Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Maj    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

Fructus Urticae (Semen Urticae) – owoc pokrzywy (nasienie pokrzywy).

Pokrzywa Urtica, z rodziny Urticaceae (pokrzywowate), jest rośliną leczniczą z której pozyskuje się kłącze z korzeniami, liść, a nawet całe ziele. Mniej popularnym surowcem z pokrzywy jest owoc – Fructus Urticae. Owoc pokrzywy to orzeszek, jajowaty, soczewkowato spłaszczony. U gatunku Urtica dioica L. (pokrzywa zwyczajna) orzeszek na szczycie posiada resztkę pędzelkowatego znamienia; jest żółtawy lub żółtawobrunatny, długości 1-1,5 mm, szerokości 0,7-1 mm, grubości 0,25-0,4 mm. U gatunku Urtica urens L. (pokrzywa żegawka) orzeszek jest oliwkowatobrunatny, brunatno punktowany, długości 1,7-2 mm, szerokości 1,2-1,5 mm i grubości 0,4-0,5 mm.

Owoc pokrzywy (niem. Brennesselfrüchte; ang. Nettle Fruit, fr. Fruit d’ortie) zawiera ok. 30% (25-33%) oleju tłustego bogatego w kwas linolowy (74-83%), kwas linolenowy (0,9-1%), tokoferol (0,1%); karotenoidy (violaksantyna, beta-karoten, luteina) – 30-80 mg/g; polisacharydy, śluzy.

Po wysuszeniu owoców nie rozdrabniać, bowiem olej bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe ulega szybko jełczeniu i traci właściwości lecznicze. Surowy, wytłoczony olej pokrzywowy jest zielonawy lub zielonożółty. Zioła bogate w kwas galusowy (ekstrakty, zmikronizowany surowiec) oraz sam kwas galusowy konserwują olej pokrzywowy i rozdrobnione owoce. Orzeszki pokrzywowe rozdrobnione zużyć w ciągu 1 tygodnia, po czym ponownie przygotować nową porcję do dalszej kuracji. Przechowywać w stanie nierozdrobnionym nie dłużej niż 1,5 roku.

Jest to cenny surowiec, kosztowny w nabyciu, bowiem rzadko spotykany w handlu. Zastępuje owoc wiesiołka i owoc (nasiona) ogórecznika oraz niecierpka. Olej pokrzywowy ma działanie podobne do oleju z nasion porzeczki, oleju wiesiołkowego, ogórecznikowego, lnianego itp.

Działanie farmakologiczne: wybitnie przeciwzapalne, pobudzające regenerację tkanek, hamujące reakcje autoimmunologiczne (autoagresję), ale równocześnie immunostymulujące; tonizujące na układ nerwowy; odżywcze (źródło witaminy E, F, prowitaminy A); przeciwzakrzepowe; poprawiające krążenie mózgowe i obwodowe; przeciwmiażdżycowe (obniżające stężenie cholesterolu we krwi), przeciwcukrzycowe (hipoglikemiczne); lipotropowe, hepatoprotekcyjne, ochronne na nerki i mięsień sercowy; venoprotekcyjne (ochronne na naczynia krwionośne); ochronne na siatkówkę i naczyniówkę oka.

Wyciągi (maceraty z owoców) i olej z nasion pokrzywy działają odżywczo i przeciwzapalnie na skórę, zwiększają wilgotność i elastyczność skóry, niewątpliwie sprzyjają regeneracji skóry i spowalniają procesy starzenia. Korzystnie działają przy trądziku różowatym i łuszczycy. Łagodzą objawy przerostu gruczołu krokowego. Mają wpływ przeciwwrzodowy i przeciwnadżerkowy.

