Archiwa

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

Studia podyplomowe Towaroznawstwo zielarskie, kosmetyczne i żywności funkcjonalnej w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. St. Pigonia w Krośnie.

image

Towaroznawstwo zielarskie, kosmetyczne i żywności funkcjonalnej

http://www.pwsz.krosno.pl/aktualnosci/art,398,zapisy-na-studia-podyplomowe.html

Czas trwania: 3 semestry

Zgodnie z ustawą z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365 z późn. zm.) Studia podyplomowe trwają nie krócej niż dwa semestry. Program kształcenia powinien umożliwiać uzyskanie przez słuchacza co najmniej 60 punktów ECTS, przy czym uczelnia jest obowiązana do określenia ich efektów kształcenia oraz sposobu ich weryfikowania i dokumentacji.

Oferta skierowana do: technolodzy żywności, zielarze, fitoterapeuci, lekarze, kosmetolodzy, farmaceuci, pielęgniarki, dietetycy, pracownicy centrów Spa, uzdrowisk, ośrodków turystyki, odnowy biologicznej i rekreacji, absolwenci zdrowia publicznego, osoby zajmujący się promocją zdrowia i zdrowego stylu życia, pracownicy drogerii, osoby planujące otworzyć sklepy ze zdrową żywnością, sklepy zielarsko-medyczne lub drogerie z artykułami zielarskimi i suplementami diety; terapeuci chcący podnieść swoje kwalifikacje w zakresie towaroznawstwa zielarskiego i kosmetycznego; pracownicy firm kosmetycznych; technolodzy i dystrybutorzy suplementów diety, środków dietetycznych, żywności i kosmetyków; wszyscy zainteresowani tematyką.

Wymagania dla kandydatów: zgodnie z definicją zawartą w ustawie z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365 z późn. zm.) studia podyplomowe są formą kształcenia, na którą są przyjmowani kandydaci posiadający kwalifikacje co najmniej pierwszego stopnia, prowadzoną w uczelni, instytucie naukowym Polskiej Akademii Nauk, instytucie badawczym lub Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego, kończące się uzyskaniem kwalifikacji podyplomowych.

Wymagania: Ukończenie studiów co najmniej I stopnia.

Kandydat zobowiązany jest przedłożyć:

– dyplom ukończenia studiów inżynierskich, licencjackich lub magisterskich (kserokopia potwierdzona),

– uiścić opłatę (dowód wpłaty), wypełniony kwestionariusz osobowy;- 2 zdjęcia (format legitymacyjny)

– kserokopię dowodu osobistego,

-  informacje o płatniku faktury  (gdy firma finansuje studia)

– w przypadku dyplomu uzyskanego za granicą: oryginał dyplomu oraz jego tłumaczenie na język polski potwierdzony przez upoważnione instytucje, a także dokument potwierdzający nostryfikację dyplomu lub zaświadczenie o zwolnieniu z postępowania nostryfikacyjnego

Zgodnie z ustawą z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z dn. 20.04.2004r (tekst jednolity Dz.U. Nr 69 poz. 415 z 2008r.z późn. zm.) Rozporządzenie  Ministra  pracy  i  Polityki  Społecznej  z  dnia 14 września  2010  r.  w sprawie standardów i warunków prowadzenia usług rynku pracy (Dz. U. 2010, Nr 177, poz. 1193) podstawowymi usługami rynku pracy są:

  • pośrednictwo pracy;
  • poradnictwo zawodowe i informacja zawodowa;
  • pomoc w aktywnym poszukiwaniu pracy;
  • organizacja szkoleń

STUDIA PODYPLOMOWE

Starosta na wniosek bezrobotnego, poszukującego pracy lub pracownika w wieku 45 lat i więcej, może sfinansować do wysokości 100% koszty studiów podyplomowych należne organizatorowi. Z Funduszu Pracy można opłacić koszt studiów podyplomowych  do wysokości 3 – krotności przeciętnego wynagrodzenia. Bezrobotnemu, któremu starosta przyznał sfinansowanie kosztów studiów podyplomowych, za okres uczestnictwa w tych studiach  zgodnie z ich programem przysługuje stypendium w wysokości 20% zasiłku. W przypadku podjęcia przez uczestnika studiów podyplomowych zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej w trakcie ich odbywania, nie zawiesza się finansowania tych studiów oraz wypłaty stypendium, do planowanego terminu ich zakończenia. W przypadku przerwania studiów podyplomowych z winy uczestnika, kwota wydatkowana na ich finansowanie podlega zwrotowi.

Zakres studiów. Towaroznawstwo zielarskie, żywności funkcjonalnej i kosmetyczne jest to dziedzina interdyscyplinarna, obejmująca ogół wiadomości o towarach, podstawowe dane o surowcach i materiałach, założenia technologicznych procesów wytwarzania, możliwości stosowania i eksploatacji towarów, własności i ocena użytkowa wyrobów gotowych, magazynowanie i transport towarów, sposoby ich konserwacji, ustalanie wielkości ubytków naturalnych oraz strat towarowych, dobór materiałów opakowaniowych i konstrukcji opakowań, metody badań surowców, półwyrobów i wyrobów gotowych, przepisy normalizacyjne i prawne regulujące zagadnienia jakości towarów oraz ich znakowania. Towaroznawstwo wykorzystuje wynik badań z dziedziny biologii, chemii, fizyki, geografii, ekonomii i psychologii. Podstawą są nauki przyrodnicze, niezbędne do oceny do oceny własności fizykochemicznych towarów, zachodzących w nich procesów biofizykochemicznych („życie surowców i towarów”), zapobiegania niekorzystnym zmianom własności użytkowych towarów w czasie przechowywania i transportu, programowania procesów technologicznych.

Towaroznawstwo zielarskie jest działem towaroznawstwa obejmującym ogół wiadomości o towarach pochodzenia roślinnego, które mają znaczenie dla zielarstwa, kosmetyki,  fitoterapii, żywienia oraz dietetyki prozdrowotnej oraz leczniczej. Zajmuje się podstawowymi danymi o surowcach i materiałach zielarskich, założeniach technologicznych procesów wytwarzania, możliwościami stosowania i eksploatacji towarów, własnościami i oceną użytkową wyrobów gotowych (w tym zagadnieniami jakości), magazynowaniem, transportem towarów, sposobami ich konserwacji, ustalaniem wielkości ubytków naturalnych oraz stratami towarowymi, doborem materiałów opakowaniowych i konstrukcji opakowań dla surowców i produktów ziołowych, metodami badań surowców, półwyrobów i wyrobów gotowych, przepisami normalizującymi i prawnymi regulującymi zagadnienia jakości towarów i ich znakowania. Towaroznawstwo zielarskie wykorzystuje wyniki badań z dziedziny chemii, fizyki, biologii, geografii i ekonomiki. Podstawą są nauki biologiczne (np. botanika, biochemia), chemiczne (chemia analityczna, fizyczna) oraz medyczne i farmaceutyczne (farmakognozja, farmakologia, biofarmacja, receptura, dietetyka). Nauki te są niezbędne do oceny własności fizykochemicznych towarów, zachodzących w nich procesów bio-fizyko-chemicznych („życie surowców i produktów kosmetycznych”), zapobiegania niekorzystnym zmianom własności użytkowych towarów w czasie przechowywania i transportu, programowania procesów technologicznych. Znajomość geografii dostarcza wiadomości o obszarach pochodzenia surowców, warunkach klimatycznych panujących w różnych rejonach świata (wiąże się to, np. z doborem odpowiednich opakowań).  Znajomość ekonomiki i handlu pozwala na ustalanie i planowanie stanu i ruchu zapasów, popytu i podaży, transportu, wahań cenowych, zysków i strat.

W badaniach strat towarowych dąży się do ustalenia: miejsca występowania strat, przyczyn ich powstawania, podstawowych czynników powodujących straty oraz kierunków działania profilaktycznego. Jakość towaru określa się najczęściej na podstawie znajomości jego składu chemicznego, właściwości, sposobu wytwarzania, cech użytkowych, gatunku, możliwości zafałszowania, sposobu eksploatacji. Towaroznawstwo zielarskie jest ściśle powiązane z farmakognozją. Farmakognozja – nauka o surowcach pochodzenia roślinnego, mineralnego i zwierzęcego. Zajmuje się surowcami naturalnymi i ich składnikami; metodami badania surowców naturalnych z zastosowaniem metod fizycznych, chemicznych i biologicznych oraz badaniami możliwościami ich zastosowania w postaci leków, kosmetyków i suplementów.

Towaroznawstwo kosmetyczne jest działem towaroznawstwa obejmującym ogół wiadomości o surowcach i wyrobach kosmetycznych. Zajmuje się podstawowymi danymi o surowcach i materiałach kosmetycznych, założeniach technologicznych procesów wytwarzania, możliwościami stosowania i eksploatacji towarów, własnościami i oceną użytkową wyrobów gotowych (w tym zagadnieniami jakości), magazynowaniem, transportem towarów, sposobami ich konserwacji, ustalaniem wielkości ubytków naturalnych oraz stratami towarowymi, doborem materiałów opakowaniowych i konstrukcji opakowań dla surowców i produktów kosmetycznych, metodami badań surowców, półwyrobów i wyrobów gotowych, przepisami normalizującymi i prawnymi regulującymi zagadnienia jakości towarów i ich znakowania. Towaroznawstwo kosmetyczne wykorzystuje wyniki badań z dziedziny chemii, fizyki, biologii, geografii i ekonomiki. Podstawą są nauki biologiczne (np. botanika, biochemia), chemiczne (chemia analityczna, fizyczna, organiczna i nieorganiczna, chemia polimerów) oraz medyczne i farmaceutyczne (dermatologia, farmakognozja, farmakologia, biofarmacja, receptura). Nauki te są niezbędne do oceny własności fizykochemicznych towarów, zachodzących w nich procesów bio-fizyko-chemicznych („życie towarów”), zapobiegania niekorzystnym zmianom własności użytkowych towarów w czasie przechowywania i transportu, programowania procesów technologicznych. Znajomość geografii dostarcza wiadomości o obszarach pochodzenia surowców, warunkach klimatycznych panujących w różnych rejonach świata (wiąże się to, np. z doborem odpowiednich opakowań).  Znajomość ekonomiki i handlu pozwala na ustalanie i planowanie stanu i ruchu zapasów, popytu i podaży, transportu, wahań cenowych, zysków i strat.

Żywność może być uznana za funkcjonalną, jeśli udowodniono jej korzystny wpływ na jedną lub więcej funkcji organizmu ponad efekt odżywczy, który to wpływ polega na poprawie stanu zdrowia, samopoczucia i/lub zmniejszeniu ryzyka chorób. Żywność ta musi przypominać postacią żywność konwencjonalną i wykazywać korzystne oddziaływanie w ilościach, po których oczekuje się, że będą normalnie spożywane z dietą – nie są to tabletki ani kapsułki, ale część składowa prawidłowej diety. Towaroznawstwo żywności funkcjonalnej jest działem towaroznawstwa spożywczego ograniczonym do surowców, produktów mineralnych, zwierzęcych i roślinnych, które poza wartościami odżywczymi mają korzystny wpływ na zdrowie i zapobiegają niektórym chorobom lub wspomagają ich leczenie. Należą tutaj między innymi surowce i żywność bogate w kwasy wielonienasycone, błonnik, probiotyki, prebiotyki, fitosterole, specyficzne aminokwasy, witaminy i biopierwiastki, fosfolipidy,, czy bioflawonoidy.

Zgodnie z Ustawą z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365, z późn. zm.) w art. 169 ust.1 „ Uczelnia może prowadzić studia podyplomowe w zakresie obszaru kształcenia, z którym związany jest co najmniej jeden kierunek studiów przez nią prowadzony. Studia podyplomowe Towaroznawstwo zielarskie, kosmetyczne i żywności funkcjonalnej prowadzone są w ramach zakładów: Zakład Towaroznawstwa oraz Zakład Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Sylwetka absolwenta: Absolwent uzyskuje kwalifikacje do prowadzenia drogerii i sklepu zielarsko-medycznego. Absolwent posiada wiedzę z zakresu towaroznawstwa, opakowalnictwa i przechowalnictwa, chemii, biochemii, makro- i mikroekonomii, zarządzania, zarządzania jakością oraz oceny jakości surowców i produktów zielarskich,  kosmetycznych i żywności funkcjonalnej.

Absolwent posiada umiejętności oceny jakości i własności surowców i produktów kosmetycznych, zielarskich, suplementów diety i żywności funkcjonalnej.

Jest przygotowany do przeprowadzania analizy cyklu trwania produktu oraz oceny oddziaływania produktu i procesu technologicznego na środowisko.

Absolwent jest przygotowany do pracy w: małych, średnich i dużych przedsiębiorstwach przemysłowych oraz jednostkach gospodarczych na stanowiskach związanych z produkcją, przechowywaniem i handlem wyrobami kosmetycznymi, zielarskimi, suplementami diety i żywnością funkcjonalną; w laboratoriach analitycznych i kontroli jakości oraz certyfikacji produktów; jednostkach kontrolno-pomiarowych; organach nadzoru urzędowego; ośrodkach badawczo-rozwojowych oraz jednostkach doradczych i projektowych.

Wykaz przedmiotów realizowanych w ramach studiów:

Przedmiot

1.Towaroznawstwo zielarskie

2.Towaroznawstwo kosmetyczne

3.Towaroznawstwo żywności funkcjonalnej i suplementów diety

4.Podstawy receptury i technologii produkcji preparatów zielarskich

5.Podstawy receptury i technologii produkcji preparatów kosmetycznych

6.Podstawy receptury i technologii produkcji żywności funkcjonalnej

7.Podstawy farmakologii

8.Podstawy farmakognozji

9.Ustawodawstwo w kosmetyce, zielarstwie, żywności i farmacji

10.Dietetyka i diety specjalne

11.Uprawa roślin kosmetycznych, zielarskich i przyprawowych

12.Bromatologia

13.Toksykologia żywności, ziół i kosmetyków

14.Anatomia funkcjonalna człowieka

15.Biochemia i fizjologia człowieka

16.Język obcy w towaroznawstwie – do wyboru (nazewnictwo specjalistyczne w towaroznawstwie): język angielski, niemiecki lub rosyjski

17.Zajęcia terenowe z zielarstwa i uprawy roślin

18.Pierwsza pomoc przedmedyczna

19.Znakowanie opakowań, znaczenie instrukcji używania lub ulotki informacyjnej

20.Przechowalnictwo i obrót produktami zielarskimi, kosmetycznymi i spożywczymi

21.Systemy zarządzania jakością i certyfikaty w zakresie towarów kosmetycznych, zielarskich i żywnościowych

22.Chemia surowców i produktów żywnościowych, kosmetycznych, zielarskich oraz suplementów diety

23.Botanika roślin kosmetycznych, zielarskich i dietetycznych z elementami etnobotaniki

24.Marketing wyrobów kosmetycznych, zielarskich i żywności funkcjonalnej

25.Przedsiębiorczość i działalność gospodarcza

26.Bezpieczeństwo żywości i suplementów diety

27.Instrumentalne metody badań w towaroznawstwie

28.Filozofia i etyka w towaroznawstwie

29.Bioinformatyka i biomatematyka w towaroznawstwie kosmetycznym, zielarskim i żywności funkcjonalnej

30.Seminarium

31.Praca dyplomowa

Dodatkowy atut ukończenia studiów podyplomowych w PWSZ w Krośnie: Zaświadczenie o ukończeniu kursu dla naszych studentów, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2009 r.

