Wprowadzenie
Pytanie o to, czy fitoterapeuta i zielarz są w danym kraju zawodami uregulowanymi, wydaje się proste, w rzeczywistości jednak dotyka trzech odrębnych warstw, czy też obszarów prawa: warstwy samej czynności leczniczej, warstwy surowca roślinnego oraz warstwy kształcenia. Bułgaria uporządkowała te obszary wcześniej, w sposób bardziej scalony niż Polska, i właśnie tę różnicę chcę tu pokazać, unikając uproszczeń. Nie chodzi bowiem o to, że Polska niczego nie unormowała, lecz o to, że rozwiązania bułgarskie są starsze i domknięte w jednym systemie, podczas gdy polskie pozostają rozproszone, niesfinalizowane i w dużym chaosie.
Bułgaria, fitoterapia jako czynność (działalność) zdrowotna
Podstawą jest ustawa o zdrowiu (Закон за здравето, Zakon za zdraveto). Weszła w życie 1 stycznia 2005 roku, a metodom niekonwencjonalnym poświęcono jej rozdział szósty, artykuły od 166 do 172. Ustawa posługuje się pojęciem „неконвенционални методи за благоприятно въздействие върху индивидуалното здраве”, metody niekonwencjonalne korzystnego oddziaływania na zdrowie jednostki.
Artykuł 166 zawiera zamknięty katalog dozwolonych metod. Ziołolecznictwo mieści się w punkcie „използване на нелекарствени продукти от органичен произход”, czyli stosowanie wyrobów pochodzenia organicznego, które nie są zarejestrowanymi produktami leczniczymi. W tym samym katalogu ustawodawca umieścił wyroby pochodzenia mineralnego, niekonwencjonalne metody fizykalne, homeopatię, akupunkturę i akupresurę, metody diagnostyczne z tęczówki, tętna i małżowiny usznej, a także dietetykę oraz lecznicze głodówki. Zatem nasi fitoterapeuci mogliby posługiwać się takimi produktami.
Artykuł 167 wyznacza próg kwalifikacyjny. Metody te, z wyłączeniem homeopatii, wolno wykonywać wyłącznie osobie, która legitymuje się jednym z trzech tytułów: dyplomem lekarza (odpowiednik magistra) medycyny, stomatologii albo farmacji, dyplomem specjalisty lub licencjata w kierunku „opieka zdrowotna”, bądź świadectwem ukończenia szkoły średniej wraz z zaświadczeniem o odbyciu nie mniej niż czterech semestrów kształcenia w wyższej szkole medycznej. Homeopatię zastrzeżono wyłącznie dla magistrów medycyny i stomatologii. Wymaga się nadto obywatelstwa państwa Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Szwajcarii, pełni zdrowia psychicznego oraz niekaralności.
Wykonywanie tych czynności podlega obowiązkowemu wpisowi w regionalnej inspekcji zdrowia (регионална здравна инспекция, w skrócie РЗИ), po czym dyrektor inspekcji wydaje zaświadczenie o wpisie albo umotywowaną odmowę takiego wpisu. Ustawa nakłada obowiązek uzyskania świadomej, pisemnej zgody osoby oraz zakazuje reklamy metod niekonwencjonalnych. Istotne jest, że ustawodawca bułgarski unormował nie tyle sam zawód, ile czynność. Prawo nie tworzy tytułu „fitoterapeuta”, lecz określa, kto i pod jakimi warunkami wolno mu stosować ziołolecznictwo w celach zdrowotnych.
Bułgaria, unormowanie surowca i wykaz gatunków
Drugim filarem jest ustawa o roślinach leczniczych (Закон за лечебните растения, Zakon za lecebnite rastenija), uchwalona w 2000 roku i wielokrotnie nowelizowana. Jest to akt o charakterze przyrodniczo-gospodarczym, dotyczy bowiem nie leczenia, lecz ochrony i zrównoważonego użytkowania surowca zielarskiego.
