Archiwa

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej opublikowało opis zawodu zielarz-fitoterapeuta, kod zawodu 323012.

Dz.U.2014.1145, ROZPORZĄDZENIE MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 7 sierpnia 2014 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania

(Dz. U. z dnia 28 sierpnia 2014 r.)

Na podstawie art. 36 ust. 8 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2013 r. poz. 674, z późn. zm.) zarządza się, co następuje:

§1.Określa się klasyfikację zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy, zwaną dalej "klasyfikacją", stanowiącą załącznik do rozporządzenia.

§2.Klasyfikacja jest stosowana w zakresie:

1)pośrednictwa pracy i poradnictwa zawodowego;

2)szkolenia zawodowego;

3)gromadzenia danych do określania polityki zatrudnienia i kształcenia ustawicznego;

4)prowadzenia badań, analiz, prognoz i innych opracowań dotyczących rynku pracy.

§3.Traci moc rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 kwietnia 2010 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania (Dz. U. z 2014 r. poz. 760).

§4.Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2015 r.

 

W klasyfikacji zawodów i specjalności zielarz-fitoterapeuta znalazł się w grupie 3, podgrupie: 32  Średni personel do spraw zdrowia

321  Technicy medyczni i farmaceutyczni
3211  Operatorzy aparatury medycznej
321101  Operator systemów sterylizacji artykułów sanitarnych, sprzętu i aparatów medycznych
321102  Perfuzjonista
321103  Technik elektroradiolog 
321104  Technik sterylizacji medycznej 
321190  Pozostali operatorzy aparatury medycznej
3212  Technicy analityki medycznej
321201  Technik analityki medycznej
3213  Technicy farmaceutyczni
321301  Technik farmaceutyczny 
3214  Technicy medyczni i dentystyczni
321401  Protetyk słuchu  
321402  Technik dentystyczny 
321403  Technik ortopeda 
322  Dietetycy i żywieniowcy
3220  Dietetycy i żywieniowcy
322001  Dietetyk 
322002  Technik żywienia i gospodarstwa domowego  
323  Praktykujący niekonwencjonalne lub komplementarne metody terapii
3230  Praktykujący niekonwencjonalne lub komplementarne metody terapii
323001  Akupunkturzysta
323002  Bioenergoterapeuta
323003  Biomasażysta
323004  Chiropraktyk
323005  Homeopata
323006  Instruktor hipoterapii
323007  Kynoterapeuta (dogoterapeuta)
323008  Muzykoterapeuta
323009  Naturopata
323010  Osteopata 
323011  Refleksolog
323012  Zielarz-fitoterapeuta
323090  Pozostali praktykujący niekonwencjonalne lub komplementarne metody terapii

Pod linkiem: http://psz.praca.gov.pl/rynek-pracy/bazy-danych/klasyfikacja-zawodow-i-specjalnosci/wyszukiwarka-opisow-zawodow/-/klasyfikacja_zawodow/zawod/323012 można znaleźć opis zawodu Zielarz-Fitoterapeuta, kod zawodu 323012

Nazwa:
Zielarz-fitoterapeuta

Kod:
323012

Synteza:
Pozyskuje, przechowuje i sprzedaje zioła, wyroby zielarskie, kosmetyczne oraz suplementy diety; we współpracy z farmaceutami i lekarzami poszukuje i poznaje nowe właściwości roślin leczniczych; określa dawkowanie sporządzanych z nich preparatów, działania niepożądane oraz ich interakcje z lekami syntetycznymi; doradza i stosuje w celach terapeutycznych zioła stosowane w medycynie niekonwencjonalnej (naturalnej); podejmuje terapie alternatywne.

