Archiwa

Kontrola olejków

W instytucie kontynuowałem kontrolne badania chromatograficzne produktów, gdy w pewnym momencie postanowiłem sprawdzić jakość olejków eterycznych dostarczanych mi przez znaną firmę niemiecką. Do każdej dostawy dostawałem świadectwo kontroli jakości, zgodności z wymogami Farmakopei Szwajcarskiej i Polskiej IV, bowiem tak sobie zażyczyłem. Dostawca podpadł mi już po kontroli gęstości. Dla przykładu:

1. Olejek anyżowy powinien mieć gęstość przy temp. 20 stopni 0,976-0,990, tymczasem miał 1,12 .

2. Olejek eukaliptusowy: oczekiwałem 0,905-0,930, z przykrością stwierdziłem gęstość 1,01.

3. Olejek tymiankowy: powinien mieć gęstość 0,895-0,935, tymczasem miał 1,05.

4. Olejek gorczycowy: deklarowana była gęstość 1,012-1,022, a stwierdziłem 1,25.

Wiadomo, coś dolali, żeby zwiększyć objętość. Zrobiłem chromatogram i stwierdziłem obecność: alkoholu benzylowego i… olejów roślinnych, stąd ta zwyżka masy olejku. I to ma być ta niemiecka jakość farmaceutyczna. Ręce opadają…

3 komentarze Kontrola olejków

  • Małgorzata

    Szkoda ,że nie jesteśmy w stanie kontrolować stale jakości tego typu produktów. Chyba każdy powinien mieć „podręczne” laboratorium;]
    Bardzo ciekawa strona. Cieszę się ,że do niej dotarłam.
    Pozdrawiam

  • Pytanie czy oszukany proceder został powstrzymany z karą w wysokości takiej, by więcej się nie opłacało. Niestety, teraz to i kontrole bywają zapowiedziane (PIH, PIP), z góry wiadomo co są warte. Niedawno mieliśmy aferę z solą drogową – skoro producenci oszukują na tak tanim składniku, cóż dopiero na drogiej kompozycji olejków…

  • Wesoły Sen

    Ja proponuję wziąć wagę i zważyć 50 gram w torebce 😀 Jak to mówiła Kayah w piosence „na językach” – „pamiętaj to co mówią Ci przez dwa podziel”.

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>