Archiwa

Goryczka – Gentiana w praktycznej fitoterapii

Rodzaj goryczkaGentiana obejmuje co najmniej 6 gatunków krajowych (spośród około 18 gatunków), które nadają sie do celów leczniczych: goryczka wąskolistna – Gentiana pneumonanthe L., goryczka trojeściowa – Gentiana asclepiadea L., goryczka orzęsiona – Gentiana ciliata L., goryczka gorzkawa – Gentiana amarella L., goryczka krzyżowa – Gentiana cruciata L.  i goryczka kropkowana – Gentiana punctata L. Wymienione goryczki są chronione w Polsce. Goryczkę do celów leczniczych można uprawiać, jest to jednak trudne, bowiem wymaga stworzenia warunków zbliżonych do naturalnych. Goryczki wchodzą również w mikoryzę z grzybami. Możliwa jest uprawa goryczki żółtej – Gentiana lutea L., która występuje naturalnie w Alpach. W XIX wieku podejmowano w Polsce próby jej uprawy. Zalecano wówczas drobne nasionka goryczki przysypywać próchnicą (humusem), a skiełkowane nasionka otulać mchem.

W Szwajcarii występuje około 30 gatunków goryczki.

Najbardziej popularne w fitoterapii są dwa surowce: korzeń goryczki żółtej – Radix Gentianae  luteae i korzeń goryczki kropkowanej – Radix Gentianae punctatae.  Goryczki wykształcają kłącza z korzeniami i to stanowi surowiec.

Goryczki zawierają w kłączach gorzką gencjopikrynę C16H20O9 (2-3%), która hydrolizuje pod wpływem enzymów do glukozy i gencjogeniny C10H10O4, pozbawionej gorzkiego smaku. W suchym surowcu występuje gencjamaryna C16H22O10 o silnie gorzkim smaku. Gentyzyna i gentiozyd (pochodne ksantonu) nie są gorzkie. Kłącze zawiera od 30 do 50% cukrów (trójsacharyd – gencjanoza, hydrolizuje do gencjobiozy i fruktozy; gencjobioza zbudowana jest z 2 cząsteczek glukozy ); ponadto tłuszcze ok. 6% (gencjosteryny, fitosterole) i alkaloidy pirydynowe (gencjanina).  Bardzo gorzkim składnikiem goryczki jest również amarogentyna.

Amarogentyna, swertiamaryna i gencjopikrozyd należą do sekoirydoidów.

Substancje gorzkie goryczek na drodze odruchowej pobudzają wydzielanie śliny, soku żołądkowego, jelitowego, trzustkowego i żółci. Zwiększają perystaltykę przewodu pokarmowego, podnoszą kwaśność treści żołądka. Poprawiają procesy trawienia i wchłaniania mleczka pokarmowego z jelit do krwi i limfy. Regulują wypróżnienia. Pobudzają apetyt. Goryczki przyśpieszają przemianę materii i stymulują układ nerwowy, dając odczucie ogólnego pobudzenia. Goryczki mogą na niektóre osoby działać uspokajająco, ale równocześnie wzmacniająco. Wykazano właściwości hepatoprotekcyjne wyciągów z goryczek (ochronne na miąższ wątroby). Pomaga również przy zgadze. Pobudza układ odpornościowy układu pokarmowego (GALT).

Wskazania: bezsoczność żołądka, niedoczynność ślinianek, zaburzenia wydzielania enzymów trzustkowych; atonia jelit, zaparcia, zespół zaburzonego wchłaniania, ogólne osłabienie, niestrawność, wzdęcia.

OdwarDecoctum Rad. Gentianae 5%: 1-2 szklanki odwaru wypić małymi porcjami w ciągu dnia. Nalewka goryczkowa – Tinctura Gentianae 1:5: 2-3 razy dz. po 3-5 ml w 100 ml wody zdrojowej. Vinum Gentianae (polecam zalać 1 cz. rozdrobnionych świeżych lub suchych kłączy 5 cz. wina wytrawnego; macerować przynajmniej 14 dni, przefiltrować) – mały kieliszeczek dziennie na wzmocnienie i usprawnienie trawienia.

Wyciągi z goryczki zastosowane na czczo i w większych dawkach mają właściwości przeciwpasożytnicze, głównie przeciwko delikatnym obleńcom i pierwotniakom.

W dawnej medycynie goryczkę zalecano podawać przy podagrze, reumatyzmie, zimnicy, blednicy (niedokrwistości), a zewnętrznie do okładania i przemywania ropnych ran.

Popularne było także winko: 15 g goryczki, 15 g skórki pomarańczowej, 15 g tataraku i 10 g anyżu wytrawić winem (1 l), przecedzić. Zażywać po 15 ml na czczo przy osłabieniu apetytu, złym trawieniu, przeciwko zaparciom, dolegliwościom wątrobowym i trzustkowym.

