Archiwa

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

Antaphrodisiaca i nadmierne libido

Środki obniżające libido, czyli popęd płciowy od zawsze miały pewne znaczenie w medycynie. Określano je mianem Antiaphrodisiaca lub Antaphrodisiaca. Mają na celu wyhamowanie nadmiernej pobudliwości seksualnej, chęci współżycia płciowego, a także ograniczyć nadmierne tendencje do samogwałtu (onanizmu). Niektóre dawne antyafrodyzjaki miały zdolność hamowania snów erotycznych. W codziennym życiu (na ulicy, w pracy, w szkole) kobiety i dziewczęta dość często odczuwają ze strony płci przeciwnej zainteresowanie przekraczające pewne granice smaku. Chłopcy w okresie dojrzewania i dorośli mężczyźni w pewnym sensie rozbierają kobiety wzrokiem (wyobraźnią), analizują szczegóły ich budowy ciała i fantazjują jak tylko mogą. Jednym słowem patrzą na innych ludzi jak na obiekty seksualne. Ze strony kobiet w stosunku do mężczyzn spotyka się to rzadziej niż w odwrotnej relacji. Niektórym osobom zaczyna to jednak przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu, chcą to wyhamować w sobie, bowiem są świadomi, że ich popęd płciowy jest zauważalny ze strony innych ludzi. Co wtedy zrobić? Pozostaje psycholog, psychiatra, seksuolog. Czasem konieczne jest zażywanie środków wyciszających seksualnie.

Do najstarszych Antiaphrodisiaca należą preparaty bromu: Camphora monobromata (0,5 g 3-4 razy dziennie), Natrium bromatum (bromek sodu) i Kalium bromatum (bromek potasu 0,5-1 g 2 razy dziennie, najlepiej rozpuszczony w wodzie), Lupulinum (lupulina z szyszek chmielu) – 600-800 mg 2-3 razy dziennie. Dobra jest także nalewka z szyszek chmielu 1:3 (3 razy dziennie po 5-10 ml w wodzie) lub napar z szyszek chmielu (1-2 szklanki dziennie).

Zalecano również proszki złożone, np. lupulina 300 mg, bromek potasu 300 mg, wymieszać, zażywać 2-3 razy dziennie po 1 proszku.

Pigułki Antiaphrodisiaca:

Rp.
Camfora 3 g
Ekstrakt z opium 0,2 g
Masa pigułkowa. Zrobić z przepisanej ilości 20 pigułek. Zażywać po 4 pigułki.

Obecnie preparaty bromu są stosowane niezwykle rzadko. Wchodzą w skład leków recepturowych, które są mało popularne i niechętnie przepisywane przez lekarzy. W niektórych krajach brom jest nadal używany w medycynie.

Gorzów Wielkopolski

gorzow6 
Gorzów Wielkopolski, 24 maj 2006 r.

Wracając ze Szczecina wstąpiłem do Gorzowa, czyli dawnego Landsberg an der Warthe, niegdyś prężnego, dużego miasta, które w czasie II wojny światowej mocno, jeśli nie całkowicie -ucierpiało. Niewiele, śmiało powiem – szczątki, pozostało po przedwojennym Landsberg. Kolejne miasto ziemiach zachodnich, które zreperowano jak najtaniej, pobudowano osiedla, aby nabić nieco mieszkanców. Sztuczny przydomek Wielkopolski dodaje tragedii miastu, bowiem praktycznie  nic nie ma wspólnego z Wielkopolską (za wyjątkiem wczesnego średniowiecza, kiedy zostało włączone do Wielkopolski). Obecnie, na równi z Zieloną Górą miasto wojewódzkie (Lubuskie), w którym coś drgnęło odkąd byłem tam ostatnio w 1999 roku. Jest odnawiane, a to dużo, powstały nowe, ładne osiedla, w innym stylu niż te wielkopłytowe z czasów socjalistycznych. Zbudowano ładną obwodnicę i niestety krótką ekspresówkę na Szczecin, kończącą się po kilku kilometrach.

gorzow_wielkopolski

gorzow 
Fontanna Pauckscha, Gorzów Wlkp., 24 maj 2008 r.

gorzow2

gorzow3

 gorzow4

gorzow7

gorzow8

gorzow_warta1

gorzow_warta

Gorzów Wlkp. przy Warcie

gorzow_katedra

gorzow_katedra1 
Gorzów Wlkp., katedra z XIII w., 24maj 2008 r.

