Categories

Archives

A sample text widget

Etiam pulvinar consectetur dolor sed malesuada. Ut convallis euismod dolor nec pretium. Nunc ut tristique massa.

Nam sodales mi vitae dolor ullamcorper et vulputate enim accumsan. Morbi orci magna, tincidunt vitae molestie nec, molestie at mi. Nulla nulla lorem, suscipit in posuere in, interdum non magna.

Czwartek

Dzisiejszy dzień był ciężki. Miałem sporo absorbujących spotkań z różnymi Ludźmi Nauki. Większość spraw udało się załatwić. Poza tym szukałem długo bezpłatnego miejsca do parkowania w miarę niedaleko od centrum Poznania, bo uparłem się, że dziś nie wsadzę kilku złotych do parkomatu. W maju wydałem na parkowanie około 50 zł. Przesada. Odwiedziłem też księgarnię, kupiłem […]

The H-11 Therapy, czyli terapia H11

Gdy tak przeglądałem ostatnio historię leków przeciwnowotworowych, moją uwagę przywiązał preparat H11-extract, wytwarzany przez Hosa Research Laboratories, Sunbury-on-Thames, GB, już przed II wojną światową. W latach 40 i 50 XX wieku na próżno było szukać składu tego preparatu. Producent utrzymywał go w tajemnicy. Wprowadził na rynek ampułki, maść, czopki i tabletki. Reklamowany był mocno jako […]

Tamaryndowiec wraca do medycyny

Fructus Tamarindi, czyli owoc tamaryndowca pochodzi z gatunku Tamarindus indica Linne = Tamarindus officinalis Hooker (rodzina Papilionaceae), drzewa występującego w krajach podzwrotnikowych. Jest to stary surowiec, niegdyś popularny w medycynie (obejmowany przez niemal wszystkie farmakopee narodowe). Owoc ma postać strąka, dł. do 20 cm, szer. 3 cm, barwy brunatnej, w którym znajduje się od 3 […]

Rhus, czyli sumak

Wiele osób sadzi sobie w ogrodach rozmaite gatunki i odmiany sumaka – Rhus (Anacardiaceae), np. Rhus typhina, Rhus toxicodendron (sumak jadowity). Od dziecka interesowałem się sumakiem odurzającym (octowym) – Rhus typhina, bowiem w formie starych drzew rosły u mnie na osiedlu. Zawsze gdy na niego wlazłem na mojej skórze pojawiała się wysypka w formie pokrzywki, […]

Elixir pectorale regis Daniae

Dwa tygodnie temu odwiedził mnie w instytucie przyjaciel, który ma pseudonim Docent, i rzeczywiście mógłby być docentem, bowiem jest doktorem habilitowanym o dużym dorobku naukowym z zakresu medycyny. Ponadto ma brodę, okulary w grubych oprawkach, przypomina docenta z filmu Alternatywy. Cierpiał na chroniczny nieżyt krtani, uniemożliwiający prowadzenie wykładów. Koniecznie chciał, żebym mu coś umieszał w […]

O jeden ząb mniej :-(

Rano poszedłem do dentysty, nie mogłem spać, tak mnie wkurzał ten ząb. Współczesne środki przeciwbólowe nie pomagały, dopiero antypiryna z XIX wieku zadziałała, więc do rana przetrwałem. Teraz jestem już w pracy, bez ząbka 8, lekarz był świetny, co za wprawa w wyrywaniu trudnych zębów. Gratuluję praktyki i odwagi. Mordkę mam znieczuloną, dziwnie się mówi, […]

Wolne dni z ziołami

Sobotę i niedzielę spędziłem na zbieraniu ziół i robieniu przetworów, np. syropku z kwiatu bzu czarnego. Pogoda dopisała, choć popołudniami padał deszcz, a w niedzielę nawet grad. Teraz ziółka się suszą, ale przede mną jeszcze dużo pracy, tyle gatunków trzeba przecież zebrać, a wszystko kwitnie jak zwariowane i na przyśpieszeniu. Nie mogę nadążyć.

[…]

boli mnie ząbek

Stało się, zaniedbanie mojego uzębienia odezwało się. Rozbolał mnie dzisiaj ząbek tak strasznie, że tylko leki przeciwbólowe sprzed wojny pomagają, a to już oznacza poważną sprawę. Dzisiaj muszę pójść do dentysty, właśnie znalazłem kilku w Swarzędzu, którzy mają dodatkowo chirurgię.

Eschscholtzia californica Chamisso – maczek kalifornijski

Maczek kalifornijski, czyli pozłotka należy do rodziny makowatych – Papaveraceae. Jest to roślina uprawiana w ogrodach, pochodząca z Ameryki Północnej. Wszyscy cieszą się jej wyglądem, podczas gdy jest to również roślina lecznicza. Jest bogata w alkaloidy: chelidonina, homochelidonina, sangwinaryna, chelerytryna, protopina, kryptopina, escholzyna. Zawiera również glikozydy flawonoidowe. Działanie tej rośliny podobne jest do działania glistnika […]

Przebieg pobytu w Łodzi, niespodziewany Kalisz

W Łodzi było fajnie. Sprawy zawodowe załatwiłem szybko i sprawnie. Potem odwiedziny manufaktury też były miłe. Na pięterku znalazłem sklepik z azjatyckimi produktami, kupiłem Sake, herbatę jaśminową, herbatkę z żeń-szenia i inne, które mnie zaciekawiły. Na buty mi było szkoda pieniędzy. Zamiast potem wrócić do Poznania, to pojechałem do Kalisza, połaziłem po ryneczku i Galerii […]