Zadania zawodowe:

  • pozyskiwanie ziół i roślin leczniczych przyprawowych i olejkodajnych od plantatorów i zbieraczy ziół: pączków i kory drzew, korzeni, kwiatów oraz liści roślin i ziół dziko rosnących;
  • dokonywanie oceny jakości i własności surowców i produktów kosmetycznych, zielarskich oraz suplementów diety i żywności;
  • nadzorowanie procesu suszenia ziół i roślin leczniczych oraz dbałość o przestrzeganie norm, jakim powinny odpowiadać poszczególne surowce (tzw. standaryzacja materiału roślinnego);
  • określanie, pod kierunkiem farmaceuty lub lekarza, w laboratoriach analitycznych substancji czynnych pomocnych w leczeniu chorób: alkaloidów, saponin, olejków eterycznych, gorczyc, garbników, śluzów, flawonoidów i innych;
  • pośredniczenie w sprzedaży produktów zielarskich oraz przestrzeganie norm i okresów ich ważności w hurtowniach i sklepach;
  • doradzanie klientom w zakupie produktów zielarskich, kosmetyków i suplementów diety zgodnie z informacjami zawartymi w ulotkach załączonych do produktów;
  • stałe doskonalenie wiedzy i umiejętności dotyczących właściwości ziół i roślin leczniczych, udział w szkoleniach, seminariach i konferencjach;
  • popularyzowanie wiedzy o właściwościach ziół i roślin leczniczych w mediach, prowadzenie szkoleń i kursów, seminariów oraz warsztatów w zakresie medycyny niekonwencjonalnej (naturalnej);
  • współpraca z firmami zajmującymi się w uprawą i przetwórstwem ziół i roślin leczniczych, z firmami farmaceutycznymi oraz z lekarzami;
  • współdziałanie ze służbą zdrowia oraz przedstawicielami medycyny tradycyjnej.

Dodatkowe zadania zawodowe:

  • prowadzenie drogerii i sklepu zielarsko-medycznego oraz sprzedaż produktów zielarskich;
  • certyfikowanie produktów zielarskich w laboratoriach analitycznych i laboratoriach kontroli jakości;
  • prowadzenie samodzielnej działalności gospodarczej i praktyki fitoterapeutycznej w ramach terapii niekonwencjonalnych;
  • uczestnictwo w procesie technologicznym produkcji maceratów, wyciągów, odwarów i wywarów z ziół, wód aromatycznych, olejków leczniczych, nalewek itp.;
  • określanie dawkowania sporządzanych preparatów, działań niepożądanych oraz ich interakcji z lekami syntetycznymi.

 

Zgodnie z Rozporządzeniem Zielarz-fitoterapeuta należy do grupy 3:

Grupa 3. Technicy i inny średni personel – grupa ta obejmuje zawody wymagające posiadania wiedzy, umiejętności i doświadczenia niezbędnych do wykonywania głównie prac technicznych i podobnych, związanych z badaniem i stosowaniem naukowych oraz artystycznych koncepcji i metod działania.

Z przyczyn prawnych i etycznych osoba, która chce być zielarzem-fitoterapeutą powinna przejść kursy szkoleniowe, które rzeczywiście przekażą mu wiedzę na temat uprawy, zbioru, zasobów naturalnych, towaroznawstwa surowców zielarskich, sposobów ich przetwarzania, pakowania, przechowywania, składu chemicznego, właściwości chemicznych, fizycznych, dawkowania, bezpieczeństwa stosowania. Z tego względu, że w zawodzie występuje jeszcze nazwa fitoterapeuta konieczne jest poznanie podstaw patologii, farmakologii, sposobów podawania i dawkowania preparatów ziołowych. Nie wyobrażam sobie, aby zawodem zielarz-fitoterapeuta posługiwali się ludzie nie przechodzący szkolenia w wyżej wymienionych zakresach wiedzy.

Uważam, że minimalne szkolenie jakie powinien przejść zielarz-fitoterapeuta można wziąć z Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2009 r. w sprawie kwalifikacji osób wydających produkty lecznicze w placówkach obrotu pozaaptecznego…

W sklepach zielarsko-medycznych osoby wydające produkty lecznicze muszą posiadać:

1) tytuł zawodowy:

a) magistra farmacji, lekarza, pielęgniarki,

b) technika  farmaceutycznego  lub  równorzędne

kwalifikacje lub (moja uwaga: oczywiście w przypadku zawodu zielarz-fitoterapeuta nie wystarcza ukończenie pielęgniarstwa, farmacji, a nawet medycyny, bowiem program studiów nie obejmuje odpowiednich zagadnień, potrzebnych do realizacji obowiązków i kompetencji zielarza-fitoterapeuty; farmakognozja nie wystarcza do tego celu, a aktualnie wykładana farmakologia pomija środki ziołowe).