Na podstawie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2009 r. w sprawie kwalifikacji osób wydających produkty lecznicze w placówkach obrotu pozaaptecznego, a także wymogów, jakim powinien odpowiadać lokal i wyposażenie tych placówek oraz punktów aptecznych możliwe jest wydawanie naszym absolwentom Zaświadczenia o ukończeniu kursu w ramach studiów podyplomowych, zgodnego z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2009 r. (Dz. U. 2009 Nr 21, poz.118), które potwierdza kwalifikacje niezbędne do prowadzenia sklepu zielarsko-medycznego i wydawania produktów leczniczych w sklepach zielarsko-medycznych. Jest to swoistego rodzaju uprawnienie drogisty, dzięki któremu absolwent będzie mógł podjąć prace lub kierownictwo w drogerii krajowej lub zagranicznej.

W sklepach zielarsko-medycznych osoby wydające produkty lecznicze muszą posiadać:

1) tytuł zawodowy:

a) magistra farmacji, lekarza, pielęgniarki,

b) technika  farmaceutycznego  lub  równorzędne

kwalifikacje lub

2) co  najmniej  wykształcenie  średnie  i wiedzę  z zakresu:

a) farmakologii,

b) farmakognozji,

c) anatomii i fizjologii człowieka,

d) dietetyki i fizjologii żywienia,

e) towaroznawstwa zielarskiego,

f) rodzajów, sposobu znakowania opakowań, znaczenia  instrukcji  używania  lub  ulotki  informacyjnej,

g) zasad prawidłowego przechowywania i obrotu produktami   leczniczymi   oraz   postępowania w przypadku reklamacji i wstrzymania lub wycofania z obrotu,

h) udzielania pierwszej pomocy

— nabytą w ramach kursu z zakresu towaroznawstwa zielarskiego, lub

3) kwalifikacje uznawane w drodze odrębnych przepisów  w przypadku  obywateli  państw  członkowskich  Unii  Europejskiej,  Konfederacji  Szwajcarskiej lub pastw członkowskich Europejskiego Porozumienia  o  Wolnym  Handlu  (EFTA)  —  stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym.

§  2.  W  sklepach  specjalistycznych  zaopatrzenia

medycznego i sklepach ogólnodostępnych osoby wydające  produkty  lecznicze  muszą  posiadać  wiedzę z zakresu:

1)      zastosowania  sprzedawanych  produktów  leczniczych,

2)      przechowywania sprzedawanych produktów leczniczych

— nabytą z informacji zawartych w ulotkach załączonych do produktów leczniczych.

Silna Kadra

Zajęcia są prowadzone przez wybitnych specjalistów. Połowa zajęć odbywa się w laboratoriach. Studentom zostanie przekazana wiedza praktyczna i przydatna w pracy zawodowej.

Miejsce odbywania studiów: Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Stanisława Pigonia, 38-400 Krosno (dzielnica Suchodół), ul. Dmochowskiego 12.

Koszt studiów: 3500 zł

Możliwość opłacania w ratach: I rata 1500 zł, II rata 1000 zł, III rata 1000 zł (w kolejnych semestrach)

Zajęcia będą odbywać się w soboty-niedziele, co dwa tygodnie.

Bliższe informacje na temat studiów podyplomowych:

Instytut Gospodarki i Polityki Społecznej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. S. Pigonia w Krośnie

ul. Dmochowskiego 12

38-400 Krosno

tel: 13 43 755 80

kierownik studiów: dr Izabela Betlej

Bliższe informacje na temat studiów podyplomowych dostępne na oficjalnej stronie PWSZ w Krośnie: http://www.pwsz.krosno.pl/aktualnosci/art,398,zapisy-na-studia-podyplomowe.html

Podanie na studia dostępne do pobrania: http://www.pwsz.krosno.pl/gfx/pwszkrosno/pl/defaultaktualnosci/16/398/1/p_o_d_a_n_i_e_na_stud_pod_ziel.pdf

 

Wykładowcy prowadzący zajęcia to specjaliści, naukowcy i praktycy, np. prof. dr hab. Tadeusz Trziszka, dr n. biol. Henryk Różański, prof. URz dr hab. Łukasz Łuczaj, o. dr Marcelin Pietryja, dr Izabela Betlej, dr inż. Barbara Krochmal-Marczak, dr n. med. Wacław Wulf, prof. KUL dr hab. Ireneusz Ledwoń, dr Łukasz Wojtyczek, mgr Paweł Hodurek, mgr inż. Anna Pietrasz i in.

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. St. Pigonia w Krośnie przygotowuje swoich studentów do zawodu. Posiada dobrze wyposażone laboratoria, dlatego szczególny nacisk położono na realizację ćwiczeń praktycznych podczas studiów podyplomowych.

II Komunikat Konferencji „Ziołolecznictwo, biokosmetyki i żywność funkcjonalna”.

II Komunikat – plik .pdf kliknij i ściągnij – link

Ramowy Program I Międzynarodowej Konferencji “Ziołolecznictwo, biokosmetyki i żywność funkcjonalna”
Krosno, 18-19 kwietnia 2013 roku

Komunikat II

RAMOWY PROGRAM I MIĘDZYNARODOWEJ KONFERENCJI ZIOŁOLECZNICTWO, BIOKOSMETYKI I ŻYWNOŚC FUNKCJONALNA

KROSNO, 18-19 KWIETNIA 2013 ROKU

Czwartek 18 kwietnia 2013 r.

Miejsce: PWSZ im S. Pigonia w Krośnie, ul. Dmochowskiego 12, dzielnica Suchodół

8.15 – 12.00 Rejestracja uczestników

8.45 – 10.15 Powitanie i uroczyste otwarcie konferencji Aula PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie – mgr Franciszek Tereszkiewicz, Kanclerz PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie:

przemówienie Rektora Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Stanisława Pigonia w Krośnie – prof. dr hab. Grzegorz Przebinda

przemówienie Rektora Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu – prof. dr hab. Roman Kołacz

przemówienie prezydenta miasta Krosna – mgr inż. Piotr Przytocki

przemówienie Marszałka Województwa Podkarpackiego – dr Mirosław Karapyta

przemówienie Marszałka Województwa Dolnośląskiego – mgr Rafał Jurkowlaniec

przemówienie Rektora Niepublicznej Wyższej Szkoły Medycznej we Wrocławiu – prof. dr hab. n. chem. Aleksander Koll

przemówienie Rzecznika Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych – dr n. med. Wojciech Łuszczyna

przemówienie Prezesa Polskiego Towarzystwa Zielarzy i Fitoterapeutów – dr n. biol. Henryk Różański

odczytanie adresów okolicznościowych skierowanych do uczestników konferencji – mgr Iwona Wajs

10.15 – 11.20 Wykłady plenarne (przewodniczy prof. dr hab. Stanisław Wężyk, prof. dr hab. Zbigniew Dobrzański)

10.15 – 10.45 Mechanizmy działania leków roślinnych – prof. dr hab. Iwona Wawer, Warszawski Uniwersytet Medyczny

10.50 – 11.20 Miłorząb japoński – „„Czy to jedność, w swej jedności… czy też dwie są to istności” – dr hab. n. farm. Ilona Kaczmarczyk-Sedlak, Śląski Uniwersytet Medyczny

11.20 – 11.40 Przerwa kawowa

11.40 – 13.20 Wykłady plenarne (przewodniczy prof. dr hab. Iwona Wawer, prof. dr hab. Aleksander Koll)

11.40 – 12.10 Właściwości przeciwdrobnoustrojowe preparatów pochodzenia roślinnego – prof. dr hab. Adam Kaznowski, dr Edyta Konecka, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

12.15 – 12.45 Biopreparaty z jaj – prof. dr hab. Tadeusz Trziszka, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

12.50 – 13.20 Wpływ ziołolecznictwa klasztornego na rozwój medycyny – dr o. Marcelin Pietryja, Klasztor Braci Mniejszych Franciszkanów w Katowicach – Panewnikach

13.35 – 15.00 Obiad

15.15 – 15.55 Wykłady plenarne (przewodniczy prof. dr hab. Adam Kaznowski, prof. dr hab. Józefa Chrzanowska)

15.15 – 15.45 Analityka substancji bioaktywnych w żywności – prof. dr hab. Jan Oszmiański, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

15.50 – 16.20 Produkty tradycyjne i regionalne – dr inż. Maciej Oziembłowski, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

16.25 – 16.40 Dyskusja i podsumowanie pierwszej części konferencji

16.40 – 16.55 Przerwa kawowa

Sekcja I Biokosmetyki i suplementy pochodzenia roślinnego

17.00 – 17.55 Sesja referatowa – 4 referaty po 10 min (przewodniczy dr hab. n. farm. Stanisław Boryczka, prof. dr hab. Roman Niżnikowski)

17.00 – 17.10 Najlepsze kosmetyki naturalne – rzeczywistość czy marketing, Elżbieta Bukowska

17.15 – 17.25 Kosmetyki naturalne a organiczne – Elżbieta Sikora, Politechnika Krakowska

17.30 – 17.40 Wpływ bazy kosmetyku na przenikanie kwasu ursolowego przez skórę, Małgorzata Jaworska, Elżbieta Sikora, Jan Ogonowski, Politechnika Krakowska

17.45 – 17.55 Kosmetyki naturalne – czyli ile natury w kremie? – Katarzyna Orzeł, Agnieszka Barańska, Monika Kowalczyk, Joanna Król, Wyższa Szkoła Zawodowa Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia w Warszawie, Uniwersytet Medyczny w Lublinie

18.00 – 18.20 Dyskusja i podsumowanie pierwszej części obrad

Sekcja II Zielarstwo i fitoterapia ludzi i zwierząt

17.00 – 18.10 Sesja referatowa – 5 referatów po 10 min (przewodniczy dr o. Marcelin Pietryja, prof. dr hab. n. farm. i n. med. Wiktor Stelmach)

17.00 -17.10 Etnobotanika dziko rosnących warzyw liściowych: przykłady z Polski, Chorwacji i Chin, Łukasz Łuczaj, Uniwersytet Rzeszowski

17.15 -17.25 Nowe pochodne betuliny o aktywności przeciwnowotworowej, Ewa Bębenek, Elwira Chrobak, Stanisław Boryczka, Śląski Uniwersytet Medyczny

17.30 -17.40 Aktywność olejku drzewa herbacianego (Melaleuca alternifolia L.) wobec drożdży Candida albicans według różnych metod oceny, Katarzyna Rajkowska, Marta Maroszyńska, Alicja Kunicka-Styczyńska, Politechnika Łódzka

17.45 -17.55 Dziedzictwo Alego Abu ibn Siny (Awicenny), czyli o niektórych roślinach aromatycznych i leczniczych Iranu, Adam Matkowski, Mehdi Rahimmalek, Mehran Miroliaei, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

18.00 – 18.10 Nasiona czarnuszki nadzieją dla alergików, Krzysztof Błecha, Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza Sroki w Żywcu

18.10 – 18.30 Dyskusja i podsumowanie pierwszej części obrad

19.00. Uroczysty bankiet w restauracji Gąsior & Gąsior w Krośnie przy ulicy Bieszczadzkiej 82.

Piątek 19 kwietnia 2013 r.

Miejsce: PWSZ im S. Pigonia w Krośnie, ul. Dmochowskiego 12, dzielnica Suchodół

8.30 – 10.00 Sekretariat konferencji

Sekcja II Zielarstwo i fitoterapia ludzi i zwierząt

9.00 – 10.40 Sesja referatowa – 7 referatów po 10 min – (przewodniczy dr hab. n. farm. Ilona Kaczmarczyk-Sedlak, dr inż. Małgorzata Korzeniowska)

9.00 – 9.10 Związki biologicznie aktywne i wykorzystanie farmakognostyczne aronii czarno owocowej (Aronia melanocarpa), borówki czernicy (Vaccinium mirtyllus) i dzikiej róży (Rosa canina) – Mirosława Teleszko, Aneta Wojdyło, Jan Oszmiański, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

9.15 – 9.25 Chromatografia cienkowarstwowa – bioautografia w ocenie aktywności biologicznej składników roślinnych – Irena Maria Choma, UMCS w Lublinie.

9.30 – 9.40 Zastosowanie nanorurek węglowych w medycynie – Anna Pietrasz, Urszula Narkiewicz, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie, Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie.

9.45 – 9.55 Zastosowanie preparatów fitoncydowych w profilaktyce przeciwpasożytniczej na przykładzie fermy danieli – Janusz Kilar, Henryk Różański, Maria Ruda, Magdalena Kilar, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

10.00 – 10.10 Charakterystyka substancji czynnych w produktach do zwalczania ptaszyńca zarejestrowanych w URPLWMiPB – Izabela Betlej, Jolanta Baran, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

10.15 – 10.25 Zastosowanie olejków eterycznych w łagodzeniu objawów depresji – Monika Kowalczyk, Agnieszka Barańska, Joanna Matuszek, Mateusz Jasikowski, Krystyna Skalicka-Woźniak, Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

10.30 – 10.40 Właściwości lecznicze miodu w opinii studentów Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. S. Pigonia w Krośnie – Kamil Kłosowicz, Aneta Janusz, Justyna Stygar, Małgorzata Dziura, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie

10.45 – 11.05 Dyskusja

11.05 – 11.30 Przerwa kawowa

11.30 – 13.10 Sesja referatowa – 7 referatów po 10 min (przewodniczy dr hab. Łukasz Łuczaj, dr inż. Janusz Kilar)

11.30 – 11.40 Zastosowanie chromatografii cieczowej z detektorem masowym w analizie bioflawonoidów – Jan Oszmiański Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

11.45 – 11.55 Ekstrakt z brzozy jako źródło substancji biologicznie czynnych – Magdalena Malinowska, Elżbieta Sikora, Jan Ogonowski, Politechnika Krakowska.

12.00 – 12.10 Zastosowanie aloesu w lecznictwie i kosmetologii – Monika Kowalczyk, Agnieszka Barańska, Kamila Zabłocka, Joanna Matuszek, Katarzyna Orzeł, Maciej Barański, Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

12.15 – 12.25 Zastosowanie wybranych roślin w redukcji cellulitu – Joanna Matuszek, Monika Kowalczyk, Agnieszka Barańska, Mateusz Jasikowski, Małgorzata Kozyra, Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

12.30 – 12.40 Preparaty fitoncydowe i syntetyczno-roślinne w leczeniu opornego trądziku – Acne vulgaris – Joanna Anglart-Różańska, Magdalena Kilar, Henryk Różański, Izabela Betlej, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

12.45 – 12.55 Zastosowanie roślin anabolicznych w rekonwalescencji – Barbara Krochmal-Marczak, Henryk Różański, Izabela Betlej, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

13.00 – 13.10 Zastosowanie roślin nootropowych, adaptogennych i miorelaksujących u dzieci z zaburzeniami kognitywnymi i spastycznościami – Henryk Różański, Janusz Kilar, Marcelin Pietryja, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie, Klasztor Braci Mniejszych Franciszkanów w Katowicach – Panewnikach.