Ustawa opiera się na wykazie gatunków. Załącznik do artykułu 1 wymienia gatunki objęte działaniem ustawy, to jest uznane za rośliny lecznicze w jej rozumieniu. Nad tym statycznym wykazem nadbudowano jednocześnie mechanizm dynamiczny. Zgodnie z artykułem 10 minister środowiska i wód (министър на околната среда и водите) corocznie, w terminie do 10 lutego, wydaje zarządzenie (заповед) ustanawiające „специален режим на опазване и ползване”, czyli szczególny reżim ochrony i użytkowania na dany rok. Zarządzenie określa, które gatunki są w danym sezonie wyłączone z pozyskiwania handlowego ze stanowisk naturalnych, a które podlegają limitom ilościowym. Gatunki geofitów wczesnowiosennych, na przykład Galanthus nivalis L., objęte są dodatkowo reżimem konwencji waszyngtońskiej CITES i bułgarskimi limitami zbioru, co dobrze pokazuje, jak ochrona krajowa splata się z prawem międzynarodowym.
Pozyskiwanie roślin leczniczych stanowiące działalność gospodarczą wykonuje się na podstawie pozwolenia (позволително), o czym stanowi artykuł 21. Zbiór na potrzeby własne oraz z upraw własnych jest z tego obowiązku zwolniony. Ustawa definiuje odrębnie zakres zbieracza ziół, w sumie zielarza (билкар, biłkar) oraz podmiotu skupującego i wstępnie przetwarzającego zioła (билкозаготвител, biłkozagotwitel). Artykuł 31 nakłada na ten drugi podmiot obowiązek zgłoszenia punktów skupu i magazynów regionalnej inspekcji ochrony środowiska i wód (РИОСВ) przed rozpoczęciem działalności oraz prowadzenia księgi skupionych, sprzedanych i posiadanych ilości ziół (книга за изкупените билки). Regionalny dyrektor inspekcji rozdziela roczne limity między zbieraczy. Całość tworzy zamknięty łańcuch ewidencyjny, od stanowiska naturalnego, przez punkt skupu, po sprawozdawczość roczną. To nie dotyczy drobnych zielarzy, lecz zielarzy-przedsiębiorców.
Bułgaria, jawny rejestr uprawnionych uzdrowicieli
Konsekwencją artykułu 167 i następnych ustawy o zdrowiu jest istnienie publicznej ewidencji uzdrowicieli, praktyków stosujących niekonwencjonalne metody. Każda z dwudziestu ośmiu regionalnych inspekcji zdrowia prowadzi i udostępnia „Регистър на лицата, които практикуват неконвенционални методи”, to jest rejestr osób praktykujących metody niekonwencjonalne, w tym fitoterapię. Wpis zawiera dane osoby oraz metodę, do której nabyła uprawnienie. Oznacza to, że w Bułgarii istnieje formalna, jawna lista osób uprawnionych do wykonywania zawodu fitoterapeuty, którzy praktykują czynności oddziałujące na zdrowie. Jest to zatem weryfikowalna lista praktyków.
Bułgaria, kształcenie
Kształcenie prowadzone jest na dwóch poziomach. Na poziomie zawodowym funkcjonuje specjalność „Билкарство” (Zielarstwo) o kodzie 6230604 w krajowej klasyfikacji, realizowana w ośrodkach kształcenia zawodowego (центрове за професионално обучение) i wieńczona stopniem kwalifikacji zawodowej.
Materia ta obecna jest także w szkolnictwie wyższym, co zbliża model bułgarski do polskiego. Uniwersytet Płowdiwski imienia Paisija Chilendarskiego (Пловдивски университет „Паисий Хилендарски”) prowadzi na Wydziale Biologicznym specjalność „Лечебни и етерични растения”, czyli Rośliny lecznicze i olejkodajne. Uniwersytet Rolniczy w Płowdiwie (Аграрен университет – Пловдив) kształci w specjalności „Етерично-маслени и медицински култури”, to jest Rośliny olejkodajne i lecznicze. Uniwersytet Tracki w Starej Zagorze (Тракийски университет – Стара Загора) oferuje agronomię w profilu roślin olejkodajnych. Uniwersytet Medyczny w Płowdiwie (Медицински университет – Пловдив) prowadzi specjalizację podyplomową „Лечебни растения и билково дело”, czyli Rośliny lecznicze i zielarstwo. Do tego dochodzi Uniwersytet Leśno-Techniczny w Sofii (Лесотехнически университет) z kształceniem agronomicznym z uwzględnieniem ziół.
