Kwasy bosweliowe występujące w kadzidłowcu – Boswellia serrata Roxburgh mają strukturę pięciocyklicznych trójterpenów. Pod względem strukturalnym są typu oleananu (alfa-bosweliowy kwas) i ursanu (beta-bosweliowy kwas). Znane są również: kwas acetylo-alfa-bosweliowy, kwas acetylo-beta-bosweliowy, kwas 11-alfa-hydroksy-beta-bosweliowy i kwas 3-acetylo-11-keto-beta-bosweliowy.
W tradycyjnej medycynie Indii oleo-żywica i gumożywica kadzidłowca (Olibanum) są używane w leczeniu stanów zapalnych stawów i kości, stanów zapalnych i bólowych kręgosłupa, nieżytów układu oddechowego. Należą do środków wykrztuśnych, antyseptycznych, przeciwlękowych i przeciwnerwicowych. Badania współczesne dowiodły, że Olibanum działa przeciwbólowo, zmniejsza stany zapalne w przebiegu reumatyzmu, wpływa ochronnie na miąższ wątroby, immunomodulująco, uspokajająco, przeciwbakteryjnie i wykrztuśnie. Olibanum pobudza wydzielanie soków trawiennych i żółci. 100 mg alkoholowego wyciągu z Olibanum daje efekt przeciwbólowy i przeciwzapalny równy 100 mg fenylobutazonu. Liczne doniesienia potwierdzają szczególną przydatność wyciągów z Boswellia serrata i Boswellia carteri w leczeniu chorób reumatycznych, owrzodzeń jelita grubego, zespołu jelita drażliwego, stanów zapalnych oskrzeli i zatok. Hamują elastazę leukocytową i degradację glikozaminoglikanów (w stawach zapalnie zmienionych). Preparaty z Boswellia hamują 5-lipooksygenazę i uwalnianie leukotrienów, przez co wpływają przeciwzapalnie. Gumożywica bosweliowa leczy chroniczne stany zapalne jelita grubego, dlatego jest zalecana w leczeniu choroby Crohn’a.
W handlu znajdują się gotowe preparaty zawierające ekstrakt Boswellia, najczęściej standaryzowany na zawartość kwasów bosweliowych (60%). Zalecane dawki takiego ekstraktu wynoszą 300-400 mg 3 razy dziennie.
Nalewka bosweliowa – Tinctura Boswelliae (1:5-10, na alkoholu 60-70%), olejek bosweliowy (eteryczny) wcierane w okolice stawów dodatkowo łagodzą obrzęk i dolegliwości bólowe oraz poprawiają miejscowo krążenie krwi i limfy.
Nalewkę bosweliową 1:5-10 (1 cz. gumożywicy na 5-10 części ciepłego alkoholu 60-70%) –można zażywać 3 razy dziennie po 5-10 ml; a przy kaszlu i chorych zatokach oraz zapaleniu oskrzeli – 4 razy dziennie po 5 ml na miodzie.
Preparaty bosweliowe wykazują synergizm z ziołami saponino-sterydowymi w działaniu przeciwzapalnym i przeciwwysiękowym.
Rodzaj milin – Campsis obejmuje dwa gatunki: milin wielkokwiatowy – Campsis grandiflora (Thunberg) K. Schumann (syn. Bignonia grandiflora Thunberg; Campsis adrepens Loureiro; Campsis chinensis (Lam.) Voss; Tecoma chinensis (Lam.) K. Koch; Tecoma grandiflora Loisel.; Tecoma grandiflora (Thunb.) Loisel., Incarvillea chinensis Spreng. ex DC.) oraz milin amerykański – Campsis radicans (Linne) Seemann ex Bureau (syn. Bignonia coccinea Steud., Bignonia florida Salisb., Bignonia radicans L., Campsis curtisii Seem, Gelseminum radicans (L.) Kuntze, Tecoma atrosanguineum Paul, Tecoma flava-speciosa Paul, Tecoma radicans (L.) Duhamel, Tecoma speciosa Parsons).
Po ilości nazw synonimowych widać, że milin zaliczany był do różnych rodzajów, w zależności od autora układu taksonomicznego: rodzaju Bignonia – trąbka (=kwiat trąbkowy), rodzaju Tecoma (milin, trąba), rodzaju Gelsemium (żmin) i rodzaju Incarvillea (bignon, rozróża). Należy do rodziny bignoniowatych – Bignoniaceae, która obejmuje wg nowych danych 104 rodzaje roślin.
Milin wielkokwiatowy pochodzi z Azji Wschodniej. Jest pnączem o zdrewniałych pędach, dorastającym do 30 m długości. Wytwarza korzenie powietrzne, które pomagają również we wspinaniu na podpory oraz inne rośliny. Kwiaty są trąbkowate, pomarańczowe lub czerwone, do 10 cm długości. Kwitnie od lipca do października. Liście do 40 cm długości, złożone z 6-12 listków. Można go szczepić na pniu surmii (Catalpa), z którą jest spokrewniony. Toleruje spadki temperatury do -10oC. Lubi stanowiska słoneczne.
Milin amerykański pochodzi z Ameryki Północnej (południowo-wschodnia część). Jest pnączem bardziej wytrzymałym na mrozy, stąd częściej sadzonym w Europie Środkowej, w tym w Polsce. Dorasta do 15 m długości. Kwiaty są mniejsze niż u milinu wielkokwiatowego, ponadto otwarte w gardzieli, barwy czerwonej lub pomarańczowej. Liście złożone z 7-11 owalnych listków. Kwitnie od lipca do września. Owocem jest torebka długości około 10-15 cm, w której znajduje się do 700 uskrzydlonych nasion.
Surowcem jest kwiat milinu – Flos Campsis, który należy zbierać po rozkwicie i suszyć w ciemnym miejscu. Wrażliwy na światło po wysuszeniu, stąd trzeba do przechowywania używać światłoszczelnych opakowań. Preparaty można też przygotowywać ze świeżych kwiatów.
Surowiec zawiera związki irydoidowe (kampsinol, kachinol, które nie są w postaci glikozydowej; kumaroilokachinezydy I i V, kampsyzyd, kachinezyd, 5-hydroksykampenozyd, 5-hydroksykampsyzyd, iksorozyd), glikozydy fenylopropanoidowe (akteozyd, leukosceptozyd A), fitosterole (beta-sitosterol), antocyjany (np. rutynozyd cyjanidyny)
Milin stosowany jest w medycynie ludowej krajów azjatyckich (Chiny, Japonia). Nowe badania potwierdziły wiele właściwości i wykazały wielki potencjał leczniczy milinu. Wyciągi z kwiatów i liści obniżają poziom glukozy we krwi i działają przeciwdepresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy. Wykazują silna aktywność przeciwrodnikową i antyoksydacyjną, przeciwwysiękową i przeciwzapalną. Irydoidy zawarte w milinie wpływają przeciwreumatycznie i hamują uwalnianie przeciwciał w reakcjach autoimmunologicznych, ponadto są inhibitorami cytokin prozapalnych. Wodne wyciągi działają bakteriostatycznie, fungistatycznie i przeciwbiegunkowo. Jego tradycyjne zastosowania lecznicze obejmują gojenie ran i leczenie infekcji wywołanych przez Candida i Haemophyllus. Cenione jest działanie przeciwświądowe. W Chinach roślina ta jest dobrze znana ze swoich właściwości przeciwzakrzepowych (trombolitycznych), tradycyjnie stosowanych w leczeniu zaburzeń miesiączkowania i bolesnego miesiączkowania. Badania chemiczne nadziemnych części milinu doprowadziły do wyizolowania kumaryn, takich jak 8-metoksyfuranokumaryna, pabulenon, perefloryna B i 17-metylobotrioklinina. Badania in vitro i in vivo właściwości milinu były prowadzone, m.in. na Wydziale Chemii Farmaceutycznej Uniwersytetu Dhaka w Bangladeszu oraz na Wydziale Farmacji Uniwersytetu w Bagdadzie (Irak).