13.10 – 13.30 Dyskusja

13.30 – 13.45 Przerwa kawowa

Sekcja III Żywność funkcjonalna i prozdrowotna

9.00 – 10.40 Sesja referatowa – 7 referatów po 10 min – (dr inż. Barbara Krochmal-Marczak, dr n. farm. Katarzyna Paradowska)

9.00 – 9.10 Możliwości utylizacji ubocznych produktów przetwórstwa ryb – Zbigniew Dobrzański, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

9.15 – 9.25 Możliwość wykorzystania niekonwencjonalncyh surowców roślinnych w produkcji wędlin podrobowych – Małgorzata Korzeniowska, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

9.30 – 9.40 Wpływ procesu technologicznego na właściwości polisacharydów nieskrobiowych w cieście żytnim wzbogaconym jęczmieniem nagim, Ewa Szczepańska, Zygmunt Gil, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

9.45 – 9.55 Nieskrobiowe polisacharydy i białka w cieście pszennym sporządzonym na zakwasie jęczmiennym z nowej odmiany jęczmienia nagiego Gawrosz – Anna Czaja, Agata Wojciechowicz-Budzisz, Zygmunt Gil, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

10.00 – 10.10 Suplementy pochodzenia naturalnego i ich rola w diecie człowieka – Katarzyna Orzeł, Agnieszka Barańska, Joanna Matuszek, Joanna Król, Wyższa Szkoła Zawodowa Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia w Warszawie.

10.15 – 10.25 Naturalne środki słodzące korygujące kwaśny smak soków wiśniowych – Paulina Nowicka, Aneta Wojdyło, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

10.30 – 10.40 Len – zapomniane dobro natury – Elżbieta Rymar, Uniwersytet Rzeszowski.

10.45 – 11.05 Dyskusja

11.05 – 11.30 Przerwa kawowa

11.30 – 12.55 Sesja referatowa – 7 referatów po 10 min – (przewodniczy dr Izabela Betlej, dr n. biol. Henryk Różański)

11.30 – 11.40 Profil kwasów tłuszczowych i składników mineralnych jako atrybuty funkcjonalności mleka koziego – Jolanta Baran, Izabela Betlej, Maciej Pompa-Roborzyński, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie, Politechnika Rzeszowska.

11.45 -11.55 Struktura ziela wybranych surowców olejkowych i agrotechniczne możliwości jej kształtowania – Anna Kiełtyka-Dadasiewicz, Barbara Krochmal-Marczak, Beata Król, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie.

12.00 – 12.10 Skład kwasów tłuszczowych wybranych olejów roślinnych – dietetycznych i kosmetycznych źródeł kwasów z rodziny omega-6 i omega-3 – Beata Król, Anna Kiełtyka-Dadasiewicz, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

12.15 – 12.25 Wrocławski Park Technologiczny – B+R, skalowanie, produkcja pilotażowa – Joanna Kułdo, Wrocławski Park Technologiczny SA.

12.30 – 12.40 Racjonalne odżywianie jako czynnik warunkujący prawidłowy rozwój dzieci w wieku szkolnym – Agnieszka Barańska, Katarzyna Orzeł, Monika Kowalczyk, Joanna Matuszak, Kamila Zabłocka, Maciej Barański, Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

12.45 – 12.55 Prozdrowotne i funkcjonalne właściwości mięsa – Kazimierz Pokrywka, Krzysztof Tereszkiewicz, Piotr Molenda, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie, Politechnika Rzeszowska im. Ignacego Łukaszewicza, Uniwersytet Rzeszowski.

13.00 – 13.10 Dodatki ziołowe w profilaktyce chorób szynszyli – Olga Szeleszczuk, Sabina Kaim, Piotr Niedbała, Marcin Gorczyński, Maja Odkidacz, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, „Bellako” sp. z o.o. Warszawa.

13.10 – 13.30 Dyskusja

13.30 – 13.45 Przerwa kawowa

13.45 – 14.00 Podsumowanie konferencji – prof. dr hab. n. farm. Iwona Wawer, dr Izabela Betlej

14.15 – 15.30 Obiad

Sesja posterowa w dniu 18 kwietnia 2013 w godzinach od 8.30 do 18.30

Sekcja I Biokosmetyki i suplementy pochodzenia roślinnego

1. Właściwości konserwujące olejków eterycznych w kosmetykach – Marta Maroszyńska, Alina Kunicka – Styczyńska, Katarzyna Rajkowska, Politechnika Łódzka.

2. Ekstrakt z nagietka w recepturze śmietanki kosmetycznej – Katarzyna Mitka, Jolanta Jaśkowska, Justyna Trela, Politechnika Krakowska.

3. Wpływ bazy kosmetyku na uwalnianie kwasu usninowego – Elżbieta Sikora, Jan Ogonowski, Karolina Śliwa, Joanna Ziobroń, Politechnika Krakowska.

4. Ochronny wpływ ekstraktu z kocanki na błonę biologiczną – Aleksandra Włoch, Jan Oszmiański, Halina Kleszczyńska, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

5. Skutki oddziaływania ekstraktu z liści kiwi z błoną biologiczną – Sylwia Cyboran, Jan Oszmiański, Halina Kleszczyńska, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

6. Ekstrakty z róży jako naturalne inhibitory cyklooksygenaz oraz procesów peroksydacji lipidów – Paulina Strugała, Anna Dudra, Janina Gabrielska, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

7. Skutki oddziaływania ekstraktów z wiśni z dodatkiem maltodextryny z błoną biologiczną – Dorota Bonarska – Kujawa, Hanna Pruchnik, Jan Oszmiański, Anna Bąkowska – Barczak, Uniwersytet Przyrodniczy
we Wrocławiu.

8. Ochronny wpływ wybranych polifenoli roślinnych w odniesieniu do błony biologicznej – Dorota Bonarska – Kujawa, Halina Kleszczyńska, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

9. Wpływ lipofilowości surowców kosmetycznych na ich przenikanie przez skórę – Marlena Wójtowicz, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

10. Zastosowanie kwasów organicznych w peelingu skóry łojotokowej – Joanna Anglart Różańska, Anna Pietrasz, Izabela Betlej, Mikhael Hakim, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

11. Ekstrakcja flawonoidów z wybranych surowców roślinnych (zielona herbata) – Jolanta Gazda, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

12. Właściwości ekstraktów roślinnych bogatych w bioflawonoidy – Agnieszka Szałankiewicz, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

13. Ekstrakt pozyskiwany z nasion czarnej porzeczki w warunkach nadkrytycznego CO2 jako cenny surowiec kosmetyczny – Anna Wajs-Bonikowska, Radosław Bonikowski, Józef Kula, Magdalena Sikora, Agnieszka Maciąg, Politechnika Łódzka.

14. Ekstrakt z nasion truskawki pozyskiwany metodą ekstrakcji CO2 w stanie nadkrytycznym jako cenny składnik produktów kosmetycznych – Radosław Bonikowski, Anna Wajs-Bonikowska, Józef Kula, Magdalena Sikora, Agnieszka Maciąg, Politechnika Łódzka.

15. Ekstrakt z nasion jodły koreańskiej jako potencjalny składnik preparatów kosmetycznych – Anna Wajs-Bonikowska, Radosław Bonikowski, Politechnika Łódzka.

Sekcja II Zielarstwo i fitoterapia ludzi i zwierząt

1. Ogrody ziołowe – Jadwiga Gancarz-Żebracka, Politechnika Krakowska.

2. Zawartość związków polifenolowych oraz aktywność przeciwutleniająca wybranych surowców roślinnych z rodziny różowatych z terenu Polski – Izabela Nawrot, Marta Szandruk, Alicja Nawrot, Magdalena Targońska, Adam Matkowski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu.

3. Porównanie metod izolacji substancji aktywnych biologicznie z materiału roślinnego – Elwira Lasoń, Jan Ogonowski, Otmar Vogt, Politechnika Krakowska

4. Aktywność farmakologiczna in vitro ekstraktów z rodziny Rosaceae, jako potencjalnych suplementów diety – Paulina Strugała, Janina Gabrielska, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

5. Rośliny wykorzystywane w medycynie tradycyjnej jako składniki suplementów diety – Joanna Bolesławska, Małgorzata Kostecka, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

6. Związki biologicznie aktywne zawarte w Cieszyniance wiosennej Hacquetia epipactis (Scop.) DC. – Karolina Łamacz, Natalia Nowacka, Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

7. Aktywność antyoksydacyjna kwiatów Eupatorium cannabinum L. – Karolina Łamacz, Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

8. Analiza właściwości przeciwrodnikowych ekstraktów chabra bławatka, Centaurea cyanus L. – Karolina Dunikowska, Sara Janowska, Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

9. Analiza zawartości grup metabolitów wtórnych oraz aktywności biologicznej płatków maku polnego (Papavere rhoeas L.), Sara, Karolina Dunikowska, Marta Olech, Renata Nowak, Uniwersytet Medyczny w Lublinie.

10. Analiza jakościowa i ilościowa oraz właściwości przeciwutleniające preparatu z soi – Dorota Wyspiańska, Alicja Z. Kucharska, Anna Sokół – Łętowska, Paulina Mizgier, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

11. Wpływ ziołolecznictwa klasztornego na rozwój medycyny – o. dr Marcelin Pietryja, Klasztor Braci Mniejszych Franciszkanów w Katowicach.

12. Wpływ ekstraktów czosnku, rozmarynu i oregano na zdrowotność i tempo wzrostu młodych królików (Oryctolagus cuniculus L.) – Marcin Gorczyński, Olga Szeleszczuk, Piotr Niedbała, L. Gacek, I. Grzegorzek, Uniwersytet Przyrodniczy w Krakowie, Instytut Zootechniki PIB, Zakład Doświadczalny Chorzelów, „Bellako” sp. z o.o. Warszawa.

13. Przeciwdrobnoustrojowa aktywność tymolu, karwakrolu i olejku gorczycowego – Adam Kaznowski, Henryk Różański, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Sesja posterowa w dniu 19 kwietnia 2013 w godzinach od 8.30 do 18.30

Sekcja II Zielarstwo i fitoterapia ludzi i zwierząt

1. Związki aktywne i właściwości przeciwutleniające kompotów z owoców derenia jadalnego – Alicja Z. Kucharska, Anna Sokół – Łętowska, Narcyz Piórecki, Dorota Wyspiańska, Paulina Mizgier, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

2. Porównanie składu i aktywności przeciwutleniającej nalewek z owoców kolorowych – Anna Sokół -Łętowska, Alicja Z. Kucharska, Paulina Mizgier, Dorota Wyspiańska, Uniwersytet Przyrodniczy
we Wrocławiu.

3. Analiza jakościowa i ilościowa oraz właściwości przeciwutleniające preparatu z czerwonej kapusty – Paulina Mizgier, Alicja Z. Kucharska, Anna Sokół – Łętowska, Dorota Wyspiańska, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

4. Zawartość antocyjanów w owocach różnych odmian truskawek – Agnieszka Rogula, Alicja Z. Kucharska, Anna Sokół – Łętowska, Izabela Fecka, Paulina Mizgier, Dorota Wyspiańska, Uniwersytet Przyrodniczy
we Wrocławiu.

5. Wstępne studia nad migracją ołowiu i kadmu z wybranych surowców zielarskich do ich odwarów – Adam Stebel, Bożena Kowalczyk, Patryk Ochota, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach.

6. Wrażliwość Candida albicans (C.P. Robin) Berkhout na wybrane fitoncydy – Izabela Betlej, Henryk Różański, Barbara Krochmal Marczak, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

7. Zmienność składu chemicznego i właściwości farmakologicznych roślin pasożytniczych – Henryk Różański, Izabela Betlej, Anna Pietrasz, Mikhael Hakim, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

8. Składniki farmakologicznie czynne Lathraea squamaria L. – Henryk Różański, Barbara Krochmal-Marczak, Izabela Betlej, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

9. Fitoncydy jako naturalna alternatywa dla pestycydów – Izabela Betlej, Adam Kaznowski, Henryk Różański, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

10. Zastosowanie systemów biomatematycznych w badaniach fitocenoz roślin leczniczych – Joanna Anglart-Różańska, Anna Pietrasz, Barbara Krochmal Marczak, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

11. Wpływ czasu destylacji na skład i zawartość związków lotnych w hydrolacie melisowym (Melissa officinalis L.) – Agnieszka Maciąg, Danuta Kalemba, Politechnika Łódzka.

12. Aktywność olejku gorczycowego w stosunku do gąsienic Spodoptera exigua – Edyta Konecka, Joanna Grochowska, Damian Tomkowiak, Adam Kaznowski, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Sekcja III Żywność funkcjonalna i prozdrowotna

1. The content of some nutrient and antioxidants properties of polish hard wheat grain – Radosław Spychaj, Aneta Wojdyło, Zygmunt Gil, Grzegorz Kiełbowicz, Jarosław Bojarczuk, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

2. Potencjał prozdrowotny pieczywa żytniego z udziałem różnych frakcji przemiału orzeszków gryki – Mirosław Żmijewski, Anna Sokół-Łętowska, Radosław Spychaj, Agata Wojciechowicz-Budzisz, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

3. Ziołomiody i miody – skład cukrów i właściwości antyoksydacyjne – Katarzyna Paradowska, Marta K. Jamróż, Katerina Makarowa, Katarzyna D. Zawada, Iwona Wawer, Warszawski Uniwersytet Medyczny.

4. Porównanie zimnotłoczonych olejów: lnianych (wysoko- i niskolinolenowy) i rzepakowego pod kątem właściwości prozdrowotnych – Joanna Banach, Marta Gromek, Grażyna Czarnecka, Michał Książkiewicz, Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu

5. Wpływ nawożenia azotowego na zawartość olejków eterycznych w nasionach kopru włoskiego (Foeniculum capillaceum Gilib.) – Maria Pytlarz-Kozicka, Antoni Szumny, Mariola Zjeżdżłka, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

6. MikroRNA nowe perspektywy w żywności funkcjonalnej – Małgorzata Karbarz, Uniwersytet Rzeszowski.

7. Naturalna antyoksydanty i pojemność antyoksydacyjna cebuli białej i czerwonej– Ireneusz Kapusta, Tomasz Cebulak, Joanna Kotula, Uniwersytet Rzeszowski.