Wskazania: stany zapalne skóry, atopowe zapalenie skóry; wypryski; suche zapalenie skóry; wypadanie włosów i choroby paznokci na tle zaburzeń troficznych. Wspomagająco: cukrzyca, miażdżyca, zmiany zwyrodnieniowe w tkance nerwowej, choroba wieńcowa; nadciśnienie. Choroba wrzodowa, stany zapalne jelit i żołądka. Stany zapalne układu moczowego i gruczołu krokowego. Zapalenie jajników, zespół policystycznych jajników. Choroby reumatyczne. Marskość, stłuszczenie narządów miąższowych.

Zewnętrznie: choroby skórne i błon śluzowych, zranienia narządów płciowych, zapalenie odbytu i warg sromowych; oparzenia.

Macerat: 1 część rozdrobnionych owoców (świeżych lub suchych) zwilżyć spirytusem po czym zalać 3 częściami oleju lnianego lub winogronowego, pozostawić na 1 tydzień. Przefiltrować. Zażywać 2 razy dziennie po 1 łyżce. Stosować również zewnętrznie do smarowania i okładów na schorzałe miejsca.

Nalewka: 1 część rozdrobnionych świeżych lub suchych owoców pokrzywy zalać 5 częściami alkoholu 50-60% lub wina wytrawnego. Macerować 7 dni. Przefiltrować. Nalewkę na winie zażywać 1 raz dziennie po kieliszku. Nalewkę na etanolu zażywać 2 razy dziennie po 5-10 ml. Stosować też do okładów i obmywania zmian skórnych.

Miód: owoce pokrzywy suche lub świeże zmielić; na każdą 1 łyżkę miodu dać 1 łyżeczkę owoców pokrzywy zwilżonych alkoholem 60% lub winem, wymieszać. Zażywać 2 razy dziennie po 1 łyżce.

Na oczy przy stanach zapalnych polecam okład z naparu: 1 łyżka rozdrobnionych orzeszków pokrzywy na 1 szklankę wrzącej wody. Okłady trzymać 30-40 minut. Napar przefiltrować przez sączek, aby pozbawić go ewentualnych włosków gruczołowych. Napar przyjmowany doustnie jest mniej efektywny, ale można go pić pomocniczo w wyżej wymienionych schorzeniach 2 razy dziennie po 100 ml.

10 komentarzy Fructus Urticae (Semen Urticae) – owoc pokrzywy (nasienie pokrzywy).

  • […] Nasiona pokrzywy są niezwykle cenne. Mają w sobie wartościowe tłuszcze , podobne do tych z nasion wiesiołka. Rozdrobnione nasiona idealnie nadają się na odmładzającą  maseczkę. Surowiec ten ma wszechstronne działanie wewnętrzne – między innymi  odżywcze ,  immunostymulujące, wzmacnia naczynia krwionośne , poprawia krążenie . […]

  • Roman M.

    O „boleniach” i „darciach” w kościach cz. IV/IV

    „Kto w plecach bóle cierpi, niech między barkami albo na ramionach w miejscu gdzie opatrunek założyć można, rozżarzonym żelazem lekko przypieczon będzie.
    Św. Hildegarda z Bingen