Polska, zawód zielarza-fitoterapeuty i kształcenie
Polski porządek prawny zna figurę zawodową „zielarz-fitoterapeuta” o kodzie 323012. Zawód ten wprowadzono do klasyfikacji zawodów i specjalności rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 7 sierpnia 2014 roku, ogłoszonym w Dzienniku Ustaw z 2014 roku pod pozycją 1145, obowiązującym od 1 stycznia 2015 roku. Umiejscowiono go w dużej grupie 3, to jest wśród techników i innego średniego personelu, w grupie 323 nazwanej „praktykujący niekonwencjonalne lub komplementarne metody terapii”. Warto odnotować symetrię systematyczną. Zarówno polska klasyfikacja, jak i bułgarska, jako pochodne międzynarodowego standardu ISCO-08, sytuują ten zawód w tej samej rodzinie 323. Trzeba jednak podkreślić, że klasyfikacja zawodów jest w Polsce instrumentem statystyczno-zatrudnieniowym na potrzeby rynku pracy, nie zaś aktem regulującym wykonywanie czynności. Wpisanie zawodu do klasyfikacji nie tworzy licencji ani rejestru uprawnionych.
Kształcenie w Polsce rozwinęło się bogato i obejmuje pełną drabinę, od kursu po studia inżynierskie i podyplomowe. Na poziomie akademickim działają dziś co najmniej trzy kierunki. Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Krośnie prowadzi studia inżynierskie na kierunku „Zielarstwo”. Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie prowadzi kierunek „Zielarstwo i terapie roślinne”. Politechnika Bydgoska prowadzi studia inżynierskie pierwszego stopnia na kierunku „Zielarstwo i fitoterapia”. Do tego dochodzą liczne studia podyplomowe z zakresu zielarstwa i fitoterapii, prowadzone na wielu uczelniach, w tym w Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie, gdzie funkcjonują studia podyplomowe „Towaroznawstwo zielarskie, kosmetyczne i żywności funkcjonalnej”.
Odrębną, często mylnie utożsamianą z zawodem fitoterapeuty ścieżką są kursy towaroznawstwa zielarskiego. Ich ranga prawna wynika z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2 lutego 2009 roku w sprawie kwalifikacji osób wydających produkty lecznicze w placówkach obrotu pozaaptecznego (Dziennik Ustaw z 2009 roku, nr 21, pozycja 118). Zgodnie z tym aktem sklep zielarsko-medyczny może prowadzić farmaceuta, technik farmaceutyczny albo absolwent kursu drugiego stopnia z zakresu towaroznawstwa zielarskiego. Kursy takie prowadzą między innymi Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Krośnie, Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich oraz Instytut Medycyny Klasztornej. Trzeba to jasno powiedzieć, ukończenie kursu towaroznawstwa zielarskiego daje możliwość sprzedaży produktów w sklepie zielarsko-medycznym, natomiast nie uprawnia do wykonywania zawodu fitoterapeuty ani do świadczenia porady fitoterapeutycznej jako czynności oddziałującej na zdrowie. To rozróżnienie jest w polskiej praktyce nagminnie zacierane i warto je precyzować.
Dlaczego można mówić o wyprzedzeniu
Różnica między oboma krajami nie leży w istnieniu zawodu ani w kształceniu, bo tu są one porównywalne, a polskie szkolnictwo wyższe jest wręcz bogatsze w wyodrębnione kierunki. Różnica leży w architekturze prawa.
Po pierwsze, Bułgaria unormowała samo wykonywanie fitoterapii jako czynności oddziałującej na zdrowie. Ustawa o zdrowiu wiąże prawo do stosowania ziół w celach zdrowotnych z określonym wykształceniem, z obowiązkiem wpisu i z jawnym rejestrem uprawnionych. W Polsce zawód zielarza-fitoterapeuty figuruje wprawdzie w klasyfikacji, lecz sama klasyfikacja jest narzędziem statystyczno-zatrudnieniowym, nie zaś regulacją wykonywania czynności. Polska nie ma ustawowego rejestru fitoterapeutów ani ustawowego uprawnienia do tej czynności.