8. Prebiotyczny potencjał jęczmienia bogatego w β-glukany w produkcji piekarskiej. Część druga: Właściwości ciast – Ewa Szczepańska, Zygmunt Gil, Agata Wojciechowicz-Budzisz, Anna Czaja, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

9. Prebiotyczny potencjał jęczmienia bogatego w β-glukany w produkcji piekarskiej. Część druga: Właściwości mąk – Anna Czaja, Ewa Szczepańska, Zygmunt Gil, Agata Wojciechowicz-Budzisz, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

10. Suszone owoce wiśni – atrakcyjnym produktem prozdrowotnym – Paulina Nowicka, Aneta Wojdyło, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

11. Właściwości dietetyczne nasion lnu – Joanna Banach, Michał Książkiewicz, Marta Gromek, Grażyna Czarnecka, Barbara Kudławiec, Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu.

12. Synergizm fosfolipidów z roślinami prokognitywnymi – Tadeusz Trziszka, Henryk Różański, Łukasz Bobak, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

13. Zioła alkaloidowe, fenylopropanoidowe i terpenowe w zwiększaniu produkcyjności i zdrowotności zwierząt gospodarskich – Henryk Różański, Ryszard Kaniewski, Waldemar Drymel, AdiFeed sp. z o.o., Kanvet.

14. Mięso z jeleniowatych jako żywność funkcjonalna – Magdalena Kilar, Janusz Kilar, Maria Ruda, Henryk Różański, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

15. Wartość pokarmowa i przydatność żywieniowa nasion różnych odmian lnu – Renata Klebaniuk, Edyta Kowalczuk-Vasilev, Eugeniusz R. Grela, Jan Matras, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie.

16. Żywieniowe możliwości modyfikacji składu mięsa cielęcego przy wykorzystaniu nasion różnych odmian lnu – Edyta Kowalczuk – Vasilev, Jan Matras, Renata Klebaniuk, Mariusz Florek, Uniwersytet Przyrodniczy
w Lublinie.

17. Mleko jako żywność funkcjonalna – Edyta Wojtas, Magdalena Zabielska, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

18. Prozdrowotne właściwości bulw batata (Ipomea batatas L. [Lam.]) – Barbara Krochmal-Marczak, PWSZ im. S. Pigonia w Krośnie.

Patronat nad

I MIĘDZYNARODOWĄ KONFERECJĄ

ZIOŁOLECZNICTWO, BIOKOSMETYKI I ŻYWNOŚC FUNKCJONALNA

objęli

Marszałek Województwa Dolnośląskiego mgr Rafał Jurkowlaniec

clip_image001_thumb

Marszałek Województwa Podkarpackiego dr Mirosław Karapyta

clip_image00214_thumb

Prezydent Miasta Krosna mgr inż. Piotr Przytocki

clip_image00216_thumb

Patroni medialni

Krosno24.pl – Portal i telewizja
clip_image00212_thumb

„GABI.net – Estetyka & Zdrowie”
clip_image00210_thumb

„Lek w Polsce”
clip_image0028_thumb

„Porady na zdrowie”
clip_image0026_thumb

Kosmetologia Estetyczna
clip_image0024_thumb

Niezależna Telewizja

clip_image002_thumb

II Komunikat – plik .pdf kliknij i ściągnij – link

Czerniec gronkowy – Actaea spicata Linne (niem. Christophskraut; fr. Actee en epi, ital. Actea, retorom. Spia da luf) w dawnej medycynie.

Czerniec gronkowy – Actaea spicata Linne należy do rodziny jaskrowatych – Ranunculaceae. Jest to roślina wieloletnia, dorastająca do 60 cm wys., występująca w lasach i zadrzewieniach śródpolnych; rozproszona w całym kraju. Kwitnie od maja do czerwca. Kwiaty są drobne, 4-krotne, żółtawobiałe, zebrane w grona; płatki korony szybko opadają, kielich 4-działkowy, zapylane głównie przez chrząszcze. Owocem jest czarna połyskująca jagoda. Liście duże, długoogonkowe, podwójnie lub potrójnie 3-sieczne; odcinki (listki) 3-wrębne, jajowatolancetowate, brzegiem piłkowane. Preferuje lasy liściaste i mieszane.

Od starożytności czerniec gronkowy miał zastosowanie w lecznictwie, jednakże wszyscy zielarze ostrzegali, że przedawkowany staje się śmiertelnie trujący. Pliniusz zalecał czerniec gronkowy w leczeniu chorób kobiecych. Jacques Daléchamps ou D’Aléchamps (1513-1588), Conrad Gesner (1516-1565), Caspar (Gaspard) Bauhin (1560-1624), Albrecht von Haller (1708-1777) znali i opisywali właściwości czerńca gronkowego, podkreślając jednak jego właściwości trujące. Ziele czerńca odpędza szkodniki (repelent) – owady, roztocza, gryzonie. Z ziela można przygotować “naturalny pestycyd”, podobnie jak z tytoniu, skrzypu błotnego, czy wrotyczu (odwar na świeżym zielu do spryskiwania roślin zaatakowanych szkodnikami).

W medycynie ludowej ziele i korzeń czerńca gronkowego były stosowane jako środek przeciwskurczowy, przeciwnowotworowy, przeczyszczający, wymiotny, przeciwastmatyczny, uspokajający, przeciwbólowy. Stosowany do leczenia bólu zęba, wola, raka, histerii, zaburzeń miesiączkowania, upławów, bólu głowy zaburzeń nerwowych okresu przekwitania, astmy. Był stosowany w Norwegii, Danii, Niemczech, Rosji, Estonii, Szwajcarii, Francji, Kanadzie, na Litwie. Wyciąg z owoców po połączeniu z ałunem dawał czarny trwały barwnik. W homeopatii stosowany w leczeniu reumatyzmu, szczególnie zmian reumatycznych palców i nadgarstka, raka i owrzodzeń skóry.

Dr Fr. Oesterlen (1861 r.) wspomniał Actaea spicata, podając przy okazji nazwy synonimowe stosowane w lekospisach dla tego surowca: Rad. Aconiti racemosi seu Christophorianae, seu Hellebori nigri falsi.   Również prof. G.C. Wittstein (1883 r.) opisał Christophskraut, który figurował w lekospisach pod nazwami Christophswurzel, falsche schwarze Nieswurzel, Schwarzwurzel, Wolfswurzel, Radix Christophorianae, Aconiti racemosi, Hellebori nigri falsi lub Actaea spicata. Zatem widać, że bez znajomości nazw synonimowych i nazwy właściwej czerńca gronkowego – Actaea spicata można ten surowiec pomylić z Actaea racemosa Linne, czyli z Cimicifuga racemosa Bart. = Cimicifuga racemosa (L.) Nuttall  (patrz: https://rozanski.li/?p=456), z ciemiernikiem – Helleborus (patrz: https://rozanski.li/?p=408) oraz pomylić z tojadem – Aconitum (patrz: https://rozanski.li/?p=278). Ten przypadek, jak i tysiące innych – świadczą o tym, że na prawdę do tłumaczenia starych publikacji biologiczno-medycznych powinni zabierać się wyłącznie specjaliści znający nie tylko język, ale również nazewnictwo biologiczne i lekarskie, nazewnictwo farmaceutyczne i botaniczne, orientujący się w różnych układach systematycznych (taksonomicznych) bowiem bez tej znajomości następuje “radosna i nieprawdziwa twórczość”. Taki tłumaczeń złych pojawiło się w naszym kraju mnóstwo w renesansie, w wiekach XVIII i XIX, czego skutki odczuwamy do dziś – krążące i powielane fałszywe dane w literaturze zielarskiej. Ostatnio byłem w księgarni medycznej w Poznaniu i przeglądałem książki tłumaczone z języka niemieckiego, które posiadam w oryginale. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem, że polskie wersje tych publikacji mijały się z oryginałem, a terminologia była źle przełożona, nie mówiąc, że brakowało całych fragmentów lub rysunków. Nie rozumiem takiego postępowania i nie wiem czemu ma to służyć.

Wróćmy jednak do naszego Actaea. W dawnej fitoterapii surowcem był korzeń czerńca – Radix Actaeae, który zbierany był w kwietniu lub maju. Prof. Wittstein (1882 r.), a za nim Gerhard Madadus (1935 r.) podał, że nazwę Actaea wprowadził Plinius. Conrad Gesner użył nazwę Christophoriana. Dalechamp podał nazwę Napellus recemosus, a Caspar Bauhin przypisał roślinie nazwę Aconitum racemosum. Surowiec może mieć działanie narkotyczne.

actein
Akteina

Zarówno ziele, jak i korzeń zawierają saponiny, flawonoidy i alkaloidy (magnofloryna, korytubryna), triterpeny (akteina), kwas akonitowy. Magnofloryna obniża ciśnienie tętnicze krwi. Zachowuje się w ustroju jak antyoksydant, zapobiega utlenianiu lipoprotein o niskiej gęstości LDL. Ochrania strukturę apolipoprotein B. Obniża napięcie mięśni szkieletowych. Zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału. Akteina to trójterpen, który hamuje rozwój nowotworów, np. piersi (patrz praca: Einbond LS, Su T, Wu HA, Friedman R, Wang X, Ramirez A, Kronenberg F, Weinstein IB.:  The growth inhibitory effect of actein on human breast cancer cells is associated with activation of stress response pathways. Int J Cancer. 2007 Nov 1;121(9):2073-83.)

Magnoflorine

 

Wskazania: choroba Parkinsona, skrofuloza, nadciśnienie, dychawica oskrzelowa, zaburzenia nerwowe w czasie przekwitania, nowotwory, choroby przewlekłe skóry, choroby reumatyczne; ostre stany infekcyjne układu oddechowego.

Przeciwwskazania: ciąża, laktacja. Nie podawać dzieciom.

Działania uboczne: nudności, wymioty, biegunka.

Preparaty i dawkowanie.

Nalewka czerńcowa – Tinctura Actaeae: 1 g suchego surowca (korzeń), rozdrobnionego lub sproszkowanego zalać 100 ml alkoholu 50%. Po 7 dniach przefiltrować. Zażywać po 10 kropli 1 raz dziennie lub 2 razy dziennie po 5 kropli. W razie nasilenia objawów ubocznych zmniejszyć dawkę.

Nalewka homeopatyczna: dil. D 2-4 – 3 razy dziennie po 10 kropli.

actaea_spicata
Czerniec gronkowy; źródło obrazka: http://caliban.mpiz-koeln.mpg.de; Flora von Deutschland Österreich und der Schweiz (1885).

Siódmaczek leśny – Trientalis europaea Linne jako cenne pulmonalium et dermaticum.

Siódmaczek leśny – Trientalis europaea Linne (niem. Siebenstern; fr. Trientalis d’Europe; ital. Trientalis; retorom. Trientala europeica) nalezy do rodziny pierwiosnkowatych – Primulaceae. Uważany jest powszechnie za roślinę pospolitą, ale tak nie jest. Na niżu czasem w jednych lasach występuje masowo, ale w innych na próżno go szukać. W górach i na pogórzu jest rozpowszechniony, ale nie pospolity. Może być uprawiany w zadrzewieniach, na glebach wilgotnych. Łatwo rozmnaża się z nasion i  z rozłogów. W Szwajcarii bardzo rzadka roślina.

Roślina wieloletnia, mająca różną wysokość, od 5 do 20 cm. Łodyga dołem naga lub skąpo ulistniona (listki dołem drobne, zasychające i opadające); wyżej jest 2-3 liście drobne, a na szczycie 5-7 eliptycznych liści dużych, całobrzegich. Kwiaty 7-krotne, gwiazdkowate, białe, choć płatki u nasady są żółtawe lub żółte. Kwiaty mają 7 płatków, 7 pręcików, 7 działek kielicha. Owoc to torebka pękająca 7 klapami. Kwitnie od maja do czerwca.

Trientalidis
Trientalidis europaea L. – siódmaczek leśny

Siódmaczek jest bardzo cenną rośliną leczniczą. Należy do pewnych w działaniu i moich ulubionych środków. Sporadycznie opisywana jako zioło. Surowcem jest kwitnące ziele lub kłącze siódmaczka – Herba Trientalidis. Kłącze może być pozyskiwane wtedy co ziele. Surowce suszyć w ciemnym miejscu, przewiewnym, w temp. do 40 stopni C, jedynie kłącza można podsuszyć w piekarniku w temp. do 50 stopni C.

Siódmaczek należy do ziół saponinowych. Może zastąpić Smilax (Sarsaparilla), mydlnicę, pierwiosnek, tojeść, kurzyślad, krzyżownicę, mydłokę i jukę. Zawiera saponiny triterpenowe, saponiny sterydowe, flawonoidy, fenolokwasy i fitosterole.

Działanie fitofarmakologiczne: sekretolityczne, mukolityczne, przeciwzapalne, silnie antyseptyczne, mocno moczopędne, przeciwreumatyczne, czyszczące krew (odtruwające). W większych dawkach działa rozwalniająco i wymiotnie. Wyciągi z siódmaczka już po 20-30 dniach regularnego stosowania dają wyraźną poprawę przy chorobach alergicznych, astmie, chorobach reumatycznych, przewlekłych nieżytach i infekcjach układu oddechowego, przy zastojach żółci, obrzękach wskutek nagromadzenia chlorku sodu i wody oraz stanach zapalnych układu rozrodczego. Siódmaczek powinien być polecany przy zespole policystycznych jajników, endometriozie, zapaleniu jajników i jajowodów, zapaleniu gruczołu krokowego i jąder, zapaleniu pęcherza moczowego oraz artretyzmie i reumatyzmie. Saponiny sterydowe i trójterpenowe siódmaczka hamują stany zapalne skóry, błon śluzowych, kości, stawów; hamują odczyny autoimmunologiczne. Siódmaczek zawiera inhibitory dekarboksylacji aminokwasów, procesów gnilnych i fermentacyjnych. Zmniejsza wytwarzanie gazów (metan, siarkowodór), amin w jelicie grubym (skatolu, putrescyny, indolu, kadaweryny), przez co ochrania jelito grube i wątrobę przed szkodliwym wpływem tych związków. Może dzięki temu minimalizować ryzyko wystąpienia raka jelita grubego. Wiąże aminy, nitrozaminy, mikotoksyny i liczne ksenobiotyki. Wzmaga wydalanie szkodliwych metabolitów z ustroju. Nasila diurezę. Na niektóre osoby działa z lekka rozwalniająco bowiem pobudza perystaltykę jelit i wydzielanie soków trawiennych, żółci i śluzu.

Siódmaczek to swoistego rodzaju naturalna alternatywa dla leków sterydowych. Hamuje bowiem odczyny zapalne, uwalnianie histaminy, leukotrienów i prostaglandyn. Stabilizuje komórki tuczne, a przy tym hamuje odczyny immunologiczne. Dlatego w przebiegu infekcji siódmaczek należy łączyć z ziołami fitoncydowymi (np. bluszcz, eukaliptus, sandałowiec, mirra, podagrycznik, barszcz zwyczajny, anyż, majeranek, krwawnik, kardamon, jałowiec, świerk, jodła, olejek herbaciany) o działaniu przeciwdrobnoustrojowym. W medycynie od dawna łączy się sterydy z substancjami przeciwbakteryjnymi i przeciwgrzybiczymi, np. hydrokortyzon lub lorinden łączy się z antybiotykami, dziegciem lub fungistatykami. Tak samo w zielarstwie przy leczeniu infekcji połączonych z nasilonymi objawami zapalnymi możemy zastosować zioło saponinowo-sterydowe (tojeść, juka, kozieradka, czworolist, psianka słodkogórz, krzyżownica, smilax, fiołek wonny) z ziołem antybakteryjnym, pierwotniakobójczym i grzybobójczym oraz fungistatycznym.