Milin jest stosowany w medycynie ajurwedyjskiej. Kwiaty działają przeciwgorączkowo, pobudzająco na krwawienia miesiączkowe, przeciwtrądzikowo, przeciwzapalnie, wiatropędnie, wspomagają procesy usuwania ksenobiotyków z organizmu. Zalecane są w reumatyzmie i cukrzycy, w zaburzeniach mikcji (oddawania moczu), w zastojach krwi i limfy. Wyciągi z liści mogą być użyte jako naturalny środek owadobójczy i larwobójczy.
Napar z kwiatów milinu – Infusum Campsis: 1,5-2 g surowca zalać 200 ml wrzącej wody. Parzyć pod przykryciem 20 minut. Pić 100 ml 2-4 razy dziennie. Można stosować do przemywania skóry trądzikowej oraz ze zmianami swędzącymi. Kurację kontynuować co najmniej 3 tygodnie, przy czym po tygodniu stosowania wypijać filiżankę naparu 2 razy dziennie.
Nalewka ze świeżych kwiatów milinu – Freshtinctura Campis: 100 g świeżych kwiatów zalać 1000 ml alkoholu etylowego 60% lub wina białego wytrawnego. Macerować 1 miesiąc. Nalewkę na etanolu zażywać 1-2 razy dziennie po 5 ml w 100 ml wody, natomiast nalewkę na winie po 25 ml, jako środek przeciwdepresyjny. Można łączyć z preparatami szafranu i dziurawca w profilaktyce i leczeniu depresji.
W 2009 roku (wrzesień 2009) pisałem o Mistrzu o. Johanie Künzle. Nadszedł czas, abym więcej napisał o tym wspaniałym fitoterapeucie szwajcarskim.
O. Johann Künzle należał do grona największych propagatorów medycyny naturalnej na przełomie XIX i XX wieku, którego sława sięgała poza granice Szwajcarii. Oddziaływał na ziołolecznictwo Niemiec, Austro-Węgier, Francji i Włoch. Stał się autorytetem dla wielu wybitnych lekarzy, farmaceutów i naturopatów. W swoich publikacjach uwiecznił ludową wiedzę na temat ziół alpejskich. Organizując fabrykę leków ziołowych pokazał, że tradycyjne, często lokalne preparaty roślinne, można wytwarzać nowymi technologiami, na dużą skalę, przy zachowaniu aktywności i powtarzalności wyrobu. Uruchomienie zakładu produkcyjnego Kräuterpfarrer Künzle AG uwiecznione zostało w kronice filmowej, w której można posłuchać naturalne wypowiedzi o. Johanna w języku niemieckim z cudownym akcentem szwajcarskim. Johann znał 8 języków i jak pisali jego uczniowe – wszystkie rośliny Szwajcarii wraz z ich właściwościami leczniczymi i trującymi. Leczył wszystkich, w tym jak mówiono połowę szlachty Europy.
Johann Künzle urodził się w 1857 roku w Hinterespen, w pobliżu Sankt Gallen (Szwajcaria). Naukę pobierał w szkołach St. Gallen (Primarschule in St. Fiden) i w Klasztorze Einsiedeln (benedyktyni) w Schwyz.
W 1877 r. rozpoczął studia na Katholieke Universiteit Leuven (Belgia), gdzie studiował filozofię i teologię. Pochodził z biednej i wielodzietnej rodziny, dlatego zarobkował grając na fortepianie i pisząc relacje do gazet szwajcarskich. Miał 12 rodzeństwa, przy czym Johann był najmłodszym dzieckiem. Do 1868 roku zmarło siedmioro jego rodzeństwa. W 1868 zmarł ojciec Johanna, który był rolnikiem i ogrodnikiem.
W 1881 roku Johhann otrzymał święcenia w Seminarium St. Georgen. Pracował w różnych wspólnotach klasztornych: w Buchs, Herisau (Appenzell Outer Rhodes), Wangs, Sargans. Wtedy rozpoczął też propagowanie znaczenia gimnastyki, turystyki i ziołolecznictwa dla zachowania dobrej kondycji i zdrowia. W Wangs założył pierwszy targ ziołowy (1913-1914 r.). Poprzez promowanie ziołolecznictwa i zdrowego stylu życia, wodolecznictwa, hydroterapii i.in. zapobiegał wystąpieniu chorób zakaźnych wśród ludności kantonu Sankt Gallen, za co otrzymał nawet honorowe obywatelstwo i odznaczenie. Pomagał pacjentom w czasie trwania pandemii grypy hiszpanki.
W 1885 r. pracował jako pastor w górskiej parafii w Libingen, wtedy też musiał często nieść pierwszą pomoc lekarską, bowiem ludność nie miała dostępu do specjalistycznej służby zdrowia. Pomimo, że Konfederacja Szwajcarska była zjednoczonym krajem, to wielu jej obywateli było odizolowanych geograficznie od nizinnej części kraju. Obywatele poszczególnych kantonów posługiwali się różnymi językami, co utrudniało kontakt z lekarzami miejskimi. Nawet obecnie mieszkańcy Szwajcarii posługują się 4 językami (urzędowymi): niemieckim (64%), francuskim (19%), włoskim (8%) i retoromańskim (1%). Jeżeli chodzi o język niemiecki (schweizer-deutsch, hochdeutsch) społeczeństwo wykształciło dialekty regionalne np. w Bernie (tzw. berndeutsch – hochdeutsch, Bärndütsch), Zurichu (tzw. Züridütsch), Bazylei (Baseldütsch).
Johann przebywając na łonie górskiej przyrody jeszcze mocniej zainteresował się ziołami. Wówczas doznał wyjątkowego snu z udziałem Anioła, który nakazał mu leczyć ludzi darami natury.
W 1890 r. został pastorem w Amden, redagował również gazety „Pelikan“ i „Emanuel“, gdzie pisał o właściwościach szwajcarskich ziół. W 1893 r. przeprowadził się z matką do Feldkirch, gdzie nadal pracował dla wydawnictwa Pelikan-Verlag. Pelikan wydawał wtedy 3 gazety o dużym nakładzie: „Eucharistia“ (nakład 11.000 egz.), „Pelikan“ (nakład 90.000) i „St. Michael“ (nakład 100.000).