Po drugie, Bułgaria dysponuje odrębną, całościową ustawą o roślinach leczniczych już od 2000 roku, z wykazem gatunków, systemem pozwoleń, ewidencją punktów skupu i coroczną regulacją reżimu pozyskiwania. W Polsce kwestia ta jest rozproszona i trudna do ogarnięcia. Pozyskiwanie roślin ze stanowisk naturalnych reguluje ustawa o ochronie przyrody w części dotyczącej gatunków chronionych oraz ustawa o lasach, obrót surowcem i produktem leczniczym roślinnym normuje Prawo farmaceutyczne w zakresie zharmonizowanym z prawem Unii Europejskiej, brak natomiast jednego aktu o randze ustawy poświęconego roślinom leczniczym jako takim. Model bułgarski jest zatem bardziej scalony i logiczny. Wykaz roślin zielarskich daje też pogląd na to, co zielarz może zbierać i przetwarzać, a fitoterapeuta stosować w swojej praktyce. Nie ma tutaj sprzeczności jakie występują w Polsce. Jeśli GIS, GIF, i inne instytucje nie znajdą danego gatunku dziko rosnącej rośliny na liście lub monografiach EFSA, EMA, Nowej żywności i in., to uznają taką roślinę za nielegalną, nie dopuszczoną do obrotu i stosowania w medycynie lub nawet żywieniu.
Rzetelność nakazuje dodać zastrzeżenie. W warstwie produktu leczniczego roślinnego oba kraje podlegają temu samemu prawu Unii Europejskiej, w tym monografiom Komitetu do spraw Roślinnych Produktów Leczniczych, czyli HMPC, przy Europejskiej Agencji Leków, więc w tym wymiarze nie ma między nimi zapóźnienia. Polska tradycja farmakognostyczna i akademicka jest niewątpliwie długa, ale obecnie mało pielęgnowana, niedofinansowana i niedostatecznie popularyzowana w społeczeństwie, a przede wszystkim wśród młodzieży. Moim zdaniem zielarstwo i ziołolecznictwo w Bułgarii jest mocniej osadzone w społeczeństwie, szanowane, pielęgnowane i doceniane, nigdy nie jest dyskredytowane. Patrząc na dane o Czytelnikach moich stron, oglądających kanał na YT stwierdzam śmiało, że zielarstwo i ziołolecznictwo nie jest interesujące dla polskiej młodzieży (u mnie to 1-2% użytkowników, zależnie od tematu).
Teza o wyprzedzeniu przez Bułgarię odnosi się więc precyzyjnie do dwóch rzeczy, do istnienia ustawowego unormowania czynności fitoterapeutycznej wraz z publicznym rejestrem oraz do posiadania odrębnej ustawy o roślinach leczniczych. W obu tych punktach rozwiązanie bułgarskie jest logiczne i bardziej domknięte niż polskie.
Propozycja dla Polski, powiązanie fitoterapeuty z zawodem opiekuna medycznego
Model bułgarski podsuwa Polsce gotowy wzorzec. Skoro Bułgaria zamiast tworzyć osobny zawód związała prawo do fitoterapii z istniejącą kwalifikacją okołomedyczną, Polska może pójść tą samą drogą, korzystając z ram, które już posiada.
Od 26 marca 2024 roku obowiązuje ustawa z 17 sierpnia 2023 roku o niektórych zawodach medycznych (Dziennik Ustaw z 2023 roku, pozycja 1972). Ustawa ta po raz pierwszy objęła regulacją ustawową piętnaście zawodów medycznych, wśród nich opiekuna medycznego. Wprowadziła Centralny Rejestr Osób Uprawnionych do Wykonywania Zawodu Medycznego, obowiązek ustawicznego rozwoju zawodowego oraz odpowiedzialność zawodową. Powstała więc dokładnie ta infrastruktura, której w Polsce brakowało fitoterapeutom, to jest ustawowe uprawnienie, publiczny rejestr i nadzór.
