Październik 2019
P W Ś C P S N
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Archiwa

Robinia akacjowa–Robinia pseudoacacia L. w fitoterapii.

Rodzaj Robinia liczy około 20 gatunków drzew i krzewów, z rodziny motylkowatych – Fabaceae = Papilionaceae. Pochodzą z Ameryki Północnej i Środkowej. Wykształcają cierniste przylistki. Najbardziej w Polsce znana – Robinia pseudoacacia Linne, czyli robinia akacjowa, grochodrzew (niem. Robinie; fr. Robinier faux acacia; ital. Robinia; retorom. Robinia) jest drzewem dorastającym do 25 m wys., rzadziej do 30 m. Pnie osiągają niekiedy 1,2 m grubości. Korona jest luźna, ażurowa. Kora szara, w starych drzewach głęboko i podłużnie spękana. Liście pierzaste, złożone z 7-9 par eliptycznych lub jajowatych listków, dł. 3-4,5 cm. Listki na dolnej powierzchni szarawe, na górnej zielone. kwiaty białe, grzebieciste, pachnące, zebrane w gęste grona dł. 10-12 cm. Kwitnie od maja do czerwca. Strąki nagie, spłaszczone, dł. do 10 cm, dojrzewające od października do wiosny. Otwierają się zimą. Nasiona podługowate, dł. ok. 5 mm i szer. 3 mm, oliwkowozielone lub brązowe. Owocuje po 5 roku życia. W Polsce sadzony na glebach piaszczystych, suchych, mało urodzajnych; szeroko wprowadzany do lasów przez Niemców w czasie zaborów, co widać w zachodnich i północnych rejonach Polski. Robinia wypiera rodzime gatunki drzew i krzewów; konkurentów wyniszcza chemicznie, wydzielając do gleby związki fenolowe hamujące kiełkowanie innych roślin. Grochodrzew jest odporny na zanieczyszczenia przemysłowe, dlatego dobrze radzi sobie na glebach zdegradowanych, po wyrobiskach, przy składowiskach odpadów, w pobliżu hut i elektrowni. Jest roślina miododajną. Miód akacjowy zalecany jest przy schorzeniach układu wydalniczego (moczowego), skazach naczyniowych, zaburzeniach krążenia obwodowego i ocznego (jako źródło flawonoidów), ponadto wartościowy dla osób cierpiących na choroby sercowo-krążeniowe.

Surowcem zielarskim jest kwiat i liść robinii akacjowejFlos et Folium Robiniae pseudoacaciae (Flos, Folium Pseudoacaciae). Surowce typowo flawonoidowe. Kwiaty nadają się do smażenia w cieście naleśnikowym i racuchowym. Gdy są bez szypułek można je przygotowywać podobnie jak płatki róży (w cukrze) i stosować jako nadzienie do rogalików lub pączków. Toniki (maceraty z kwiatów na wodzie mineralnej, ewentualnie z dodatkiem alkoholu i gliceryny, kwasu mlekowego, białego wina, albo octowego, ponadto witaminy C lub soku cytrynowego) kwiatowe z robinii są przydatne do pielęgnowania cery suchej, wrażliwej, z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi, z trądzikiem różowatym, skóry uszkodzonej lekami, skłonnej do wyprysków i plamic naczyniowych.

Z kwiatów świeżych można sporządzać syrop i napar, analogicznie jak z kwiatów bzu czarnego i mniszka. Kwiaty suche stosowane są do przyrządzania naparu. Liście i kwiaty najlepiej suszyć na strychach, w szopach, szybko, aby nie czerniały.

Składniki czynne:

1. Flawonoidy (robinetyna, dihydrorobinetyna, robtyna, robinetynidol, leukorobinetynidyna, fizetyna, fustyna, butyna, leukofizedynidyna, likwiritigenina, robteina, buteina, izolikwiritygenina, akacyina = linaryna = rutozyd akacetyny, kemferol) – kwiaty, liści, gałązki.

2. Olejek eteryczny (alkohol benzylowy, piperonal = heliotropina, metyloantranilat, nerol, farnezol, alfa-terpineol, linalol. W pyłku brassinosteroidy.

