Archiwa

Tomka wonna – Athoxanthum odoratum L.

Tomka wonna (niem. Gemeines Ruchgras, Geruchgras; fr. Flouve odorante; ital. Paleo odoroso; retorom. Fusti odoraus) – Anthoxanthum odoratum Linne (Poaceae) jest trawą zasobną w kumaryny (ok. 1%, we wrześniu do 1,59%). Nadaje się do przygotowywania nalewek i wódek smakowych o zapachu i smaku sianka, typu żubrówki. Kilka fragmentów ziela tomki nadaje miły smak i zapach 0,5 l wódki 40-70%. Tomka kwitnie od kwietnia do lipca. Trzeba ją suszyć w ciemnym miejscu. Występuje pospolicie w Polsce i Szwajcarii (tutaj także gatunek tomka alpejskaAnthoxanthum alpinum A.&D.Löwe, równie lecznicza i przyprawowa).

Działanie: rozkurczowe, przeciwbólowe, uspokajające, moczopędne, poprawiające krążenie obwodowe i mózgowe.

Wskazania: kamica moczowa, skąpomocz, obrzęki, zdenerwowanie, bóle brzucha i głowy, bezsenność, zapalenie żył, zastoje limfy. Zewnętrznie: antyseptyczne, przeciwzapalne, poprawiające miejscowe krążenie, gojące, przyspieszające ustępowanie wysięków i krwiaków, zapalenie żył; zastoje limfy.

Dawkowanie.

Nalewka tomkowaTinctura Anthoxanthi 1:5 na alkoholu 40-60%: 5-10 ml 1-2 razy dziennie; do przemywania skóry trądzikowej, z liszajami, wypryskami. Do wcierania w miejsca uderzone, z obrzękiem i stanem zapalnym, reumatycznie zmienione, z zapaleniem żył, krwiakiem, po urazach i nadwyrężeniu fizycznym. Ponadto do wcierania w skórę przy łysieniu.

Napar – Infusum Anthoxanthi: 1-2 łyżki rozdrobnionego suchego ziela na 1 szklankę wrzącej wody. Pić po 100 ml 4 razy dziennie; w schorzeniach przewlekłych 1 szklanka naparu 2 razy dziennie, rano i wieczorem. Do płukania włosów przetłuszczających się, przy wypadaniu, łamliwości, łupieżu i łuszczycy. Do okładów na oczy zapalnie zmienione, zmęczone, opuchnięte. Likwiduje cienie i worki pod oczami.

1 comment to Tomka wonna – Athoxanthum odoratum L.

  • Roman M.

    Tomka była stosowana w medycynie ludowej zarówno Wschodniej jak i Zachodniej Europy do miejscowego ogrzewania ciała w schorzeniach reumatycznych i im podobnych. Kneipp pisał: „Liczne ustne i pisemne doniesienia pouczyły mnie, że wielu ludzi nie wie co rozumiem pod pojęciem siano (… mieszanka ususzonych kwiatów, nasion, części liści i łodyg różnych łodyg i kwiatów łąkowych). …… Nigdy nie zawiodłem się na napęczniałym ( sparzonym) sianie w przypadku rozpoczynającego się zakażenia krwi, odmrożonych kończyn, kurczów w podbrzuszu i innych. W reumatyzmie, artretyzmie, skrofulozie bardzo pomocne są okłady lub koszule zamoczone w ciepłym odwarze z siana….”. Jak głosi „wieść gminna” Kneipp taki sposób leczenia podpatrzył u mieszkańców Alp. Alpejczycy dodawali do kąpieli nasiona i fragmenty traw (w których najważniejszą była tomka wonna lub tomka alpejska) dla łagodzenia bólów mięśni, ścięgien i mięśni. Podobnie znachorzy w Rosji i na Syberii w tego typu dolegliwościach stosowali siano do kąpieli. Jak możemy przeczytać wyżej tomka jest trawą zasobną w kumaryny. Przy takim zewnętrznym stosowaniu, stymulują one krążenie, wzmagają przepływ krwi i w ten sposób łagodząc objawy. Jak pisze Pan Henryk opisując surowce kumarynowe w innym miejscu: „Kumaryna wcierana w skórę w postaci roztworu olejowego lub alkoholowego wywołuje uczucie rozgrzania i pieczenia, ale zarazem po pewnym czasie usuwa obrzęk i stan zapalny…” i dalej „…Nalewka kumarynowa (3-5% na spirytusie, rozpuścić kumarynę krystaliczną) wcierana w obolałe i reumatycznie zmienione okolice przynosi szybką poprawę i ulgę…”. Warto dodać, iż do dziś niektórzy zielarze uważają siano z dużą ilością tomki za skuteczne w leczeniu np. rwy kulszowej, lumbago itp. schorzeń. Etiologia, obraz kliniczny i leczenie tych chorób to temat na oddzielny komentarz. Medycyna akademicka np. w przypadku tej pierwszej choroby (upraszczając) zaleca środki przeciwbólowe, domięśniowo witaminy z grupy B, czasem podawanie również domięśniowo hydrokortyzonu. Zielarze są przekonani, że siano z tomką łagodzi stany kurczowe, napięcia mięśniowe a jego działanie przeciwbólowe jest tak silne, że nazywają czasem ten surowiec „naturalną morfiną”. Jednakże zarówno kąpiele jak i okłady (np. woreczków z tzw. „mieszanką sienną”) należy używać zgodnie z określonymi przepisami i wedle ustalonych ściśle procedur. Dlatego nie zachęcam do eksperymentowania na własną rękę bez zagłębienia się w temat. Jeśli zaś idzie o wewnętrzne użytkowanie tomki spotkałem się ze stwierdzeniem, iż nalewka z niej była ponoć szybkim i bardzo skutecznym środkiem (nie mam doświadczeń – podaję za literaturą) na katar sienny.

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>