W 1898 został głównym pastorem w Buchs. Sława ojca Johanna była tak duża, że stał się bardzo opiniotwórczy w zakresie medycyny. Niektóre jego poglądy i praktyki lecznicze nie podobały się środowiskom lekarskim.
Naciski ze strony organizacji medycznych na władze kościelne były powodem przeniesienia Johanna Künzle do Zizers w kantonie Gryzonia (Graubünden).
W Gryzonii akurat odbywało się wówczas głosowanie ludności na temat powszechnego uznania ziołolecznictwa za oficjalną i równowartościową metodę terapii. Większość mieszkańców była zwolennikami fitoterapii i w ogóle naturoterapii. Lekarze nadal domagali się, aby ojciec Johann zdał egzamin i udowodnił swoich umiejętności. W 1922 r. Johann Künzle zdał egzamin przed Komisją Lekarską Ärztekollegium, aby mógł prowadzić wolną praktykę ziołoleczniczą „Giftfreie Heilkräuterpraxis”. Egzamin zdał doskonale, pytając przy tym, czy ma odpowiadać na zadane pytania w języku łacińskim, czy greckim?. Zawstydził wówczas egzaminatorów, którzy nie mieli tak dużych umiejętności językowych.
Ojciec Johann tworzył organizacyjne i prawne zasady handlu ziołami w Szwajcarii.
Był autorem informatorów i książek o ziołach, zielarstwie i ziołolecznictwie. Przez całe swoje życie propagował ziołolecznictwo. W 1939 r. założył zielarnię Künzle AG (Kräuterpfarrer Künzle AG). Pracował do końca. 8 stycznia pożegnał się z przyjaciółmi wyczuwając nadchodzącą śmierć. W nocy z 8 na 9 stycznia 1945 r. zmarł w swoim domu Helios. W celu uczczenia osiągnięć ojca Johanna w Wangs utworzono szlak pastora Johanna Künzle.
Autor m.in. Das Grosse Kräuterheilbuch (od 1945 r.); Der junge Botanist, 1914; Chrut und Uchrut. Verlag J. Künzle, 1912; Pfarrer Künzle’s Volkskalender. Olten und Konstanz 1937; Kräuter Atlas, 1952.
Różański H.: o. Johann Künzle – Ojciec ziołolecznictwa szwajcarskiego. Porady na zdrowie nr 4 (59), 2021, s. 33.
Künzle J.: Das Grosse Kräuterheilbuch. Walter-Verlag Olten AG, 1945.
Maximilian Alexander, Heidelore Kluge, Das Grosse Buch der Natur Medizin. Moewig 1996, s. 365-367.
Aralia mandżurska – Aralia elata var. mandshurica(Ruprecht et Maximowicz) J. Wen należy do rodziny araliowatych – Araliaceae i pochodzi z Północnych Chin, Korei i Japonii.
Surowcem jest wysuszony korzeń – Radix Araliae, z którego przygotowuje się nalewkę oraz alkoholowe i wodno-alkoholowe ekstrakty. Do wyrobu leków stosowany jest korzeń świeży lub suszony. W medycynie ludowej wykorzystywane są również liście, kora z gałęzi i owoce. Gotowe preparaty z aralii dostępne są w Rosji, na Białorusi i na Ukrainie (np. nalewki). W Związku Radzieckim preparaty a aralii doczekały się wielu ciekawych badań, stąd ich popularność wzrastała.
Aralia mandżurska ma postać drzewka lub krzewu. Dorasta do 12 m wysokości. Gałęzie i ogonki liściowe wykształcają ciernie. Liście są duże, do 1 m długości, złożone, podwójnie pierzaste. Kwiaty są drobne, białe lub kremowe, zebrane w baldachy, tworząc rozgałęzione, wielokwiatowe kwiatostany o średnicy do 45 cm na szczycie pnia. Owoc jest niebiesko-czarny, podobny do jagody z pięcioma nasionami o średnicy 3-5 mm. Dorosła roślina może uformować do 60 tysięcy owoców. Waga 1000 owoców to około 50 gramów.
W naturalnych warunkach kwitnie w piątym roku życia. Kwitnie w lipcu-sierpniu. Dojrzewa od września do października.
Korzeń zawiera saponiny trójterpenowe (aralozydy A, B, C – glikozydy kwasu oleanolowego), poliiny (falkarinon, falkarinolon), alkaloidy i olejek eteryczny. Owoce zasobne w olej bogaty w kwas linolowy i kwas stearynowy. Liście zawierają około 17% białka, ok. 4-5% tłuszczów, ok. 4% cukrów, antocyjany, flawonoidy, olejek eteryczny, fenolokwady i trójterpeny.
Działanie preparatów z aralii jest szerokie: adaptogenne, prokognitywne, immunostymulujące, ogólnie wzmacniające, wzmagające popęd płciowy, zwiększające wydolność psychiczną i fizyczną, przeciwdepresyjne, hipolipidemiczne, hipocholesterolemiczne, hipoglikemiczne, antyarytmiczne, kardioprotekcyjne, radioprotekcyjne, wirusostatyczne.
Nalewka może podnosić ciśnienie krwi. Wywiera działanie przeciwzapalne, antyseptyczne na układ oddechowy i pokarmowy. Hamuje inwazję patogenów w płucach. Usprawnia procesy konsolidacji pamięci, kojarzenie i koncentrację. Poprawia samopoczucie.
Wskazania: wyczerpanie nerwowe, depresja, spadek odporności immunologicznej i obniżenie aktywności życiowej, niskie ciśnienie krwi, spadek libido, zaburzenia pamięci i uczenia się, zespół metaboliczny, otyłość, stany stresowe.
Przeciwwskazania: wysokie ciśnienie krwi.
Działania uboczne: przy przedawkowaniu nadmierne pobudzenie psychoruchowe, gonitwa myśli, drżenie rąk.
Interakcje: wzmaga działanie kofeiny i ziół bogatych w kofeinę, nasila działanie efedryny, synefryny i pseudoefedryny. Potęguje działanie amfetaminy i jej pochodnych. Nie łączyć z kokainą. Potęguje działanie grzybów psylocybinowych i muszkatołowca.
Nalewkę z korzeni aralii 1:5-10 na alkoholu 60-70% należy zażywać 2 razy dziennie po 5 ml w niewielkiej ilości wody. 5 ml nalewki w 100 ml wody do okładów i przemywania skóry.
Sproszkowany korzeń: 0,5 g 2 razy dziennie, rano i w południe.
Rodzaj onętek (Cosmos), zwany popularnie kosmosem należy do rodziny złożonych – Compositae (astrowatych – Asteraceae). Obejmuje 29 gatunków. Pochodzi z Ameryki Południowej, południowej części Ameryki Północnej oraz z Ameryki Środkowej.
W Europie uprawianych jest kilka gatunków onętka, jako rośliny ozdobne. W Polsce niekiedy wymyka się z ogrodów i występuje dziko, np. w Wielkopolsce, na Śląsku i na Mazowszu. Nie są zbyt wymagające, jeśli chodzi o zasobność gleby, jednakże nie pogardzą dodatku kompostu. W upalne lata trzeb je podlewać. Lubią stanowiska słoneczne i osłonięte od wiatru. Wysiewać je należy wiosną.