Dzisiejszy Gorzów liczy ok. 125 tys. mieszkańców.

Rumianek bezpromieniowy – Matricaria matricarioides (less.) Porter (M. discoidea DC.)

Rumianek bezpromieniowy – Matricaria discoidea A. P. de Candolle = Matricaria matricariodes (less.) Porter jest pospolitą rośliną w Polsce, którą można spotkać nie nieużytkach, ugorach, przy budowach i na przydrożach. Przy roztarciu wydziela przyjemny zapach. W koszyczkach kwiatowych brak kwiatów nibyjęzyczkowych, popularnie określanych nazwą płatków (białych). Koszyczki złożone z kwiatów rurkowych (żółtych lub żółtozielonych). Dorasta do 30 cm wys. Kwitnie od maja do sierpnia.

matricaria_discoidea 

 

 

 

 

 

 

Matricaria discoidea A. P. de Candolle, rumianek bezpromieniowy, Swarzędz, 25 maj 2008 r.

Jest to roślina lecznicza, współczesnie praktycznie nie znana. Stosowana w medycynie ludowej jako środek przeciwpasożytniczy (przeciw obleńcom) i poprawiający trawienie. Surowcem jest ziele kwitnące lub sam kwiat – Herba et Flos Matricariae discoideae. Pozyskane ze stanu naturalnego surowce należy suszyć w ciemności.

Działanie przeciwko pasożytom przewodu pokarmowego rumianku bezpromieniowego porównywano do przetworów z komosy meksykańskiej (Herba Chenopodii anthelminthici), przy czym rumianek bezpromieniowy nie wywołuje podrażnienia błon śluzowych. Z kwiatów jak i górnych odcinków pędów rumianku można przygotowywać napar – Infusum Matricariae: 15-30 g rozdrobnionego surowca na 100 ml wrzącej wody; napar wypić małymi porcjami w ciągu dnia lub na raz na czczo. Pulvis Flor. Matricariae, czyli sproszkowany kwiat podawano doustnie w dawce 2 łyżeczek, najlepiej na czczo.

Wskazania: glistnica (glista ludzka) – Ascarides (Ascaris lumbricoides), owsica (owsik) – Oxyuris (Enterobius vermicularis), włosogłówczyca – Trichocephalus (Trichuris trichiura = Trichocephalus trichiurus); zaburzenia trawienne, nieżyt przewodu pokarmowego, ból brzucha, stany zapalne gardła (płukanki), zapalenie spojówek i powiek (okłady z naparu), stany zapalne skóry (okłady, przemywanie), infekcje i zapalenie pochwy i warg sromowych (nasiadówki, płukanki). Korzystnie wpływa na cerę z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi, przewlekłym rumieniem, zapaleniem mieszków i łojotokiem. Łagodzi podrażnienia skóry, działa antyseptycznie i silnie przeciwzapalnie.

Generalnie, rumianek bezpromieniowy zawiera składniki o udowodnionym działaniu przeciwzapalnym, uspokajającym, antyseptycznym, przeciwalergicznym i rozkurczowym. Zawiera kumaryny: umbeliferon, 7-metoksykumarynę (herniarynę), 7-metoksy-3,4-dihydroksykumarynę; diterpeny, glikozydy kwasu cynamonowego, flawonoidy (luteolina w formie glikozydu), olejek eteryczny (0,5-0,8%).

Zincum sulfuricum – siarczan cynkowy

Współcześnie siarczan cynku (ZnSO4) – Zinc sulfate jest znany głównie jako nieorganiczne źródło cynku. Wchodzi w skład preparatu Zincteral /Teva Pharmaceuticals/- tabl. powl. doustne (dostarczają 45 mg cynku na czysto), Infex /Pliva/ (tabl. doustne i tabl. musujące, zawierające obok siarczanu cynku również witaminę C i wapń, dostarczają 10 mg cynku na czysto), a także kilku preparatów zewnętrznych: żel Biherpan (do leczenia opryszczki, wzbogacony dodatkowo w heparynę), krople do oczu Cincol i Oculosan (przy zapaleniu spojówek, zawierają dodatkowo nafazolinę).