2) co  najmniej  wykształcenie  średnie  i wiedzę  z zakresu:

a) farmakologii,

b) farmakognozji,

c) anatomii i fizjologii człowieka,

d) dietetyki i fizjologii żywienia,

e) towaroznawstwa zielarskiego,

f) rodzajów, sposobu znakowania opakowań, znaczenia  instrukcji  używania  lub  ulotki  informacyjnej,

g) zasad prawidłowego przechowywania i obrotu produktami   leczniczymi   oraz   postępowania w przypadku reklamacji i wstrzymania lub wycofania z obrotu,

h) udzielania pierwszej pomocy

nabytą w ramach kursu z zakresu towaroznawstwa zielarskiego, lub

3) kwalifikacje uznawane w drodze odrębnych przepisów  w przypadku  obywateli  państw  członkowskich  Unii  Europejskiej,  Konfederacji  Szwajcarskiej lub pastw członkowskich Europejskiego Porozumienia  o  Wolnym  Handlu  (EFTA)  —  stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym.

§  2.  W  sklepach  specjalistycznych  zaopatrzenia

medycznego i sklepach ogólnodostępnych osoby wydające  produkty  lecznicze  muszą  posiadać  wiedzę z zakresu:

1)      zastosowania  sprzedawanych  produktów  leczniczych,

2)      przechowywania sprzedawanych produktów leczniczych

— nabytą z informacji zawartych w ulotkach załączonych do produktów leczniczych.

Oczywiście do tego minimalnego programu trzeba dodać fitofarmakologię (farmakologię substancji roślinnych), techniki zabiegów pielęgnacyjnych i fitoterapeutycznych, technologię produkcji preparatów roślinnych (w tym zielarstwo, czyli przetwórstwo zielarskie), fitochemię, systematykę i chemotaksonomię roślin leczniczych (botanika roślin zielarskich), fitotoksykologię,  recepturę galenową, bromatologię, patologię z podstawami diagnostyki, umiejętność interpretacji wyników badań (np. krwi, moczu, kału) i uprawę roślin leczniczych.

W wyszukiwarce zawodów i specjalności znajdą Państwo również charakterystykę zawodu Naturopata, w którego zakres wchodzi również fitoterapia, ale bez zielarstwa:

Nazwa:
Naturopata

Kod:
323009

Synteza:
Stosuje niekonwencjonalne naturalne metody terapii i leczenia takie jak: ziołolecznictwo, arteterapię, diety, akupunkturę, akupresurę, hydroterapię, irydologię, i inne w połączeniu z praktykami klasycznej medycyny;
udziela porad dotyczących higieny życia, zdrowego odżywiania, aktywności fizycznej;
poprawia jakość życia pacjentów i promuje zdrowy styl życia.

Zadania zawodowe:
nawiązywanie kontaktu z pacjentem w celu określenia rodzaju dolegliwości i celu wizyty;
określanie bilansu energii życiowej na podstawie badań np. tęczówki oka (irydologia);
układanie indywidualnego programu terapii;
udzielanie porad dotyczących zachowania odpowiedniej higieny życia, stosowania odpowiedniej diety i ćwiczeń fizycznych;
stosowanie określonej, wybranej metody terapii np. akupunktury, akupresury, aromatoterapii, arteterapii, koloroterapii i innych;
prowadzenie dokumentacji zabiegów;
prowadzenie warsztatów, treningów i zajęć grupowych z dziećmi i młodzieżą pobudzających kreatywność, świadomość wartości itp.;
przeprowadzanie konsultacji dla lekarzy medycyny oraz innych specjalistów medycyny niekonwencjonalnych;
prowadzenie działalności profilaktycznej;
promowanie zdrowego stylu życia w mediach;
doskonalenie swojej wiedzy i umiejętności.

Dodatkowe zadania zawodowe:
prowadzenie zajęć i warsztatów terapeutycznych z dziećmi i młodzieżą z wykorzystaniem plastyki, muzyki, dramy, stymulowania zmysłów, bajkoterapii itp.;
kierowanie placówką terapii naturalnych;
kształcenie osób wykonujących inne zawody medyczne i paramedyczne;
udział w różnych formach kształcenia ustawicznego;
prowadzenie prac badawczych w dziedzinie naturoterapii oraz publikowanie ich wyników.

