Archiwa

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

Kosmetyki… i talk. Kiedy te glikole znikną z kosmetyków?

Co pewien czas publikuję swoje krytyczne uwagi dotyczące niektórych składników kosmetyków i leków dermatologicznych. Cały czas podtrzymuję swoją opinię, że połowa związków chemicznych występujących w przeciętnych recepturach kosmetyków nie spełnia żadnej dobroczynnej funkcji dla naszego organizmu. Połowa wymieniona związków na etykietach kosmetyków to zwyczajny “syf technologiczny” (znaczenie technologiczne: stabilizatory, konserwanty, rozpuszczalniki, nośniki, substancje konsystencjotwórcze itd.).

Pamiętam moje pierwsze publikacje na temat szkodliwości składników kosmetycznych, co to się wówczas działo… Polska była w trakcie przemian politycznych. Tymczasem Różański śmiał krytykować parabeny, emulgatory, pochodne urotropiny, imidazolu, tiazoliny, glikole, syntetyczne emulgatory, wazelinę, a nawet talk, czy parafinę. Rektorem na Uczelni, w której do dziś pracuję, był wówczas prof. Andrzej Gonet. Do Władz PWSZ w Krośnie rozdzwoniły się telefony, że ja krytykuję publicznie surowce do produkcji kosmetyków, które są przecież legalne; przychodziły w tej sprawie również pisma z pogróżkami. Firmy handlujące kosmetykami lub surowcami straszyły sądem. Jeden z prezesów firm wręcz zadzwonił do mnie grożąc, iż za takie publikacje wylecę z pracy i mój rektor mnie zwolni. Do dziś wspominam te czasy, a szczególnie jestem wdzięczny ówczesnemu Rektorowi, że nie poddał się, nie poddał się zastraszeniu i pozwolił mi działać dalej.

Złą wolą kierowali się również niektórzy wykładowcy szkół kosmetycznych, mówiąc swoim uczniom i studentom, że Różański to bzdury wypisuje i wymieniane przez niego składniki, jakoby szkodliwe są bardzo bezpieczne dla skóry… W związku z nagonką na mnie dostawałem kilkanaście e-maili dziennie, abym nie rozpowszechniał takich informacji, na licznych forach zmieszano mnie z błotem.

Jakże ucieszyłem się, gdy kilka lub kilkanaście lat później znane sieci handlowe i hurtownie zaczęły przyglądać się składom preparatów, które sprzedają i wprowadziły obostrzenia co do ich składników. Niektóre kraje w UE zabroniły stosowania wielu surowców w produkcji kosmetyków dla dzieci i kobiet w ciąży (Szwajcaria, USA, Dania).

Dzisiaj czytam artykuł, ze nawet koncerny wielkie muszą zweryfikować swoje postępowanie i w końcu też zostaną ukarane; wreszcie uznano toksyczność talku w sądzie:

J&J must pay $72 million for cancer death linked to talcum powder: lawyers; patrz: http://www.reuters.com/article/us-johnson-johnson-verdict-idUSKCN0VW20A

Artykuł w języku polskim na podstawie powyższego: http://kobieta.wp.pl/kat,1025887,title,Johnson-Johnson-ukarany-Musi-zaplacic-72-miliony-dolarow-rodzinie-kobiety-ktora-zmarla-na-raka,wid,18181889,wiadomosc.html?ticaid=1168b5

Cóż z tego, że ja mówiłem o rakotwórczych właściwościach talku od lat, jak nie mam poparcia wśród niektórych wykładowców w szkołach kosmetycznych, którzy nadal uczą o talku – jako mineralne bezpiecznym. Prace na temat rakotwórczych właściwościach talku (z przyczyn fizycznych, nie chemicznych) znane są od lat 70. XX wieku. Nawet je porównywano do azbestu, a już w latach 80. wyszły kolejne publikacje.

Powoli nasze społeczeństwo też jest świadome i coraz chętniej czyta składy, wybierając kosmetyki naturalne.

Nadal jednak liczni producenci zagraniczni i polscy potrafią stosować w produkcji talk, obleśną parafinę ( pod nazwą “oliwka dla dzieci”), parabeny, glikole, co gorsze – w produkcji kosmetyków dla niemowląt, dzieci i kobiet ciężarnych lub karmiących.

Nie mogę się doczekać czasów, kiedy znikną glikole z kosmetyków i … żywności! Zapewniam Państwa, że to nic dobrego, to jest prymitywny rozpuszczalnik, codziennie wcierany w skórę i w błony śluzowe przez miliardy ludzi (i niestety coraz częściej jedzony). Glikole trafiły do żywności i leków, są dodawane ekstrakty z owoców, warzyw, ziół, aromaty przy produkcji których, jako ekstrahentu lub nośnika – użyto właśnie glikolu (obojętnie który, nie wchodzę w szczegóły). Glikol mamy więc nie tylko w kosmetykach i lekach dermatologicznych, ale również w innych lekach (doustnych)

Najbardziej mnie martwią e-papierosy. Substancje aromatyczne/smakowe, nikotyna nie są spalane, ale podgrzewane i przeprowadzane w opary/ aerozol. Jako aerozol dostają się do płuc. I co niby w tym dziwnego? Rozpuszczalnikiem dla barwników, aromatów i nikotyny jest glikol (np. propylenowy). W formie aerozolu osiada na śluzówkę i pneumocyty –> nie wątpię w to —> wywoła wcześniej czy później raka, zmiany zwłóknieniowe i metaplazję. Opary glikolowe w płucach to poważny kancerogen.

25% dawki glikolu naniesionej na skórę ulega wchłonięciu. Glikol propylenowy i polipropylenowy i inne glikole – przede wszystkim uszkadzają wątrobę, nerki, mięsień sercowy, niszczą krwinki (szpik) i powodują obniżenie lub zaburzenia płodności. Zakłócają tez procesy wymiany gazowej i troficznej w skórze, wdzierając się do przestworów międzykomórkowych i w strukturę biomembran.

Dla osób zainteresowanych polecam przeglądnąć moją starą prezentację i uwzględniać te dane przy wyborze kosmetyków: http://luskiewnik.strefa.pl/toksykologia_kosmetyka_wyklad_PWSZ_Krosno_Rozanski_Henryk.pdf

image

Herbalism – czasopismo naukowe już dostępne w sprzedaży.

Szanowni i Drodzy Czytelnicy

Wydano czasopismo naukowe z zakresu zielarstwa, ziołolecznictwa, chemotaksonomii, fitochemii, biochemii roślin leczniczych, fitotoksykologii i fitofarmakologii. Wreszcie jest dostępny Pierwszy nr Herbalismu.

Myślę, że warto tutaj zacytować Przedmowę Redaktor Naczelnej dr inż. Barbary Krochmal-Marczak i mój wstęp (Przedmowę), aby Państwo mieli pogląd na zakres i cele tego Czasopisma Herbalism.

image

image

image

image

Zapraszam wszystkich do rozwoju Czasopisma, do nadsyłania artykułów i cennych uwag.

image

Artykuły w Czasopiśmie Herbalism są ciekawe i różnorodne:

image

 

image

Rada Programowa

Prof. dr hab. n. farm. inż. Grzegorz Bazylak (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy)
Prof. dr hab. n. farm. Stanisław Boryczka (Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach)
Prof. dr hab. Józefa Chrzanowska (Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu)
Prof. dr hab. inż. Jan Grajewski (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy)
Prof. dr hab. Adam Kaznowski (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu)
Prof. dr hab. Rafał Matkowski (Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu)
Prof. dr hab. Roman Niżnikowski (Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie)
Prof. dr hab. Jan Oszmiański (Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu)
Prof. dr hab. inż. Tadeusz Trziszka (Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu)
Prof. dr hab. n. farm. Iwona Wawer (Warszawski Uniwersytet Medyczny)
Dr hab. n. farm. Ilona Kaczmarczyk-Sedlak (Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach)
Dr hab. Katarzyna Seidler-Łożykowska, prof. IWNiRZ (Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu)
Dr hab. Łukasz Łuczaj  (Uniwersytet Rzeszowski)
Dr hab. n. farm. Michał Tomczyk (Uniwersytet Medyczny w Białymstoku)
Dr hab. Magdalena Twarużek (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy)
Dr hab. n. med. Danuta Zarzycka (Uniwersytet Medyczny w Lublinie)

Recenzenci

prof. dr hab. Iwona Wawer
dr hab. n. biol. Adam Stebel
prof. nadzw. dr hab. inż. Antoni Szumny
Redaktor Naczelna
dr inż. Barbara Krochmal-Marczak
Redaktor Tematyczny
dr n. biol. Henryk Różański
Redaktor Statystyczny
dr Justyna Kurkowiak
Redaktor Językowy
Edyta Czerny
Sekretarz Redakcji
mgr Jolanta Witkoś
Korekta
Barbara Meisner
Projekt okładki
Anna Czerny
ISSN 2450-4963
Wydawca
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Stanisława Pigonia w Krośnie
Polskie Towarzystwo Zielarzy i Fitoterapeutów
Rynek 1, 38-400 Krosno
tel.: +48 505 668 219,  +48 13 43 755 00
Opracowanie, skład, przygotowanie do druku:
edycja.katowice.pl

Publikację można zakupić pisząc na e-mail  wydawnictwa@pwsz.krosno.pl

20 zł

Korzeń, kwiat i liść dyptamu jesionolistnego – Radix, Flos et Folium Dictamni albi w praktycznej fitoterapii. Dyptam w dawnej medycynie.

Dyptam jesionolistny (niem. Diptam) – Dictamnus albus Linne jest byliną występującą w Południowej Europie i rejonie Morza Śródziemnego, ponadto w Azji (Chiny, Korea, Japonia). W wielu krajach, w tym w Polsce uprawiany i dziczejący. Niektórzy botanicy uważają, że w Polsce biegnie północna granica zasięgu dyptamu, ja jednak wątpię w takie rewelacje. Jest kilka stanowisk dyptamu w Polsce, ale można je porównać do zjawiska występowania śnieżycy wiosennej Leucojum vernum L. w Wielkopolsce (rezerwat przyrody Śnieżycowy Jar w okolicach Starczanowa), albo w Turwi (pałac D. Chłapowskiego, Turew). Nigdzie nie ma śnieżycy, a tu nagle jest, bo dawno, dawno temu ktoś posadził, resztę zrobiła przyroda…

dictamnus_albus2
Dyptam jesionolistny, Koryciny 2013 r.

Dyptam należy do rodziny rutowatych – Rutaceae. Kwiaty dyptamu są zebrane w szczytowe groniaste kwiatostany, różowe, czerwone, liliowe lub białe. Charakterystyczne są liście: nieparzysto pierzaste o 3-4 parach listków jajowatych, przypominające pokrojem liście jesionu. Kwiatostany pokryte są włoskami gruczołowymi zawierającymi olejek eteryczny. Roztarte wydzielają przyjemny cynamonowo-cytrynowy zapach. W dni słoneczne i gorące – olejki lotne dyptamu mogą ulec samozapłonowi, stąd nazwa Gorejącego Krzewu Mojżesza.