    Nie chciałbym wymieniać wyłącznie roślin pochodzących z medycyn ludowych wszystkich kontynentów z pominięciem Europy. Nasi ludowi znachorzy także mieli niezłą intuicję jeśli idzie o stosowanie ziół w chorobach reumatycznych. Oto przykład. A. Paluch opierając się na literaturze (etnograficznej) i badaniach terenowych, prowadził obliczenia dotyczące częstości wykorzystania określonych surowców roślinnych w poszczególnych grupach chorób. Podaje, że przy zwalczaniu bólów spowodowanych chorobami gośćcowo – reumatycznymi powszechnie w lecznictwie ludowym stosuje się ziele pokrzywy (41,3%), liście brzozy (11,9%) itd. Wodno alkoholowe ekstrakty z pokrzywy wykazują działanie przeciwzapalne (blokowanie rozpadu kwasu arachidonowego). „Ten sam ekstrakt znacząco i zależnie od dawki zmniejszał uwalnianie indukowanych lipopolisacharydarni pozapalnych cytokin 1 – p interleukiny i czynnika TNF α (…). Działanie przeciwzapalne wodnego ekstraktu przejawiało się w hamowaniu aktywacji NFKB (czynnik występujący we wszystkich żywych ludzkich komórkach, bierze udział w odpowiedzi między innymi na bodźce zapalne) a także w znaczącym hamowaniu przez ekstrakt (…) indukowanych pozapalnych cytokin w chondrocytach z ludzkiej chrząstki stawowej i hamowaniu odpowiedzi na czynnik autoagresywnej degradacji reumatoidalnego zapalenia stawów (…)”. Potwierdzono w badaniach klinicznych poprawę stanu zdrowia chorych w różnych chorobach reumatycznych (ogólna poprawa funkcjonowania, zmniejszenie bólu, stanu zapalnego itd.). Podobnie z drugą rośliną wymienioną przez A. Palucha – brzozą. Naturalne leki brzozowe pomagają zmniejszyć obrzęki stawów, złagodzić stany zapalne i dolegliwości bólowe. Napary i odwary z liści stosuje się zewnętrznie do okładów. Pan Henryk w swoim poście napisał: „(…) Wodne i wodno-alkoholowe wyciągi z liści brzozy wzmagają wydzielanie moczu i potu, a wraz z nimi chlorku sodu i zbędnych oraz szkodliwych metabolitów azotowych, zatem mają właściwości przeciwobrzękowe i przeciwartretyczne. Wykazują również działanie odkażające drogi moczowe oraz odtruwające. Flawonoidy i triterpeny hamują cyklooksygenazę prostaglandynową i lipooksygenazę, przez co działają przeciwzapalnie i przeciwbólowo. (patrz https://rozanski.li/?p=220 ). W komentarzu o bólu wymieniłem kilka roślin przydatnych w omawianych chorobach. Było to np. przymiotno kanadyjskie (Erigeron canadiensis) – roślina skutecznie łagodzi bóle spowodowane zapaleniem stawów, jest środkiem wskazanym w leczeniu chorób reumatycznych i artrozy. Podobnie wierzba i wiązówka – przydatne w łagodzeniu bólów pleców, stawowych (stawy kolanowe, biodrowe itp.), mięśniowych, zapaleniu kości itd. W tej samej grupie rośli można byłoby dodać surowce topolowe. Wymieniłem w komentarzu o bólu ostryż długi czy jak kto woli kurkumę, przydatną w leczeniu RZS – zioło przydaje się do zmniejszenia bólu związanego z innymi jeszcze chorobami autoimmunologicznymi a także bólami ścięgien (są na ten