Do celów leczniczych mogą być używane gatunki: ponętka pierzastolistna – Cosmos bipinnatus Cavanilles (synonimy: Coreopsis formosa Bonato, Georgina bipinnata (Cavanilles) Sprengel, Cosmea bipinnata Willdenow), ponętka siarkowa (żółta) – Cosmos sulphureus Cavanilles (syn. Cosmea sulphurea (Cav.) Willdenow), onętka krwistoczerwona – Cosmos atrosanguineus (Hooker) Voss (syn. Bidensatrosanguinea (Hook.) Ortgies ex Regel).
Surowcem zielarskim są same kwiaty lub kwitnące ziele onętka – Flos, Herba florens Cosmeae. Kwiaty i ziele najlepiej suszyć w przewiewnym i ciemnym miejscu. Przechowywać w światłoszczelnych opakowaniach.
Buteinę wyodrębnił (w 1942 r.) z onętki żółtej znakomity fitochemik prof. Theodore A. Geissman (1908-1978).
Działanie farmakologiczne onętka jest zbliżone do nachyłka – Coreopsis. Oba rodzaje są spokrewnione chemotaksonomicznie i fitofarmakologicznie. Nachyłki są również szeroko uprawiane w ogrodach i mało kto wie, że są tak cenne leczniczo, np. gatunki: nachyłek barwierski – Coreopsis tinctoria Nuttall, nachyłek okółkowy – Coreopsis verticillata Linne, nachyłek lancetowaty – Coreopsis lanceolata Linne i nachyłek wielkokwiatowy – Coreopsis grandiflora Hogg ex Sweet.
Buteina jest silnym inhibitorem kinazy tyrozynowej receptora EGF, reduktazy glutationowej, aromatazy, ponadto hamującym IKK (IκB kinase). Buteina (tetrahydroksychalkon) i glikozydy buteinowe obniżają ciśnienie krwi i są inhibitorem fosfodiesterazy. Znoszą działanie angiotensyny. Hamują procesy włóknienia tkanek (efekt antyfibrogenny, np. w gruczołach piersiowych) i działają przeciwzapalnie. Mogą być przydatne w leczeniu i profilaktyce włókniaków narządowych oraz w piersiach. Powstrzymują rozwój nowotworów wątroby i jelita grubego (cytotoksyczny wobec adenocarcinoma). Buteina działaniem antynowotworowym przewyższa siłę działania syntetycznego onkostatyku – 5-fluorouracylu. Indukuje apoptozę (programowaną śmierć) komórek rakowych. Buteiny, luteolina, kwas chlorogenowy, koreopsyna i kwas kawowy hamują peroksydację błon komórkowych, stabilizują strukturę biomembran, wymiatają wolne rodniki. Działają przeciwhistaminowo i antyalergicznie. Ograniczają uwalnianie czynników zapaleniotwórczych. Rozkurczają mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, układu moczowego i naczyń krwionośnych. Wzmagają diurezę. Chalkony onętka i nachyłka należą do inhibitorów aromatazy. Aromataza warunkuje powstawanie estrogenów z testosteronu oraz androstendionu. W leczeniu niektórych nowotworów piersi u kobiet konieczne jest zahamowanie wpływu estrogenów. Do tego celu mogą być wykorzystane preparaty Cosmos, Coreopsis lub z innych roślin zawierających buteinę (np. perukowca – Cotinus). Składniki onętka (podobnie jak nachyłka) mają właściwości hepatoprotekcyjne. Mogą mieć wpływ na ograniczanie procesów włóknienia i marskości wątroby, szczególnie wywołanych ksenobiotykami, np. toksycznymi węglowodorami chlorowcopochodnymi, lekami. Buteina ogranicza zmiany zwyrodnieniowe (zwłóknienie, rozpad neurolemmy i neuronów) w ośrodkowym i obwodowym układzie nerwowym, co może być wykorzystane w fitoterapii stwardnienia rozsianego i choroby Alzheimera. Blokuje wytrącanie się beta-amyloidu w tkance nerwowej. Frakcja flawonoidowa (chalkonowa) in vitro powstrzymuje dysfunkcję neuronów w przebiegu choroby Parkinsona. Koreopsyna jest glikozydem buteiny i posiada podobne właściwości lecznicze. Kwas chlorogenowy, ferulowy i kawowy mają właściwości antybakteryjne, żółciopędne, ochronne na miąższ wątroby i przeciwnowotworowe. Są to efektywne w działaniu substancje przeciwzapalne i immunostymulujące. Luteolina, podobnie jak kwas chlorogenowy, obniża stężenie lipidów i cholesterolu we krwi i wykazuje działanie spazmolityczne.
Frakcja flawonoidowa onętka opóźnia procesy starzenia przez blokowanie działania enzymów hialuronidazy, elastazy i koleganazy, ponadto przez aktywację genów SIRT-1.
Wskazania: choroby zwyrodnieniowe i zanikowe tkanki nerwowej (choroba Parkinsona, Alzheimera, Ataxia Telangiectasia, stwardnienie rozsiane), stany zapalne wątroby, włókniaki, choroba nowotworowa, spadek odporności na zakażenia, choroby alergiczne, nadciśnienie, hipercholesterolemia, hiperlipidemia, zaburzenia krążenia obwodowego, choroba wieńcowa, obrzęki i wysięki w przebiegu nadciśnienia, przerost i nowotwory gruczołu krokowego.
Odwar onętkowy – DecoctumCosmeae: 2 łyżki rozdrobnionych kwiatów zwilżyć spirytusem 90%, pozostawić na 5 minut, po czym zalać 1 szklanką wody; doprowadzić na małym ogniu do zagotowania; gotować jeszcze 10 minut pod przykryciem, po czym odstawić na 20 minut, przecedzić. Podzielić na 3 porcje i wypić w ciągu dnia. Przyjmować przez miesiąc. Kuracje wznawiać raz na kwartał. Odwarem przemywać zmiany skórne zapalnie zmienione, trudno gojące się rany i oparzenia. Można stosować również w postaci okładów na oczy przy zapaleniu i zmianach zwyrodnieniowych rogówki, siatkówki, naczyniówki oraz podrażnionych spojówkach. Okłady na oczy powinny trwać 30-40 minut; 2 razy dziennie.
Wyciąg na winie z kwiatów onętka – VinumCosmeae: 1 część suchych i rozdrobnionych kwiatów lub ziela kwitnącego zwilżyć spirytusem, pozostawić na 5 minut pod przykryciem, po czym zalać 5 częściami wina wytrawnego. Na małym ogniu całość doprowadzić do zagotowania pod przykryciem, od razu odstawić, przelać do słoja i pozostawić szczelnie zamknięte na 1 miesiąc. Następnie przefiltrować. Codziennie przyjmować 1 kieliszek (100 ml) wina z onętkowego, przez miesiąc. Powtarzać kurację co kwartał. Wino nadaje się również do okładów na piersi przy włókniakach i stanach zapalnych, ponadto do okładania trudno gojących się ran i owrzodzeń. Może być podstawą toniku do przemywania skóry w celu opóźniania procesów starzenia. Tonik taki sporządzamy następująco: 50 ml wina onętkowego mieszamy z 1 łyżką soku cytrynowego oraz 35 ml wody mineralnej zdrojowej (Franciszek, Henryk, Wielka Pieniawa lub Jan), mieszamy. Przechowujemy w lodówce. Skórę przemywamy raz dziennie, rano.