W XIX wieku siarczan cynku był używany jako środek wymiotny, powoli działający, w dawce około 500 mg. Ponadto zewnętrznie stosowano roztwór 0,2% do przemywania, okładania i zakraplania, przy zapaleniu narządów płciowych, spojówek, rzadziej skóry. Wreszcie do szprycowania  narządów płciowych przy chorobach wenerycznych. W przypadku chorób wenerycznych łączono siarczan cynku w roztworach ze związkami glinu (ałun) i kwasem karbolowym i stosowano zewnętrznie.

Do połowy XX wieku również unikano wewnętrznego podawania siarczanu cynku, bowiem w większych dawkach wywoływał nudności i wymioty. Natomiast popularny był roztwór 1% do przemywania pęcherza moczowego i pochwy, opłukwania warg sromowych i prącia przy stanach zapalnych i infekcjach oraz do zakraplania oczu przy świądzie, łzawieniu, zakażeniach i alergicznym zapaleniu (0,25-0,5%). Siarczan cynku w wysokich stężeniach działa przyżegająco, powoduje denaturację białka, zniszczenie tkanki.

W niższych koncentracjach siarczan cynku posiada właściwości ściągające, hamujące czynności wydzielnicze gruczołów potowych, łojowych, śluzowych, łzowych i surowiczych, antyseptyczne i przeciwzapalne.

Obecnie rozpowszechniony w suplementach i lekach, dostarcza organizmowi przyswajalny cynk, nie jest jednak przez wszystkich pacjentów tolerowany.

W XIX i na początku XX wieku popularnym doustnym źródłem cynku były inne związki: kozłkan cynkowy, mleczan cynku, octan cynku i hemol cynkowy, cytrynian cynku. Obecnie na topie są: pikolinian cynku, chelaty z aminokwasami (np. asparaginian), glukonian i cytrynian cynku.

Działa immunostymulująco, pobudza odnowę tkanek, syntezę białka. Przyśpiesza gojenie ran. Pobudza wzrost włosów i paznokci. Łagodzi łojotok i objawy trądziku. Jest niezbędny do magazynowania insuliny, przebiegu prawidłowych przemian witaminy A, cholesterolu i hormonów płciowych.

Dzienne zapotrzebowanie organizmu na cynk wynosi 15 mg (ogólnie przyjęte i oficjalne).

Nie dobrze się dzieje w farmacji

Często wpadam na stronki Głównego Inspektora Farmaceutycznego i czasem jestem rozczarowny jakością leków, jakie kupujemy. Pisałem już wielokrotnie o złej jakości ziół i produktów ziołowych w naszym kraju. Surowce zielarskie są często skażone mikrobiologicznie, mikotoksynami i pleśniami, nie spełniają też prostych wymogów opisanych w Farmakopei Polskiej (rozdrobnienie, zanieczyszczenia mineralne, poziom składników czynnych). Oto kilka przykładów, w tym także leki syntetyczne:

http://www.gif.gov.pl/rep/gif/pdf-y/WC/WC_2008-05-13-019.pdf (melisa)

http://www.gif.gov.pl/rep/gif/pdf-y/WC/WC_2007-04-11-046.pdf (łopian)

http://www.gif.gov.pl/rep/gif/pdf-y/WC/WC_2008-01-16-02.pdf (Magne B6) lubiłem ten preparat, a oni zaniżali poziom wit. B6 🙁

http://www.gif.gov.pl/rep/gif/pdf-y/WC/WC_2008-03-07-081-5.pdf (popularny Loratan)

Jeśli kogoś to wciągnęło: http://www.gif.gov.pl/?aid=209

Winko i wspomnienie Szczecina

Siedzę przy komputerku i piję greckie winko Likno (czerwone półsłodkie). Słucham muzyczki z lat 80: I know there’s something going on, I’ll find my way home, Girls just want to have fun. Niestety winko kupiłem w sklepie Kuchnie Świata i od razu Wam mówię, niezbyt fajne. Pozostawia posmak przegniłego osadu z dna beczki. Barwa czerwona (kobaltowa) słaba.