temat badania kliniczne). Roślin użytecznych w reumatologii jest naprawdę wiele. Wymienię choć kilka jeszcze, by dłużej nie nudzić. Arcydzięgiel litwor jest rośliną polecaną w leczeniu reumatyzmu ze względu na rozgrzewające działanie. Napary i nalewkę z zioła należy stosować w formie kompresów na obolałe miejsca. Warto także dodawać odwar do gorącej kąpieli. Inną rośliną jest bobrek trójlistkowy – zioło cenione ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne, oziębiające i oczyszczające. Stosuje się go w bólach mięśniowych i artretyzmie, objawiającym się uczuciem gorąca w stawach. Chorym zaleca się zażywanie 8 ml nalewki z bobrka trzy razy dziennie. Można również sporządzić lecznicze wino, w którego skład wchodzić powinno 100 ml czerwonego wina i macerat z 10 g ziół. Roślinę można łączyć np. z nasionami selera, zestawiając 2 części bobrka trój listkowego z 1 ich częścią. Z mieszanek takich przygotowuje się napary i nalewki. Poleca się również dodawanie do nich
    ziół przeciwzapalnych, takich jak wiązówka błotna. Skoro wymieniłem seler to choć słowo i o nim. Roślina uważana przez zielarzy jako środek wzmacniający, regenerujący i wspomagający metabolizm organizmu. Ponadto czyści krew, likwiduje reumatyzm i zmniejsza dolegliwości bólowe. W stanach zapalnych stawów, zwłaszcza mających podłoże reumatyczne, chorym zaleca się picie naparu ze świeżych liści selera. 3 łyżki surowca zalewamy szklanką wrzącej wody, odstawiamy na kilkanaście minut i przecedzamy. Lek pijemy 3 razy dziennie. Inną rośliną jest arnika górska. Arnika ma szerokie zastosowanie wewnętrzne i zewnętrzne, jednak najczęściej wykorzystuje się ją do okładów. Lecznicze substancje zawarte w arnice łatwo przenikają przez skórę do chorobowo zmienionych stawów czy mięśni. Łagodzą obrzęki, zmniejszają bóle, poprawiają przepływ krwi i przeciwdziałają tworzeniu się szkodliwych złogów. Stosuje sieje z powodzeniem w stanach zapalnych (ale również w obrzękach, stłuczeniach czy oparzeniach). Do okładów przygotowujemy odwar z arniki. 1 łyżkę kwiatów zalewamy 1 litrem wody, gotujemy przez 5 minut i odstawiamy na 15 minut. Do gotowego odwaru dodajemy 4 łyżeczki octu i 50 miligramów gliceryny. Wszystkim dobrze znana mięta – jedno z najpopularniejszych i łatwo dostępnych ziół, ma między innymi działanie odkażające, przeciwzapalne i przeciwbólowe. Stosowana zewnętrznie w postaci olejku, doskonale wpływa na chorobowo zmienione stawy, zmniejsza obrzęki, łagodzi bóle mięśni. Stosowana wewnętrznie ma działanie kojące i uspokajające. Następną popularną rośliną jest dziurawiec. Można stosować go w każdej odmianie stanów zapalnych stawów, niezależnie od przyczyn wywołujących schorzenie. Działa wzmacniająco i regenerująco na naczynia krwionośne, ścięgna, tkanki oraz układ kostny. Powoduje wzrost masy ciała, wzmacnia szkielet, zapobiega demineralizacji kości, usprawnia krążenie oraz oczyszcza organizm ze szkodliwych złogów. Osobom cierpiącym na zapalenie stawów zaleca się picie naparu z ziela tej rośliny. 