Dyptam nie jest szeroko opisywany w polskiej literaturze zielarskiej. Nie opisali go w „Farmakognozji” prof. J. Muszyński, prof. B. Borkowski; prof. M. Koczwara; prof. S. Kohlmünzer jedynie wspomniał, że w dyptamie jest alkaloid dyktamnina (alkaloid furochinolinowy). Na próżno go szukać w publikacjach J. Biegańskiego, czy w Ziołolecznictwie pod red. doc. A. Ożarowskiego. Dlaczego nie jest popularny w Polsce? Nie był w sprzedaży w sklepach zielarskich, nie opracowano na nim polskich leków oficjalnych. Wybitny zielarz fitoterapeuta Witold Poprzęcki umieścił charakterystykę dyptamu w rozdziale Środki lecznicze spoza Herbapolu. Zdaniem W. Poprzęckiego dyptam jesionolistny (korzeń, Radix Diptamni) jest środkiem moczopędnym, wykrztuśnym, przeciwrobaczym, wzmacniającym i rozkurczowym, stosowanym w leczeniu zimnicy, nieżytów przewodu pokarmowego, nerwicy żołądka, skurczach mięśni gładkich i wzdęciach. Wspomniał o odwarze z korzenia i nasion, który może być użyty w leczeniu kamicy moczowej, białych upławów, histerii oraz w celu pobudzenia miesiączkowania. Korzeń dyptamu wymieszany w równych proporcjach z zielem jemioły i korzeniem piwonii daje środek przeciwpadaczkowy (odwar).

O dyptamie jesionolistnym sporo informacji znajdziemy również w Dziejach roślin i upraw ogrodniczych/Dziejach upraw i roślin leczniczych autorstwa doc. Mariana Nowińskiego. M. Nowiński również przypuszcza, że okazy dyptamu występujące w Polsce to rośliny zdziczałe z upraw. Podaje ważne nazwy synonimowe surowca – Radix Dictamni seu Diptamni seu Fraxinellae.

Nazwy synonimowe surowców pozyskiwanych z Dictamnus albus spowodowały pewne trudności w znalezieniu dawnych zastosowań dyptamu. W lekospisach widniały Diptam kretischer, czyli dyptam kreteński (lebiodka kreteńska) oraz Diptam weisser, czyli dyptam biały (jesnionolistny). Zwrócił na to uwagę dr G. Madaus, bowiem niektórzy autorzy mylnie przypisywali właściwości lecznicze dyptamowi jesionolistnemu pochodzące w rzeczywistości z lebiodki kreteńskiej (Origanum dictamnus L. = Origanum dictamnifolium St.-Lag., rodzinia Labiatae = Lamiaceae), a i odwrotne pomyłki nie należą do rzadkości.

Sięgając do pięknej pracy prof. G.C. Wittstein’a z 1883 r. mamy opisy:

1. Diptam kretischer – Diptam-Dosten = Origanum dictamnus L. z której pozyskiwano Folia Dictamni cretici (Labiatae).

2. Diptam weisser (Ascherwurzel, Escherwurzel, Spechtwurzel) – Dictamnus albus L. (uwaga! w niektórych systemach dyptam należy do rodziny Diosmaceae R. Br. (Robert Brown) ex Bartl. (nomenklatura/system F.G. Bartling’a) tak jak przedstawił to prof. Wittstein; w innych, tak jak obecnie to rodzina Rutaceae Juss.) – system/nazewnictwo Antoine Laurent de Jussieu. Surowce z tego gatunku nazywano: Radix Dictamni albi, Fraxinellae, Fraxini pumilae (ta ostatnia nazwa synonimowa jest szczególnie myląca, bo pozornie odnosi się do jesionu). Nazwy te wywodziły się od Dictamnus Fraxinella Person i syn. nazwy Fraxinella alba Gärtner. Stosowany w leczeniu padaczki.

Dr F. Oesterlen (1861 r.) wspomniał o stosowaniu korzenia dyptamu jesionolistnego w leczeniu padaczki.

Dr G. Dragendorff (1898 r.) podał sporo informacji na temat zastosowania dyptamu jesionolistnego: środek przeciwko kamicy moczowej, przeciwko upławom białym, zaburzeniach miesiączkowania (promujący lek), przeciwko robakom pasożytniczym, do leczenia histerii I jako lek rozkurczowy. Liście i kwiaty stosowano w mazidłach przeciwreumatycznych.

Jako oficjalny środek leczniczy dyptam jesionolistny znajdziemy w Pharmacopoea Parisiensis z 1758 r. (pod nazwą Dictamnus albus sive Fraxinella, vel Diptamum, obok Dictamnus creticus, czyli wspomnianego Origanum creticum latifolium tomentosum. Także starsza Pharmacopoea Bruxellensis (z 1702) roku obejmuje Dictamnus albus (Radices Dictamni albi). Kora z korzeni i korzeń dyptamu jesionolistnego – Radix, Cortex La Fraxinelle (Dictamnus albus Linne, Fraxinella) znalazła się również w Pharmacopoea Genevensis (Farmakopea Genewska) z 1780 roku.

Mój idol Rembertus Dodonaeus opisał dyptam pod nazwą łacińską Fraxinella, choć użył już nazwy Diptamum, Dictamnum album oraz humilem Fraxinum, czyli „niskiego (małego) jesionu”, zresztą Fraxinellam, Fraxinella oznacza po polsku „jesionek”, jako zdrobnienie, ponieważ liście dyptamu są podobne do liści jesionu.

Dyptam stosowała św. Hildegarda (1098-1179).

Opisał to zioło także Albertus Magnus (1200-1280), Konrad von Megenberg (1309-1374). Konrad von Megenberg uważał dyptam za antidotum (odtrutkę), ponadto dobry lek do leczenia ukąszeń przez zwierzęta jadowite. Zalecał mieszanie soku dyptamu z winem i miętą (do picia).

Nasiona dyptamu do leczenia padaczki stosował Joachim Camerarius der Jüngere (1534-1598), wspaniały niemiecki lekarz, botanik, pochodzący z Norymbergii, współpracujący z Mathiolusem. Uważał, że olejek z nasion dyptamu znosił bóle kończyn, a destylat z kwiatów to dobry kosmetyk i środek odkażający (przeciwko zarazie).

Hieronymus Bock (1498-1554) stosował dyptam w leczeniu zatrutych ran i jako środek pobudzający miesiączkowanie.

Petrus Andreas Matthiolus (1501-1577) zalecał dyptam przy kamicy, bólach brzucha, braku miesiączki, przeciwko pasożytom wewnętrznym, zatruciom i dolegliwościom macicy. Szwajcarski lekarz i botanik Albrecht von Haller (1708-1777) wykorzystywał dyptam jako tonicum dla macicy, serca i głowy; środek odtruwający, przeciwpadzczkowy, napotny i przeciwrobaczy.

Zdaniem dra G. Madaus’a po czasach v. Hallera dyptam został nieco zapomniany w medycynie akademickiej, ale pozostał nadal w medycynie ludowej jako lek przeciwpadaczkowy i przeciwrobaczy. W leczeniu padaczki był łączony z jemiołą i korzeniem piwonii.

Wg Madaus’a w homeopatii dyptam jest używany w leczeniu chorób układu moczowego i płciowego. Zalecany był przy upławach i krwotokach macicznych. Z kolei w medycynie chińskiej dyptam (kora z korzenia) używany jest w leczeniu reumatyzmu, przeziębienia, bólu głowy i żółtaczki. Dr Gerhard Madaus działanie przeciwpasożytnicze dyptamu przypisuje dictamnolaktonom, które mają podobną strukturę do satoniny. Korzeń zawiera saponiny, alkaloid diktamninę i olejek eteryczny. W liściach zawarte jest 0,15% olejku eterycznego. Analiza doniesień literaturowych i ankiet przeprowadzona przez dra G. Madaus’a potwierdziła przydatność dyptamu w leczeniu upławów (białych), zaburzeń miesiączkowania, dla pobudzenia oczyszczenia macicy, histerii, robaczyc, zimnicy (w mieszance z cedrem), refluxu, zaburzeń żołądkowych, wzdęć i zaparć. W leczeniu nadwrażliwości, zaburzeń nerwowych u kobiet dobrze jest mieszać w ziółkach (Species) dyptam, kozłek, melisę i lawendę (napary z mieszanki).

Lonicerus (1528-1586) zalecał destylat z korzeni dyptamu w leczeniu kamicy.

Surowcem zielarskim jest liść, kwiat, ziele, kłącze z korzeniami i kora z kłącza (korzenia) – Folium, Flos, Herba, Rhizoma cum radicibus (dawniej Radix) et Cortex radicis Dictamni albi. W medycynie ludowej wykorzystywane są także nasiona dyptamu. Kwiaty (całe kwiatostany, z szypułą) powinny być zbierane w początkach i w czasie kwitnienia, suszone w ciemnym przewiewnym miejscu. Nie należy surowca suszyć w podwyższonej temperaturze, bowiem traci swoje właściwości lecznicze. Zbyt wysoka temperatura powoduje utratę wartości leczniczej surowca. Kłącza z korzeniami pozyskuje się jesienią lub wiosną. Liście powinny być zbierane przed lub w czasie kwitnienia rośliny.

Dyptam jest pomijany w większości publikacji nie tylko w Polsce, ale również idzie w zapomnienie także za granicą. Spośród najnowszych publikacji książkowych opis zastosowania dyptamu w lecznictwie znajdziemy w doskonałej książce Das große Buch der Heilpflanzen autorstwa M. Pahlow’a (2015 r.). Wśród składników czynnych dyptamu wymienia alkaloidy, olejek eteryczny, bergapten, saponiny, gorycze, antocyjany i glikozydy flawonoidowe. Zaleca dyptam jako środek regulujący miesiączkowanie, pomocny w leczeniu chorób układu moczowego i żołądka.

W Hagers Handbuch der Pharmazeutischen Praxis z 1938 roku jest krótki opis Dictamnus albus L., z którego pozyskuje się korzeń – Radix Dictamni i korę z korzenia – Cortex radicis Dictamni – Diptamwurzel (Racine de dictamne blanc, Ascherwurz, Spechtwurzel, Racine de fraxinella). Surowiec zawiera szczawian wapnia, olejek eteryczny i zywicę. Działa jako antihystericum i diureticum, ale głownie stosowany w medycynie ludowej. Na Syberii z młodych liści przyrządza się herbatkę.

Nowszy Hagers… z 1992 r. spośród grup chemicznych składników czynnych dyptamu wymienił olejek eteryczny )mono i seskwiterpeny, pochodne fenylopropanu), kumaryny i furanokumaryny, alkaloidy furochinolinowe i gorycze limonoidowe.

dictamnus_albus1
Dyptam jesionolistny Dictamnus albus L., Koryciny 2013 r.

Kwiaty dyptamu zawierają antocyjany (delfinidyny ramnoglukozyd i cyjanidyny ramnoglukozyd. Olejek eteryczny z owoców dyptamu zawiera 90% monoterpenów, przy czym dominuje limonen (53%); ponadto mamy w olejku beta-pinen, kamfen, sabinen, mircen, alfa- i beta-fellandren, alfa- i gamma-terpinen, cis- i trans-ocymen, p-cymen i terpinolen. Spośród seskwiterpenów występują w olejku beta-burbonen, beta-kariofilen, alfa-humulen oraz germakren D. W dyptamie wystepuje alkaloid skimianina (skimmianin), diktamnina, gamma-fagaryna, dubinidyna i evoxin (ewoksyna). Wśród flawonoidów obecne są: rutyna, izokwercytryna, mirycetyny-3-ramnoglukozyd, diosmina, metyloetery luteoliny, kaempferolu, kwercetagetyny (=aksylaryna, axillarin). Do limonoidów dyptamu należą: limonina, obakunon, kwas obakunonowy, rutaewina, octan nomilylu i fraksinellon. Furanokumaryny reprezentowane sa w dyptamie przez psoralen, bergapten, ksantotoksynę, umbeliferon, eskuletynę, skopoletynę i aurapten. W liściach występuje około 10% gamma-palmitolaktonu.