Jak wspomniałem w poprzednim wpisie byłem kilka dni temu w Szczecinie. Szczecin odwiedziłem poprzednio na studiach, więc trochę czasu upłynęło. Jest to przykład miasta, na którym władze dokonały ogromnej zbrodni, nie starając się o odbudowę przedwojennego starego miasta. Wpierniczanie obleśnych budynków socjalistycznych zepsuło całą estetykę miasta.

szczecin_orbis
Szczecin, 24 maj 2008 r. hotel Orbis

Prawdziwa katastrofa dla miasta – wstrętny budynek hotelu Orbis w dawnej starej części Szczecina, obok zabytków. Ten hotel na tym zdjęciu nie wygląda tak strasznie jak w rzeczywistości :-(, chyba niebo dodało mu uroku.

Pewnie bym tak nie przeżywał tego, gdybym nie miał obrazów Szczecina z okresu przedwojennego. To było śliczne miasto. Gdyby tak można było cofnąć czas, chciałbym. Poznań też by zyskał wiele na tym, niewspółmiernie dużo. Poznań też został oszpecony nie tylko chorymi decyzjami władz powojennych, ale nawet chorymi pomysłami z latach 60 i 70 XX wieku, np. wyburzenie zabudowań św. Marcina i Piekar, zmiana przepływu Warty. Osoby, które na to wpadły powinny siedzieć dziś w więzieniu, albo przynajmniej utracić prawa wykonywania zawodu (architekta). Zeszpecili mój przedwojenny Poznań, z czym nie mogę się pogodzić.

szczecin 
Pozostałości dawnej świetności Szczecina, 24 maj 2008 r.

szczecin2

brama_szczecin
Brama Portowa (Berliner Tor), XVIII w., Szczecin, 24 maj 2008 r.

szczecin3
Brama Królewska z XVIII w. Königstor, Szczecin 24 maj 2008 r.

szczecin4 

szczecin5
Ten parterowy barak pasuje tutaj jak pięść do nosa

 

szczecin_zamek 

szczecin_zamek_ksiazat

zamek_szczecin

zamek_szczecin3

zamek_szczecin4
Zamek Książąt Pomorskich z XVI w. Szczecin 24 maj 2008 r.

kuter 
Na zapleczu uczelni, Szczecin 24 maj 2008 r.

szczecin7 
Budynki przy Wałach Chrobrego od tyłu

waly_szczecin 
Wały Chrobrego, widok na port Szczecin, 24 maj 2008 r.

szczecin9

szczecin10

szczecin15
Okolice Wałów Chrobrego, 24 maj 2008 r.

szczecin12 
Muzeum Narodowe, na dalszym planie Urząd Wojewódzki, Szczecin 2008, 24 maj

taras_szczecin

szczecin21

szczecin20
Baszta Panieńska, Frauenturm, z XIV w., Szczecin 24 maj 2008 r.

szczecin30

port_szczecin

Szczecin, okolice portu, 24 maj 2008 r.

szczecin-waly_chrobrego 

Przy Wałach Chrobrego, Szczecin 2008 r.

Po spacerku po mieście udałem się do Centrum Handlowego Galaxy i Ster. Ster wydał mi się mało ciekawy, taki pospolity, choć obiadek (placki ziemniaczane z mięsem) był dobry. Galaxy to centrum interesujące i nowoczesne:

szczecin_galaxy

galaxy1

galaxy2

galaxy3

galxy_szczecin 
Centrum Galaxy w Szczecinie, 24 maj 2008 r.

Zioła podczas wędrówki, część I

Ostatnie wolne dni spędziłem bardzo pracowicie. Zbierałe ziółka, robiłem z nich rozmaite preparaty galenowe. Udało mi się nawet wyjechać do Frankfurtu nad Odrą na zakupy, a także do Szczecina i Gorzowa Wielkopolskiego. Oczywiście po drodze napotkałem rośliny lecznicze.