Dla przypomnienia podam, że zielarstwo obejmuję uprawę, zbiór, suszenie, przetwarzanie, przechowywanie i obrót handlowy surowcami zielarskimi. Zielarz nie musi się znać na ziołolecznictwie, czyli fitoterapii. Zielarstwo można porównać do farmacji. Ja nawet śmiało powiem, że jest to dział farmacji. Farmacja zajmuje się wytarzaniem leków, opakowaniem, obrotem handlowym, pozyskiwaniem surowców do produkcji. Farmaceuta tak jak zielarz nie leczy. Fitoterapeuta to osoba, która stosuje zioła – preparaty ziołowe w profilaktyce chorób i do leczenia chorób u pacjentów. Fitoterapeuta nie musi znać technologii produkcji, sposobu pozyskiwania surowca do wytworzenia preparatu. Jest więc odpowiednikiem lekarza, który nie musi znać etapów syntezy diklofenaku, czy atropiny. Lekarz znając właściwości farmakologiczne konkretnych leków stosuje je w terapii chorób.

17 komentarzy Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej opublikowało opis zawodu zielarz-fitoterapeuta, kod zawodu 323012.

  • Wesoły Sen

    Sukces, wielki sukces gratuluję

  • Wesoły Sen

    Panie Doktorze co najważniejsze w tym wszystkim to ubezpieczenie zawodowe. Sam Pan Doktor rozumie że potrzebne już na 1 stycznia 2015. Nie mam innej możliwości kontaktu więc proszę tutaj.

  • Wesoły Sen

    I przydało by się forum z dostępem tylko dla osób praktykujących z PTZiF gdzie bedzie można wymienić się doświadczeniem, odkryciami lub skonsultować się z innym praktykiem, czy poprostu porozmawiać na temat prawa, zmian, etc.

  • spoko;)

    do PTZiF może zapisać się każdy zainteresowany ziołami, to słaba selekcja, jeżeli to ma być forum specjalistyczne i dla zainteresowanych praktyków to niech je stworzą sami zainteresowani i praktykujący zielarze-fitoterapeuci i naturopaci, ale aby je stworzyli najpierw muszą ukończyć naukę w ESPZiWP i zdobyć zawód , a tudzież praktykować i być zainteresowanymi w utworzeniu takiego forum… no chyba że masz na myśli wesołe forum marionetkowe jak to czasami w wesołych snach bywa;)

  • Wesoły Sen

    Nie nie mam na myśli „rozłamu w kościele”. Uważam że raz do roku na Walnych Zgromadzeniach każdy się powinien wypowiedzieć, a członkostwo w mojej ocenie powinno być tylko dla osób spełniających standardy edukacyjne wymienione np. w tym rozporządzeniu ministra, co w każdej chwili może stać się za pomocą uchwały PTZiF. Jesli chcecie robić 10 stowarzyszeń to zaręczam Wam że to spowoduje tylko że pacjenci się pogubią i pogorszy to rozpoznawanie zawodu oraz postrzegania kompetencji praktyków jako wiarygodne. Pozatym jak widać po Twoim zachowaniu brak jest kodeksu etyki. Inaczej niż Ty postrzegam wiarygodnego praktyka. Dla mnie jest to członek profesjonalnego towarzystwa jak PTZiF, bez względu na wykształcenie czy przebyte kursy. Na takiej zasadzie działają instytuty lekarskie uprawniające do praktykowania lekarzy za granicą. Polskie Towarzystwo Lekarskie ma koła i oddziały ale się nie rozpadło. Mam nadzieję że tak będzie i tutaj w PTZiF.

    Logo PTZiF też bym chciał aby było inne bo obecne jest mało atrakcyjne.