Korzenie zawierają od 0,04 do 0,09% diktamniny, 0,003% gamma-fagaryny i 0,002% skimmianiny. Olejek eteryczny z korzenia obfituje w fraksinellopochodne związki (ok. 30%): fraxinellon, izofraxinellon, calodendrolid.

Dawkowanie: napar sporządza się z suchego (1 g) lub świeżego (2 g) surowca (liście, korzeń, kora z korzenia)) na filiżankę wrzącej wody. Ja polecam 2-3 filiżanki takiego naparu dziennie.

W kwiatach dyptamu znajduje się olejek eteryczny, fitosterole (kampesterol, sitosterol), kumaryny (psoralen, bergapten, umbeliferon, ksantotoksyna), limonoidy (limonina, obakunon), flawonoidy (rutyna, diosmina, izokwercytryna), karotenoidy i antocyjany.

Olejek eteryczny z kwiatów zawiera przede wszystkim limonen (15-19%), gamma-terpinen (10-11%) i citronelol 8-12%), podczas gdy olejek z ziela oraz liści zasobny jest w germakren D (20-38%) i fitol (ok. 10-29%), dwucyklogermakren (ok. 8%), n-pentakozan (ok. 7%) oraz cemberen A (ok. 7%).

Z kwiatów suchych i świeżych sporządza się napar lub nalewkę o działaniu uspokajającym, rozkurczowym, miorelaksującym (rozluźniającym mięśnie szkieletowe), moczopędnym, wykrztuśnym i osuszającym drogi oddechowe. Składniki olejku eterycznego wykazują silne działanie fitoncydowe hamujące rozwój bakterii, pierwotniaków, wirusów i grzybów. Flawonoidy (np. diosmina) zawarte w kwiatach działają przeciwzapalnie i ochronnie na komórki nerwowe oraz nabłonkowe. Nalewka z kwiatów poprawia krążenie krwi, usuwa stany zapalne w obrębie układu naczyniowego. Zapobiega również zastojom limfatycznym i żylnym przeciwdziałając obrzękom kończyn. Limonen, citronelol oraz germakren wykazują działanie przeciwdrobnoustrojowe, antyoksydacyjne, immunotropowe, neutralizujące czynniki rakotwórcze oraz onkostatyczne (hamujące procesy nowotworowe). Kumarynowce dyptamu wywierają wpływ uspokajający, przeciwdrgawkowy, hamujący procesy degeneracji w układzie nerwowym i silnie żółciopędny. Jednocześnie kumarynowce zwiększają wrażliwość skóry na światło, dlatego przy zażywaniu preparatów z jakiejkolwiek części dyptamu konieczne jest unikanie promieni słonecznych i solarium.

Napar i syrop z kwiatów rozszerza oskrzela, wzmaga odruch migawkowy nabłonka oddechowego, pobudza upłynnienie i usunięcie zalegającej wydzieliny śluzowej i śluzowo-ropnej dróg oddechowych w przebiegu zakażeń i nieżytu.

Napar – Infusum: 1-2 łyżki rozdrobnionych kwiatów suchych lub świeżych zalać 1 szklanką wrzącej wody lub mleka; odstawić pod przykryciem na 20 minut. Dodać miód, sok malinowy lub syrop klonowy do smaku. Pić 3 razy dziennie po 1 szklance przy nieżytach układu oddechowego oraz podnieceniu nerwowym i bezsenności.

Nalewka – Tinctura: 100 g suchych lub świeżych kwiatów, liści, albo korzeni rozdrobnić i od razu zalać 500 ml alkoholu 50-60%; odstawić w ciemne miejsce na 1-2 tygodnie, wstrząsając od czasu do czasu. Przefiltrować. Zażywać po 15 ml 1 raz dziennie przy zaburzeniach krążenia limfy oraz krwi w kończynach, ponadto w okresie przekwitania przy objawach nerwicowych i krążeniowych. Jeżeli do 100 ml nalewki dodamy 100 ml syropu klonowego, z agawy, melasy lub miodu to uzyskamy doskonały syrop przydatny w uporczywym kaszlu, chrypce i zaflegmieniu oskrzeli. Syrop taki zażywa się 3-4 razy dziennie po 1 łyżce.

Wyciąg z kwiatów, korzenia lub ziela dyptamu na winie jest wartościowym lekiem przy zaburzeniach krążenia mózgowego i wieńcowego, wahaniach ciśnienia krwi, chorobie Parkinsona, nerwicach sercowo-naczyniowych, miażdżycy i zastojach żylnych. 100 g kwiatów świeżych lub suchych dyptamu zwilżyć spirytusem, a następnie zalać 700 ml ciepłego czerwonego i wytrwanego wina. Odstawić na 1 miesiąc. Przefiltrować. Pić 1 kieliszek 100 ml takiego wina dziennie, przez 1 miesiąc. Kurację można wznawiać co kwartał.

Przy chorobach wątroby stosuje się napar z kwiatów bez cukru: 3 szklanki dziennie.

W medycynie ludowej większości krajów europejskich i azjatyckich części nadziemne dyptamu stosowane są w leczeniu epilepsji, chorób reumatycznych, skąpomoczu, nieregularnych i skąpych miesiączek oraz chorób wątroby (stany zapalne, obrzęk, zakażenia).

Przetworów z dyptamu nie podawać kobietom ciężarnym i karmiącym. U dzieci można stosować od 7 roku życia. Przy zażywaniu dyptamu nie należy opalać się na słońcu lub solarium. Furanokumaryny dyptamu zwiększają wrażliwość skóry na światło.

W kosmetyce dyptam może być użyty do oczyszczania cery. Odwar i napar z korzeni działa rozjaśniająco na cerę. Napar z liści i kwiatów wpływa odkażająco na skórę, hamuje powstawanie zmian ropnych i trądzikowych. Dyptam wzmaga procesy odtruwania skóry. Efektywne stężenie nalewki lub naparu/odwaru w kosmetyku 3-5%.

dictamnus_albus
Dyptam jesionolistny Dictamnus albus L., Koryciny 2013 r.

Rośliny zielarskie, kosmetyki naturalne i żywność funkcjonalna, Materiały naukowe z II Międzynarodowej Konferencji „Rośliny zielarskie, kosmetyki naturalne i żywność funkcjonalna” Krosno, 6–7 maja 2015 są już dostępne w sprzedaży.

Wydano monografię “Rośliny zielarskie, kosmetyki naturalne i żywność funkcjonalna 2015”.

Koszt publikacji Rośliny zielarskie, kosmetyki naturalne i żywność funkcjonalna – 55 zł

Publikację można zakupić pisząc na e-mail: wydawnictwa@pwsz.krosno.pl

6-7 maja 2015 roku w kampusie PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie odbyła się II Międzynarodowa konferencja pt. „Rośliny zielarskie, kosmetyki naturalne i żywność funkcjonalna”. Konferencja została zorganizowana przez Państwową Wyższą Szkołę Zawodową im. Stanisława Pigonia, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu oraz Polskie Towarzystwo Zielarzy i Fitoterapeutów. Wygłoszono 30 wykładów i zaprezentowano 57 posterów. W obradach Konferencji uczestniczyło 150 osób.

Patronaty nad wydarzeniem objęli: Wojewoda Podkarpacki, Marszałek Województwa Podkarpackiego, Marszałek Województwa Dolnośląskiego, Prezydent Wrocławia i Prezydent Krosna. Patronami medialnymi Konferencji były: Krosno24.pl Portal & Telewizja, kwartalnik Porady na zdrowie, czasopismo Lek w Polsce oraz Wydawnictwo Medyczne Borgis.

Nad poprawnością merytoryczną i zapewnieniem wysokiego poziomu naukowego Konferencji czuwał Komitet Naukowy, któremu przewodniczyła prof. dr hab. Józefa Chrzanowska, dziekan Wydziału Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Tematyka wykładów i posterów była bardzo różnorodna i obejmowała, między innymi właściwości prozdrowotne oraz odżywcze mięsa, jaj, produktów mleczarskich, probiotyków, prebiotyków, produktów roślinnych (zbóż, ziół uprawianych i dziko rosnących, owoców), produktów pszczelarskich; ponadto chemii surowców roślinnych, pszczelarskich i zwierzęcych; zagadnień technologicznych w przetwórstwie zielarskim i mięsnym. Nie zabrakło doniesień naukowych z zakresu technologii kosmetycznej i właściwości ziół przydatnych w nowoczesnej kosmetologii i dermatologii. Poruszono również kwestie związane z metodyką badań surowców naturalnych, towaroznawstwem zielarskim, nutrigenetyką i nutrigenomiką oraz regulacjami prawnymi związanymi z żywnością funkcjonalną, suplementami diety i lekami ziołowymi.

 

imageimage

Spis treści

Przedmowa …………………………………………………………………………………………………………………………………..9

Sery owcze i kozie jako żywność funkcjonalna Sheep and goat cheeses as functional food Jolanta Baran, Małgorzata Źródło-Loda ………………………………………………………………………………………15

Wybrane surowce zielarskie stosowane w browarnictwie Selected herbal raw materials used in brewery Jacek Beberok ……………………………………………………………………………………………………………………………..30

Rynek produktów biobójczych przeznaczonych do odstraszania owadów latających w świetle Rozporządzenia 528/2012 Te market of biocidal products intended to repel insects fying according to the Regulation 528/2012 Izabela Betlej ……………………………………………………………………………………………………………………………….45

Właściwości antyoksydacyjne różnych gatunków herbat dostępnych na rynku, na podstawie analizy zawartości polifenoli Antioxidant properties of diferent teas available in the market, based on the analysis of polyphenols Izabela Betlej, Barbara Krochmal-Marczak, Magdalena Dykiel Angelika Uram, Bernadetta Bienia ………………………………………………………………………………………………50

Wybrane olejki eteryczne jako potencjalne składniki czynne produktów biobójczych przeznaczonych do zwalczania owadów Selected essential oils as potential active ingredients biocides for controlling insects Izabela Betlej, Angelika Uram ……………………………………………………………………………………………………..54

Właściwości prozdrowotne herbat na przykładzie analizy zawartości antyoksydantów Health properties of tea: analysis of the antioxidant content Izabela Betlej, Jolanta Baran, Angelika Uram ……………………………………………………………………………….60

Ocena sensoryczna zapachu skór wykończonych olejkami eterycznymi Sensory evaluation of leather fragrance finshing by using essential oils Elżbieta Bielak, Ewa Marcinkowska, Paweł Turek, Henryk Różański ……………………………………………65

Ziemniak jako źródło składników odżywczych Potato as a source of nutrients Bernadetta Bienia, Barbara Sawicka, Barbara Krochmal-Marczak, Izabela Betlej, Dominika Skiba …………………………………………………………………………………………………….76

Resweratrol – esencja wina w kroplach Resveratrol – the essence of the wine drops Krzysztof Błecha ………………………………………………………………………………………………………………………….91

