polsce. Być może się mylę. Nie jestem lekarzem i nie mam wielkiego rozeznania rynku farmaceutycznego. Proponowałbym przeanalizować post pana Henryka. Pan doktor jest zawsze na bieżąco z najnowszymi publikacjami. Podaje zalecane w piśmiennictwie dawkowanie (ekstraktu, preparatu dostępnego w naszym kraju zawierającego Boswellia serrata, nalewki). Pozdrawiam

  • Hanna

    mam pytanie czy boswella serrata może mieć postać białego proszku, bo zakupiłam w kapsułkach i kapsułki zawierają biały proszek, a pisze na etykiecie że zawiera całą roślinę, więc chyba powinien być ciemny kolor
    pozdrawiam

  • […] Dr T. Różański. Boswellia i olibanum w medycynie ajurwedyjskiej i europejskiej. Bos…. [dostęp 2014-11-20]. […]

  • Kat

    chciałam zapytać o działanie Boswelli i o chorobę wrzodową, czy bezpiecznie można ją podawać ?
    pozdrawiam

  • Eva

    Witam
    Moi drodzy co sądzicie o tych preparatach ,http://www.indyjskie-recepty.com/ziola-na-bole-miesni-i-stawow/1191-himalaya-herbals-rumalaya-forte-tabs-for-gout-joint-pain.html zakupiłam mojej mamie i widzimy poprawę . Mama choruje na stawy . Boswellia występuje w wielu preparatach indyjskich.

    • Mariola

      Evo pytanie tylko o wiarygodność preparatu. Polecam Glukozaminę z bosfellią, znanej i cenionej firmy Nutrilite z 80 letnią tradycją. Preparat jest opatentowany i posiada wiarygodny certyfikat.Znany i sprawdzony przez wielu moich znajomych, polecam serdecznie. Dostępny na str. http://www.amway.pl/user/maarion Pozdrawiam serdecznie. Mariola.

  • Rena Abramowicz

    Żywica olibanum w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej zwana Ru Xiang swoje działanie przeciwbólowe zawdzięcza bardzo konkretnej cesze. Należy do ziół aktywujących cyrkulację krwi i to w tych najdrobniejszych kapilarach oraz usuwa konglomeraty krwi powodujące jej zastój. Ostry, zlokalizowany, przeszywający ból to w TMC oznaka zastoju krwi właśnie. Najlepiej obrazuje to przeszywający ból zęba czy ból kolkowy. Tępy ból, rozlany to zastój qi (energii).
    Jest ostra, gorzka i ciepła. Wchodzi do meridianów Serca, Wątroby i Śledziony.
    Doskonale sprawdza się w ostrych bólach brzucha, również tych związanych z nieprawidłowym miesiączkowaniem czy bolesnym jajeczkowaniem, ostrym bólem np. żołądka, bólem zębów. A nade wszystko we wszystkich traumatycznych zdarzeniach: złamaniach, skręceniach, naciągnięciach mięśni czy więzadeł. Im szybciej podana tym straty mniejsze. Wspomaga regenerację, w tym kości, zmniejsza wysięki, Jest doskonała w chorobach stawowych.
    Najlepiej zakupić czystą żywicę i przygotować odwar (3-10g na dzień). Jeszcze lepiej, jeśli ma się czas i możliwość, skruszoną podsmażyć na patelni z naturalnym octem – wtedy naprawdę mocno i szybko działa. Wręcz w minutach. W takiej formie stosowałam też w bólach nowotworowych. Właśnie tak spreparowana dużo mniej podrażnia żołądek, bo właśnie ewentualne wymioty czy mdłości mogą pojawić się przy jej stosowaniu, jako efekt uboczny.
    Chętnie łączę ją z innymi ziołami.
    Ja osobiście posiadam bardzo dobrej jakości olejek eteryczny zakupiony za granicą, który zabieram z sobą na każdą eskapadę w jakieś oddalone miejsca. W razie konieczności w jakiś dzikich ostępach jest mi łatwiej sobie go zaaplikować w ilości 2 kropel kilka razy dziennie rozpuszczonych w małej ilości alkoholu czy oleju. Aczkolwiek stosowanie olejków eterycznych doustnie w Polsce nie jest rekomendowane (choć np. we Francji jest to normalna metoda leczenia). Zatem doustne spożywanie olejków każdy czyni na swą własną odpowiedzialność.
    Doskonałym uzupełnieniem żywicy olibanum jest mirra czyli Mo Yao czyli Myrrha. Razem działają synergistycznie. Można wtedy zmniejszyć dawkę dzienną obydwu.
    Dla wszystkich miłośników zwierząt podaję też informację, że obie żywice doskonale sprawdzają się w chorobach stawowych wszelkich czworonogów. Aż miło patrzeć jak psiak, który nie chodził z powodu bólu, zaczyna odżywać. I to bez efektów ubocznych jakie posiadają niesteroidowe leki przeciwzapalne i sterydy. Dla zwierząt polecam albo olejki eteryczne rozpuszczone w alkoholu i wodzie, które zapodaję strzykawką wprost do pyska albo specjalne ekstrakty, które można zakupić i samemu kapsułkować przed podaniem.
    Ze względu na swe cechy bardzo silnego poruszania krwi przeciwskazane są w ciąży z uwagi na możliwość poronienia.
    Pozdrawiam
    Rena

  • Marek

    Olibanum jest ok ale Tagetes lucida opisana http://rozanski.li/?p=1961 jest super,jeżeli chodzi o kwestie reumatyczne.Ja nie mogłem podnieśc rąk do góry,ścisnąć dłoń o dłoń;taki ból stawów i to latami.Od roku biorę nalewke zrobioną wg.przepisu doktora w dawce ok.20ml do yerby i żegnaj bólu:pompki,podciąganie na drązku,bez problemu.W jesienno-zimowym obniżeniu nastroju 20ml nalewki tagetes z yerbą jest rewelacyjna.Podziękowania dla Pana dr.za dzielenie się wiedzą.Pozdrawiam

  • Eva

    Bardzo dziękuję za informację.

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>