Siódmaczek zmniejsza obrzęki stawów i obrzęki zastoinowe spowodowane niewydolnością sercowo-nerkową oraz zastojem limfy. Prawdopodobnie czyni to przez wpływ przeciwrodnikowy, przeciwzapalny, zwiększający wydalanie chlorku sodu, kwasu moczowego, mocznika i wody oraz przez stymulowanie naczyń limfatycznych. Rozszerza oskrzela, upłynnia zalegającą wydzielinę ropną i śluzową w drogach oddechowych.

Zmniejsza obrzęk gruczołu krokowego.

Wskazania: reumatyzm, artretyzm, choroby autoimmunologiczne układowe i skórne (łuszczyca, pęcherzyca, ziarnica, choroba Hashimoto); duże ryzyko wystąpienia nowotworu jelita grubego; obrzęk i przerost gruczołu krokowego; zapalenie jąder i jajników, zapalenie macicy, w tym endometrioza, jajniki policystyczne; stany alergiczne skóry i układowe; obrzęki, zastoje limfy; zatrucia; zastoje żółci; stany zapalne układu oddechowego.

Zewnętrznie (przemywanie, okłady, płukanki): stany zapalne skóry, atopowe zapalenie skóry, dermatozy, łojotok skóry i włosów; tendencje do zaskórników i cellulitis, skóra mało elastyczna, zapalenie zmieniona, podrażniona; stany zapalne oczu (ropne); stany zapalne narządów płciowych; rany suche, ropiejące, trudne do oczyszczenia (zestrupiałe) – okłady.

Przeciwwskazania: ciąża, laktacja.

Działania uboczne: nudności, częstomocz, rozwolnienie, ból brzucha.

W dużych dawkach siódmaczek wywołuje wymioty!

Preparaty i dawkowanie:

Napar – Infusum Trientalidis: 2 łyżki ziela rozdrobnionego lub 1 łyżkę kłączy zalać 1 szklanką wrzącej wody; odstawić na 20 minut, przecedzić. 100 ml 3-4 razy dziennie. W razie nudności zmniejszyć dawkę.

Odwar – Decoctum Trientalidis: 2 łyżki ziela lub 1 łyżkę kłączy rozdrobnionych zalać 1 szklanka wody, doprowadzić do wrzenia, potem zagotowania na małym ogniu; gotować 20 minut pod częściowym przykryciem; odstawić na 20 minut, przecedzić. Przepłukać pozostałość niewielką ilością wody i dopełnić odwar do brakującej objętości 200 ml. Wypić w ciągu dnia małymi porcjami. Stosować również do okładów i przemywania. Można odwar gotować tak długo, aż odparuje do połowy objętości (100 ml), po czym ciepły (nie gorący!) odwar wymieszać z olejem rokitnikowym 25 ml, tranem 20 ml, olejem konopnym, z lnianki lub lnianym 20 ml oraz z ciepłym sadłem z borsuka lub świstaka 25 ml. Następnie dodać olejek sandałowy naturalny 1 ml, olejek herbaciany 1 ml, nalewkę arnikową 13 ml, wymieszać wszystko razem. Stosować do okładania i masażu obrzękniętych miejsc, obszarów reumatycznie/artretycznie zmienionych, do okładania ran i odleżyn oraz opornych na leczenie stanów zapalnych/wypryskowych skóry.

Vinum Trientalidis:  100 g suchego ziela lub kłącza zalać 500-700 ml wina czerwonego wytrwanego; doprowadzić na malutkim ogniu do zagotowania, odstawić pod przykryciem na 20 minut, potem przelać do słoja całość i zamknąć. Codziennie mieszać. Po 7 dniach przefiltrować. 50 ml wina pić codziennie przez tydzień. Po 7 dniach wznowić przyjmowanie. Potem dłuższa przerwa. Powtarzać  taką kurację co 1 kwartał.

Wszewłoga górska – Meum athamanticum Jacquin w praktycznej fitoterapii.

Wszewłoga górska (niem. Barenwurz, fr. Fenouil des Alpes, ital. Finocchiello)  – Meum athamanticum Jacquin należy do rodziny baldaszkowatych – Umbelliferae (Apiaceae). W Polsce jest bardzo rzadką rośliną, występującą w Sudetach. Również w Szwajcarii występuje w nielicznych kantonach: Wallis, Neuenburg, Basel. Wszewłoga może być uprawiana w naszych ogrodach; nasiona są dostępne w sklepach zielarskich on line, np. http://www.magicgardenseeds.com, http://www.horizonherbs.com

Wszewłoga górska jest byliną dorastająca do 60 cm wys.; przy roztarciu silnie pachnącą (anyżowo-lubczykowa), o liściach wielokrotnie-pierzastosiecznych; docinki ostatniego rzędu włosowato cienkie; łodyga naga, głownie u dołu ulistniona, górą ma 1-2 liście. W drugim roku roślina wykształca baldach 8-15-szypułowy, bez pokryw, z 3-8 szydlastymi pokrywkami. Kwiaty białe, żółtawo-białe lub różowe. Owoc jajowaty, 6-8 mm długości ok. 3 mm szer., żeberkowany. Kwitnie od maja do lipca.

Surowcem jest ziele, owoc i korzeń – Herba, Fructus et Radix Mei. Ziele powinno być zbierane przed i w czasie kwitnienia; owoce tuż przed dojrzeniem, a korzeń w 2 lub 3 roku jesienią. Surowce są wrażliwe na wysoką temperaturę, dlatego należy je suszyć w temp. do 30 stopni C. Jedynie korzenie można podsuszyć w temp. ok. 40-50 stopni po uprzednim umyciu i osuszeniu w płótnie/bibule.

Surowce zawierają olejek eteryczny – 0,5-1,2%, ftalidy, monoterpeny, poliacetyleny (falkarinon), kwas cynamonowy i jego estry, kwas ferulowy, kawowy, ligustilid, żywice, kumarynowce (umbeliferon). Skład jest bardzo słabo poznany.

W medycynie ludowej Europy Środkowej i Zachodniej roślina ta niegdyś odgrywała dużą rolę. Przede wszystkim służyła do aromatyzowania syropów, win (grzaniec), piwa, nalewek, likierów, ponadto jako przyprawa do zup (grochówka, fasolowa), ryb i sosów. Liście stosowano do sałatek. Korzenie gotowano i spożywano (zastępował pasternak). Była to też cenna roślina pastwiskowa, bowiem wzbudzała wytwarzanie mleka u kóz, krów i owiec, wreszcie pobudzała apetyt u zwierząt i zapobiegała niestrawności oraz wzdęciom.  W nadmiernych dawkach, szczególnie w stanie świeżym powodowała zatrucia u zwierząt, dlatego stosowano ją jako dodatek do pasz w niewielkiej ilości, a w runi pastwiska stosowano ją jako wsiewki (zioło pastwiskowe).

Likiery i nalewki oparte na Meum athamanticum uważano za afrodyzjaki, ponadto środek zwiększający płodność i miesiączkowanie. Zioło to niewątpliwie rozgrzewa ciało, pobudza krążenie krwi, wzmaga skurcze serca, pobudza wentylację płuc, działa wiatropędnie, moczopędnie, mlekopędnie i rozkurczowo na mięsnie gładkie przewodu pokarmowego i dróg oddechowych. Pobudza apetyt i trawienie, działa wykrztuśnie. Wpływa odtruwająco i ochronnie na wątrobę, nasila wydzielanie żółci. Usuwa stany depresyjne. Wraz z moczem zwiększa wydzielanie kwasu moczowego i chlorku sodu. Stąd dawniej polecano wszewłogę w leczeniu histerii, depresji, chorób wątroby (obrzęk, żółtaczka), nerek, niestrawności, zaburzeń miesiączkowania, spadku libido, utraty apetytu, kolki, migreny, chorób reumatycznych i dny moczanowej (artretyzmu).

Najsilniej moczopędnie, rozkurczowo, pobudzająco na miesiączkowanie i żółciopędnie działają owoce i korzeń. Ziele szczególnie korzystnie wpływa na odnowę i detoksykację wątroby za sprawą aktywności kwasów fenolowych. Pochodne kumaryn, ligustilid, ftalidy, związki acetylenowe działają pobudzająco, odkażająco i moczopędnie. Kumarynowce oddziałują spazmolitycznie. Wyciągi alkoholowe z owoców i korzenia zwiększają ukrwienie narządów płciowych, nerek, piersi i zwiększają wrażliwość stref erogennych na bodźce.

Przeciwwskazania: ciąża, nadwrażliwość na światło. W czasie zażywania preparatów z Meum nie należy opalać się.

Preparaty i dawkowanie.

1. Napar – Infusum Mei: 1 łyżkę rozdrobnionych korzeni, ziela lub owoców zalać 1 szklanką wrzącej wody, parzyć pod przykryciem 20 minut, przecedzić. Pić 2-3 razy dziennie po 200 ml. Kuracja trwa 3 tygodnie; powtarzać raz na kwartał.

2. Nalewka wszewłogowa – Tinctura Mei: 1 część świeżego lub suchego surowca zalać 5 częściami wina wytrawnego białego lub czerwonego, albo 5 częściami alkoholu (rumu, etanolu) 50-60%, odstawić na 1 miesiąc, przecedzić. Zażywać 1-2 razy dziennie po kieliszeczku przez 7-10 dni.

3. Nalewka smakowa z wszewłogi: łodygi lub korzeń rośliny świeży pokroić i skropić cytryną. Przygotować alkohol z karmelem (cukier karmelizowany + miód + wódka 40%) i na ciepło zalać nim pokrojone korzenie/łodygi; dodać nieco syropu klonowego lub miodu, skórkę pomarańczową karmelizowaną, kawałek kwiatu muszkatołowca, korę cynamonowca, kardamon. Odstawić na minimum 1 miesiąc. Potem przefiltrować. Codziennie kieliszeczek, przez 7 dni jako środek podnoszący libido, wzmacniający i przeciwdepresyjny. Składniki przyprawowe dobierać w niewielkich ilościach, aby nie przesadzić.

4. Nalewka złożona przeciwdepresyjna z Meum: 4 łyżki miodu gryczanego, 1/2 gałki muszkatołowej, 3 płatki kwiatu muszkatołowego, szczyptę szafranu, 2 liście laurowe, 1 kardamon, rureczkę kory cynamonowca, 4 łyżki pokrojonych korzeni lub łodyg wszewłogi, pół łyżeczki korzenia arcydzięgla, 1 łyżkę rozdrobnionych liści mięty pieprzowej zalać 1 litrem rumu lub alkoholu etylowego 40-50%, odstawić na minimum 3 miesiące. Pić 20 ml 1 raz dziennie. Dla smaku można dosłodzić miodem lub syropem klonowym. Podobny wyciąg sporządzałem na winie.

Rp. Mieszanka moczopędna, przeciwkamicza, przeciwreumatyczna i przeciwartretyczna, czyszcząca krew i usuwająca chlorek sodu z ustroju (przeciwobrzękowa). Odkażająca drogi moczowe.

Baldachy lub owoc, albo korzeń wszewłogi 100 g

Ziele nawłoci 50 g

Liść lub gałązki brzozy 50 g

Korzeń lub ziele wilżyny 50 g

Kora lub liście jesionu 50 g

Liść mącznicy lub liść gruszy 50 g

Korzeń lub ziele lubczyka 50 g

Owoc jałowca rozdrobniony 50 g

Ziele lub kłącze pokrzywy 50 g

Zioła wymieszać. 1 łyżkę mieszanki zalać 1 szklanką wody, postawić na reszo i doprowadzić na małym ogniu do zagotowania. Potrzymać jeszcze 5 minut zmniejszając ogień, aby tylko delikatnie się gotowało. Odstawić pod przykryciem na 20 minut, przecedzić. Wypić 2 szklanki takiego odwaru dziennie. Kuracja – 30 dni.

Usnea – brodaczka w leczeniu infekcji i jako amarum.

Rodzaj Usnea, czyli brodaczka należy do porostów – Lichenes. W starszych układach taksonomicznych porosty były gromadą i należały do roślin. Nowsze systematyki zaliczają porosty do grzybów i wydzielają je nazwą grzyby lichenizowane (Fungi lichenisati). Porosty są organizmami symbiotycznymi utworzonymi przez glony, sinice i grzyby. Fotobiontem w symbiozie są zielenice (Chlorophyceae) lub bezjądrowe sinice – Cyanophyta (Cyanobacteria). Grzybami budującymi plechę porostów są najczęściej workowce – Ascomycota (98% porostów), rzadziej Basidiomycota lub Deuteromycota (Fungi imperfecti). Zaliczenie porostów do grzybów nie jest wcale odkryciem współczesnych botaników i żadnym nowatorskim podejściem systematycznym, jak niektórzy autorzy piszą. Znakomity botanik duński – dr Eugenius Warming (1841-1924), profesor botaniki na Uniwersytecie w Kopenhadze, w 1902 r. usystematyzował następująco porosty:

Eugenius_Warming
Eugenius Warming

Abteilung (dział, gromada – divisio): Kryptogammae (rośliny zarodnikowe)

Reihe (nie mylić z jednostką Reich – regnum): Thallophyta – plechowce (Reihe – jednostka wyższa między gromadą i klasą w układzie Warming’a)

Unterreihe: Fungi – grzyby

Anhang zu den Pilzen (załącznik do grzybów): Lichenes

W systemie Richarda Wettstein’a (1863-1931):

Typ: plechowce (Euthallophyta) (typ to jednostka taksonomiczna nietypowa, leżąca między podkrólestwem i gromadą)

Gromada: grzyby i porosty – Fungi et Lichenes

Richard_Wettstein
Richard Wettstein

Dla uzupełnienia podam, że w 1901 roku Richard Wettstein (1863-1931) ogłosił pierwszy polifiletyczny układ taksonomiczny roślin. Początkowo rośliny podzielił na 7, a następnie 9 typów: Schizophyta, Monadophyta, Myxophyta, Conyugatophyta, Bacilliariophyta, Phaeophyta, Rhodophyta, Euthallophyta i Cormophyta. W typie Cormophyta ( rośliny osiowe, osiowce) znalazły się gromady: rodniowce (Archegoniatae) i rośliny kwiatowe (Anthophyta). Anthophyta obejmowały podgromady: nagozalążkowe (Gymnospermae) i okrytozalążkowe (Angiospermae). Okrytozalążkowe rozdzielił tradycyjnie na klasy: dwu- i jednoliścienne (Dicotyledones et Monocotyledones).