echium
Echium vulgare Linne – zmijowiec, 23 maj 2008 r., Szczecin

Żmijowiec zwyczajny – Echium vulgare L. podczas kwitnienia zwraca na siebie uwagę. Należy do tej samej rodziny co żywokost, ogórecznik, miodunka, farbownik czy niezapominajka, czyli rodziny szorstkolistnych – Boraginaceae. Lecznicze jest ziele podczas kwitnienia, obfitujące w allantoine, alkaloidy (cynoglosyna, kosolicyna, konsolidyna, echiina), saponiny, krzemionkę, fitosterole, olejek eteryczny, cholinę, garbniki (ok. 8-12%) i śluzy. Dawniej w użyciu był również korzeń żmijowca – Radix Echii (Buglossi agrestis). Stosowano go na ukąszenia i ugryzienia. Ponadto ziele do odstraszania gryzoni. Na skórę działa podobnie jak żywokost: przyśpiesza gojenie ran, zmiękcza naskórek, udrażnia przewody łojowe, zapobiega powstawaniu zaskórników, podnosi elastyczność skóry. Świetny do pielęgnowania cery trądzikowej. Regenerująco i osłaniająco działa na błony śluzowe. Po podaniu doustnym wywiera wpływ przeciwbólowy, rozkurczowy, przeciwkaszlowy, uspokajający, a nawet rozluźniający psychicznie. Przedawkowany może wywoływać oszołomienie i senność. Doskonały do robienia okładów (świeże pogniecone ziele, macerat ze świeżego ziela, napar, odwar z korzenia lub ziela) na trudno gojące się rany, odleżyny, oparzenia, wypryski, liszaje, stłuczenia, opuchnięte stawy. Napar lub odwar z ziela albo korzenia (1 łyżka na 220 ml wody) można pić 3-4 razy dziennie po 100-150 ml. Przy kaszlu małe dawki, ale często.

echium_vulgare
Echium vulgare – żmijowiec, 23 maj 2008 r., Szczecin

Kasztanowiec zwyczajny – Aesculus hippocastanum Linne i kasztanowiec czerwony (różowy) – Aesculus rubicunda Loisel (Aesculus carnea Hayne) kwitną w maju. W tym okresie zbierane są kwiaty, a właściwie kwiatostany – Flos seu Inflorescentia Aesculi (Hippocastani) i liście. Liście są bogate w katechiny i fitochinony (witamina K), ponadto kumaryny i flawonoidy (kwercetyna). Wzmacniają i uszczelniają ścianki naczyń krwionośnych. Liście należy suszyć w ciemności i po zmieleniu przechowywać w szczelnych słojach w ciemnym miejscu. Sproszkowane liście zażywać 2 razy dziennie po ½-1 łyżeczce na miodzie lub soku przy pękaniu naczyń krwionośnych, nadmiernych krwawieniach miesiączkowych, krwotokach z nosa, krwiomoczu (3 łyżeczki sproszkowanych liści dziennie) i hemoroidach. Liście kasztanowca zwiększają krzepliwość krwi, skracają czas krzepnięcia krwi. Świeże, zmielone liści kasztanowca można również wymieszać z miodem i zażywać doustnie: na każdą łyżeczkę zmielonych liści kasztanowca dać 1 łyżkę miodu i 1 łyżeczkę gliceryny, wymieszać. Płukanie włosów w naparze z liści kasztanowca usuwa łojotok, nadaje połysk i wzmacnia cebulki włosowe. Podobnie działa spirytus kasztanowy, sporządzony na liściach z kasztanowca, wcierany we włosy, po umyciu, podobnie jak woda pokrzywowa.

aesculus_carnea 
aesculus_rubicunda
Kasztanowiec czerwony – Aesculus rubicunda (carnea), 23 maj 2008 r., Szczecin.