Proponuję, aby fitoterapeutę powiązać z zawodem opiekuna medycznego przez trzy skoordynowane kroki. Pierwszy to nowelizacja ustawy o niektórych zawodach medycznych, polegająca na rozszerzeniu zakresu czynności opiekuna medycznego o kompetencje fitoterapeutyczne w części profilaktyczno-pielęgnacyjnej, albo na utworzeniu w tej ustawie odrębnego zawodu fitoterapeuty na wzór pozostałych zawodów wykazu, wraz z wpisem do wspólnego rejestru. Drugi to zmiana podstawy programowej kształcenia w zawodzie opiekun medyczny, oznaczonym kodem 532102, oraz odpowiednich rozporządzeń o kształceniu, przez dodanie modułów fitoterapeutycznych, to jest podstaw farmakognozji i fitochemii, nauki o postaciach i recepturze leku roślinnego, interakcji roślina lek, a także toksykologii roślin. Trzeci to formalne powiązanie tak uzupełnionej kwalifikacji z rejestrem zawodów medycznych i z systemem ustawicznego doskonalenia, dzięki czemu porada fitoterapeutyczna zyskałaby umocowanie i nadzór, których dziś jej brakuje.
Rozwiązanie takie miałoby trzy zalety. Nie mnożyłoby bytów, bo korzystałoby z istniejącej już ustawy i istniejącego rejestru. Wiązałoby prawo do stosowania ziół w opiece nad pacjentem z realnym minimum wiedzy medycznej, dokładnie tak jak czyni to artykuł 167 ustawy bułgarskiej. Wreszcie oddzielałoby wyraźnie dwie role, których dziś się nie rozróżnia, to jest sprzedawcę w sklepie zielarsko-medycznym, legitymującego się kursem towaroznawstwa, od osoby świadczącej poradę fitoterapeutyczną w opiece nad zdrowiem, która powinna mieć kwalifikację medyczną. Byłby to krok, którym Polska nadrobiłaby dystans do rozwiązań bułgarskich, nie odrzucając własnego, mocnego dorobku dydaktycznego, lecz spinając go klamrą ustawową.
Konkluzja
Bułgaria potraktowała fitoterapię jako czynność zdrowotną wymagającą kwalifikacji, wpisu i nadzoru, a surowiec zielarski jako dobro przyrodnicze wymagające planowego, ewidencjonowanego użytkowania. Polska zbudowała za to mocne szkolnictwo, od studiów inżynierskich w Krośnie, Lublinie, czy Bydgoszczy po liczne studia podyplomowe, oraz uznała zawód w klasyfikacji, pozostawiając jednak wykonywanie ziołolecznictwa poza ramami odrębnego unormowania i bez publicznego rejestru uprawnionych. Jeżeli miarą ma być kompletność i wczesność ram prawnych, obserwacja o bułgarskim wyprzedzeniu jest uzasadniona. Polska ma dziś wszystko, czego trzeba, aby ten dystans nadrobić, a najprostszą drogą wydaje się powiązanie fitoterapeuty z uregulowanym już zawodem opiekuna medycznego.
Sposób cytowania
APA (wyd. 7)
Różański, H. (2026). Zawód zielarza i fitoterapeuty w Bułgarii i w Polsce. Moja analiza porównawcza i kolejna propozycja uporządkowania zawodu. Medycyna dawna i współczesna. https://rozanski.li/
PN-ISO 690
RÓŻAŃSKI, Henryk. Zawód zielarza i fitoterapeuty w Bułgarii i w Polsce. Moja analiza porównawcza i kolejna propozycja uporządkowania zawodu [online]. Medycyna dawna i współczesna, 2026 [dostęp: dzień miesiąc rok]. Dostępny w internecie: https://rozanski.li/
Akty prawne przywołane w tekście
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 7 sierpnia 2014 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania, Dz.U. 2014, poz. 1145.
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2009 r. w sprawie kwalifikacji osób wydających produkty lecznicze w placówkach obrotu pozaaptecznego, Dz.U. 2009, nr 21, poz. 118.
Ustawa z dnia 17 sierpnia 2023 r. o niektórych zawodach medycznych, Dz.U. 2023, poz. 1972.
Закон за здравето (Ustawa o zdrowiu). Държавен вестник, бр. 70/2004 z późn. zm., art. 166–172.
Закон за лечебните растения (Ustawa o roślinach leczniczych). Държавен вестник, бр. 29/2000 z późn. zm.



Najnowsze komentarze