Epimedium należy do rodziny berberysowatych – Berberidaceae.
Do gatunków leczniczych należą Epimedium brevicornum Maxim., Epimedium koreanum Nakai, Epimedium pubescens Maxim., Epimedium sagitattum (Sieb.&Zucc.) Maxim. i Epimedium wushanense T.S. Ying, Epimedium pubigerum (DC.) C. Morren & Decne., czy epimedium wielkokwiatowe – Epimedium grandiflorum C. Morren. Epimedium omszone – Epimedium pubigerum (DC.) C. Morren & Decne. występuje w Bułgarii i Turcji. Epimedium alpejskie – Epimedium alpinum Linne występuje w Alpach oraz w górach krajów byłej Jugosławii, ponadto również w Bułgarii.
Pochodzą z Azji (Chiny, Japonia, Korea).
Surowcem jest ziele – Herba Epimedii.
Epimedium może być uprawiane w Polsce, np. epimedium wielkokwiatowe, epimedium omszone Epimedium pubigerum (DC.) C. Morren & Decne.
Epimedium w moim ogrodzie
Zawierają flawonoidy (robinetyna, ikariina, hiperozyd, epimedyna A-C, epimedozydy, heksandrozyd E, baohuozydy, ikaryzyd), fitosterole i fenolokwasy.
Ekstrakty płynne i suche są składnikiem nowoczesnych suplementów diety i leków ziołowych.
W obrocie handlowym znaleźć można nalewki, suchy krojony i sproszkowany surowiec.
Tinctura Epimedii: 100 g surowca świeżego lub suchego zalać 5 ml alkoholu 40-60%, odstawić na miesiąc.
Zażywać 1-2 razy dziennie po 10-15 ml przez miesiąc. Można powtarzać raz na kwartał.
Dawka efektywna sproszkowanego surowca wynosi 1,5-2 g 1-2 razy dziennie.
Wyraźnie wpływa też na ośrodki układu limbicznego i korowe.
Ułatwia uczenie się i zapamiętywanie informacji. Usprawnia procesy asocjacyjne i odtwarzania informacji. Działa ogólnie wzmacniająco, zwiększa wydolność fizyczną.
Wywiera też wpływ antyalergiczny i przeciwdepresyjny. Daje poprawę w chorobach reumatycznych.
Rp. Wcierka do włosów, zapobiegająca łysieniu, odpowiada preparatom do wcierania we włosy zawierające sildenafil, Różański 2014
Nalewka z Epimedium 25%
Nalewka z ziela i kłączy z korzeniami pokrzywy 20%
Wcierać w skórę owłosioną po umyciu, 2 razy w tygodniu przy łysieniu, także plackowatym. Pobudza czynności brodawek włosowych, chroni przed łysieniem androgennym. Poprawia krążenie krwi w skórze.
Od grudnia 2023 r., przy firmie AdiFeed uruchomiona została moja Akademia – Akademia dr Różańskiego, która będzie zajmowała się prowadzeniem szkoleń i kursów z zakresu nauk przyrodniczych i medycznych. Na początku, kursy i szkolenia będą prowadzone online w czasie rzeczywistym.
W Akademii będzie dostępny sklep w którym możliwe będzie wykupienie szkoleń i kursów. Będą one miały formę pakietów, do odsłuchania w dowolnym czasie. Do wielu z nich będzie dodany skrypt/podręcznik drukowany lub w formie e-booka. Planuję również w przyszłości uruchomić szkolenia terenowe (prowadzone w Polsce i za granicą, np. w Bułgarii), które będę prowadził wspólnie z dr n. biol. Dominikiem Wróblem i dr inż. Hubertem Iwińskim. Do współpracy dydaktycznej zaprosiłem Specjalistów.
Kursy i szkolenia będą różnorodne, np. Chemotaksonomia, Botanika ogólna, Botanika systematyczna, Biologia dla zielarzy, Biochemia dla zielarzy, Chemia dla zielarzy, Fitochemia, Fitoterapia szczegółowa, Fitoterapia onkologiczna, Zioła Farmakopei Polskiej, Farmakopei Europejskiej i Farmakopei Szwajcarskiej, Farmakognozja, Balsamy, oleożywice, żywice i olejki eteryczne, Sole mineralne w medycynie i kosmetyce, Medycyna ekstremalna, Medycyna biologiczna, Rośliny lecznicze, surowce zwierzęce i sole mineralne wg dra med. Gerharda Madausa, Podstawy zielarstwa, Zielarstwo szczegółowe, Floroterapia, Gemmoterapia, Rhizoterapia, Fitofarmakologia, Farmakologia XVIII, XIX i pierwszej połowy XX wieku, Fitotoksykologia, Fitochemia, Zioła w kosmetyce, Receptura zielarsko-kosmetyczna, Receptura zielarska, Fitoterapia weterynaryjna (od bezkręgowców aż po ssaki), Glony w medycynie i kosmetyce, Surowce mineralne, zwierzęce i roślinne w suplementach diety…
W 1955 roku Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich wydał pierwszy po II wojnie światowej nowoczesny podręcznik dla lekarzy i farmaceutów Zarys fitoterapii; Farmakologia i receptura ziół leczniczych, autorstwa dra Wojciecha Roeske. Publikacja liczyła 369 stron (z erratą) i była wyjątkowa pod względem układu i przekazywanych informacji. Autor zawarł w opracowaniu podstawy receptury, chemii związków czynnych zawartych w ziołach, charakterystykę surowców zielarskich pogrupowanych wg przynależności fitofarmakologicznej i fitoterapeutycznej, wraz z podaniem ich chemizmu i dawkowania. W książce nie zabrakło receptariusza fitoterapeutycznego, fitobalneoterapii, fitotoksykologii oraz słownika łacińsko-polskiego chorób i grup farmakologicznych, układu terapeutycznego leków roślinnych i tablic surowców, ich przynależności botanicznej i zastosowania w lecznictwie. Wojciech Roeske przy opracowywaniu podręcznika korzystał z prac wybitnych autorów i autorytetów, np. H. Hagera, A. Koscha, W. J. Strażewicza, B.P. Tokina, A. Tschircha, R. Wasickiego, H. Leclerca, G. Madausa, Z Zemlinskiego, M. Koczwary, B. Koskowskiego, I. Pawłowa F. Adamanisa, E. Fischera, , J. Supniewskiego, J. Gusynina i wielu innych. Uwzględnił również dane z farmakopei różnych krajów. Dzisiaj śmiało można stwierdzić, że podręcznik prof. Roeske jest nadal aktualny, bowiem został napisany w sposób ponadczasowy. Styl pisania jest bardzo przystępny i zrozumiały. Informacje są łatwe do odszukania i wykorzystania w codziennej pracy farmaceuty, lekarza oraz zielarza-fitoterapeuty. Prof. Roeske opracował ten podręcznik podczas 11-letniej służby w aptece szpitalnej. W następnych latach zmienił swoje zainteresowania naukowe. Zajął się historią nauk medycznych i farmaceutycznych.