Staropolskie kosmetyki naturalne Old Polish natural cosmetics Magdalena Frączek, Agnieszka Bywalec  ……………………………………………………………………………………………………98

Zastosowanie metod biotechnologicznych do pozyskiwania surowca wierzbówki kiprzycy (Chamaenerion angustifolium L. Scop.) do produkcji suplementu diety stosowanego w proflaktyce łagodnego przerostu prostaty Te application of biotechnological methods in the production of willowherb raw material (Chamaenerion angustifolium L. Scop.) for a dietary supplement used in the prevention of Benign Prostatic Hypertrophy Mariola Dreger, Tomasz Michalik, Jolanta Wegenke, Milena Szalata, Karolina Wielgus ……………..110

Szczaw kędzierzawy (Rumex crispus L.) jako potencjalna żywność funkcjonalna i nowa Curly dock (Rumex crispus L.) as a potential functional food and novel food Paweł Fekner ……………………………………………………………………………………………………………………………..124

Innowacje technologiczne w gospodarstwach rolniczych województwa podkarpackiego Technological innovations in agricultural farms in Podkarpackie Voivodeship Małgorzata Górka, Barbara Krochmal-Marczak, Elżbieta Brągiel, Tomasz Bober ………………………138

Kofeina – składnik żywności w świetle opinii EFSA Cafeine – ingredient of food in the light of the EFSA opinion Barbara Jaworska-Łuczak, Paweł Mirosz, Iwona Wiśniewska ……………………………………………………..149

Podobieństwa i różnice pomiędzy środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia medycznego a suplementami diety – sytuacja aktualna i przewidywane zmiany w prawie Similarities and diferences in between foods for special medical purposes and food supplements – current situation and prospects of changes in law Barbara Jaworska-Łuczak, Paweł Mirosz, Iwona Wiśniewska ……………………………………………………..159

Ekstrakcja surowców roślinnych z wykorzystaniem CO2 w warunkach nadkrytycznych Extraction of plant materials using carbon dioxide under supercriticial conditions Małgorzata Jaworska, Elżbieta Sikora, Jan Ogonowski………………………………………………………………..169

Wpływ stanowiska na zawartość i skład frakcji lotnych olejków eterycznych w czosnku niedźwiedzim (Allium ursinum L.) Te infuence of site on the content and fraction composition of volatile essential oils of bear garlic (Allium ursinum L.) Andrzej Kocowicz, Antoni Szumny, Marek Liszewski, Maria Pytlarz-Kozicka, Magdalena Szymura ……………………………………………………………………………..180

Surowce naturalne we współczesnych kosmetykach a preferencje konsumentów Natural ingredients in modern cosmetics and consumer preferences Elżbieta Kondratowicz-Pietruszka …………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..192

Wybrane rośliny dziko rosnące okolic Jaślisk jako nowa żywność i żywność funkcjonalnaSelected wild plants in the vicinity of the Jaśliska as novel food and functional food Marta Kostka ……………………………………………………………………………………………………………………………..209

Właściwości zdrowotne i znaczenie gospodarcze rokitnika zwyczajnego (Hippophae rhamnoides L.) Health properies and signifiance sea buckthorn (Hippophae rhamnoides L.) Barbara Krochmal-Marczak,Katarzyna Głos ……………………………………………………………………………..222

Perspektywy wykorzystania soków drzewnych jako napojów funkcjonalnych Prospects for the use of trees saps as a functional drinks Sabina Lachowicz ………………………………………………………………………………………………………………………231

Nanocząstki lipidowe jako nośniki bioaktywnych substancji kosmetycznych i farmaceutycznych Lipid nanoparticles as a carrier system of bioactive cosmetic and pharmaceutical products Elwira Lasoń, Elżbieta Sikora, Jan Ogonowski246

Stilbeny roślinne – związki o obiecujących właściwościach biologicznych Plant stilbenes – compounds with promising biological properties Justyna Makowska-Wąs, Zbigniew Janeczko ………………………………………………………………………………256

Właściwości antyutleniające ekstraktów z wytłoków powstałych po produkcji soku jabłkowego Antioxidant activity of extracts from apple pomace generated during the production of apple juice Magdalena Malinowska, Karolina Śliwa, Elżbieta Sikora, Jan Ogonowski …………………………………..266

Pseudokatalaza – Rewolucyjne rozwiązanie problemu bielactwa nabytego i siwienia włosów? Pseudocatalase – a revolutionary solution to the problem of vitiligo and graying hair? Aneta Mrozek-Szetela ………………………………………………………………………………………………………………..275

Zawartość kadmu i miedzi w wybranych roślinach leczniczych z terenów pozyskiwania surowców zielarskich w województwie dolnośląskim Concentration of cadmium and copper in selected medicinal plants from raw herbs cultivation areas in lower Silesia region Agnieszka Nogajczyk, Agata Pis, Danuta Wiechuła ……………………………………………………………………290

Wpływ warunków środowiskowo-siedliskowych na skład chemiczny i użyteczność wybranych ziół Te infuence of environmental and habitat conditions on chemical composition and utility of selected herbs Magdalena Olcha, Renata Klebaniuk, Eugeniusz R. Grela ………………………………………………………….301

Propolis w świadomości trójmiejskich konsumentów Propolis in consumers’ awareness of the Tri-City Paulina Płoska, Michał Ostrowski ……………………………………………………………………………………………..317

Skrętnik – Strophanthus jako źródło glikozydów nasercowych Strophanthus as a source of cardiac glycosides Henryk Różański, Marcelin Jan Pietryja …………………………………………………………………………………….330

Towaroznawczo-farmakognostyczna i ftochemiczna charakterystyka wybranych żywic, gumożywic, oleożywic i balsamów objętych przez Pharmacopoea Helvetica i Pharmacopoea Polonica Commodities sciences, pharmacognostic and phytochemistry selected resins, gum-resins, balsams and oleoresins covered by Pharmacopoea Helvetica and Pharmacopoea Polonica Henryk Różański, Izabela Betlej, Marcelin Jan Pietryja, Janusz Kilar, Anna Pietrasz, Mikhael Hakim ………………………………………………………………………………………………………………………….345

Właściwości lecznicze wybranych roślin inwazyjnych doliny rzeki Lubatówka Te healing properties of selected invasive plants the valley river Lubatovka Henryk Różański, Dominik Wróbel …………………………………………………………………………………………..368

Nowoczesne metody badania związków biologicznie czynnych w preparatach pochodzenia roślinnego Te novel methods of analysis of natural products Joanna J. Sajkowska, Krystian Gulik, Paweł Kozielewicz, Katerina Makarova, Katarzyna Paradowska, Iwona Wawer ………………………………………………………………………………………..377

Oznaczanie szczawianów w roślinach leczniczych i produktach zielarskich. Część I. Metody miareczkowe, kolorymetryczne, luminescencyjne i enzymatyczne Determination of oxalates in medicinal plants and herbal products. Part I. Titration, colorimetric, luminescence and enzymatic methods Beata Sperkowska, Grzegorz Bazylak ………………………………………………………………………………………..403

Oznaczanie szczawianów w roślinach leczniczych i produktach zielarskich. Część II. Metody chromatografczne, sensory i biosensory elektrochemiczne Determination of oxalates in medicinal plants and herbal products. Part II. Chromatographic methods, electrochemical sensors and biosensors Beata Sperkowska, Grzegorz Bazylak ………………………………………………………………………………………..427

Zastosowanie spektroskopii w bliskiej podczerwieni (NIR) do oznaczania szczawianów w wieloziołowych produktach funkcjonalnych Application of near-infrared spectroscopy (NIR) for determination of oxalates in multi-herbal functional products Beata Sperkowska, Grzegorz Bazylak ………………………………………………………………………………………..445

Porównanie zawartości kwasów fenolowych w ekstraktach z szałwii lekarskiej (Salvia ofcinalis L.) pochodzącej z uprawy polowej oraz z kultur in vitro Comparison of phenolic acids concentrations in extracts obtained from fild and in vitro cultivated sage (Salvia offinalis L.) Milena Szalata, Patrycja Marciniak, Aleksandra Luwańska, Karolina Wielgus ……………………………476

Zastosowanie olejków eterycznych jako naturalnych konserwantów w kosmetykach Te application of essential oils as natural cosmetic preservatives Karolina Wielgus, Mariola Dreger ……………………………………………………………………………………………..488

Sposoby przezskórnego wprowadzania substancji leczniczych Transcutaneous medicine application Łukasz Wojtyczek ………………………………………………………………………………………………………………………506

Chemiczne zanieczyszczenia suplementów diety – bezpieczeństwo stosowania Chemical contaminations of dietary supplements – safety of use Alicja Zachara ……………………………………………………………………………………………………………………………517

Wpływ aromaterapii na proces starzenia Te impact of aromatherapy on ageing process Izabela Załęska, Magdalena Niewęgłowska-Wilk, Tomasz Wilk, Teresa Raczyńska…………………….528

System bezpieczeństwa żywności Food safety system Małgorzata Źródło-Loda, Jolanta Baran, Marta Pisarek ……………………………………………………………..536

imageimage

imageimage
image

Rdestowiec – Reynoutria (Fallopia) w praktycznej fitoterapii.

Rdestowce są obecnie bardzo rozpowszechnione na terenie całej Polski. Rdestowiec sachaliński i rdestowiec japoński krzyżują się tworząc odmiany (Polygonum bohemica). Należą do kenofitów, czyli roślin obcego pochodzenia

Rodzaj rdestowiec – Reynoutria (synonim to rdestówka – Fallopia) jest włączony w niektórych układach taksonomicznych do rodzaju – rdest – Polygonum. Należy do rodziny rdestowatych – Polygonaceae, rzędu – rdestowce (Polygonales).

Ogólna charakterystyka.

Obydwa gatunki mają liczne nazwy synonimowe.

  1. Rdestowiec japoński (w medycynie wschodniej: hu zhang), zwany jest także rdestem ostrokończystym albo rdestówką japońską: Reynoutria japonica Houttuyn, Polygonum cuspidatum Siebold&Zuccarini, Fallopia japonica (Houttuyn) Ronse Decraene. Rzadziej spotykane są nazwy: Reynoutria henryi Nakai, Tiniaria japonica (Houttuyn) Hedberg i Pleuropterus cuspidatus H. Gross.
  2. Rdestowiec sachaliński, zwany również rdestem sachalińskim i rdestówką sachalińską: Reynoutria sachalinensis (F. Schmidt) Nakai, Polygonum sachalinensis (F. Schmidt Petrop.) Ronse Decraene, Polygonum sachalinense F. Schmidt Petrop., Fallopia sachalinensis (F. Schmidt) Ronse Decraene, rzadziej Pleuropterus sachalinensis (F.W.Schmidt ex Maximowicz) H. Gross i Tiniaria sachalinensis (F.W.Schmidt ex Maximowicz) Janchen.
PIC03284.JPG

Rdestowiec japoński (Krosno)

Rdestowiec japoński, czyli rdest ostrokończysty pochodzi z Azji. Jest to bylina dwupienna, czyli jedne osobniki wytwarzają kwiaty męskie (pręcikowe), a drugie (mniej liczne w Polsce) kwiaty żeńskie (słupkowe). Dorasta do wysokości 3-5 m, szybko rośnie, a kłącza wytwarzają substancje hamujące rozwój innych roślin. Łodygi przypominają wyglądem bambus, puste w środku, nagie. Łodygi i ogonki liściowe czerwonawo nabiegłe, kropkowane i centkowane. Kłącza są grube, rozległe, ciemnożółte w przekroju, o korze czerwonawej lub brunatnej. Kwiaty drobne, kremowe, białawe, zielonkawobiałe lub różowawe, wonne, zebrane w kwiatostany wiechowate, złożone z kłosków pozornych długości do 8 cm. Kwiaty męskie mają 8 pręcików. Wyrastają z kątów liści. Liście duże, sercowate (szerokojajowate), długości do 13 cm, szerokości 10 cm. Blaszki liściowe sztywne, skórzaste. Nasada liści klinowata, ucięta lub zaokrąglona. Łodygi i ogonki często czerwonawo nabiegłe.