2 łyżki surowca zalewamy 2 szklankami wrzątku, odstawiamy na 10 minut i przecedzamy. Lek spożywamy między posiłkami 4 razy dziennie. Ostrożeń należy do popularnych roślin oczyszczających, przyspieszających procesy metaboliczne, wspomagających usuwanie toksyn z organizmu i regenerujących tkanki. Jest również jednym z najlepszych środków łagodzących stany zapalne, reumatyzm, artretyzm oraz dnę moczanową. W celu wspomagania leczenia tych chorób pacjentom zaleca się picie mieszanki z ziela ostrożnia, liści brzozy oraz kwiatów bzu czarnego w proporcjach 2:1:1. Dwie łyżki składników zalewamy dwiema szklankami wrzątku, odstawiamy na kilkadziesiąt minut i przecedzamy. Lek pijemy 3 razy dziennie po ¼ szklanki. Powyżej wymieniłem jedynie niewielką liczbę roślin mogących być użytecznymi w różny sposób w leczeniu licznych chorób którymi zajmują się reumatolodzy. Niekiedy jest tak, że pewne rośliny sprawdzają się w jakiejś konkretnej chorobie. Oto przykład. We wspomnianej klasyfikacji chorób reumatycznych z 1983 roku toczeń, określany też skrótem SLE – zaklasyfikowano do schorzeń tkanki łącznej. Jest to przewlekła choroba zaliczana do chorób autoimmunologicznych (kobiety chorują 10 krotnie częściej) dająca często prócz innych symptomów – bóle stawów i mięśni, obrzmienie węzłów chłonnych itd. W schorzeniu tym możemy zastosować zioła które używamy również w leczeniu innych chorób reumatycznych. Możemy zastosować np. pokrzywę czy nawłoć ale też rośliny takie jak np. nagietek, len czy melisę. O nawłoci doktor pisze „Wskazania do stosowania nawłoci: stany zapalne (…) , choroby metaboliczne i z autoagresji immunologicznej reumatyczne, toczeń (…)”. Pokrzywa może być skutecznym środkiem pomocniczym, stosowanym do usuwania wszelkich objawów tocznia, ponieważ działa odżywczo, oczyszczająco, regulująco i wzmacniająco oraz doskonale wpływa na układy: krążenia, odpornościowy czy enzymatyczny. Chorym zaleca się picie świeżego soku z tej rośliny (2 razy dziennie po 1/2 szklanki) lub spożywanie świeżych liści (2 razy dziennie po 3 łyżki). Zimą można zaparzać herbatkę z suszonej pokrzywy (2 łyżki surowca na szklankę wrzącej wody), którą pijemy 3 razy dziennie. Przetwory z nagietka wykazują działanie immunopobudzające, zwiększają ogólną odporność organizmu, minimalizują wystąpienie silnych objawów chorobowych, korzystnie wpływają na stan niektórych narządów wewnętrznych, zaatakowanych przez tocznia. Wykazują też działanie ochronne w obrębie skóry i włosów. Chorym zaleca się picie naparu z kwiatów tej rośliny, który sporządzamy zalewając łyżkę surowca 2 szklankami wrzątku i zaparzając 20 minut. Po ostudzeniu i przecedzeniu lek pijemy 3 razy dziennie po 1/2, szklanki, przed posiłkami. Przykład tej choroby przywołałem dlatego by pokazać, iż każdą chorobę możemy leczyć dobierając konkretne zioła, czasem stosowane w większej grupie chorób, czasem dobrane do jakieś konkretnej choroby.

