W poszukiwaniu wiosny

Spacerek w ciepły niedzielny dzień do pobliskiego lasu był przyjemny. Szukałem pierwszych zwiastunów przedwiośnia, jednakże za wyjątkiem silniejszego zazielenienia trawy i kwitnącej leszczyny oraz olchy nic więcej nie zaobserwowałem. Nawet pączki większości drzew i krzewów nie były w dalszych fazach rozkwitu, trudno się jednak dziwić, skoro dopiero pierwsza połowa lutego. No, jeszcze brzoza i niektóre […]