Rdestowiec sachaliński, czyli rdest sachaliński pochodzi z Azji (wyspa Sachalin). Jest byliną dwupienną, dorastającą do 3-4 m wys., podobna do rdestowca japońskiego. Liście jajowate (podługowatojajowate), bardziej wydłużone niż u rdestowca japońskiego, dł. 15-30 cm. Kwiaty drobne, białe, kremowe, długości do 3 mm, zebrane w wiechowate kwiatostany, wyrastające z kątów liści. Kwiaty męskie mają 7-8 pręcików, kwiaty żeńskie 1 słupek. Owocem jest orzeszek.

rdestowiec_sachalinski

Rdestowiec sachalinski (Krosno)

Surowiec. Surowcem zielarskim jest kłącze rdestowca – Rhizoma Reynoutriae japonicae (Rhizoma Polygoni cuspidati), które należy wykopywać wiosną (marzec-kwiecień) lub jesienią (październik-listopad), szybko wymyć w letniej wodzie i suszyć w temperaturze 20-55o C. W warunkach domowych doskonale do tego celu nadaje się piekarnik elektryczny nastawiony na temperaturę 50oC z włączonym obiegiem powietrza. Szybkie suszenie zapobiega rozkładowi związków czynnych zawartych w surowcu. Jednocześnie jednak zbyt wysoka temperatura (powyżej 60oC) i słońce powodują rozpad cennych składników leczniczych. Idealnym miejscem do suszenia jest przewiewny strych, na którym panuje półmrok. Wysuszone kłącza można rozdrobnić w maszynce do mięsa (z sitkiem o otworach 8-10 mm) i koniecznie trzeba przechowywać w szczelnych pojemnikach, nie przepuszczających światła lub przeźroczystych, ale wówczas zawsze w ciemnym miejscu. Korzystne jest rozdrabnianie surowca tuż przed użyciem, bowiem zmielone kłącze jest bardziej narażone na działanie tlenu. Przed nasypaniem surowca do pojemnika na jego dno (a potem także pod nakrywkę) należy włożyć kilka warstw bibuły, która pochłonie ewentualną wilgoć i pomoże w utrzymaniu niskiej wilgotności surowca.

Do celów leczniczych stosowane jest także świeże kłącze, z którego można sporządzić intrakt, macerat wodny i ekstrakt glicerynowo-etanolowy. Stylbeny najlepiej rozpuszczają się w spirytusie (50 mg/ml), acetonie (50 mg/ml), ponadto w octanie etylu, propanolu, eterach.

Dla przykładu podam, że rozpuszczalność resveratrolu w wodzie wynosi 3 mg/ml, czyli praktycznie jest zerowa.

Od razu wyjaśniam, że resveratrole to białawe lub bezbarwne, krystaliczne substancje, nie mające wpływu na barwę wina (jak czesto słyszę na wykładach znanych uczonych lub czytam w ich artykułach). Barwa wina zależy przede wszystkim od antocyjanów.

Ziele rdestowca – Herba Reynoutriae japonicae (Herba Polygoni cuspidati) można używać w fitoterapii niektórych schorzeń, wykazuje znacznie węższy zakres właściwości leczniczych. Zbierane powinno być przed kwitnieniem lub w okresie kwitnienia i suszone
w ciemności.

Surowce mogą pochodzić z rdestowca sachalińskiego, który wykazuje podobny charakter fitochemiczny i fitofarmakologiczny.

Właściwości fitochemiczne. W kłączach występują flawonoidy: kwercetyna (quercetin), luteolina (luteolin), apigenina (apigenin), kemferol (kaempherol = kaempferol); związki antrachinonowe i naftochinonowe (glikofrangulina (glucofrangulin), 2-methoxy-6-acetyl-methyl-juglon, chryzofanol = 1,8-dihydroxy-3-methylanthraquinone; antrachinon – emodyna (1,3,8-trihydroxy-6-methylanthraquinone); parietyna = parietin, czyli reochryzydyna = rheochrysidin (1,8-dihydroxy-3-methoxy-6-methylanthraquinone), questin = kwestyna (emodin-8-methyl ether), fallacinol = 1,8-dihydroxy-3-(hydroxymethyl)-6-methoxy-9,10-anthracenedione.; stylbeny: resweratrol – resveratrol (5-trihydroxystilbene); polidatyna = polydatin (resveratrol 3-O-beta-D-glucoside); fenolokwasy, fenole: kwas protokatechinowy (3,4-dihydroxybenzoic acid), kwas galusowy (kwas 3,4,5-trihydroksybenzoesowy), kwas kumarowy (kwas cis-o-hydroksycynamonowy), metylokumaryna, kwas katechinowy i protokatechinowy; fitosterole: glikozydowo związany beta-sitosterol, stigmast-5-ene-3β 7α -diol, daukosterol; cyklitole (mannitol). Przetwory z rdestowca są źródłem biopierwiastków: selen, miedź, molibden, mangan, żelazo, cynk.

resveratrol

Resveratrole – struktura; źródło obrazka:http://lpi.oregonstate.edu

Ziele rdestowca zawiera przede wszystkim fenolokwasy, flawonoidy, chryzofanol, fiscjon (reochryzydyna), emodynę, garbniki i kumarynowce. W rdestowcach są dwa izomery resweratrolu, cis i trans. Każda roślina w której zachodzi synteza resweratrolu wytwarza oba izomery, jest to prawidło biochemiczne. Resweratrole sa w postaci wolnej i związanej (glikozydy, kompleksy z garbnikami i fitosterolami). Wierutną bzdurą jest głoszenie, że resweratrol rdestowca jest gorszy niż ten z wina, albo, że jest mniej aktywny. Rdestowiec zawiera bardzo dużo resweratroli 0,3-0,5%!, podczas gdy wino z winogron zawiera 7-24 mg/L (czyli ~ 0,000007-0,000024%). W handlu bez trudu można znaleźć ekstrakty suche 4:1, które zawierają około 1% oraz ekstrakty suche mające 10% i więcej resveratrolu:

Reynoutria Japonica Extract

1.Natural plant extract

2.Brown to white powder

3.Resveratrol10-98%,Emodin20-98%,Polydatin10-98%, w zależności od zawartości substancji kosztują od 100 do 500 dolarów/kg.

Zawartość  całej frakcji sterolowo-stylbenowej w rdestowcu japońskim wynosi od 4,2 do 9%, największa była jesienią (kłącza), najmniejsza latem (badania własne, 2002).

Mówienie, że aktywność farmakologiczną ma tylko trans-resveratrol jest błędne. Szczególnie, że zawartość resweratrolu w wyciągach i winach z winogron również dotyczy wszystkich izomerów.

Dla przykładu podam, że cist-resveratrol (cis-3,4,5- trihydroxystilbene) działa silniej antyagregacyjnie niż trans-resveratrol (patrz, np. publikacja Bertelli A.A., Giovannini L., Bernini W., Migliori M., Fregoni M., Bavaresco L., Bertelli A.: Antiplatelet activity of cis-resveratrol.Drugs Exp Clin Res. 1996;22(2):61-3). Z kolei trans-resveratrol działa silniej antypriliferacyjnie (przeciwnowotworowo) niż cis-resveratrol, ten ostatni ma jednak również taką aktywność (patrz, np. praca: Natalia YU Anisimova, Mikhail V Kiselevsky, Andrey V. Sosnov, Sergey V. Sadovnikov, Ivan N. Stankov and Andrei A Gakh: Trans-, cis-, and dihydro-resveratrol: a comparative study. Chemistry Central Journal 2011, 5:88).

Resveratrole są również rozpowszechnione w drzewach iglastych, np. świerkach, jodłach, daglezjach, modrzewiach.

Właściwości fitofarmakologiczne. Resweratrol, polidatyna i naftochinony hamują rozwój grzybów i bakterii chorobotwórczych. Należą do naturalnych czynników chemoprewencyjnych w odniesieniu do chorób nowotworowych. Hydroksystylbeny, podobnie jak polifenole (w tym bioflawonoidy) są wymiataczami wolnych rodników, antyoksydantami, przez co stabilizują strukturę błon komórkowych. In vitro są inhibitorami kancerogenezy (hamują rozwój nowotworów). Aktywują reduktazę chinonową i hamują aktywność peroksydazowej cyklooksygenazy prostaglandynowej I. Indukują apoptozę (programowaną śmierć komórki). Hamują agregację krwinek, zapobiegając ich adhezji na włóknach białkowych oraz absorpcji wapnia w konglomeratach trombocytów. Dzięki temu zmniejszają ryzyko powstawania zakrzepów. Bioflawonoidy i hydroksystylbeny rdestowca to również inhibitory ACAT – acetylotransferazy acetylo-CoA-cholesterolowej, enzymu odpowiedzialnego za estryfikację i tym samym absorpcję cholesterolu. Inhibitory ACAT zmniejszają stężenie estrów cholesterolu w płytkach miażdżycowych oraz redukują wielkość płytek miażdżycowych. Mają więc właściwości przeciwmiażdżycowe. Resveratrol i polidatyna wzmagają syntezę tlenku azotu, który jest endogennym mediatorem rozszerzającym naczynia krwionośne i poprawiającym przepływ krwi. Są także inhibitorami kinazy tyrozynowej (protein-tyrosine kinase), która katalizuje fosforylację tyrozyny. W tym mechanizmie działania resweratrolu, upatruje się jego właściwości antymutagenne. Dzięki hamowaniu cyklooksygenazy i lipooksygenazy zmniejsza stany zapalne i wywiera działanie przeciwbólowe.

Fitosterole, polifenole i hydroksystylbeny zapobiegają stłuszczeniu i zwłóknieniu nerek, wątroby i serca (działanie lipotropowe). Obniżają podniesione poziomy aminotransferazy asparaginowej i alaninowej. Polidatyna rdestowca zmniejsza ryzyko uszkodzenia komórek mięśnia sercowego w razie chwilowego braku glukozy i tlenu. Zapobiega również skutkom ubocznym wywołanym podawaniem leków antyhipertensyjnych (przeciwko nadciśnieniu, np. clonidine) i neuroleptycznych (np. chlorpromazine).

Antrachinony rdestowca wykazują wpływ przeczyszczający i przeciwpasożytniczy (szczególnie w stosunku do przywr z rodzaju Schistosoma). Zmniejszają szkodliwe działanie hepatotoksyczne i mutagenne niektórych toksyn, np. chinoliny, nitropirenu.

Apigenina działa rozkurczowo i przeciwalergicznie poprzez hamowanie uwalaniania histaminy. Wzmacnia skurcze mięśnia sercowego, wywiera wpływ hepatoprotekcyjny (ochronny w stosunku do wątroby).