Prof. dr hab. Wojciech Roeske (1916-2001) był niewątpliwie wybitnym historykiem farmacji i pierwszym habilitowanym doktorem historii farmacji w Polsce. W 1964 roku habilitował się w łódzkiej Akademii Medycznej na podstawie dysertacji pt. „Ignacy Łukasiewicz 1822 – 1882”. Od 1965 roku stał się autorem 14 książek, 17 broszur i ponad 300 artykułów w czasopismach krajowych i zagranicznych z dziejów nauki, techniki i zawodu farmaceutycznego oraz muzeologii farmaceutycznej. Urodził się w Trzemesznie (miasto w woj. wielkopolskim, w powiecie gnieźnieńskim). W 1936 r. ukończył gimnazjum w rodzinnym mieście i w tym samym roku rozpoczął studia na Oddziale Farmaceutycznym Wydziału Matematyczno – Fizycznego Uniwersytetu Poznańskiego. W trakcie studiów poznał wielu wybitnych profesorów oddanych naukom farmaceutycznym: Jana Dobrowolskiego – botanika, Wacława Strażewicza – farmakognostę, wybitnego specjalistę w zakresie ziołolecznictwa oraz Konstantego Hrynakowskiego i Franciszka Adamanisa – chemików. Równocześnie ze studiami praktykował w aptekach swoich trzech stryjów: w Ostrzeszowie, Janowcu Wielkopolskim i w Praszce nad Prosną. W chwili wybuchu drugiej wojny światowej był studentem trzeciego roku farmacji (K. Hanisz, Aptekarz Polski, 2017). Wybuch II wojny światowej zastał go w Trzemesznie, skąd został wywieziony wraz z rodziną przez okupantów do Jarosławia. Stamtąd trafił do wsi Pruchnik, gdzie nie było żywności i warunków do mieszkania. Z Pruchnika rodzina Roeske zbiegła do Żabna pod Tarnowem. Wiele miesięcy poszukiwał pracy: „przesiadywałem więc godzinami nad brzegiem Dunajca obserwując, jak spod lemiesza w wiosennej podorywce wydobywały się korzenie mniszka lekarskiego (Taraxacum officinale)… Aż żal było patrzeć, jak te ogromne ilości cennego surowca leczniczego bezużytecznie schły w promieniach wiosennego słońca. I tu zrodziła się myśl, aby zbierać je i suszyć, a może w aptece uda się spieniężyć!” (W. Roeske, Z Polską Farmacją przez życie, Pamiętniki, 1999) Zajmował się zbieraniem ziół i ich sprzedażą W końcu został zatrudniony w miejscowej aptece. W 1945 r. Wojciech Roeske zaliczył na Uniwersytecie Jagiellońskim (UJ) ostatni rok studiów, zdał końcowe egzaminy i uzyskał dyplom magistra farmacji. W Krakowie, jako starszy asystent Ogrodu Botanicznego, pod kierunkiem prof. W. Szafera napisał pracę doktorską „Antagonizm między niektórymi roślinami z rodziny krzyżowych (Cruciferae) i psiankowatych (Solanaceae)”. W 1949 roku uzyskał na Wydziale Farmaceutycznym UJ stopień naukowy doktora w dziedzinie leku roślinnego. W latach 1961-1965 pracował jako wykładowca na Akademii Medycznej we Wrocławiu W 1972 roku awansował na stanowisko docenta i kierownika Zakładu Historii Farmacji w Międzywydziałowej Katedrze Historii Medycyny i Farmacji Akademii Medycznej w Krakowie. w 1986 roku przeszedł na emeryturę, ale nadal pracował w krakowskim Muzeum Farmacji. Profesor Roeske był pomysłodawcą wybicia medalu im. Ignacego Łukasiewicza, przyznawanego przez Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne w uznaniu zasług dla polskiej farmacji. Członek Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, Academie Internationale d’Historie de la Pharmacie, Societe d’Histoire de la Pharmacie, Deutsche Gesellschaft für Geschichte der Pharmazie, członek zarządu Internazionale Gesellschaft fur Geschichte der Pharmazie. Jest laureatem Medalu Urdanga, przyznanego mu w 1993 roku przez American Institute of the History of Pharmacy za całokształt osiągnięć w światowej historiografii farmaceutycznej. Jest także laureatem Plakiety Schelenza (1981), przyznanej przez Międzynarodowe Towarzystwo Historii Farmacji.
Ten artykuł opublikowałem w kwartalniku: Porady na zdrowie, nr 1 (56) 2021, s. 31.
Inulina występuje w około 36 tysiącach gatunków roślin. Odkryta w korzeniu omanu – Radix Inulae (Inula helenium L.) stąd jej nazwa (około 40-60%). Zawartość w przykładowych surowcach: korzeń cykorii Radix Cichorii (do 60%), korzeń mniszka – Radix Taraxaci (do 40%), bulwy słonecznika bulwiastego – topinambur – Tuber Helanthi tuberosi (40-50%).
Inulina pod względem chemicznym należy do polimerów fruktozy, czyli fruktanów. Cząsteczki fruktozy połączone są wiązaniami beta-(2—>1). Masa cząsteczkowa wynosi około 5000. Inulina wzmaga rozwój pożytecznej mikroflory, ogranicza łaknienie, reguluje pasaż treści pokarmowej, stymuluje system immunologiczny GALT. Zmniejsza poziom cukru poposiłkowy. Dlatego zalecana jest inulina dla cukrzyków i osób otyłych oraz zaparciami. Ułatwia wchłanianie biopierwiastków. Działając jako prebiotyk pośrednio korzystnie wpływa również na stan zdrowotny skóry i włosów oraz odporność organizmu.
Inulinę odkrył aptekarz Valentine von Rose, w Berlinie, w 1804 roku, izolując ją z korzeni omanu. Nazwał ja alantyną (alantin). Ostatecznie weszła jednak nazwa Thomsona – inulina = inulin, zaproponowana w 1818 roku.
Człowiek nie ma zdolności trawienia inuliny. W żołądku dochodzi do lekkiej hydrolizy kwasowej, nie mającej praktycznie znaczenia. W jelicie grubym mikroflora przeprowadza fermentację inuliny, w wyniku czego uwolnione zostają kwasy organiczne: octowy, propionowy, mlekowy i masłowy. Kwasy te zakwaszają treść jelita grubego, pobudzają perystaltykę, dzięki czemu aktywują regularną defekację (oddawanie kału). Kwasy te są również absorbowane w okrężnicy i transportowane do wątroby, gdzie podlegają metabolizmowi i stanowią źródło energii. Wartość kaloryczna inuliny wynosi ok. 1,5 kcal/g.