    Pozdrawiam

  • spoko;)

    oczywiście, że praktycy to członkowie PTZiF, ale są to członkowie zwyczajni, a nie „inni” z tam wymienionych, ale nie o tym przecież mowa, praktyków nie zmanipulujesz;) …praktycy to tacy ludzie, którzy przeważnie już znają się w realu, a forum tworzą dla wygody i dla siebie , dla swojego wąskiego grona specjalistów, czasami jest to forum tak ściśle zamknięte i tylko w kręgu praktyków, że aż „niewidoczne” w sieci, dlatego nie ma sensu tworzyć „na siłę” jakiegoś sztucznego tworu z forum dla praktyków, z którego mogą nie korzystać… jak im forum będzie do czegoś potrzebne, i zechcą, sami je sobie utworzą, przecież to praktycy:) Zaznaczam przy tym iż nie wypowiadam się w imieniu praktykujących zielarzy i fitoterapeutów oraz naturopatów, oraz takowym nie jestem, znam jednak życie, znam praktyków i wiem jak zachowują się w realu i jaki mają stosunek choćby do bardzo znanego forum zielarskiego, które już teraz obsiedli niewiadomego pochodzenia „teoretycy”, którzy plotą tam co popadnie i choć jest to „problem do rozważenia”, praktyk nie będzie się tym trudził, on nie będzie brał pod rozwagę wydumanych problemów i wymyślonych chorób tylko konkretne przypadki, takie z którymi boryka się na co dzień. Oczywiście możesz mieć parcie na utworzenie forum dla praktykujących zielarzy i fitoterapeutów oraz naturopatów, bo tylko o takim forum tutaj pisałem, ale czy sami zainteresowani będą z tego korzystać to już inna sprawa. Jeszcze raz podkreślam, nie należę do PTZiF i nie jestem praktykującym zielarzem fitoterapeutą ani naturopatą (a Ty nim jesteś? nawet jak napiszesz, że tak, mam Ci wierzyć na słowo? nie znam Cię, a ksywka raczej niepoważna;)… wypowiadam się jedynie we własnym imieniu i jako wolny człowiek czyli mówię co chcę i jak chcę, a zdyscyplinować mnie może jedynie administrator tego bloga, podobnie jak i Ciebie

  • spoko;)

    „członkostwo w mojej ocenie powinno być tylko dla osób spełniających standardy edukacyjne wymienione np. w tym rozporządzeniu ministra, co w każdej chwili może stać się za pomocą uchwały PTZiF. ” dalej: „Inaczej niż Ty postrzegam wiarygodnego praktyka. Dla mnie jest to członek profesjonalnego towarzystwa jak PTZiF, bez względu na wykształcenie czy przebyte kursy.” Sam sobie przeczysz.

  • Wesoły Sen

    A zagraniczni nie? Chcę Ci jeszcze powiedzieć że Tobie się wolność słowa sytuuje na granicy występku. Możesz mieć w przyszłości kłopoty i to nie koniecznie z mojej strony. Zapisz się na jakieś sporty walki i wyładowywuj nadmiary agresji w pozytywny sposób i w duchu walki sportowej.

  • Wesoły Sen

    Nie nie przeczę są osoby które mają wiedzę a np. nie mają dyplomu. Są osoby z kilkunastoletnim doświadczeniem i niebywałą wiedzą praktyczną a nie skończyły kursu. Są osoby które nie posiadając wykształcenia dostają doktorat honoris causa za wkład i osiągnięcia w swojej pasji/hobby.

  • spoko;)

    Moja definicja wiarygodnego praktyka zielarza-fitoterapeuty, naturopaty – jest to taki człowiek, który jest albo może stać się członkiem PTZiF, zgodnie z wymogami statusu stowarzyszenia, ale nie sama przynależność do stowarzyszenia (która jest dobrowolna) decyduje o jego wiarygodności jako praktyka, i nawet nie ukończone studia czy kursy zielarskie, a efektywna i skuteczna praktyka. Osoby bez wykształcenia, a praktykujące zielarstwo z pokolenia na pokolenie (częstokroć z dodatkowymi zmysłami) i mające w swojej praktyce wymierne efekty, powinny być traktowane jako „dobro narodowe” i otoczone przez stowarzyszenie szczególną ochroną , należałoby im zapewnić pomoc w możliwości dokształcenia się czy inną ochronę prawną aby mogły kontynuować swoją praktykę na nieco odmiennych od reszty dyplomowanych fitoterapeutów czy naturopatów zasadach: „ludowego zielarza-szeptuchy”, tak jak np. twórcy ludowi, bez dyplomu, typu Nikifor. O tym, czy poziom praktyki „ludowego szeptuchy” jest odpowiednio wysoki decydowałby jego dorobek czyli dotychczasowa praktyka oraz osoby kompetentne ze Stowarzyszenia, praktykujący zielarze-fitoterapeuci, naturopaci,najlepiej również po studiach medycznych, z wiedzą zielarską i z naukowym dorobkiem, nie urzędnicy. Ale to raczej utopia. Czasami miewam takie sny, utopijne…;)