Luteolina obniża poziom cholesterolu i lipidów we krwi, działa przeciwhistaminowo, przeciwzapalnie i hepatoprotekcyjnie.

Kwercetyna i kemferol obniżają stężenie glukozy we krwi, hamują działanie hialuronidazy depolimeryzującej (degradującej) kwas hialuronowy i elastazy hydrolizującej elastynę. Efektem tego jest ustabilizowanie struktury tkanki łącznej właściwej, uszczelnienie i wzmocnienie naczyń krwionośnych (vasoprotectiva = venoprotectiva). Wraz z apigeniną zmniejszają aktywność reduktazy aldozowej, zapobiegając niektórym powikłaniom w przebiegu cukrzycy (retinopatia, neuropatia, zaćma).

Wodne i wodno-alkoholowe wyciągi z kłaczy rdestowa działają pobudzająco na wydzielanie soków trawiennych, przy czym równocześnie nie wzmagają one trawienia
i przyswajania składników pokarmowych (jak to jest w przypadku większości ziół). Związki taninowe zawarte w rdestowcach są inhibitorami enzymów: trypsyny (trawiącej białka), amylazy (trawiącej skrobię) i lipazy (trawiącej tłuszcze).

Suma działania wszystkich związków rdestowca daje ciekawy efekt w stosunku do układu odpornościowego. Z jednej bowiem strony preparaty rdestowców działają immunostymulująco, z drugiej jednak hamują procesy autoagresji immunologicznej. Może to być wykorzystane w fitoterapii wielu chorób autoimmunologicznych, np. reumatyzmu, artretyzmu, pęcherzycy, bielactwa, cukrzycy, wyprysku potnicowego, atopowego zapalenia skóry, pokrzywek alergicznych, alergii uogólnionych, liszaja płaskiego, rumienia guzowatego, tocznia rumieniowatego, łuszczycy, łysienia z autoagresji.

Dłuższe przyjmowanie doustne wyciągów z rdestowca może zwiększać poziom estrogenów i obniżać syntezę androgenów. Ma to szczególne znaczenie w przypadku leczenia hiperandrogenizmu, hirsutyzmu i trądziku u kobiet. Estrogenne, przeciwzapalne, przeciwwysiękowe i przeciwnowotworowe właściwości rdestowca mogą mieć zastosowanie w leczeniu i profilaktyce stanów zapalnych i przerostu gruczołu krokowego. U kobiet preparaty rdestowca są zalecane w łagodzeniu objawów okresu przekwitania (klimakterium).

Rdestowiec wspomaga procesy detoksykacji = odtruwania (depurativa), zwiększa wydzielanie moczu (diuretica), obniża gorączkę (antypyretica, febrifuge), pobudza miesiączkowanie (emmenagoga), przyśpiesza regenerację tkanek i tym samym gojenie ran.

Wskazania: choroba wieńcowa, cukrzyca, nadciśnienie, stany zapalne żył, miażdżyca, zaburzenia krążenia obwodowego, zakrzepy, fitoterapia nowotworów, choroby autoimmunologiczne, zaparcia, atonia jelit, zatrucia, kuracje odtruwające, otyłość, zaburzenia pamięci, wirusowe zapalenie wątroby, marskość wątroby, choroba Alzheimera, zespół zimnych dłoni i stóp (np. u młodych dziewcząt), menopauza, przerost gruczołu krokowego, stany zapalne i infekcje układu moczowego oraz płciowego (w mieszankach), stres, depresja, rekonwalescencja po przebyciu chorób zakaźnych, przewlekłe choroby skóry na tle zaburzeń metabolicznych, profilaktyka i leczenie kandydiozy (Candida), choroby pasożytnicze, stany zapalne rogówki, tęczówki i naczyniówki, zaćma, dychawica oskrzelowa, stany zapalne piersi.

Ziele rdestowca ma zastosowanie jako środek moczopędny, odtruwający, wazoprotekcyjny i regulujący przemianę materii. Nie działa przeczyszczająco.

Przeciwwskazania: choroby powodujące upośledzone wydzielanie enzymów trawiennych, niedobory enzymatyczne w układzie pokarmowym.

Preparaty galenowe i dawkowanie.

Wszystkie preparaty z rdestowca polecam zażywać na 1-2 godziny przed jedzeniem.

  1. Napar z ziela rdestowca: 2 łyżki rozdrobnionego ziela zalać 2 szklankami wrzącej wody, przykryć, odstawić na 30-40 minut, po czym przecedzić. Wypić w ciągu dnia w 4 dawkach (po pół szklanki). Stosować 3-4 tygodnie. Między kolejnymi powtórzeniami zastosować przerwę 2-tygodniową. Nie zalecam zażywać dłużej niż pół roku.
  2. Napar z kłączy rdestowca: 2 łyżki rozdrobnionych kłączy zalać 2 szklankami wrzącej wody; odstawić pod przykryciem na 30-40 minut, przecedzić. Wypić w 4 porcjach w ciągu dnia (po ½ szklanki). Naparem można przemywać skórę (trądzik, łojotokowe zapalenie skóry, wypryski, owrzodzenia) 2-6 razy dziennie. Korzystnie działają również okłady na schorzałe miejsca, które trzeba trzymać 20-25 minut (3 razy dziennie). Kuracja powinna trwać 3-6 miesięcy, przy czym co miesiąc należy uczynić przerwę (1-2-tygodniową) w zażywaniu preparatu. Napar używać również do przemywania i okładów na skórę.
  3. Macerat z kłączy rdestowca: 1 szklankę zmielonych świeżych kłączy zalać 3-5 szklankami przegotowanej wody o temperaturze pokojowej. Pozostawić pod przykryciem 6-8 godzin, przecedzić. Pić 3 razy dziennie po 50 ml przez tydzień. Macerat można przechowywać w lodówce przez 2 doby.
  4. Odwar z kłączy rdestowca: 2 łyżki kłączy suchych lub świeżych zalać 2 szklankami wody, zagotować i odstawić na 30 minut pod przykryciem. Przecedzić. Pić 2-4 razy dziennie po 100 ml przez 3-4 tygodnie. Między kuracjami robić przerwę 1-2-tygodniową. Zewnętrznie: do płukania jamy ustnej i gardła przy stanach zapalnych, zakażeniach grzybami i bakteriami, do nasiadówek i irygacji przy stanach zapalnych i zakażeniach pochwy i warg sromowych; do okładów na skórę (rany, wypryski, owrzodzenia, liszaje). Do lewatyw – doodbytniczo 100-150 ml 1 raz dziennie (przez 3-5 dni), przy hemoroidach, świądzie, parazytozach, bolesnych zaparciach. Do płukania włosów (łojotok, brak połysku i puszystości, łamliwość, łupież, zakażenia grzybicze, rozdwajanie końcówek). Przy wypadaniu włosów korzystnie działa nalewka, intrakt i ocet rdestowcowy.
  5. Ekstrakt rdestowcowy – Extractum Polygoni cuspidati: 1 część suchych lub świeżych zmielonych kłączy zalać 3 częściami alkoholu 40-50% (wódka), macerować w ciemnym miejscu w szczelnie zamkniętym słoju przez 7 dni, przefiltrować. Stosować doustnie 2-3 razy dziennie po 3-5 ml w 100 ml wody, przez 2 tygodnie, następnie zrobić przerwę w przyjmowaniu leku na 1 tydzień, kuracje powtórzyć. W jednym kwartale roku nie powinno być więcej niż 2 kuracje. Do pędzlowania skórnych zmian chorobowych, na błonach śluzowych jamy ustnej i narządów płciowych 3-4 razy dziennie. Do płukania, przemywania i okładów 1 łyżeczka ekstraktu na 1 szklankę wody zdrojowej lub przegotowanej. Płukanka do włosów: 1 łyżeczka ekstraktu + 1 łyżka octu 5% + 300 ml wody, wymieszać. Stosować po umyciu włosów.

Ekstrakt rdestowcowy można także sporządzić zalewając surowiec mieszanką wódki i glicerolu (3 części alkoholu etylowego lub wódki 40-50% na 1 część glicerolu = gliceryny). Taki ekstrakt warto wymieszać z miodem w proporcji 1:1 i zażywać 2 razy dziennie po 1 łyżce.

Nalewka rdestowcowa – Tinctura Reynoutriae: 1 część suchych i rozdrobnionych kłączy rdestowca zalać 5 częściami alkoholu 40-50%, zamknąć szczelnie i pozostawić do maceracji na 7-10 dni, po czym przefiltrować. Zażywać 2-3 razy dziennie po 5-10 ml w 100 ml wody zdrojowej (np. Jan, Słotwinka, Wielka Pieniawa, Stefan) lub przegotowanej. Stosować dwa tygodnie. Na każdy kwartał w roku powinno przypadać 1-2 kuracje. Ponadto używać zewnętrznie jak ekstrakt rdestowcowy. Nadaje się do wcierania w umyte włosy, przy wypadaniu, przedwczesnej siwiźnie i łamliwości włosów.

Wino rdestowcowe – Vinum Reynoutriae: 1 część suchego rozdrobnionego kłącza zalać 5 częściami wina białego lub czerwonego półwytrawnego, odstawić na 7 dni, przefiltrować. Jest to bogate źródło resweratrolu w łatwo przyswajalnej formie. Zażywać 1-2 razy dziennie po 15 ml. Kuracja powinna trwać 2 tygodnie. Na każdy kwartał w roku może przypadać 2-3 kuracje.

Intrakt rdestowcowy – Intractum Reynoutriae: 1 część świeżych zmielonych kłączy zalać 5 częściami gorącego alkoholu 40-50%, odstawić w szczelnym słoju w ciemne miejsce na 7 dni, przefiltrować. Stosować jak nalewkę. Mieszając 1 część intraktu z 1 częścią miodu naturalnego uzyskujemy alkoholmiód rdestowcowy – Alkoholmel Reynoutriae, który należy zażywać 1-2 razy dziennie po 1 łyżce.

Ocet rdestowcowy – Acetum Polygoni cuspidati: 1 część świeżych lub suchych zmielonych kłączy zalać 5 częściami octu spożywczego 5%. Wytrawiać 14 dni, przefiltrować. Stosować do płukania jamy ustnej i gardła przy zakażeniach i stanach zapalnych, chorobach dziąseł, ponadto do płukania stóp, okładów na skórę i przemywania skóry (stany zapalne, urazy, opuchnięcia, krwiaki) po rozcieńczeniu: 1 łyżka octu rdestowcowego na 1-2 szklanki wody przegotowanej. Wreszcie do płukania włosów (1 łyżka octu rdestowcowego na 2 szklanki wody).

Rp. Tonik wzmacniający

Nalewka lub intrakt z rdestowca 25ml

Nalewka lub intrakt z owoców lub kwiatów głogu 20 ml

Nalewka z liści konwalii 25 ml

Nalewka miętowa 5 ml

Nalewka z miłorzębu 25 ml

Miód naturalny spadziowy lub akacjowy 500 ml

Składniki wymieszać. Zażywać 1-2 razy dziennie po 1 łyżce, przez 1 miesiąc. Po miesięcznej przerwie leczenie można powtórzyć.

Poprawia krążenie krwi, wzmacnia serce, uszczelnia naczynia krwionośne, podnosi wydolność fizyczną i psychiczną, wzmaga diurezę, działa przeciwalergicznie.

