Archiwa

Pycnogenol – produkt komercji podparty dobrym marketingiem w suplementach i kosmetykach.

Pycnogenol (piknogenol) jest to opatentowany wodny wyciąg z kory sosny nadmorskiej – Pinus pinaster Solander = Pinus maritima Poiret, z rodziny Pinaceae. Sosna nadmorska rośnie naturalnie w zachodniej części obszaru śródziemnomorskiego, na wschód po Włochy. Do celów produkcyjnych jest uprawiana. Pycnogenol zawiera oligomeryczne proantocyjanidyny, kwasy fenolowe (koniferowy, katechinowy, kawowy, ferulowy), koniferynę (glikozyd fenolowy), koniferol (alkohol fenolowy), diterpeny (strobol, strobal, abienol), wolną katechinę, epikatechinę, flawononole (taxifolin – taksyfolina = dihydrokwercetyna), kwasy żywicowe.

Wyciągi z kory sosny nadmorskiej dostępne w handlu są standaryzowane na zawartość proantocyjanidyn. Pycnogenol nie jest wartościowszy leczniczo od wyciągów z żurawiny, borówki, ekstraktów z wina, ekstraktów z nasion winogron, wyciągów z nasion ostropestu, czy ziela karczocha. Równie doskonały jest wyciąg z ostryżu (kurkuma), wyciąg z miłorzębu, czy z kory naszej krajowej sosny zwyczajnej, limby, jodły lub modrzewia.

Działanie pycnogenolu jest typowe dla antocyjanów i flawonoidów: antyoksydacyjne, przecwrodnikowe, hamujące aktywność enzymów proteolitycznych tkankowych (elastazy i kolagenazy); przeciwzapalne, przeciwwysiękowe; stabilizujące strukturę tkanki nabłonkowej i błon komórkowych; ochronne na naczynia krwionośne i neurony, komórki wątrobowe oraz nerek. Działają ochronnie na siatkówkę i naczyniówkę oka, poprawiają krążenie krwi wieńcowe, obwodowe, mózgowe i oczne. Przyspieszają regenerację rodopsyny, przez co mogą poprawiać widzenie o zmroku. Niewątpliwie korzystnie działają przy chorobach alergicznych, zmianach zapalnych i zwyrodnieniowych tkanki łącznej właściwej, chrzęstnej i nabłonkowej. Frakcje polifenolowe z roślin działają też fungistatycznie i antybakteryjnie. Obniża poziom glukozy, lipidów i cholesterolu we krwi. Zmniejsza następstwa chorobowe cukrzycy.

Nie jest prawdą, że pycnogenol zwiększa syntezę elastyny i kolagenu. Pycnogenol jedynie hamuje ich degradację. Cudowny wpływ na wydolność tlenową organizmu sportowców, czy też rewelacyjny wpływ na wzrost masy mięśniowej jest przejaskrawiony i mocno naciągany przez rozmaitych dystrybutorów preparatów pycnogenolowych. Owszem, frakcja proantocyjanidynowa, antocyjanowa, flawonoidowa korzystnie wpływa na organizm, może przyspieszać eliminację zakwasów, zmniejszać szkodliwe następstwa intensywnego treningu i wysiłku fizycznego. Przyspiesza też proces rekompensacji biochemicznej, jakże ważnej po wysiłku. Usprawnia procesy gojenia ran, resorpcji wysięków, usuwania szkodliwych produktów przemiany materii. Wykazuje synergizm z koenzymem Q (ubichinon), kwasem askorbinowym, kwasem liponowym, tokoferolem, kwasem pangamowym, HMB, fitosterolami, resveratrolem, sylimaryną, kurkuminą, witaminą F (NNKT, czyli kw. linolowy, linolenowy, arachidonowy).

Działanie “odmładzające” piknogenolu polega na inhibicji rozpadu enzymatycznego elastyny i kolagenu w skórze oraz działaniu przeciwrodnikowym, przeciwzapalnym i rozjaśniającym cerę. Ekstrakty tego typu korzystnie działają na skórę zwiotczałą i z trądzikiem różowatym.

Efektywne dawki piknogenolu i podobnych wyciągów: 250-500 mg dziennie.

Dla wytrawnych zielarzy-fitoterapeutów i fitofarmakologów znalezienie pełnowartościowej alternatywy dla piknogenolu nie powinno nastręczać jakichkolwiek trudności.

4 komentarze Pycnogenol – produkt komercji podparty dobrym marketingiem w suplementach i kosmetykach.

  • Michał

    Zawsze czytam z uwagą Pana komentarze i też nie jestem za czystą komercją, szczególnie w leczeniu/stosowaniu suplementów.
    Podczas wyboru suplementów chcę przecież kierować się tym, co ma najlepszy dla mnie efekt, a nie tym, że ktoś musi coś sprzedać.
    Ale w przypadku pycnogenolu to jest tak, że on jest i działa, a inne preparaty dopiero trzeba by dobierać. A przysłowiowy prosty człowiek nie jest w stanie sobie dobrać coś innego. I teraz moje pytanie – czym w takim razie konkretnie zastąpić pycnogenol? Przydałyby się konkretne nazwy preparatów. Może zastosowanie innych preparatów miałoby dla mnie dodatkowo dobry skutek, ponieważ pycnogenol działa, ale obniża u mnie ciśnienie do tego stopnia, że śpię na stojąco. To zapewne kwestia dobrania dawki (tzn. zmniejszenia) itd., ale dobrze byłoby znać ponadto inne preparaty.

  • Danuta

    Proszę o podanie zamienników tanszych a równie skutecznychdostępnych w handlu lub do zrobienia w warunkach domowych, bo wtedy wiadomo coi po co.

  • Rafał

    Również chętnie bym usłyszał o zamienniku w postaci składu ziołowej mieszanki. Kombinuję z wrotyczem i jarzębiną…

  • Zosia

    Wyciąg z sosny nadmorskiej Pine Bark ekstrakt w Pipping Rock.

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>