3. W liściach, korze i kwiatach z szypułkami są garbniki.

4. W owocach znajduje się 2,6-dimetoksybenzochinon o działaniu antybakteryjnym.

5. W korze zawarte są saponiny.

6. W korze i nasionach lektyny (hemaglutyniny) i toksalbuminy, toksyczne dla człowieka w większych dawkach.

Działanie fitofarmakologiczne: przede wszystkim moczopędne, rozkurczowe na mięśnie gładkie układu moczowego i pokarmowego; uszczelniające i wzmacniające naczynia krwionośne, przeciwagregacyjne, rozszerzające naczynia, poprawiające krążenie krwi. Wzmagające wydalanie szkodliwych produktów przemiany materii, chlorku sodu i kwasu moczowego. Surowiec w postaci mocnych naparów i nalewki może obniżać ciśnienie krwi i działać uspokajająco na układ nerwowy wegetatywny i ośrodkowy.

Wskazania: skąpomocz, stany zapalne układu moczowego, kamica moczowa, dna moczanowa, reumatyzm, choroby skóry na tle wadliwej przemiany materii i zatruć ksenobiotykami; choroba wieńcowa, kruchość i przepuszczalność naczyń krwionośnych; osłabienie kobiet po porodzie, nadciśnienie. W dawnej medycynie również w leczeniu stanów skurczowych i nieżytów przewodu pokarmowego i chorób gorączkowych.

Zewnętrznie: stany zapalne spojówek i naczyniówki, przemęczenie oczu – okłady z naparu. Do okładów i przemywania skóry podrażnionej, uszkodzonej zabiegami kosmetycznymi, suchej i skłonnej do teleangiektazji oraz trądziku różowatego.

Przeciwwskazania. Surowiec bezpieczny w stosowaniu.

Preparaty i dawkowanie.

NaparInfusum Pseudoacaciae: 1 łyżka rozdrobnionych kwiatów lub liści na 1 szklankę wrzącej wody; parzyć zawsze pod przykryciem. Po 20 minutach przecedzić. Pić 2 razy dziennie po 1 szkl. naparu. Taki też napar można stosować zewnętrznie. Warto dodać miodu akacjowego.

NalewkaTinctura Pseudoacaciae: 1 cz. świeżego lub suchego surowca (rozdrobnionego) na 5 cz. alkoholu 40-50%; macerować przynajmniej 7 dni. Stosować doustnie po 5-10 ml. Może stanowić składnik toniku, mleczka, kremu kosmetycznego.

Rp. Tonik poprawiający krążenie wieńcowe, przeciwdusznicowy, przeciwko nadciśnieniu, poprawiający krążenie mózgowe. 1 łyżka 1-2 razy dziennie.
Nalewka robiniowa 25 ml
Nalewka arnikowa 25 ml
Nalewka miłorzębowa 25 ml
Nalewka/Intrakt z głogu (kwiat lub owoc) 25 ml
Miód akacjowy lub gryczany 200 ml
Składniki wymieszać.

4 komentarze Robinia akacjowa–Robinia pseudoacacia L. w fitoterapii.

  • Roman M.