Rp. Mieszanka przeciwnowotworowa i immunotropowa

Kłącze rdestowca 3 części

Ziele glistnika 2 części

Huba pospolita – Fomes fomentarius brzozowa, modrzewiowa, wierzbowa lub olchowa (albo włóknouszek Inonotus obliquus) 2 części

Kora lub gałązki brzozy, albo platanu 2 części

Ziele lub kwiat wrotyczu 1 część

Zioła rozdrobnić, wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 1 szklanką wody, gotować 3-5 minut, odstawić na 40 minut, przecedzić. Pić 2 razy dziennie po 200 ml (w chorobach nowotworowych) lub 1 raz dziennie po 200 ml (w chorobach autoimmunologicznych) przez 1 miesiąc, po 2 tygodniach przerwy kurację powtórzyć.

Wskazania: choroby autoimmunologiczne, fitoterapia nowotworów.

Sadza zeszklona – Fuligo splendens, Glanzruss, Ruß w dawnej medycynie. Wspomnienie Anthrakokali.

Sadza jest bezpostaciową formą węgla. Jest czarną masą, gromadząca się w kominach i piecach, gdzie następuje spalanie produktów bogatych w węgiel, przy czym to spalanie nie jest pełne. Sadza jest produktem niezupełnego spalania i suchej destylacji, dlatego zawiera nie tylko węgiel, ale również fenole (kreozoty), sole amoniakalne i cykliczne węglowodory, np. benzopiren, antracen, piren, fenantren, chryzen i in.

Działanie farmakologiczne sadzy tłumaczono obecnością kreozotu, w którym zawarty jest krezol, kreozol i gwajakol.

fuligo_splendens_sadza

 

 

 
Sadza, Krosno 2015.

W XIX wieku wiedziano, że sadza stosowana długotrwale powoduje raka. Angielski chirurg  Percivall Pott (1714-1788) opisał w 1775 roku raka moszny u kominiarzy i stwierdził, że nowotwór mogą powodować składniki sadzy, na które są narażeni kominiarze w pracy zawodowej. Dlatego też w Handbuch der klinischen Arzneimittellehre dra Louis’a Posner’a (1866 r.)  znajdziemy informację ostrzegawczą:

„Aeusserlich wirkt der Russ als ein ziemlich energisches Reizmittel auf die Haut und kann, bei andauerndem Contacte mit derselben, eingreifende Entzündungs- und Degenerations-Zustände erregen (Schornsteinfeger -Krebs)”. Zatem, sadze użyte zewnętrznie na skórę działają dosyć silnie drażniąco i niekiedy przy długotrwałym (ciągłym) kontakcie ze skórą mogą przynosić (dawać) stany zapalne (rozległe, głębokie) i istotne zmiany degeneracyjne (rak kominiarzy).

Z sadzy przygotowywano leki pobudzające czynności nerek i skóry. Zastosowane na skórę działały rumieniotwórczo (grupa Rubefacientia), silnie antyseptycznie i przeciwpasożytniczo. Dr F. Oesterlen (1861 r.) opisał sadzę jako środek używany w terapii grzybic, dny moczanowej, braku miesiączkowania, białych upławów, wrzodów, dyfterytu, impetigo (liszajce), zakażeń czerwiami, anginy, nieżytów pęcherza moczowego, krost, raka macicy! (Gebärmutterkrebs), wiewióra (rzeżączki, tryper, Tripper). Podobne wskazania do stosowania sadzy podał dr Louis Posner, ponadto jeszcze gościec stawowy. We Francji lekarze z XIX wieku przy czerwiach (larwy tasiemców) stosowali sadzę w kawie, podawaną na czczo. Zewnętrznie używano sadzę w postaci maści (sadza i tłuszcz w równych częściach) w strupieniu (Tinea), wysypkach.  W odwarze 1 uncja na 1 funt, czyli 30 g na 360-420 ml wody przy upławach i nieżytach oczu. Extractum Fuliginis (wyciąg z sadzy) otrzymywano przez odparowanie odwaru z sadzy do konsystencji świeżego miodu. Podawano go w pigułkach po 5-15 gran (grany!, nie gramy). Nalewka z sadzy – Tinctura Fuliginis – 1 część sadzy na 8 części spirytusu 70%; dawka 20-60 kropli.

Fuligokali to mieszanina sadzy z węglanem potasu żrącym (potaż żrący), którą gotowano, a potem odparowywano do sucha. Potaż żrący uzyskuje się w reakcji wapna gaszonego z węglanem potasu. Gaszenie wapna (tlenek wapnia + woda) odbywa się w obecności węglanu potasu). W wyniku gaszenia wapna powstaje żrący wodorotlenek wapniowy, a ten reaguje z węglanem potasu. Fuligokali stosowano jako alternatywę dla Anthrakokali, w leczeniu kiły (Syphilis) i innych chorób zakaźnych, ponadto zewnętrznie przy rozmaitych parchach, kilakach itd.

Antrakokali (inaczej Lithanthrakokali) uzyskiwano przez zmieszanie 5 części sproszkowanego węgla kamiennego z 7 częściami roztopionego potażu żrącego (w starych lekospisach też pod nazwą potaż gryzący). Miał postać miałkiego proszku barwy czarnej, o mocnym zapachu (przypalenizny), smaku gorzkiego. Antrakokali w XIX wieku odegrał ogromną rolę w medycynie w leczeniu chorób zakaźnych. Na temat jego skuteczności istniały bardzo kontrowersyjne opinie. W II połowie XIX wieku zaczął tracić na znaczeniu. Z początku uważano, że działa tak silnie jak preparaty rtęci. Doustnie podawano go w dawce 2-8 granów (grany!) w proszkach, pigułkach lub mieszankach. Zewnętrznie w formie maści 1 skrupuł (ok. 1,25 g) na 1-1,5 uncji tłuszczu (1 uncja to ok. 30 g). Wzmocniono go nawet przez dodanie siarki, przez co miał być jeszcze bardziej skuteczny przeciwko zarazkom.

Anthrakokali sulphuratum otrzymywano przez stopienie 7 części potażu gryzącego (żrącego) – patrz wyżej jak go otrzymać, 5 części węgla kamiennego i 4 części siarki.

Przykładowa receptura z sadzą:

Rp.Tinctura Fuliginis Clauderi

Fuliginis – 2 uncje

Kali carb. dep. (węglan potasu czysty) 6 uncji

Ammon. hydrochlor (salmiak, chlorek amonu) 1 uncja

Aq. dest. 3 funty (libr)

Wytrawiać, potem przefiltrować. D.S. 30-40 kropli kilka razy dziennie.

Masz kłopoty ze starymi jednostkami miar w aptekarstwie? – popatrz na stronę: http://www.luskiewnik.eu/apteka/products.htm

Recepturę na powyższy preparat podaje również dr Fr. Oesterlen, dawka wg tego Autora 30-60 kropli dziennie. Jeżeli chodzi o przygotowanie odwaru z sadzy to dr F. Oesterlen zaleca 2-3 garstki sadzy gotować w 2 librach (funtach) wody. Sadzę i ekstrakt z sadzy (odparowanie wody z odwaru) używano do wyrobu wspomnianych maści, przy czym najczęściej podłożem tłuszczowym była oliwa z oliwek lub olej kokosowy.

Dlaczego sadza wyszła z użycia w medycynie?

  1. Znalezienie w sadzy składników rakotwórczych, nie nadaje się do długotrwałego stosowania.
  2. Zmienny skład sadzy, zależny od stosowanego materiału, np. inna sadza jest z drzew iglastych, inna z węgla kamiennego, a inna z drzew liściastych lub surowców zwierzęcych.
  3. Wprowadzono do lecznictwa substancje występujące w sadzy, w czystej postaci, dzięki czemu można było wyeliminować substancje kancerogenne.

Folia Bucco, czyli gruczlin w dawnej medycynie, cz. II.

Liść gruczlinu (liść Buchu, Bucco, Folium Barosmae, Folia Bucco) opisywałem ostatnio w 2009 roku: https://rozanski.li/642/folium-bucco-buchu-leaf-w-leczeniu-stanw-zapalnych-ukladu-moczowego-i-zapalenia-gruczolu-krokowgo/.
Gruczlin (Agathosma betulina (P.J. Bergius) Pillans = Barosma betulina (P.J. bergius) Bartl. & H.L. Wendl. = Bucco betulina Schult = Hartogia betulina P.J. Bergius = barosma orbicularis Sweet), z rodziny rutowatych – Rutaceae – jest krzewem dorastającym do 2 m wysokości o liściach eliptycznych; ulistnieniu równoległym. Gałązki żółtawe, potem brązowo-czerwone. Liście aromatyczne, brzegiem drobno ząbkowane o wymiarach 14-25×6-14 mm, po wysuszeniu skórzaste. Kwiaty białe lub biało-fioletowe, czasem różowawe, do 2 cm średnicy, wonne. Kwitnie od czerwca do listopada. Występuje w Południowej Afryce. Liście obserwowane w mikroskopie ukazują obecność szczawiany wapnia w miękiszu, a komórki skórkowe zawierają jasnożółte złogi diosminy. Na liściach widoczne włoski, komórki olejkowe wybarwiają się Sudanem IV.
Liść jest intensywnie pozyskiwany z krzewów co grozi wyniszczeniem zasobów naturalnych. Krzewy również są uprawiane. Surowiec jest sprzedawany w sklepach ze zdrową żywnością, sklepach zielarskich, a nawet w licznych drogeriach i hipermarketach. W handlu spotykamy liście całe lub rozdrobnione. Sprzedawany jest również olejek eteryczny Bucco/Buchu (essential oil Bucco/Buchu) i ekstrakt płynny oraz suchy z liści – Extractum Bucco (Barosmae). Liście wykorzystywane są przy produkcji nalewek smakowych, likierów i brandy (Buchu brandy). Olejek, wyciągi z liści mają znaczenie w przemyśle kosmetycznym (wyrób aromatów). Olejek eteryczny podkreśla i dopełnia szczególnie zapachy owocowe i miętowe.