    Reasumując.
    1. Reumatyzm to termin historyczny, potoczny, to wspólna nazwa obejmująca od 100 do 200 różnych chorób (zależnie od klasyfikacji) powodujących ból, obrzęk, stany zapalne i upośledzenie funkcji układu ruchu – przede wszystkim stawów oraz tkanki łącznej w całym ciele. Większość z nich to choroby przewlekłe. Lekarze twierdzą, że kiedy raz zachorujesz, masz dolegliwości reumatyczne już przez całe życie. Intensywna kuracja może jednak pomóc w radzeniu sobie z dolegliwościami reumatycznymi i zapobiec bólowi, deformacji stawów oraz utracie sprawności. Zioła są jak najbardziej wskazane w terapii niemal wszystkich chorób z tej grupy.
    2. Wspólne potraktowanie obszernej grupy schorzeń którymi zajmuje się reumatologia: ostrych, przewlekłych, zwyradniających, autoagresywnych, mięśni, stawów itd. z punktu widzenia terapeutycznego nie jest przekonywające, zważywszy na znaczne między nimi patofizjologiczne różnice. Gdy jednak spojrzymy na ten problem od strony fitoterapii – nie musi to być wcale aż tak niedorzeczne. Myślę, że osobie cierpiącej na bóle mięśni czy stawów bardziej zależy na pozbyciu się tych dolegliwości, niż na nazwaniu choroby i odpowiednim jej zaklasyfikowaniu. Jednak lekarze chcą precyzyjnie ustalić rodzaj choroby – to rzuca światło zarówno na przyczynę (często niestety nie do końca znaną) czy propozycję leczenie schorzenia. Środki lecznicze pochodzenia roślinnego wykazują nierzadko szeroki zakres działania przeciwzapalnego, przeciwbólowego i wpływają na procesy metaboliczne. Działają na wiele sposobów i „na wielu poziomach” — często nie do końca zrozumiałych dla współczesnej nauki. Są skuteczne nie tylko w łagodzeniu objawów, często trafiają w przyczyny, niosąc mniej skutków ubocznych niż leki chemiczne.
    3. Jeśli ktoś uzna za zbyt dolegliwe terapie które przywołałem wcześniej: przypalanie gorącym żelazem, siadanie tyłkiem w mrowisku, bieganie w stroju Adama po pasiece czy turlanie się na golasa w zaroślach pokrzywy, powiem na to „nic to”. Istniały dawniej sposoby bardziej radykalne, których nikomu raczej bym nie polecił. Oto dwa przykłady. „Chłop w okolicy Brombergu, chcąc usunąć bóle reumatyczne, położył się do ciepłego jeszcze pieca piekarskiego, a że się oblał naftą, spalił się na śmierć” (koniec XIX wieku). Stwierdzenie Hipokratesa „rzezańcy nie chorują na podagrę i nie łysieją” prowadziło w starożytności do kastracji wielu niewolników (to ci dopiero profilaktyka albo dawniejsze Gender). Wypicie zatem odrobiny odwaru z wierzby, naparu z wiązówki czy pokrzywy aż takich niedogodności nie niesie. Wymaga jednak pewnej cierpliwości, bowiem nawet zioła działające przeciwbólowo i przeciwzapalnie niosą ulgę po minimum 10-14 dniach regularnego stosowania. Proces leczenia chorób ziołami, jeśli chcemy uzyskać dobre rezultaty, musi być długi. Często lepiej działają określone mieszanki ziół niż preparaty z pojedynczych roślin (ale to już temat na inny komentarz).
    4. Od starożytności do współczesności, wiele kultur, na wszystkich kontynentach, we wszystkich strefach geograficznych od tropików po Arktykę, stosowało skuteczne (w świetle dzisiejszych nauk medycznych) metody leczenia chorób reumatycznych. Zielarze różnych tradycji zielarskich: Indian, Hindusów, Chińczyków, Europejczyków – stosowali z dobrym skutkiem leki przeciwreumatyczne. Dawniej mówiono o ziołach chłodzących,
    oczyszczających, przestrajających, zmniejszających „darcie w kościach” itd. Dzisiejsza fitoterapia działanie ziół opisywałaby mniej więcej w taki sposób: „ … działanie zw. jest z zahamowaniem enzymów prostaglandyn i powstawania leukotrienów, jak cyklooksygenaza, i 5-lipooksygenaza (np. kwas salicylowy, glikozydy irydoidowe i pochodne)” Współcześnie zaleca się „ …stosowanie substancji (triterpeny, steroidy i inne metabolity wtórne), które pobudzają tworzenie endogennego kortyzonu i przez to blokują pierwszy etap kaskady kwasu arachidowego, np. hamując fosfolipazę A2″. Dziś mówi się o tym, iż „terapia immunomodulująca i immunosupresyjna może także być pożyteczna” itd. itp. W sumie i dawniej i dziś chodzi o to samo. Zarówno lekarze jak i uzdrowiciele są przeświadczeni, że choroba jest wyrazem nieładu i dysharmonii w organizmie choć różnią się w jej opisie i określeniu przyczyn „nieładu” i „dysharmonii” . Zielarze wierzą w to, iż zioła mają siłę i energię by ten ład i harmonię przywrócić.
    5. W komentarzach dotknąłem jedynie wierzchołka góry lodowej. Nie wspomniałem nawet o tak popularnych ziołowych lekach zewnętrznych jak różne rozgrzewające maści (np. z kapsaicyną itp.), smarowidła, nalewki, kąpiele (siano, gorczyca itd.). Warto może też poszczególnym chorobom poświęcić kilka komentarzy.