 

Obecnie porosty mają następujące położenie w układzie systematycznym:

Królestwo: jądrowe (Eucaryota)

Podkrólestwo: grzyby (Mycobionta)

Gromada: porosty (Lichenes)

Klasa: porosty pleśniakowe – Phycolichenes

Klasa: porosty workowcowe – Ascolichenes

Klasa: porosty podstawkowe – Basidiolichenes

Na czym polega układ symbiotyczny w Lichenes?:  sinica i zielenica ma zdolność przeprowadzania fotosyntezy, zatem wytwarzania materii organicznej z wykorzystaniem wody, dwutlenku węgla, soli mineralnych i promieni słonecznych; grzyb stanowi podłoże (matrycę) do rozwoju sinicy lub zielenicy, tworzy ochronę dla fotobionta, dostarcza mu wodę i sole mineralne.

Jeżeli chodzi o surowiec farmaceutyczny to plecha Usnea pochodzić może z różnych gatunków:

– brodaczka kępkowa – Usnea hirta (L.) Web. in Mot.

– brodaczka zwyczajna – Usnea filipendula Stirton = Usnea dasypoga (Ach.) Rohl.

– brodaczka nadobna  – Usnea florida (L.) Web. in Wiggers

– Usnea plicata (L.) Fries

– Usnea barbata (L.) Wiggers

– brodaczka najdłuższa – Usnea longissima Ach.

Rodzaj Usnea należy do rodziny brodaczkowatych – Usnaceae.

Usnea_barbata
Brodaczka właściwa, źródło obrazka: http://www.witchschool.com

W Polsce brodaczki są pod ochroną. Jednakże często porastają korę drzew przeznaczonych do wyrębu. Gdy drzewa są ścinane – wiadomo, że brodaczki są również wtedy niszczone.

Plecha brodaczki zawiera przeciwbakteryjne i antywirusowe kwasy porostowe (kwas usninowy 0,8-2%), pochodne floroglucyny, poliketydy (polimery reszt acylowych powstałe w wyniku dekarboksylacyjnej kondensacji malonylo-CoA, przy udziale syntazy poliketydowe PKS) o właściwościach bakteriostatycznych, przeciwwirusowych i przeciwnowotworowych; polisacharydy (lichenina), kwasy tłuszczowe, lipidy, depsydy, karotenoidy, kwasy laktonowe

image

Kwas usninowy (usnic acid) ma na tyle silne właściwości przeciwdrobnoustrojowe, że jest czasem dodawany za granicą do preparatów odkażających jamę ustną i gardło (krople, syropy, tabletki do ssania, cukierki ziołowe), ponadto do płynów i past stomatologicznych, dezodorantów, balsamów, odświeżaczy powietrza i in. Jest to znakomita alternatywa dla antybiotyków, czy sulfonamidów, jak i również wielu konserwantów, czy antyseptyków. Kwas usninowy i jego sole hamują wydzielanie i rozkład łoju, dlatego powstało na ich bazie trochę kosmetyków dla cery trądzikowej i łojotokowej.

Niektóre firmy zagraniczne polecają preparaty usninowe do kuracji pobudzających przemianę materii i odchudzających. Spowodowało to w USA nadużywanie kwasu usninowego i niejednokrotnie do jego przedawkowania. Opisano uszkodzenia wątroby, a nawet zgonu po przedawkowaniu LipoKinetix, zawierającego m.in. sodium usniate, johimbinę, efedrynę, kofeinę i trójjodotyroninę. Oczywiście wrogie ziołowym koncepcjom instytucje i firmy wykorzystują takie przypadki do dyskontowania preparatów ziołowych. Oberwało się nie tylko odważnemu zestawieniu silnych składników w produkcie Lipokinetix, ale i również naszemu niewinnemu porostowi.

W medycynie ludowej nalewka i napar na brodaczkach były i są stosowane w leczeniu stanów zapalnych i zakażeń układu oddechowego i pokarmowego, a także infekcji skóry. Z tego względu, ze jest to surowiec bogaty w goryczki silnie pobudza wydzielanie soków trawiennych, śliny i śluzu, pobudza perystaltykę przewodu pokarmowego, działa wykrztuśnie. Może więc być stosowany przy niestrawności, bezsoczności żołądka, niedoborze śluzu, atonii jelit i zaparciach. Od dawna zalecano brodaczkę w leczeniu ostrego i chronicznego kaszlu, gruźlicy, trudno gojących się ran, oparzeń, skórnych zmian ropnych, stopy atlety, nowotworów płuc, zapalenia oskrzeli, anginy, krztuśca, gorączki, chorób pasożytniczych przewodu pokarmowego.

W tradycyjnej medycynie chińskiej brodaczki są używane w leczeniu “zatrutej” wątroby, ukąszeń przez węża, trudno gojących się ran, oparzeń, ropni, chorób objawiających się kaszlem, a nawet malarii. Do leczenia ran stosuje się okłady z wyciągów wodnych i alkoholowych lub wprost sproszkowaną na pył plechę brodaczki (jako zasypka). Doustnie nie przekraczano dawki 6-9 g/dziennie plechy, co odpowiada około 120 mg kwasu usninowego.

Na preparaty z brodaczki, jak i zawierające sam kwas usninowy są wrażliwe bakterie beztlenowe i bakterie Gram dodatnie. Hamują namnażanie wirusa Epsteina-Barra, Polio, Herpes simplex, human papillona (brodawczak płciowy). Powstrzymują rozwój Streptococcus aureus i Mycobacterium. Działają do tego immunomodulująco. Z tego względu, że oddziałują statycznie wobec bakterii i grzybów rozkładających łój i pot oraz hamująco wobec bakterii tworzących osad nazębny i przyczyniających się do próchnicy zębów zapobiegają powstawaniu nieprzyjemnego zapachu skóry oraz w jamie ustnej. Również hamują rozwój bakterii gnilnych w jelicie grubym, zmniejszają wytwarzanie amin i gazów, przez co mogą również zmniejszać ryzyko powstawania niektórych nowotworów jelita grubego. Dlatego uzasadnione wydaje się stosowanie ekstraktów z brodaczki jako składników dezodorantów, wód po goleniu, płynów odświeżających do ust, past do zębów. Ekstrakt z brodaczki zabija również liczne pierwotniaki pasożytnicze, np. leishmania, trichomonas, amoeba. Istnieje możliwość zastosowania brodaczki w leczeniu rzęsistkowicy pochwy (Trichomonas vaginalis) oraz zakażeń grzybiczych i bakteryjnych pochwy (preparaty doustne i dopochwowe jednocześnie).

Działanie przeciwnowotworowe brodaczki odnosi się do nowotworów białaczkowych i macicznych. Ekstrakty hamują też nadmierną proliferację keratynocytów, zatem mogą być wartościowe w leczeniu nadmiernego rogowacenia skóry, łupieżu, rybiej łuski i łuszczycy.

Surowcem jest plecha brodaczki – Thallus Usneae, które należy zbierać w dni bezdeszczowe i suszyć w temp. 20-35 stopni C. Nie zamykać w szczelnych słojach, bowiem surowiec schnie długo, a niedosuszony w słojach ulega zepsuciu. Przechowywać w płóciennych workach w przewiewnym miejscu nie dłużej jak 3 lata. W obrocie handlowym są ekstrakty standaryzowane na zawartość kwasu usninowego Lichen Usnea Extract (98%).

Surowiec przez przetworzeniem rozdrobnić. Nalewkę można przygotowywać z rozdrobnionej świeżej plechy, biorąc 1 część surowca na 5 części alkoholu 50% o temp. 40-50 stopni C. Wytrawiać przynajmniej miesiąc od czasu do czasu wstrząsając. W zależności od schorzenia zażywać doustnie po 3 ml 3-4 razy dziennie. Roztwory sporządzone na spirytusie kamforowym, mrówczanym, salicylowym, wodzie różanej lub sandałowej, zawierające 10-15% nalewki z brodaczki polecam w leczeniu bakteryjnych i wirusowych chorób skóry, np. trądziku, liszaja, zapalenia mieszków włosowych, opryszczki, czyraczności, łojotokowego zapalenia skóry. Skórę przemywać 2-3 razy dziennie przygotowanym preparatem. W przypadku wirusowych chorób skóry nalewkę z brodaczki rozmieszać z naparem melisowym lub wodą melisową (z dodatkiem olejku melisowego).

Działanie fitofarmakologiczne: wykrztuśne, przeciwzapalne, przeciwgorączkowe, przeciwpasożytnicze, przeciwdrobnoustrojowe, pobudzające trawienie, rozkurczowe, przeciwnowotworowe.

Wskazania: choroba wrzodowa, owrzodzenia jelit, stany skurczowe jelit, zaparcia, niedobór soków trawiennych, zakażenia przewodu pokarmowego i dróg oddechowych, w leczeniu wspomagającym nowotworów; zewnętrznie: zakażenia skóry i błon śluzowych narządów płciowych, infekcje oczu, trudno gojące się rany.

W kosmetologii: nadmierne rogowacenie skóry, łojotok, nieprzyjemny zapach skóry, trądzik, ropne zmiany skóry, wspomagające leczenie łuszczycy, łupież.

W ginekologii: zapalenie pochwy i warg sromowych, pasożytnicze choroby pochwy, infekcje bakteryjne i drożdżakowe dróg rodnych, wirusowe zakażenia narządów płciowych.

Przeciwwskazania: ciąża, laktacja.

Działania niepożądane: bóle brzucha, rozwolnienie, zawroty głowy, podwyższony poziomy enzymów wątrobowych.

Preparaty i dawkowanie:

1. Wyciąg wodny: 3 g rozdrobnionej plechy zalać 1 szklanką wody o temp. 70 stopni C, odstawić na 6 godzin, przecedzić. Pić 3 szklanki takiego wyciągu. W tej temperaturze najlepiej przechodzą polisacharydy do wody. Nadaje się również do okładów na rany, zmiany skórne i na oczy oraz do płukania narządów płciowych, ponadto do lewatyw.

2. Nalewka brodaczkowa – Tinctura Usneae: 100 g surowca świeżego lub suchego zalać 300 ml alkoholu 50%, macerować miesiąc, co 3-5 dni wstrząsając. Przecedzić. Doustnie stosować 2 ml nalewki 3 razy dziennie. Można stosować do przemywania zmian chorobowych na skórze. 1 łyżkę nalewki rozmieszać z 200 ml wody i stosować do płukanek, irygacji, okładów, przemywania, płukania włosów. Nalewka taka może być użyta jako składnik do globulek dopochwowych i do czopków doodbytniczych (500 mg na czopek/globulkę).

3. Nalewka brodaczkowa na ciepło – Tinctura Usneae: 100 g surowca świeżego lub suchego zalać 500 ml alkoholu 50% o temp. 40-50 stopni C, macerować miesiąc, co 3-5 dni wstrząsając. Przecedzić. Doustnie stosować 3-4 ml nalewki 3 razy dziennie.  Ponadto po rozcieńczeniu wodą do przemywania, płukanek, irygacji. Jako składnik dezodorantów naturalnych, lotio, toników, szamponów (15-20%).

4. Mikstura na zakażenia i nieżyty układu oddechowego:

Rp.

Nalewka brodaczkowa 1:5 – 25 ml

Nalewka z hyzopu, cząbru lub tymianku 1:5 na alkoholu 50-60% – 25 ml

Nalewka propolisowa 12,5 ml

Nalewka na mydlnicy lub Sarsaparilla (Smilax) 1:5 na alkoholu 40% – 12,5 ml

Nalewka z anyżu gwiazdkowego 1:5 na alkoholu 50-60% 12,5 ml

Nalewka z korzenia lukrecji 1:5 na alkoholu 50% – 12,5 ml

Miód lub syrop klonowy 100 ml

Wymieszać. Zażywać 4 razy dziennie po łyżce przy kaszlu, katarze, utrudnionym oddychaniu, infekcji dróg oddechowych.

5. Mikstura na zakażenia bakteryjne i grzybowe oraz parazytozy przewodu pokarmowego:

Rp.

Nalewka brodaczkowa 1:5 – 25 ml

Nalewka wrotyczowa 1:5 na alkoholu 66-70% – 12 ml

Nalewka piołunowa 1:5  na alkoholu 66-70% – 12 ml

Nalewka glistnikowa 1:5 na alkoholu 70% – 12 ml

Nalewka na kardamonie 1:5 na alkoholu 60% 12 ml

Nalewka z kurkumy 1:5 na alkoholu 70% 12 ml

Nalewka na mydlnicy lub Sarsaparilla (Smilax) 1:5 na alkoholu 40% – 10 ml

Nalewka na znamionach szafranu 1 g surowca/100 ml alkoholu 60% 3 ml

Olejek sandałowy naturalny 1 ml

Olejek anyżowy 1 ml

Wymieszać. 1 łyżkę mikstury wlać do 200 ml wody Zuber, wymieszać i wypić na czczo. Po 4 godzinach zastosować środek przeczyszczający, np. senes, kruszynę, rzewień, szakłak. Kurację powtórzyć za 5 dni.

 

W handlu zagranicznym są rozmaite połączenia brodaczki Usnea z innymi ziołami, np. z liściem mącznicy – do leczenia infekcji układu moczowego; z propolisem – przy skłonnościach do nieżytów układu oddechowego itd.

usneauvaursi_guttaeusnea_tropfen
Przykładowe preparaty z Usnea.

Komisja E w monografii nr 80 z 27 kwietnia 1989 r. pozytywnie oceniła Usnea species: działanie przeciwdrobnoustrojowe; sposób użycia – przetwory surowca w tabletkach do ssania zawierające przetwory w ilości odpowiadającej 100 mg surowca, 3-6 razy dziennie po 1 tabletce do ssania. Zakres stosowania: stany zapalne błony śluzowej jamy ustnej i gardła.

Rozporządzenie (WE) NR 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności – znaczenie dla zielarstwa i ziołolecznictwa.