Inulina obniża pH kału (zakwasza go), dzięki czemu zapobiega rozwojowi grzybów patogennych i bakterii chorobotwórczych. Polepsza wchłanianie wapnia i magnezu z jelit do krwi. Obniża ryzyko rozwoju raka jelita grubego. Podnosi stosunek HDL do LDL.
Stwierdzono, że inulina pobudza 5-10 razy rozwój Bifidobakterii, korzystnych dla organizmu. Hamuje rozwój niekorzystnych bakterii beztlenowych Clostridium, ponadto Fusobacterium. Inulina – wzór strukturalny
Podawanie inuliny korzystne jest przy cukrzycy, podwyższonym poziomie cholesterolu i lipidów, zaparciach, otyłości, nowotworach, przy intensywnym wysiłku fizycznym, po przebyciu chorób zakaźnych, po chemioterapii (w tym antybiotyko- i sulfonamidoterapii), kandydozie (Candida), kryptokokozie (Cryptococcus), przy infekcjach E. coli i salmonellozie, przy chorobach alergicznych, osłabionym układzie odpornościowym, przewlekłych chorobach skórnych, przy jelicie drażliwym, po operacji uchyłków jelita, przy wzdęciach i niewydolności wątroby. Inulina zmniejsza wytwarzanie amin biogennych w jelitach i siarkowodoru, co odciąża wątrobę i korzystnie wpływa na stan zdrowotny skóry.
W celach leczniczych należy przyjmować kilka g inuliny dziennie, np. 1 g 3 razy dziennie, profilaktycznie 1-2 g dziennie, np. po uprzednim rozmieszaniu w jogurcie, czy kefirze. Rozmieszana z sokami owocowymi również smakuje (zawiesina). Inulina obecnie jest dostępna w sprzedaży (proszek).
Inulina jest stosowana w przemyśle kosmetycznym, spożywczym i farmaceutycznym jako nośnik dla probiotyków (kultury bakterii i grzybów symbiotycznych), aromatów, barwników, witamin, minerałów, dodatków smakowych i ekstraktów roślinnych. Jest dobrą substancją wypełniającą (kapsułki, tabletki) i wiążącą, składnikiem teksturotwórczym. W produktach niskotłuszczowych nadaje gładkość, poprawia smak. W skojarzeniu ze słodzikami łagodzi przykrą w odbiorze słodkość. Stabilizuje zawiesiny i emulsje. Dodawana do żywności, szczególnie wysoko przetworzonej i bezresztkowej w celu podniesienia zawartości błonnika.
Rodzaj wierzba – Salix należy do rodziny wierzbowatych – Salicaceae i obejmuje ok. 400 gatunków. Według prof. Roberta Hegnauera (1919-2007), szwajcarskiego botanika, farmakologa i fitochemika, autora wielotomowego dzieła Chemotaxonomie der Pflanzen, rodzaj wierzba obejmuje od 300 do 500 gatunków. Rosną na wszystkich kontynentach, z wyjątkiem Australii, Oceanii i Nowej Zelandii. W Polsce ten rodzaj jest reprezentowany przez 28 gatunków i liczne mieszańce, bardzo trudne do oznaczenia. Przybierają formę drzew, krzewów lub krzewinek. Pączki mają okryte jedną łuską. Kwiaty wierzb są rozdzielnopłciowe, rozmieszczone dwupiennie (występowanie żeńskich i męskich organów rozrodczych na różnych osobnikach), owadopylne, bez okwiatu, zebrane w tzw. kotki (bazie). Owocem jest sucha, wielonasienna torebka, pękająca dwoma klapami. Nasiona są wiatrosiewne, opatrzone w jedwabiste włoski.
Wierzby są bardzo cenne dla pszczół. Kwiaty posiadają miodniki (nektarniki) i wytwarzają dużo pyłku. Niektóre wierzby kwitną już w marcu. Wydajność miodowa zarośli wierzbowych wynosi przeciętnie 25-35 kg/ha. Wydajność pyłkowa szacowana jest na 30-45 kg/ha.
W lecznictwie wykorzystywano liczne gatunki wierzby. Do najczęściej opisywanych gatunków w tym zakresie należą: wierzba biała – Salix alba Linne, wierzba iwa – Salix caprea Linne, wierzba krucha – Salix fragilis Linne, wierzba purpurowa – Salix purpurea Linne, wierzba wiciowa – Salix viminalis Linne, wierzba uszata – Salix aurita Linne, wierzba szara (łoza) – Salix cinerea Linne i wierzba trójpręcikowa – Salix amygdalina Linne.
Surowcem zielarskim pozyskiwanym z wierzb jest kora, kwiaty, liście, czasem całe gałązki – Cortex, Flos, Folium et FrondesSalicis. Farmakopea Europejska i najnowsza Farmakopea Polska XI z 2017 r. obejmuje korę wierzby – Cortex Salicis z gałązek różnych gatunków rodzaju Salix, w tym Salix purpurea Linne (wierzba purpurowa), Salix daphnoides Villars (wierzba wawrzynkowa) i Salix fragilis Linne (wierzba krucha). Zgodnie z wymogami obu farmakopei kora powinna zawierać nie mniej niż 1,5% sumy pochodnych salicylowych w przeliczeniu na salicynę.
Kwiat (bazie, AmentumSalicis) i liście wierzby to surowce stosowane w medycynie ludowej. Warto jednak dodać, że Farmakopea Paryska – Pharmacopoea Parisiensis z 1758 r. jako surowiec oficjalny uznawała liście wierzby.
Bazie (kotki) wierzbowe, czyli kwiaty można zbierać przed pełnym rozwojem (w fazie białej) lub po dojrzeniu (faza żółta, zielono-żółta). Najczęściej zbierano bazie męskie, czyli te, które wykształcają pręciki. Bazie można suszyć w przewiewnym miejscu, z dala od silnego światła, albo też od razu przetwarzać je w stanie świeżym.
Kwiaty wierzby zawierają związki salicylowe (alkohol salicylowy, aldehyd salicylowy, glikozydy salicylowe, kwas salicylowy), leukoantocyjany, kwas benzoesowy, p-kumarowy, kawowy, waniliowy i ferulowy. W kwiatach zawarte są flawonoidy (kwercetyna, eriodykcjol, luteolina, naryngenina, izosalipurpurozyd), olejek eteryczny, aldehyd syringowy i fitosterole.
Badania chemiczne wierzby doprowadziły do wykrycia kwasu salicylowego. W 1828 roku Johann Andreas Buchner (1783-1852) wprowadził (wyizolował również alkaloid berberynę zawartą w berberysie) do lecznictwa frakcję związków salicylowych izolowanych z kory wierzby. Frakcja zawierała alkohol salicylowy i glikozydy salicylowe. W 1838 roku Raffaele Piria (1814-1865) otrzymał czysty kwas salicylowy z salicyny (glikozydu z kory wierzby). W 1853 roku Charles F. Gerhardt uzyskał kwas acetylosalicylowy, mniej drażniący od czystego kwasu salicylowego. W 1859 roku Hermann Kolbe (1818-1884) ustalił wzór strukturalny kwasu salicylowego oraz opracował metody jego uzyskiwania na skalę przemysłową. W 1886 r. Wilhelm Marceli Nencki (1847-1901) otrzymał Salolum, czyli salicylan fenylu (salol), wykorzystywany od 1887 roku w leczeniu zakażeń układu moczowego. W tym miejscu należy dodać, że w latach 1830-1834 szwajcarski aptekarz Johann Samuel Friedrich Pagenstecher (1783-1856) otrzymał z kwiatów wiązówki błotnej Spiraea ulmaria Linne destylat, który działał przeciwbólowo. Od nazwy łacińskiej wiązówki nazwano ten związek Spirsäure (spiraeic acid). Carl Jacob Löwig (1803-1890) ustalił, że kwas spiraeowy jest identyczny z kwasem salicylowym.