    Pozdrawiam

  • gumppek

    No jestem pod wrażeniem. Roman 11 stron o bólach reumatycznych to dobry wynik 🙂 Powiem więcej bardzo dobry. Mam teraz na tapecie RZS i będzie to super pomoc dla tego co robię. No ale niestety doba nie guma nie da się rozciągnąć. Jak widać po godzinie śpię mało ale i tak czasu mam za mało. Właśnie szykuje doktorowie pakę jemioły jabłoniowej. Już widzę jego zdziwienie jak ją odbierze. Trudno było tego dokonać w poniedziałek bo wiało niemożebnie. A jabłoń która jest żywicielką tej jemioły jest potężna. Takich jabłoni już od wielu wielu lat się nie sadzi. To taka przedwojenna odmiana potężna i radząca sobie z dziesiątkami jemioł. Jeszcze nie czytałem tego co Roman napisał ale generalnie reumatoidalne zapalenie stawów to choroba układu immunologicznego. Jedna z najpoważniejszych. Jej tłem wg mnie jest kandydoza i być może pasożyty. Na to nakłada się dodatkowo nadużywanie olejów o wysokiej zawartość kwasu linolowego a małej linolenowego. Zamiast zalecanego stosunku tych kwasów 2:1 di 5:1 w diecie współczesnego Polaka mamy stosunek 20:1 a nawet jeszcze gorzej.
    Małe spożycie ryb bogatych w DHA i EPA powoduje iż występuje nadprodukcja kwasu arachidonowego, a to z niego wytwarzają się prostaglandyny prozapalne i leukatrieny. Grzybica powoduje znaczy wzrost poziomu niezwykle niebezpiecznej w działaniu w tak dużym nadmiarze cytokiny Il 10 oraz cytokiny Il 6. Ta pierwsza powoduje hamowanie działania cytokiny Il 12 co przyczynia się min do powstawania chorób nowotworowych jako że to ona jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie limfocytów pomocniczych i komórek NK /natural killer/. Na to nakłada się niedobór cytokiny Il 1 i TNF alfa. No i problem gotowy. Najgorsze jest to, że skutki takiego stanu rzeczy są niezauważalne. Dysharmonia układu odpornościowego powoli przekłada się na destabilizację działania całego organizmu. Ten proces przypomina działanie kropli wody która ciągle spada w to samo miejsce. Jeśli takie działanie ma miejsce krótko to nic specjalnego się nie dzieje. Ale jeśli trwa to latami to kropla wody żłobi nawet najbardziej odporną skałę. Na skutki działania candidy i nadmiaru kwasu linolowego a niedoborze alfa linolenowego trzeba czekać latami. Ale wcześniej czy później on przychodzi. U jednych jest to nowotwór u innych RZS, SM, depresja, atopowe zapalenie skóry, toczeń, twardzina i wiele wiele innych. Wszystko wskazuje że demencja a być może i ch. Alzheimera to też skutek działania grzybicy. O tym że coraz większa część społeczeństwa jest chora nie trudno się przekonać bowiem przychodnie lekarskie pękają w szwach. I tak pomimo postępu nauk medyczny, niewyobrażanie wyższego poziomu higieny efektywny czas życia skraca się coraz szybciej. Wcale nie żyjemy teraz dłużej niż kiedyś ale dłużej umieramy. O ile kiedyś był to proces szybki to dziś umiera się latami. Współczesna medycyna nie leczy bo i po co. Za to coraz dłużej utrzymuje chorego w stanie agonii. I o to chodzi by pacjent chorował jak najdłużej bo wtedy musi kupować coraz więcej medykamentów bowiem farmaceutyki uszkadzają jeden organ po drugim.
    Ponura wizja ale niestety prawdziwa. Umieramy coraz dłużej. Coraz rzadziej widzi się sprawnego siedemdziesięciolatka czy siedemdziesięciolatki.