Coraz więcej środków spożywczych jest etykietowanych i reklamowanych we krajach Unii Europejskiej przy wykorzystaniu oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych. Podam kilka przykładów o co tu w sumie chodzi. Dla przykładu, czytamy na opakowaniach zielonej herbaty lub Yerba Mate, czy Pu-erh, że środek działa wzmacniająco, antyoksydacyjnie, poprawia nastrój, zapobiega uszkodzeniu genów, poprawia trawienie itd. Na oleju lnianym, konopnym, z lnianki, czy rokitnikowym czytamy, że zapobiega chorobie wieńcowej i obniża poziom cholesterolu we krwi, zapobiega miażdżycy. Na olejach z ryb o statusie produktu spożywczego lub suplementu diety mamy informację o korzystnym wpływie na stan kości, stawów i układu odpornościowego. Żurawinie jest przypisana właściwość zapobiegania infekcjom układu moczowego. Sok z aronii  i granatu chroni przed wieloma chorobami cywilizacyjnymi, w tym promieniowaniem radioaktywnym; ksylitol obniża poziom glukozy we krwi i wskazany jest dla cukrzyków; probiotyki nabiałowe dbają o prawidłową mikroflorę naszego przewodu pokarmowego; Maca poprawia procesy pamięci; śliwki i figi zapobiegają zaparciu; czosnek chroni przed infekcjami; oliwa z oliwek łagodzi bóle reumatyczne, stabilizuje ściany przewodu pokarmowego, chroni przed chorobami nowotworowymi itd…

Niewątpliwie producent, który zawrze takie informacje na swoich artykułach zyska większy popyt na towar niż producent, który podejdzie do swojego produktu jak do zwykłej żywności. Dlatego zgadzam się ze słowami Rozporządzenia, że powstaje sytuacja nierównej konkurencji i nadużywania pewnych doniesień naukowych. Dyrektywa 2000/13/WE zakazuje posługiwania się informacjami, które wprowadzałyby nabywcę w błąd lub przypisywałyby żywności właściwości lecznicze. Czasem jestem zszokowany informacjami podawanymi na zwykłych produktach spożywczych; informacjami, które są często wyjęte z kontekstu, nadinterpretowane i przejaskrawione na potrzeby chęci zwiększenia sprzedaży produktu i uzyskania większego zysku. Oczywiście osoby świadome, mające podstawową wiedzę z zakresu biologii i chemii potrafią podejść krytycznie do zewsząd atakujących nas reklam i informacji, ale niestety gro ludzi przyjmuje te rewelacyjne wieści bezkrytycznie i wyraża oraz prezentuje chęć wybiórczego wyboru produktów z półki sklepowej, wybiórczego – znaczy takich, które “posiadają na opakowaniu”  opis wartości leczniczych i prozdrowotnych.

W Rozporządzeniu 1924/2006 czytamy: Żywność, która jest promowana przy użyciu odpowiednich oświadczeń, może być postrzegana przez konsumentów jako artykuł o korzystniejszych właściwościach odżywczych, fizjologicznych lub zdrowotnych niż podobne lub inne artykuły, do których takie składniki
odżywcze i inne substancje nie zostały dodane. Może to skłonić konsumentów do podejmowania decyzji, które wpłyną bezpośrednio na całkowitą ilość spożywanych przez nich poszczególnych składników odżywczych lub innych substancji w sposób, który jest niezgodny z zaleceniami naukowymi. Aby zapobiec takiemu niekorzystnemu efektowi, właściwe jest wprowadzenie pewnych ograniczeń dotyczących produktów opatrzonych takimi oświadczeniami.

Uważam, że producenci żywności niestety w dużej mierze przyczynili się do tworzenia rozporządzeń unijnych ograniczających ich działalność produkcyjno-handlową i marketingową. Zaczęli bowiem przenosić informacje dotyczące bezpośrednio ziół, ich właściwości chemicznych, farmakologicznych oraz biologicznych żywcem i  bezpośrednio na środki spożywcze. Oczywiście każdy wie, że granica między ziołem, czyli rośliną leczniczą a rośliną pokarmową (odżywczą) jest niejednokrotnie płynna. Dla przykładu możemy wykorzystywać dynię jako typowy pokarm, ale po odpowiednim przetworzeniu również jako lek. Podobnie jest z gorczycą (synapina), pomidorem (likopen), karczochem (cynaryna), ostropestem (sylimaryna), czarną rzepą (ekstrakt suchy i gęsty), balsamką (charantyna, kukurbitacyna), papryką ostrą (kapsaicyna), grapefruitów (naryngina), soi (daidzeina, genisteina) i wielu innych. Również rośliny przyprawowe z jednej strony są dopuszczone jako artykuły spożywcze, z drugiej wiele z nich widnieje w lekospisach,a nawet farmakopeach, np. lubczyk, kolendra, czosnek, pieprz, kminek, majeranek, cząber, tymianek, bazylia. W zależności od dawki, sposobu przetworzenia ta sama roślina może być lekiem, ale może również być środkiem spożywczym. Trudno jednak uwierzyć, że suplement diety lub środek spożywczy zawierający ułamek procenta tymianku, cząbru, czy lebiodki będzie miał właściwości lecznicze typowe dla olejku tymiankowego, olejku lebiodkowego, czy cząbrowego. Nie można też porównywać tych roślin jako przypraw lub suplementów diety z właściwościami leczniczymi wyodrębnionych składników z tych roślin: karwakrolu, tymolu, ocymenu, czy p-cymenu, albo z ekstraktami standaryzowanymi na zawartość tych składników. Niedopuszczalne jest, aby dodatek kurkumy (ostryżu) do żywności stał się argumentem pozwalającym na twierdzenie, iż taka żywność ochroni miąższ wątroby i zahamuje rozwój bakterii oraz grzybów patogennych. Tak samo jest z winem, byle sikacz ledwo czerwony przypisuje sobie właściwości lecznicze. Owszem wina dobrej jakości, gęste, ekstrakcyjne działają leczniczo dzięki zawartości polifenoli, ale nie działa tak wino rozcieńczane o niskiej zawartości ekstraktu. Również olej lniany wybitnie odwirowany, oczyszczony, wyklarowany, nie tłoczony na zimno nigdy nie będzie działał leczniczo tak jak olej lniany specyficznie pachnący, nieodgoryczony, mętny, z osadem, tłoczony tradycyjnie (jestem pewny, że wielu ludzi w życiu by nie kupiło takiego oleju ze względu na smak, wygląd i zapach i nie zidentyfikowało by takiego oleju jako lnianego, bo rynek jest zalany olejami lnianymi o niskiej wartości odżywczej i leczniczej). Niewątpliwie Czytelnicy tej strony nie chcą być oszukiwani i mamieni obiecankami o cudownych właściwościach leczniczych, jeśli ich nie ma. Niedopuszczalne jest, że producenci soków zawierających 0,5, albo 20% soku z żurawiny przypisywali właściwości hamujące rozwój bakterii w układzie moczowym. Skandaliczne jest pisanie na sokach z dzikiej róży, jakie to niby wspaniałe źródło witaminy C, a okazuje się, że owoc róży był suszony w temp. 100 stopni C, wcześniej jeszcze się zaparzył w zbiorniku, albo został potraktowany UV dla oczyszczenia mikrobiologicznego. Potem takie owoce były wygotowane, sok filtrowany, a na końcu przyklejono etykietę, że produkt zawiera witaminę C. Szczerze mówiąc, jeśli producent ma dobrą technologię produkcji soków z róży to pochwali się wynikiem badań na zawartość witaminy C i zagwarantuję tę zawartość. Istnieją systemy zapewniania jakości i certyfikaty oraz laboratoria kontrolne. Zatem można te kwestie uregulować o wiele prościej, wiarygodniej i przyjaźniej.

Z drugiej strony nie jestem zwolennikiem tworzenia rozporządzeń, które coraz bardziej i drastyczniej ingerują we wszystkie dziedziny i sfery naszego życia prywatnego i zawodowego. Wszystko starają się ograniczyć. Dochodzi wtedy do kolejnej skrajności. Poprzez mnożenie kolejnych ustaw, zakazów i nakazów zabierana jest nam wolność, swoboda działania,  wypowiedzi i realizowania się. Stajemy się niewolnikami i dochodzi do zniszczenia niezliczonej ilości przedsięwzięć oraz projektów przemysłowych i naukowych. Dochodzi do mnóstwa absurdów. Wystarczy przecież kontrolowanie jakości żywności pod względem żywieniowym, a do tego są powołane specjalne służby i instytucje. Typowe artykuły spożywcze nie powinny posiadać informacji na temat właściwości leczniczych, a jedynie dane żywieniowe. Jeżeli jednak producent daje deklarację zdrowotną to powinien odwołać się do wyników badań tego konkretnego produktu przeprowadzonych przez określonego naukowca (imię i nazwisko, nazwa jednostki). Wtedy wszystko staje się jasne i przejrzyste.

Musimy też wspomnieć o bromatologii – nauce zajmującej się właściwościami odżywczymi i prozdrowotnymi składników żywności. Nie ma tajemnicy, że istnieją ogromne prace i opasłe podręczniki do bromatologii, omawiające każdy składnik zawarty w pożywieniu. Są to jednak wiadomości uogólnione i nie zawsze można je odnieść do konkretnego produktu. Jeżeli bowiem producent zamieści na oleju z lnianki informacje o właściwościach leczniczych i żywieniowych kwasu linolenowego, a potem okaże się, że jego olej ma bardzo niską zawartość tego kwasu, poniżej wartości ogólnie przyjętych, to my jako konsumenci zostaniemy wprowadzeni w błąd, zostaniemy oszukani. Jeżeli jednak zobaczymy oświadczenie zdrowotne na opakowaniu, oparte na konkretnym wyniku badań, tego właśnie produktu – wtedy mamy podstawy zaufać producentowi, że jego artykuł rzeczywiście może przyczynić się do podniesienia naszego stanu zdrowotnego lub profilaktyki pewnych schorzeń.

Rozporządzenie niestety nie upraszcza w taki sposób zamieszczania deklaracji zdrowotnych. Praktycznie firmy małe, nie dysponujące dużymi środkami finansowymi nie są w stanie wprowadzić do obrotu handlowego żywności o deklaracji zdrowotnej. Jest to w tej chwili przywilej dużych firm, koncernów. Rozporządzenie jest dziurawe. Nie podaje profili składników i kategorii produktów. Wiele zostaje niedopowiedziane i pozostawione woli oraz interpretacji urzędników. Praktycznie Rozporządzenie spowoduje zaprzestanie produkcji żywności o specjalnych wartościach dietetycznych i prozdrowotnych. Naruszy interesy producentów żywności regionalnej, ekologicznej i tradycyjnej, gdzie często podkreśla się szczególną wartość odżywczą, prozdrowotną, profilaktyczną, pozbawioną szkodliwego wpływu na nasz organizm. Wskutek wejścia Rozporządzenia, obecnie nie można również podawać informacji powszechnie wiadomych o znaczeniu bromatologicznym i dietetycznym, np. typu: masło zapobiega krzywicy i kurzej ślepocie, tran zapobiega krzywicy i niedoborowi witaminy A; borówki zawierają antocyjany o działaniu ochronnym na naczyniówkę; śliwki zapobiegają obstrukcjom, kminek działa wiatropędnie; ser jest źródłem wapnia potrzebnego do budowy kośćca, jabłka zawierają pektyny i kwasy organiczne korzystnie działające na przewód pokarmowy; czarna rzepa i rzodkiew działają żółciopędnie; oliwa z oliwek pobudza wydzielanie żółci, kleik skrobiowy łagodzi podrażnienia przewodu pokarmowego; pomidory są źródłem karotenoidów i potasu – oczywiste prawdy, pisane niegdyś we wszystkich podręcznikach biologii, dietetyki, technologii żywności. Zatem z jednej strony chroni się interesy konsumenta, z drugiej zabrania się przekazywania wiedzy powszechnie znanej i prawdziwej.

Wróćmy jednak do związku tego Rozporządzenia z ziołami. Otóż w tej chwili zioła mające jednocześnie status żywności przestają istnieć jako… zioła. Nie można im przypisywać, działania leczniczego lub korzystnego dla zdrowotności. Żywność zawierająca optymalny dodatek ziół, dzięki czemu zyskiwała nowych właściwości dietetycznych i prozdrowotnych w tej chwili przestanie istnieć, bowiem nie ma możliwości podania informacji o przydatności określonego dodatku. Jeśli przykładowo do yerba mate lub do herbaty owocowej dodano guaranę to oczywiste jest, że za sprawą zawierania kofeiny, teofiliny i teobrominy musiała takla mieszanka działać silniej pobudzająco i moczopędnie. W tej chwili nie podając tej informacji nowe pokolenia ludzi nie będą wiedzieć – po co w mieszance jest jakaś guarana. Oczywiście będą wiedzieć to osoby uczące się tej wiedzy z publikacji, ale to będzie margines, zatem nie będzie opłacalna produkcja takiej żywności. Podobnie z olejem konopnym, lnianym, czy rokitnikowym – jeśli nie podamy na opakowaniu po co jest kwas wielonienasycony, jakie ma znaczenie fizjologiczne/biochemiczne – ludzie nie czytający literatury fachowej nie będą widzieli sensu wybierania takiego oleju. Również olej z kiełków kukurydzy, albo z rokitnika, bogaty w karotenoidy…, ale skoro producent nie może poinformować o znaczeniu karotenoidów w organizmie człowieka to po co przyszłe pokolenia mają akurat taki dziwny żółty i pomarańczowy olej wybierać do koszyka zakupowego. Chodzi więc o wiedzę, informację, o znaczenie poszczególnych składników w żywności, suplementach diety. Jeśli tej informacji nie będzie przy produkcie, tylko w bibliotece to konsumenci nie będą świadomie wybierali produktów ciekawych, cennych, wyjątkowych. Niestety programy nauczania w szkołach podstawowych, gimnazjach, średnich, a i większość kierunków studiów nie informują uczniów/studentów o wartości odżywczej i prozdrowotnej poszczególnych dodatków i składników żywności, żywności wzbogaconej. Z jednej strony słyszymy od Unii o profilaktyce chorób, programach prewencyjnych, o żywności wolnej od szkodliwych dodatków, z drugiej jednak strony Unia Europejska poprzez kulfoniaste rozporządzenia zabiera wiedzę i narzędzia potrzebnych do zapobiegania chorób, do przeciwdziałania niedoborów żywnościowych, do produkcji wartościowej żywności. Paradoksalnie mamy rozwój cywilizacji, technologii, mediów, ale cierpimy na niedobory wapnia, witaminy A, magnezu, witaminy B12, czy żelaza. Ludzie nie znają znaczenia i źródeł biopierwiastków i witamin, aminokwasów i kwasów tłuszczowych. Dla większości osób głównym źródłem informacji o tych zagadnieniach była ulotka dostarczona do produktu spożywczego lub suplementu diety. Czyżby Unia dążyła do stworzenia nowego pokolenia nieświadomego pewnych kwestii, ciemnego, uzależnionego, podporządkowanego, niesamodzielnego, nie myślącego logicznie? Czasem, czytając rozporządzenia unijne ma się na myśli takie spiskowe praktyki.

Martwię się, że do produkowania owej zdrowej żywności będą mieli prawo i swobodę jedynie duże międzynarodowe firmy, które mają środki i zaplecze pozwalające na opłacenie niezbędnych badań dla uzyskania deklaracji zdrowotnych. W rezultacie i tak dojdzie do nieuczciwej i nierównej konkurencji w zakresie produkcji i sprzedaży artykułów spożywczych.