Liście gruczlina – Folia Barosmae zawierają od 1,5 do 2,5% olejku eterycznego, a w nim menton oraz izomenton, które stanowią 30-60%, ponadto diosfenol 9,46-40,88% (dawniej Buchu camphor, o zapachu liści czarnej porzeczki), limonen (11,6-17%) oraz pulegon i izopulegon (7-34%). Gatunek Barosma crenulata (L.) Hook. zawiera więcej pulegonu (w olejku do 50%). Diosphenol można wydzielić z olejku w postaci krystalicznej.
Farmakopea Francuska X ( Pharmacopée Française, Xe édition ) z 1983 r.  wymaga, aby surowiec zawierał przynajmniej 1,3% olejku eterycznego. British Pharmacopoeia z 1867 roku obejmuje suche liście gruczlina- Buchu Folia (Buchu Leaves) pochodzące z 3 gatunków: Barosma betulina Bartling. Berg. u. Schmidt; Barosma crenulata Hooker i Barosma serratifolia Willd.
Wg Farmakopei Brytyjskiej z 1867 r. dawki preparatów są następujące:
Infusum Buchu (napar) 1 ounce to 1 pint
Tinctura Buchu (nalewka) 1½ ounces to 1 pint.
Z kolei British Pharmacopoeia z 1932 r. obejmuje Buchu Folia wysuszone z gatunku Barosma betulina (Thunb.) Bartl. and Wendl.. Surowiec powinien zawierać nie więcej niż 5% popiołu. Preparaty to Infusum Buchu concentratum i Infusum Buchu recens. Dawki liści w układzie metrycznym 1-2 g, dawki w jednostkach imperial: 15-30 grains. Dawki Infusum Buchu concentratum (zawiera 21-25% v/v etanolu): dose imperial 60-120 minims. Infusum Buchu recens (50 g liści na 1000 ml wody): doses imperial 1-2 fluid ounces. Dla wyjaśnienia podam: 1 pint to ok. 0,568 L; 1 minim to ok. 0,0592 mililitry.
W liściach gruczlina znajdują się związki siarkowe (p-menthane-3-one-8-thiol i związki 8-acetylotiolowe). Wśród flawonoidów wymienić należy diosminę, diosmetynę, kwercetynę (3,7-diglukozydy) i rutynę. W gałązkach występują żywice.
Alkoholowe wyciągi z liści, olejek eteryczny są inhibitorami 5-lipooksygenazy (5-LOX), dzięki czemu działają przeciwzapalnie. Inhibicyjne stężenie IC50 olejku Bucco wynosi 35,2 ug/ml. Wyciągi z surowca wpływają również spazmolitycznie (rozkurczowo), przeciwrodnikowo i przeciwdrobnoustrojowo. Działanie przeciwbakteryjne nie jest wybitne, można je określić jako umiarkowane, stąd przy infekcjach przewodu pokarmowego i układu moczowego należy gruczlin łączyć z innymi surowcami fitoncydowymi. In vitro wykazano, że wyciągi wodne i alkoholowe hamują rozwój Escherichia coli, Listeria monocytogenes, Pseudomonas aeruginosa, Proteus vulgaris, Staphylococcus ureus i Enterococcus faecalis, przy czym MIC (najmniejsze stężenie hamujące) wynosiło 3-6 mg/ml. W badaniach wykazano, że gruczlin ma zdolność tworzenia biofilmów oraz hamowania rozwoju grzyba Candida albicans /Maurice M. Iwu, 2014 r./.
barosma_substantio

 

 

 

 

 

Składniki chemiczne występujące w liściach Barosma betulina; źródło obrazka: plantzafrica.com

Liście zawierają sporą ilość selenu, manganu, fosforu, cynku, siarki, potasu i magnezu.

Wg British Herbal Compendium (Peter R. Bradley) z 1992 r. Barosmae Folium (Buchu) działa przede wszystkim na układ moczowy: antyseptycznie i moczopędnie. Wodne i alkoholowe wyciągi oraz olejek oddziałuje hamująco na mikroflorę układu moczowego. Surowiec zalecany jest w leczeniu skąpomoczu, kamicy moczowej, stanów zapalnych układu moczowego i zapalenia gruczołu krokowego. Sporadycznie powoduje działania niepożądane: zaburzenia trawienne.

Dawki:

  1. Liście suche – 3 razy dziennie 1-2 g (sproszkowane lub w naparach);
  2. Nalewka – Tinctura Barosmae 1:5 na alkoholu 60% – 2-4 ml 3 razy dziennie;
  3. Liquid extract 1:1 na 90% alkoholu etylowym – 0,5-1,5 ml 3 razy dziennie.
  4. Concentrated Buchu Infusion 1:2,5 na alkoholu 25% (zgodnie z British Pharm. uzyskany metodą perkolacji) 4-8 ml 3 razy dziennie.

Murzyni (medycyna ludowa) stosują herbatę z liści Bucco przy dolegliwościach żołądkowych.

Agathosma_betulina_Barosma_betulina

W dawnej medycynie oficjalnej wykorzystywano także liście skrzynu piłkowanego – Empleurum serrulatum Berg. = E. serrulatum Ait. (Diosma ensata Thunb.) który jest również krzewem z rodziny Rutaceae, pochodzącym z Afryki Południowej. Miały one podobne zastosowanie jak liście Barosma betulina.

Barosma betulina (źródło obrazka: exotic-plants.de).

W XIX wieku medycyna oficjalna wykorzystywała przede wszystkim działanie moczopędne gruczlina. Jednakże już wtedy wielu niemieckich autorów wskazywało, że u pacjentów, którym podawano duże dawki preparatów Bucco skarżyli się na zaburzenia trawienne i nudności. Przed 1850 rokiem gruczlin polecany był przy puchlinie wodnej, nieżytach pęcherza moczowego, kamicy moczowej. Zewnętrznie wykorzystywano preparaty w leczeniu zmian ropnych (do rozpędzania ropni zimnych) i stanów zapalnych gruczołów. Wtedy z liści przygotowywano Tinctura Bucco: pięć części liści gruczlina wytrawiano w 24 częściach alkoholu i podawano w dawce 20-60 kropli. Extractum Bucco – wyciąg z liści odparowany do konsystencji świeżego miodu zalecano przy mimowolnym moczeniu się (nietrzymaniu moczu) i stanach zapalnych układu moczowego. Wielu autorów zwróciło uwagę na to, że odparowywany wyciąg nie zawierał w ogóle olejku eterycznego i w związku z tym był on bezwartościowy(L. Posner, 1866 r.). Najbardziej ceniono napary, nalewki i olejek eteryczny z liści Barosma betulina.

Dr F. Oesterlen (1861 r.) nie podchodził krytycznie do surowca. Podał informacje, że lekarze europejscy stosują Folia Bucco przy braku miesiączki, impotencji, chronicznych chorobach skóry, cholerze, puchlinie wodnej, kamicy moczowej, reumatyzmie, dnie moczanowej i nieżycie pęcherza moczowego. Dawki: 20-40 granów (nie gramy! 1 gran = 0,062 g, czyli 62 mg; czyli dawka około 1,24-2,48 g sproszkowanych liści); napar 1/2-1 uncja (15-30 g) – kilka razy dziennie.

Olejek eteryczny jest żółty i z czasem ciemniej, a nawet czernieje za sprawą związków siarkowych.

W preparatach kosmetycznych i dermatologicznych (1-5% ekstrakt 1:5): rany, wypryski, cellulit, rozstępy, ropnie, trądzik ropny, świąd, zapalenie żył, obrzęki i zastoje limfatyczne. Olejek w kosmetykach i lekach dermatologicznych  (0,1-0,25%) ma podobne zastosowanie jak ekstrakt 1:5, z wyjątkiem zapalenia żył i zastojów limfatycznych (chodzi o diosminę, której nie ma w olejku, a jest w ekstrakcie). Ekstrakty z Bucco w kosmeceutykach przynoszą szybką poprawę przy trądziku różowatym.

Kurs specjalistyczny: hirudoterapia, stawianie baniek – Cucurbitas ponerae – Schröpfen.

W Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Krośnie planuję uruchomić kurs (120 godzin lekcyjnych) stawiania baniek oraz hirudoterapii. Są to moje ulubione zabiegi, które uczyłem się od dziecka i sam w nie wniosłem wiele innowacji, którymi podzielę się ze słuchaczami (przynajmniej moja 30-letnia fascynacja i 25-letnia praktyka oraz spostrzeżenia). Każdy kursant będzie miał osobiste pijawki lekarskie i osobiste bańki (otrzymane w ramach opłaty za kurs).
Stawianie baniek (niem. Schröpfen, łac. Cucurbitas ponerae) będzie uwzględniało rodzaje baniek, techniki stawiania, bańki z dodatkiem ekstraktów/olejków roślinnych. Planowane rozpoczęcie styczeń/luty 2016. Kurs będzie się mijał z terminami kursu zielarz-fitoterapeuta w Krośnie.
Hirudoterapia będzie obejmowała metody wykorzystania pijawek i produktów uzyskiwanych z pijawek w leczeniu chorób. Techniki przystawiania pijawek i wykorzystanie pijawek żywych w konkretnych chorobach.
Zajęcia będą prowadzić: dr n. biol. Henryk Różański (techniki praktyczne, stawianie baniek, przystawianie pijawek), dr med. Lucjan Langner (przedmioty lekarskie) i dr Łukasz Wojtyczek (anatomia, fizjologia). Niebawem ogłoszę szczegóły i platformę rejestracji elektronicznej.
banki_cucurbitas
źródło obrazka: dresden-tcm.de

hirudotherapy
źródło obrazka: ileeches.com

Wniosek Czytelników o przywrócenie starych stron ;-)

Mniej więcej 2-3 razy w miesiącu dostaję e-mail z zapytaniem o strony stare, archiwalne, których nie ma już w sieci, a które opublikowałem na początku lat 2000. Nie jest proste ich przywrócenie, szczególnie serwisów „kilkupłaszczyznowych”, bowiem są one nabite linkami, które prowadzą do serwisów nie istniejących na których kiedyś posiadałem stronki oraz wskutek opracowywania tych stron w języku htm lub html w edytorach, które już już dawno poszły w zapomnienie, np. composer Netscape, czy Zajączek, albo Pajączek :-). Nie wszystkie moje stare strony po prostu otworzą się w dzisiejszych przeglądarkach prawidłowo. Przykładem takiej strony sprzed kilkunastu lat jest virus.htm, którego zrzut ekranu pokazuję:
virus_archiwalna
Tę o wirusach w ciągu kilku dni ponownie opublikuję.

Dzisiaj na serwerki dałem:

Niepokalanek – Vitex agnus castus: http://www.rozanski.ch/vitex.html

Wrotycz – Tancetum vulgare: http://www.rozanski.ch/tanacetum.html

 

Inauguracja Roku Akademickiego 2015/2016 w Instytucie Medycyny Klasztornej w Katowicach. Prezentacja do wykładu: „Żywice i balsamy w dawnej medycynie”.

3 października 2015 r., o godzinie 8:30 odbyła się Msza święta w kaplicy klasztornej św. Bonawentury w Klasztorze Braci Mniejszych Franciszkanów w Katowicach-Panewnikach, Eucharystii przewodniczył o. Prowincjał Antonin Brząkalik.
Po mszy świętej na Auli św. Franciszka w Domu Parafialnym przedstawiono 2 wykłady inauguracyjne, które wygłosili prof. Wiktor Stelmach oraz dr n. biol. Henryk Różański i o. dr Marcelin Pietryja.
Na uroczystości przybył kanclerz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. S. Pigonia w Krośnie – mgr Franciszek Tereszkiewicz, ponadto prof. dr hab. Ilona Kaczmarczyk-Sedlak (Kierownik Katedry i Zakładu Farmakognozji i Fitochemii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego) oraz dr hab. n. biol. Adam Stebel, (kierownik Katedry i Zakładu Botaniki Farmaceutycznej i Zielarstwa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego).

instytut_medycyny_klasztornej_katowice_2015

o.dr_marcelin_pietryja

Fot. o. dr Marcelin Jan Pietryja, gwardian Klasztoru Braci Mniejszych Franciszkanów w Katowicach-Panewnikach, dyrektor. Herbarium św. Franciszka, dyrektor Instytutu Medycyny Klasztornej.

 

instytut_medycyny_klasztornej_katowice_2015_prof._stelmachFot. prof. Wiktor Stelmach.

 

Na wniosek słuchaczy wykładu na temat żywic i balsamów wspólnie z o. dr Marcelinem Pietryją publikujemy materiały do wykładu:

balsamy_zywice_henryk_rozanski_marcelin_pietryja

kliknij na obrazek lub link w celu ściągnięcia prezentacji w pdf: http://luskiewnik.strefa.pl/zywice_balsamy_rozanski_pietryja.pdf