Działanie farmakologiczne kwiatów, kory, czy liści wierzby uwarunkowane jest zawartością związków salicylowych, fenolokwasów i flawonoidów. Wyciągi z kwiatów wierzby posiadają właściwości napotne, przeciwgorączkowe, uspokajające, przeciwbólowe, rozkurczowe, hipotensyjne, przeciwzakrzepowe (antyagregacyjne), przeciwartretyczne i przeciwreumatyczne. Wpływają lekko żółciopędnie. Wzmagają wydalanie z organizmu kwasu moczowego, mocznika i amoniaku, dlatego dają poprawę w przebiegu artretyzmu (dny moczanowej). Zwiększają wydalanie chlorku sodu, przez co zapobiegają nadciśnieniu. Łagodzą objawy alergii. Składniki czynne zawarte w baziach hamują cyklooksygenazę I i II (COX-1, COX-2) oraz uwalnianie prozapalnych cytokin TNF-alfa, IL-6 i IL-beta. Stymulują monocyty (komórki krwi należące do układu makrofagów, mają zdolność fagocytozy). W 1971 angielski farmakolog John Robert Vane (1927-2004) opisał po raz pierwszy mechanizm działania salicylanów. Polega ono na hamowaniu cyklooksygenazy prostaglandynowej. W latach 60, a potem w latach 90. XX w. opublikowano wyniki badań na temat potencjalnych możliwościach salicylanów w zapobieganiu transformacji nowotworowej. W 2013 roku ogłoszono, że salicylany podawane w małych dawkach zmniejszają ryzyko rozwoju raka jelita grubego (Cook, N. R., Lee, I. M., Zhang, S. M., Moorthy, M. V., & Buring, J. E. (2013). Alternate-day, low-dose aspirin and cancer risk: long-term observational follow-up of a randomized trial. Annals of internal medicine, 159(2), 77–85).
Przetwory z kwiatów wierzby są zalecane w chorobach reumatycznych, przeziębieniu, grypie, i w ogóle przy chorobach objawiających się gorączką. Nowym wskazaniem dla kwiatów wierzby jest profilaktyka chorób układu krążenia grożących powstaniem zatorów i zakrzepów (zawał serca, choroba niedokrwienna serca). W 1974 r. opublikowano pierwsze wyniki badań świadczące o zmniejszaniu śmiertelności u pacjentów po zawale serca, którym podawano salicylany (tzw. wtórna profilaktyka zgonów z powodu zawału serca).
Syrop baziowy: 100 g świeżych kwiatów w fazie białej lub żółtej posiekać nożem ceramicznym, zalać 1 L alkoholu 40% lub rumem. Na maszynce elektrycznej/ceramicznej (z dala od otwartego ognia!) podgrzać do temperatury wrzenia. Następnie po ostygnięciu przelać do słoja i pozostawić na minimum 7 dni, ale nie dłużej niż 30 dni, po czym przefiltrować. Połączyć z miodem lub melasą, starannie mieszając. Polecam dodać 5-8 kropli olejku majerankowego, anyżowego lub eukaliptusowego na każdy 1 L syropu. Również cenne jest dodanie nalewki propolisowej 5-10% w ilości 20-25 ml na każdy litr gotowego syropu. Zażywać kilka razy dziennie po 1 łyżce przy kaszlu, przeziębieniu, grypie i chorych zatokach.
Syrop baziowy dla dzieci: 100 g kwiatów w fazie białej lub żółtej posiekać nożem ceramicznym, zalać 1 L roztworu gliceryny (1 część gliceryny na 1 część wody), zagotować (można gotować do 5 minut), odstawić na minimum 12 godzin pod przykryciem. Przecedzić. Następnie na 1 L otrzymanego odwaru dać 10 g kwasu L-askorbinowego (witaminy C krystalicznej), 8 kropel olejku majerankowego, anyżowego, eukaliptusowego, sosnowego lub jodłowego i ewentualnie 15-20 ml nalewki propolisowej 5-10%, mieszać do rozpuszczenia się witaminy C, następnie wymieszać całość z 1 L miodu lub melasy. Podawać dzieciom łyżeczkami lub łyżkami (zależnie od wieku) klika razy dziennie przy przeziębieniu i grypie.
Napar z kwiatów wierzbowych: świeże lub suche posiekane bazie w ilości około 3 łyżek zalać 200 ml wrzącej wody lub mleka (krowie, kozie, roślinne). Odstawić pod przykryciem na 20 minut, przecedzić. Pić po 200 ml, ciepły, z dodatkiem miodu lub melasy, albo syropu malinowego, 3 razy dziennie.
Nalewka baziowa: 100 g świeżych bazi posiekać i zalać 1 L 40% etanolu lub rumu. Odstawić na minimum 1 tydzień. Zażywać po 10-15 ml 2 razy dziennie przy bólach stawów, przeziębieniu, bólach mięśni. Wcierać jednocześnie miejscowo. Na bolące stawy działa też okład z nalewki. Ponadto do nacierania przy przeziębieniu i grypie. Do użytku zewnętrznego (wcieranie) warto łączyć ze spirytusem kamforowym (pół na pół).
Rp. Mieszanka ziołowa na przeziębienie i grypę z objawami kataru, kaszlu i ogólnego osłabienia.
Kwiat wierzby
Kwiat wiązówki
Kwiat dziewanny
Kwiat lipy
Kwiat bzu czarnego
Kwiat nagietka
Kwiat pierwiosnka
Surowce wymieszać w równych proporcjach. Przechowywać w szczelnym słoju z dala od światła. 1-2 łyżki mieszanki zalać 1 szklanką wrzącej wody, parzyć pod przykryciem 20 minut. Pić ciepłe z dodatkiem miodu. W czasie choroby wypijać kilka szklanek dziennie.
Różański H., Pietrasz A., Iwiński H.: Zawartość związków salicylowych w wybranych gatunkachh topoli – Populus i wierzby – Salix. VI Konferencja Rośliny zielarskie, kosmetyki naturalne i żywność funkcjonalna. Medycyna komplementarna w zapobieganiu i leczeniu chorób cywilizacyjnych. Wydawca: PWSZ Krosno, 2019s. 54-58, ISBN 978-83-64457-48-7.
Różański H.: Kwiat wierzby – Flos Salicis. Porady na zdrowie, nr 1(52), styczeń-marzec 2020 s. 10-11. ISSN 1897-8592
Najnowsze komentarze