W sklepach zielarskich i aptekach dostępne są krople goryczkowe i kłącze goryczki.

3 komentarze Goryczka – Gentiana w praktycznej fitoterapii

  • Roman M.

    Historia używania goryczki żółtej jest bogata. Stosowano ją przeciwko dżumie, ugryzieniom jadowitych węży, w średniowieczu – była składnikiem „teriaku” ówczesnego panaceum na niemal wszystkie choroby. Do odkrycia Ameryki i drzewa chinowego goryczka była używana do leczenia malarii. Dwaj wielcy lekarze antyczni Galen i Dioskurides zaliczali korzeń goryczki do najsilniejszych substancji gorzkich. Jak często bywa – starożytni mieli rację. Ze związków gorzkich które wymienił wyżej pan Henryk najbardziej gorzki smak ma amarogentyna (wskaźnik goryczy 58 000 000). Liczne związki zawarte w tej roślinie interesują świat nauki np. ciekawa grupa węglowodanów o działaniu immunostymulującym. Kto chciałby mieć empiryczny dowód na opisane przez pana doktora działanie pobudzające wydzielanie śliny i wzmagające apetyt może zmiażdżyć świeży korzeń (to wystarczy by poczuć takie działanie). W nowszych badaniach podkreśla się również przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze działanie surowca ( porównywalne z działaniem nystatyny).
    W USA zwolennicy medycyny naturalnej polecają goryczkę i inne zioła zawierające substancje o gorzkim smaku np. piołun, bylicę pospolitą itp. w stanach zmęczenia i wyczerpania. Uważa się tam, że zioła te działają pobudzająco i wzmacniająco i już po przyjęciu jednej dawki (1/2 łyżeczki – wyciągu) większość osób odczuwa przypływ energii.
    Podkreśla się tam, że goryczka zmniejsza pociąg do alkoholu i w pewien sposób zabezpiecza przed nałogiem. Kto wie, może czeka ją kariera jak kudzu?. Stosuje się ją za oceanem czasem z innymi ziołami w chorobie Alzheimera, chorobach zębów i przyzębia (lekkie stany zapalne). Przy niedociśnieniu – uważa się, że działa pobudzająco na spowolniony układ sercowo – naczyniowy, w obrzękach spowodowanych funkcjonalnymi zaburzeniami pracy wątroby, zakażeniach wirusowych itd.
    W opinii niektórych lekarzy goryczka stymuluje również układ hormonalny co można wykorzystać w leczeniu łagodnych i średnich postaci niedoczynności tarczycy.
    Nasza medycyna ludowa używała innych częściej występujących u nas gatunków goryczki np. goryczki wąskolistnej (G. pneumonanthe) lub spotykanej w Tatrach goryczki kropkowanej (G. punctata). Stosowano tę pierwszą na kresach (np. na Wołyniu ) w konwulsjach, a także przy febrze. Podawano ją po połogu i oczywiście we wszelkiego rodzaju niedomagania żołądkowych. Zewnętrznie okładano nią rany i zwichnięcia. Tę drugą stosowano w piwowarstwie. W rosyjskiej medycynie (ludowej i oficjalnej) używano goryczki żółtej w prócz wymienionych przez pan Henryka zastosowaniach również w: podagrze, chorobach śledziony i wątroby, skazie limfatycznej, żółtaczce, kaszlu, czerwonce i szkorbucie. Znachorzy w Rosji uważali ją za nader skuteczną w chorobach płucnych. Próbowałem kiedyś odwaru, ale nie byłem wstanie go przełknąć. Nie pomogło nawet zmieszanie odwaru z herbatą.

  • Barbara

    Witam,
    zetknęlam się w poludniowych Niemczech z 40% wódką z dodatkiem goryczki tojeściowej. Lekko gorzkawa o specyficznym piolunowym zapachu. Specjalność regionu, na starych recepturach. Zdziwilo mnie, gdyż w posiadanych przeze mnie do tego momentu informacjach o tej roślinie zawsze występowala jako trująca (w przeciwieństwie do innych goryczek) i do momentu trafienia na stronę Pana Doktora nie znalazlam nigdzie informacji o jej zastosowaniu w ziololecznictwie. Czy znane są Państwu receptury na nalewki na tej roślinie? I czy podane wyżej proporcje przy przygotowaniu odwaru, tynktury czy wina są takie same dla goryczki tojeściowej jak dla innych rodzajów goryczek?
    Będę wdzięczna za odpowiedź.

  • […] Goryczka – Gentiana w praktycznej fitoterapii – dr Henryk Różański – http://rozanski.li/542/goryczka-gentiana-w-praktycznej-fitoterapii/ – tu znajdziemy także przepis na Odwar, Nalewkę i Winko z goryczki […]

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>