  • spoko;)

    trzeci post powyżej: spoko;)vitAmiN b3 , hasło mi się wstukało tam gdzie nie powinno, a zatem już spać i9ść trzeba, dziękuję za miła dyskusję oraz cenne uwagi, spokojnych snów

  • Wesoły Sen

    Żeby praktyka była z pokolenia na pokolenie, któreś pokolenie musi zacząć praktykować. To nie jest utopia bo nawet Polska Rama Kwalifikacji określa że wiedzę można zdobywać w domu czytając książki i liczy się ona tak samo na zachodzie nawet tam gdzie wymagania są największe i poprzeczka najwyżej przyjmą po zdaniu egzaminu praktycznego przed komisją towarzystwa. Obstawiam że ubezpieczenie i tak będzie obowiązkowe jak to jest wszędzie i suma sumarum członkowstwo bedzie obowiązkowe.

    Pozdrawiam.

  • spoko;)

    W takim razie rysuje się już rozwiązanie problemu: „ludowi zielarze i naturopaci” z dużą efektywnością, mogliby zostać potraktowani tak jak jak po odbyciu studiów indywidualnym trybem, metodą naturalną, czerpiąc z tradycji i z natury, ponieważ ich nauczycielem była wiedza pokoleń oraz sama natura, zważywszy na specyfikę zawodu, wystarczyłoby żeby przedstawili swój dorobek i zdali egzamin przed komisją kompetentnych osób (problem byłby tylko z osobami z dodatkowymi zmysłami, bo jak to zweryfikować naukowo?) A co do rzekomej agresji, nie jestem agresywny, tylko ogromnie zdziwiony, że mnie tak postrzegasz, może sam masz jakąś ukrytą agresję w sobie, którą tłumisz i projektujesz na mnie swój stłumiony stan? Proponuję trochę wyluzować, przecież to swobodna wymiana zdań raczej laików (ba… ja nim jestem), którzy nie biorą się za zmiany w statusie czy inne tylko sobie luźno swoje sny opowiadają:) Twoja ksywka mnie zainspirowała;))))
    A tak przy okazji, mój sen dzisiaj był nieszczególny, z jakiegoś cmentarza wydostać się miałem, najpierw wchodziłem w dyskusje z jakimiś „żywymi trupami” (atmosfera jak z Nocy żywych trupów, tego filmu), udało się wyjechać poza obręb energetycznie skażony trupim jadem, ale obcego pochodzenia, ufo-szaraki miały tam swoją bazę i doświadczenia robiły, ale wrażenia nieprzyjemne;)… skąd taki sen? może to przez ostatnią serię pogrzebów wokół, w moim mieście co 15 minut jest jakiś pogrzeb, można powiedzieć, że biznes pogrzebowy kręci się pełną parą…

  • Wesoły Sen

    Jesteś nie pierwszym człowiekiem któremu można dać przydomek „człowiek zapinka”. Negatywne stany emocjonalne wyczerpują organizm z energii i mają swoje odzwierciedlenie w neuroprzekaźnictwie mózgu, głównie objawiające się nadmiarem katecholamin. Można żyć inaczej.

    Pozdrawiam

  • spoko;)

    a ja żem odczytał: „człowiek spinka”;) czy to aby nie plagiat z Mrożka? on tam miał takie kategorie jak „człowiek butelka” i „człowiek krzesło”, najwidoczniej teraz biurokracji więcej to i biurowych sprzętów przybywa „człowieku metkownico”;)

  • Basia

    No, panowie, proponuję już nie paskudzić tu blogu i przenieść dyskusję na forum http://rozanski.ch/forum
    Nawet, jeśli jest nieprofesjonalne i obsadzone przez wątpliwej jakości teoretyków

    Pozdrowienia 🙂
    Basia

  • spoko;)

    Pani Basiu, proponuję odlecieć w Kosmos;) a niby dlaczego mam tam dyskutować? to raz a po wtóre, jak wpisy są „paskudne” to zawsze można je usunąć.

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>