Dodawanie ziół do żywności w zakresie przyprawowym lub uzupełniającym wartości odżywcze produktu podstawowego, np. surowców witaminowych, aminokwasowych, flawonoidowych, tłuszczowo-fitosterolowych, dawało również możliwość przekazania informacji o roślinach. Podtrzymywało to wiedzę etnobotaniczną i etnofarmakologiczną, stworzoną przez naszych przodków. W tej chwili znikną z żywności czosnek niedźwiedzi, pokrzywa, czarnuszka, konopie siewne, szarłat – amarantus, spirulina, olej arganowy, ostropest, mąka orkiszowa – skoro nie będzie można napisać o ich właściwościach. Produkty te będą istniały dotąd dokąd będą żyli ludzie mający wiedzę na ich temat. Nowe Rozporządzenie nie daje możliwości ich opisania przy produkcie, więc młodzież za 10-20 lat nie będzie widziała sensu kupowania tego.

Choć rozporządzenie (WE) NR 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. odnosi się do żywności, to jednak przyczyni się do zaniku wiedzy na temat produktów roślinnych i zwierzęcych o wyjątkowych właściwościach żywieniowych i zdrowotnych. Doprowadzi do upadku wielu producentów, do wzrostu bezrobocia i do obniżenia stanu zdrowotnego społeczeństwa. Doprowadzi do upadku świadomości na temat zasad zdrowego odżywiania się i prewencji chorób za pomocą rozwiązań dietetycznych.

Co czynić?

Zgodnie  z Rozporządzeniem": Niniejsze rozporządzenie powinno mieć zastosowanie do wszelkich oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych przedstawianych w przekazach o charakterze komercyjnym, w tym między innymi w ogólnej reklamie danych kategorii żywności i w kampaniach promocyjnych, takich jak np. kampanie wspierane w całości lub w części przez organy władzy publicznej. Nie powinno ono mieć zastosowania do oświadczeń przedstawianych w przekazach o charakterze niekomercyjnym, jak np. w wytycznych lub poradach żywieniowych, wydawanych przez organy i jednostki władzy publicznej odpowiedzialne za zdrowie lub w niekomercyjnych przekazach i informacjach w prasie oraz w publikacjach naukowych. Niniejsze rozporządzenie powinno mieć zastosowanie również do znaków towarowych i marek, które mogą być odbierane jako informacje żywieniowe lub zdrowotne. Zatem na opakowaniu nie można podawać działania leczniczego lub profilaktycznego, ale myślę, że producenci powinni dołączyć broszurkę, katalog do swoich produktów, opisujących właściwości zdrowotne, ale oczywiście prawdziwe (pod względem prawnym nie jest to powiązane z opakowaniem produktu, więc nie podlega kontroli). Można też na stronie producentów, sklepów dać linki do stron niekomercyjnych, naukowych, opisujących pośrednio właściwości i wartość produktów specjalistycznych. Jest to jedyne wyjście jakie mi na tę chwilę przychodzi do głowy.

Różanecznik alpejski – Rhododendron ferrugineum L. w praktycznej fitoterapii.

Różanecznik alpejski /rdzawy/ (Rostblättrige Alpenrose, franc. Rhododendron ferrugineux, ital. Rhododendro rosso, retorom. Cresta-cot cotschna, Grusaida cotschna) – Rhododenron ferrugioneum Linne, z rodziny Ericaceae (wrzosowatych) występuje w Alpach i Pirenejach. W Polsce można go sporadycznie spotkać w Sudetach. Jest również uprawiany w ogrodach w całej Europie. Dorasta do 1,5 m wys., choć w naturze nie przekracza 1 m. Jest krzewem o liściach ciemnozielonych, długości 15-40 mm, od spodu pokrytych brązowymi tarczkami. Liście są lancetowate lub owalne. Kwiaty dzwonkowate, długości do 15 mm, czerwone. Kwitnie od czerwca do lipca. W Szwajcarii i Austrii pospolity w naturze. W ogrodach można spotkać odmiany o kwiatach białych lub różowych.

W medycynie ludowej Szwajcarii, Francji, Włoch, Niemiec i Austrii stosowane są liście w leczeniu nadciśnienia, reumatyzmu, dny moczanowej, stwardnienia mięśni, bólów mięśniowych, stanów zapalnych i bólowych nerwów, migren, chorób nerek (stany zapalne, infekcje, kamica), skóry (wypryski na tle zaburzeń metabolicznych) i przewodu pokarmowego (nieżyty).  Również przy zaburzeniach neurologicznych osób starszych polecano różanecznik alpejski. W Rosji (Syberia) gatunek Rhododendron chrysanthemum (=chrysanthum) Pallas jest stosowany w leczeniu chorób reumatycznych i artretyzmu.

Znakomity zielarz i fitoterapeuta, prof. farmakognozji University of Angers – Jean Bruneton podał w swojej publikacji (1999 r.), że w Turcji opisano przypadki zatrucia ludzi po spożyciu miodu pochodzącego z różaneczników Rhododendron. Prawdopodobnie toksycznym składnikiem różaneczników jest acetylo-andromedol. Zatrucie objawiało się nudnościami, wymiotami, spadkiem ciśnienia krwi do 50-60 mm Hg, bradykardią (25-50 uderzeń na minutę), zaburzeniami rytmu serca, uczuciem mrowienia kończyn, zawrotami głowy i utratą świadomości. Opisano również zatrucie zwierząt po spożyciu znacznych ilości różanecznika, np. podczas surowej zimy, gdy brakowało pokarmu. Już w starożytności (Pliniusz) opisywano trujące właściwości miodu z różaneczników.

Surowcem zielarskim jest liść – Folium Rhododendri ferruginei, który następnie należy wysuszyć w temperaturze naturalnej. Liście zbierane są od czerwca do września.

Składniki surowca: arbutyna, rododendryna (betulozyd), rododendrol, acetyloandromedol (diterpen), kwas ursolowy i jego poichodne

rododendryna
Rododendryna C16H24O7 jest glikozydem występującym również w cisach – Taxus, bukach – Fagus, olchach – Alnus i brzozach – Betula.

rhododendrol
Rhododendrol C10H14O2 = Betuligenol

andromedotoksynaacetyloandromedol
Acetylandromedol C22H36O7 (Grayanotoxin I)  powoduje spadek ciśnienia krwi i zwolnienie akcji serca. W razie zatrucia tą substancja podaje się atropinę.

Dawka: 5-6 g sproszkowanego liścia należy zaparzyć w szklance wody pod przykryciem i wypić w ciągu dnia małymi porcjami. Można też zastosować 1,5-2 g surowca na filiżankę wrzątku 3 razy dziennie.

Wskazania: nadciśnienie, migrena, rwa kulszowa, lumbago, kręcz szyi, zapalenie nerwu trójdzielnego, dna moczanowa, reumatyzm, bóle reumatyczne i artretyczne, mięśniobóle, stany napięcia mięśniowego (spastyczności).

Przeciwwskazania: laktacja, ciąża, niskie ciśnienie krwi.

Komisja E w monografii nr 164 z 1 IX 1990 roku podała w dziale Ryzyko, że różne gatunki Rhododendron mogą zawierać toksyczne diterpeny andromedanowe, choć istnieją sprzeczne informacje na temat zawartości tych składników w różaneczniku alpejskim (rdzawym). Wspomniano, ze są doniesienia o zatruciu bydła spożywającego różaneczniki. Z uwagi na zawartość arbutyny istnieje możliwość zatrucia hydrochinonem przy przewlekłym stosowaniu. W monografii Komisji E jest jednak zdanie: Nie ma informacji o ciężkich zatruciach po dawniej powszechnym stosowaniu w medycynie ludowej naparów z różanecznika (dawka dobowa 5-6 g surowca). Ocena Komisji E jest jednak negatywna: wobec braku udokumentowania skutecznego działania w wymienionych zakresach oraz nie dającego się wykluczyć ryzyka przy stosowaniu przetworów, zastosowanie lecznicze jest nie do przyjęcia.

Według mojej opinii różanecznik alpejski i syberyjski mogą być stosowane w leczeniu przez wytrwanych fitoterapuetów lub w konsultacji z lekarzem mającym wiedzę z zakresu fitofarmakologii. Przed zastosowaniem pełnej dawki dziennej należy przeprowadzić próbę tolerancji i wrażliwości na Rhodoendron poprzez wypicie naparu z 1 g surowca oraz przemycia naparem brzucha i okolicy międzyłopatkowej. Jeśli pacjent nie wykazuje ataków duszności, zaburzeń sercowych i zmian skórnych preparat można stosować. Również osoby nadwrażliwe na truskawki i poziomki muszą wykonać próby testowe z różanecznikiem (podobne składniki czynne pojawiają się w pewnych okolicznościach przechowywania i uprawy oraz w odmianach truskawki/poziomki i wywołują gwałtowne negatywne zmiany alergiczne, a nawet wstrząsowe u ludzi, choć są to odmienne rodziny taksonomicznie od różanecznika).

W kosmetologii wyciągi z liści różaneczników zawierających arbutynę i rododendrol mogą być stosowane w usuwaniu piegów i przebarwień (plam hiperpigmentacyjnych).

Starzec popielaty – Senecio bicolor (Willd.) Tod. w leczeniu migreny i zaburzeń miesiączkowania.

Starzec popielaty (niem./szwajc. Aschenpflanze) – Senecio bicolor (Willdenow) Todaro = (Senecio cineraria De Candolle = Senecio maritima Linne = Senecio bicolor subsp. cineraria (De Candolle) Chater ), z rodziny złożonych – Compositae = Asteraceae – to zimozielona krzewinka dorastająca do 60 cm wys. o liściach pierzastosiecznych, srebrzysto i filcowato owłosionych. Kwiaty koszyczkowe, zebrane w baldachy, bardzo ozdobne, pomarańczowe lub żółte. Pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego. Jest uprawiany. Dostępny w szkółkach ogrodniczych (sadzonki). Ponadto można wysiewać nasiona wprost do gruntu. Nie lubi miejsc wilgotnych i zbyt obfitego podlewania. Do celów leczniczych stosuje się kwitnące ziele (Aschenpflanzenkraut) – Herba Senecionis cinerariae, które należy suszyć w przewiewnym miejscu.

Składniki aktywne: alkaloidy pirolizydynowe (0,5-0,9%): jakobina, senecjonina, jakonina; seskwiterpeny, pochodne chinoliny, glikozydy flawonoidowe (kwercetyna), poliiny, wanilina.

Z uwagi na alkaloidy pirolizydynowe zioło obecnie nie jest zalecane. Może być stosowane jedynie krótkotrwale i doraźnie. Patrz również opis innych gatunków starca – Senecio: https://rozanski.li/?p=1439

W medycynie ludowej używane w leczeniu stanów zapalnych i infekcji spojówek, powiek i gałki ocznej. Ponadto przy nieregularnych i obfitych oraz bolesnych miesiączkach. Znosi skurcze mięśni gładkich i szkieletowych. Obniża gorączkę i działa napotnie oraz przeciwbólowo. Usuwa bóle migrenowe. Stosowany w postaci nalewki – Tinctura Senecionis cinerariae. Nalewka ze starca popielatego: 1 część surowca na 5-10 części alkoholu 50%, wytrawiać minimum 7 dni, przefiltrować. Doustnie 3-5 ml 1-2 razy dziennie. Nie przyjmować w czasie ciąży i laktacji. Do leczenia chorób oczu: 1 łyżka ziela na 1 szklankę wrzącej wody, parzyć pod przykryciem 30 minut, przecedzić. Okłady na oczy stosować 2-3 razy dziennie, przez 15-20 minut. Można też używać do przemywania i płukania worka spojówkowego oraz przemywania powiek.

senecio_bicolor
Senecio bicolor = Senecio cineraria; źródło obrazka: http://www.saemereien.ch

Powstało Polskie Towarzystwo Zielarzy i Fitoterapeutów.

Od dawna wspólnie z przyjaciółmi marzyliśmy o założeniu niezależnego, obiektywnego i przede wszystkim aktywnego Towarzystwa, które skupi osoby kochające zioła; Towarzystwa, które będzie krzewiło wiedzę i informację na temat roślin zielarskich. Mam tu na myśli wiedzę o roślinach leczniczych, trujących, pokarmowych, kosmetycznych, czyli wszystkich użytecznych człowiekowi. Udało się stworzyć takie Towarzystwo. Mam nadzieję, że do PTZiF przystąpią ludzie, którym bliskie są wszystkie aspekty związane z zielarstwem i ziołolecznictwem.

Pragnę zaprosić Wszystkich Czytelników tej strony do współpracy w rozwoju Towarzystwa Zielarzy i Fitoterapeutów. Na tę chwilę liczymy blisko 100 członków i choć jesteśmy jeszcze nie do końca zorganizowani to jednak wyrażam nadzieję, ze wszystko uda się poukładać w ciągu najbliższego roku.

Cieszę się ogromnie, że będziemy mogli się spotkać, podyskutować, poruszyć ważne problemy nurtujące obecnie zielarzy. Chciałbym, aby w naszym Towarzystwie znaleźli się zarówno hobbiści, jak i ludzie zajmujący się ziołami w szerokim rozumieniu tego terminu: hodowcy, lekarze, farmaceuci, przetwórcy surowców zielarskich, producenci preparatów ziołowych, hurtownicy, właściciele i pracownicy drogerii, sklepów zielarskich, sklepów ze zdrową żywnością, spa, uzdrowisk, kosmetyczki, dietetycy i wielu wielu innych. Wbrew pozorom zioła są wszędzie wokół nas, trzeba tylko je dostrzec i nauczyć się je wykorzystywać.

Strona Polskiego Towarzystwa Zielarzy i Fitoterapeutów: http://ptzif.pl/home/

Jednocześnie zapraszam Wszystkich moich Czytelników do wzięcia udziału w I Międzynarodowej Konferencji: „Ziołolecznictwo, biokosmetyki i żywność funkcjonalna” , która odbędzie się w dniach 18-19 kwietnia 2013 r. w Krośnie – rejonie pięknym i zasobnym w zioła…

Więcej informacji o Konferencji na stronie naszego Towarzystwa.

 

 

buddleia_1024x768

Nawiązując do licznych listów jakie dostaję, od razu informuję, że członkiem PTZiF może zostać każdy, komu bliskie są rośliny lecznicze. W naszym Towarzystwie nie ma cenzusu wykształcenia! Już teraz nasze grono zasilili filolodzy, matematycy, informatycy, zootechnicy, ekonomiści… W Statucie PTZiF jest napisane: Członkiem zwyczajnym Towarzystwa może zostać osoba posiadająca wykształcenie lub praktykę dające podstawę do pracy zawodowej lub naukowej w dziedzinie zielarstwa i fitoterapii, produkcji zielarskiej i uprawy roślin leczniczych, kosmetycznych i dietetycznych. Należy zwrócić uwagę na słowo praktykę. Jeżeli ktoś zbiera, obserwuje, uprawia, przetwarza, stosuje zioła – to już jest praktykiem! i bez względu na stopień wykształcenia może zająć się zawodowo ziołami, np. uprawą, a potem sprzedażą, albo importowaniem lub eksportowaniem ziół. Zapraszam więc wszystkich zainteresowanych zielarstwem i ziołolecznictwem, aby stali się członkami Towarzystwa. Towarzystwo ma również zajmować się szkoleniami, dokształcaniem, krzewieniem wiedzy o ziołach.