    Gdzieś w lutym otrzymałem od swojej przyjaciółki zielarki przesyłkę w której były różne zioła. Dość szybko zagospodarowałem je i spożytkowałem. Jedynie na kwiat akacjowy nie miałem jakoś pomysłu. W związku z tym postanowiłem zrobić nalewkę. Sądziłem, że w takiej postaci dłużej będzie do użytku – aż do momentu kiedy znajdę dla niego jakieś sensowne zastosowanie (nie znoszę marnotrawienia wartościowych surowców). Zanim pojawił się artykuł Pana Henryka o robinii akacjowej trochę grzebałem w swojej literaturze szukając jakiegoś interesującego zastosowania kwiatu. Po lekturze, o dziwo, stwierdziłem, że bardziej wielokierunkowo wykorzystywała robinię medycyna ludowa Europy, niż Ameryki Północnej. Choć Indianie użytkowali ją w rozmaity sposób nie byli tak pomysłowi jak Europejczycy. Może być również i tak, że nie zostało wiele zapisków dotyczących wykorzystania robinii przez autochtonów Ameryki. Wiadomo, że Indianie spożywali w niewielkich ilościach gotowane nasiona (nie czynili tego często i tylko w niewielkich ilościach – co skłaniać może do ostrożności, jeśli ktoś miałby taki pomysł). Czirokezi pili napary z kory itd. W medycynie ludowej Ameryki Północnej (medycynie Indian i białych osadników którzy tradycje te częściowo przejęli i rozwinęli dodając swoje „trzy grosze”), dość interesującym wydaje się wykorzystanie rośliny do leczenia migrenowych bólów głowy. Etiologia migreny, jak zresztą wielu chorób, nie jest jasna. Istnieją teorie przypisujące znaczenie różnym czynnikom: odruchowemu obrzękowi mózgu, alergii, przejściowemu obrzękowi przysadki a przede wszystkim – zaburzeniom metabolizmu amin biogennych. Spotkać możemy różne postacie tej choroby. Wszystkie one są następstwem skomplikowanych procesów biochemicznych. Upraszczając – dochodzi do zaburzeń funkcji bioelektrycznej mózgu i lokalnego skurczu naczyń krwionośnych mózgu. Następuje skupienie się płytek (elementów morfologicznych krwi, pełniących istotną funkcję w reakcjach zapalnych i procesie krzepnięcia krwi). Z płytek krwi zostaje wydzielona serotonina – neuroprzekaźnik tłumiący odczuwanie bólu i powodujący skurcz naczyń krwionośnych. Po początkowym etapie wzrostu poziomu serotoniny we krwi następuje okresowe obniżenie jej poziomu, na skutek czego rozszerzają się zwężone poprzednio naczynia krwionośne, zwykle po jednej stronie głowy. Gwałtowne rozszerzenie naczyń krwionośnych wywołuje pulsujący ból w trakcie napadu migreny, a poziom serotoniny jest zbyt niski by mogła stłumić ból wywołany rozszerzeniem żył. Konwencjonalne leczenie migreny polega na zażywaniu dwóch rodzajów leków: przerywających ból głowy lub mających im zapobiec (podobnie można podzielić leki ziołowe). Stosuje się zatem: przeróżne środki przeciwbólowe, kofeinę – w lekach o złożonym składzie (zwęża naczynia krwionośne i w ten sposób osłabia ból głowy), tryptany (leki z tej grupy naśladują działanie serotoniny), beta – blokery, blokery kanałów wapniowych, trójcykliczne leki przeciwdepresyjne itd. Zielarze od wieków używali różnych ziół w leczeniu i zapobieganiu migrenie i od zawsze byli przekonani o ich skuteczności. Powątpiewała w to tzw. medycyna naukowa. Od 1988 roku kiedy to dr J. Murphy odnotował złagodzenie objawów migreny u pacjentów leczonych ziołami, potwierdzono wielokrotnie w licznych badaniach skuteczność środków roślinnych. Na marginesie dodam, że nie można tego powiedzieć o środkach homeopatycznych. Dwa dobrze przygotowane od strony metodologicznej badania na podwójnej ślepej próbie ( Gaus 1991, Whitmarsh 1997) dały negatywną ocenę tego sposobu leczenia i pokazały zupełny brak działania preparatów homeopatycznych. Badania kliniczne potwierdziły natomiast skuteczność przeciwmigrenową np. naparu z imbiru, rumianku, melisy. Bada się użyteczność kwiatu lipy. Zielarze są przekonani o skuteczności lawendy, olejku miętowego, eukaliptusowego. Wnioski z obserwacji klinicznych zdają się potwierdzać zasadność używania w leczeniu migreny: glistnika, liścia porzeczki czarnej, wawrzynu szlachetnego, wiesiołka, papryki, krwawnika, tymianku itd. Można wiele napisać na temat lapiężnika, miłorzębu czy najbardziej znanego przeciwmigrenowego zioła – złocienia maruny. Powyżej możemy przeczytać, że robinia ma działanie „…uszczelniające i wzmacniające naczynia krwionośne, przeciwagregacyjne, rozszerzające naczynia, poprawiające krążenie krwi..” Być może to właśnie warunkuje skuteczność robinii w leczeniu i zapobieganiu migrenie. Tonik poprawiający krążenie wieńcowe, przeciwdusznicowy, przeciwko nadciśnieniu, poprawiający krążenie mózgowe w skład którego wchodzą nalewka robiniowa, miłorzębowa, arnikowa i głogowa prawdopodobnie byłby skuteczny również w leczeniu migreny. Kto wie, może właśnie tak wykorzystam nalewkę robiniową którą mam dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej zielarki (którą przy okazji pozdrawiam!).

  • sylwia

    Jakie właściwości mają strąki czyli owoce robinii? niby jest bezpieczny w stosowaniu, ale w nasionach ponoć jest substancja toksyczna dla człowieka w więkkszych dawkach? jakie to dawki i czy ma sens robić coś w takim razie z tych owoców? czy nie lepszy/efektywniejsze będzie zrobienie wywaru czy nalewki z liści w porze jesiennej?

  • bzowapani

    U mnie w domu kwiat akacji był zawsze stosowany przy nieświeżym oddechu, Polacany znajomym zawsze działał.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.