  • gumppek

    Z gramatyką jestem najwyraźniej na bakier. 🙂 ale to pośpiech. Na dodatek wkradł się błąd bowiem powinno być cytokiny Il 1 a nie Il 1.

  • gumppek

    Il 2 o krucze chyba pora spać 🙂

  • Roman M.

    Słuszne uwagi Bogdana za które dziękuję. To co jemy i pijemy wpływa na skomplikowane procesy zachodzące w naszych organizmach. Zbyt duża ilość jednego, zbyt mała czegoś innego itd. wpływa na zachwianie pewnej równowagi. Ciekawe – ale to co pisałem o dawnym zielarstwie i teorii o zaśmiecaniu organizmu, dawniej też wiązano z nieodpowiednią dietą. Nasi zielarze przed wiekami przestrzegali np. przed zbyt obfitym jedzeniem mięsa. Dziś wiadomo, że czerwone mięso, cukier, kawa itd. sprzyjają stanom zapalnym w organizmie. Zmniejszenie ich ilości w diecie często łagodzi objawy reumatoidalnego zapalenia stawów. Nie do końca zestarzała się teoria o „zaśmieceniu krwi”. Niekiedy przytacza się pogląd, iż niezupełnie strawione cząsteczki pokarmu przenikają przez ścianę jelita do krwi i stymulują komórki immunologiczne do reakcji. Myślę, że jeszcze trochę czasu nauka potrzebuje, by w pełni wyjaśnić złożone mechanizmy reakcji autoagresywnych i w pełni określić co je wyzwala. Wymienia się czasem np. owoce cytrusowe, kukurydzę, nabiał i mąkę pszenną itd. – jako tego typu wyzwalacze. Coś jest na rzeczy, bo chorzy na RZS, jeśli uda się im wykryć produkty które im szkodzą, najczęściej doznają niejakiej poprawy. Nie zaszkodziłoby cierpiącym na reumatoidalne zapalenie stawów wprowadzić do diety produkty które ulegają w organizmie przemianie w substancje o naturalnych właściwościach przeciwzapalnych (tłuste ryby np. pstrąg, łosoś, makrela, trochę ziarenek: ziarno słonecznika, pestki dyni, ziarno sezamu itd.). „ … tak pomimo postępu nauk medyczny, niewyobrażanie wyższego poziomu higieny efektywny czas życia skraca się coraz szybciej. Wcale nie żyjemy teraz dłużej niż kiedyś ale dłużej umieramy. O ile kiedyś był to proces szybki to dziś umiera się latami. Współczesna medycyna nie leczy bo i po co. Za to coraz dłużej utrzymuje chorego w stanie agonii….”. Smutna to refleksja ale trzeba się nad nią zastanowić. Jakiś czas temu napisałem komentarz o ziołach na pamięć. Warto wiedzieć, iż dziś w Polsce żyje 270 tyś z chorobą Alzheimera. Za kilkanaście lat będzie chorych na tę chorobą ponad milion!!! Z takiej perspektywy postęp medycyny już tak spektakularnie nie wygląda. Gdyby tak ktoś odkrył jak spowodować by nie odkładały się w naszych mózgach toksyczne białka – to by dopiero było coś … .
    Pozdrawiam

  • […] Wyciągi (maceraty z owoców) i olej z nasion pokrzywy działają odżywczo i przeciwzapalnie na skórę, zwiększają wilgotność i elastyczność skóry, niewątpliwie sprzyjają regeneracji skóry i spowalniają procesy starzenia. Korzystnie działają przy trądziku różowatym i łuszczycy. Łagodzą objawy przerostu gruczołu krokowego. Mają wpływ przeciwwrzodowy i przeciwnadżerkowy. Więcej o owocach pokrzywy na stronie: https://rozanski.li/2636/fructus-urticae-semen-urticae-owoc-pokrzywy-nasienie-pokrzywy/ […]

Leave a Reply to Herbatka dnia – listopad | Cancel reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.