Wyciągi wodne i alkoholowe z kwiatów kasztanowca bogate są w kumaryny (frak syna, eskulina), flawonoidy (rutyna, kwercetyna), saponiny (escyna) oraz pro antocyjanidyny. Wzmacniają naczynia krwionośne, hamują stany zapalne, poprawiają krążenie krwi, działają moczopędnie i przeciwobrzękowo (przeciwwysiękowo). Stosowane przy plamicach naczyniowych, obrzękach, zapaleniu żył, chorobie wieńcowej, katarze przewlekłym, chorobach alergicznych. Syrop z kwiatów kasztanowca i napar z kwiatów osłodzony miodem działa wykrztuśnie. Z kwiatów można sporządzać napar (1 łyżka na 200 ml wrzącej wody), intrakt (100 g świeżych mielonych kwiatów na 500 g alkoholu gorącego 40-60%) i nalewkę z miodem (100 g świeżych lub suchych kwiatów na 300 g alkoholu 40-60%, po 7 dniach przefiltrować, dodać 200 g miodu akacjowego lub gryczanego, wymieszać). Przetwory z kwiatów i liści zalecam przy leczeniu trądziku różowatego, stanów zapalnych nerek i pęcherza moczowego, hemoroidach, zapaleniu naczyniówki i żylakach. Kwiat i kora kasztanowca w sprzedaży w sklepach zielarskich. W aptekach dostępny również intrakt.

aesculus_hippocastanum

aesculus_hippocastanumL

aesculus
Kasztanowiec zwyczajny – Aesculus hippocastanus L., 22 maj 2008 r., lasy w okolicach Promna (Pobiedziska)

Łopian większy – Arctium lappa L. to typowe zioło z grupy metabolicum i depurativum, czyli regulujące przemianę materii i odtruwające (czyszczące krew). Surowcem jest liść i korzeń – Folium et Radix Bardanae (Arctii lappae). Korzeń jest bardziej popularną w fitoterapii częścią łopianu niż liść. Liście zbiera się przed i w czasie kwitnienia. Korzeń jesienią i wiosną. Liście zawierają laktony seskwiterpenowe (arktiopikryna), olejek eteryczny, fitosterole, furany, garbniki i triterpeny. Wyciąg wodny i wodno-alkoholowy z liści łopianu obniża poziom glukozy we krwi. Działa moczopędnie. Dzięki zawartości fitoncydów hamuje wzrost i rozwój mikroorganizmów (bakterii). Hamuje stan zapalny bł

on śluzowych i skóry. Napar z liści łopianu: 1-2 łyżki na 220 ml wrzącej wody, odstawić na 30 minut, przecedzić. Dopełnić brakującą ilość wody, do objętości 1 szklanki. Pić 2 razy dziennie po 1 szklance. Ponadto do płukania włosów przy wypadaniu i łamliwości, do przemywania chorej skóry, płukania jamy ustnej, gardła i narządów płciowych przy stanach zapalnych, nadżerkach. Korzeń i sok z łopianu dostępny w sklepach zielarskich.

artemisia_vulgaris
Bylica pospolita – Artemisia vulgaris L., 25 maj 2008 r. Zalasewo (Swarzędz)

Bylica pospolita – Artemisia vulgaris L. dostarcza ziele – Herba Artemisiae, zbierane przed i w czasie kwitnienia. Ja polecam obrywać liście i wierzchołki pędów bylicy pospolitej. Zawiera olejek eteryczny ok. 0,5%, gdzie dominują 1,8-cineol, tujon, linalol, kamfen, borneol; ponadto kumaryny, laktony seskwiterpenowe (psylostachyina, wulgarna), glikozydy flawonoidowe . Napar i intrakt (nalewka) z ziela bylicy pobudza wydzielanie żółci, soku żołądkowego, trzustkowego i jelitowego. Poprawia trawienie, usprawnia przyswajanie składników pokarmowych. Zalecane w leczeniu niestrawności (dyspepsja), niedokwaśności, w profilaktyce zastojów żółci i kamicy żółciowej. Pobudza i reguluje miesiączkowanie. Zmniejsza bóle miesiączkowe. Reguluje wypróżnienia. Nalewka znosi nerwice wegetatywne i lęki. Sok i mocny napar z ziela bylicy pospolitej stosowane na czczo, (na 2 godziny) przed podaniem środka przeczyszczającego, mogą przyczyniać się do wydalenia pasożytów przewodu pokarmowego. Nalewka zastosowana na skórę poprawia krążenie krwi, odkaża, hamuje stany zapalne i poprawia koloryt (zaróżowienie). Płukanie włosów w naparze poprawia ukrwienie cebulek i hamuje wydzielanie łoju, dlatego jest zalecane przy przetłuszczaniu i wypadaniu włosów. Nalewkę i intrakt z bylicy można dodawać do szamponu i stosować do mycia włosów (3-5%). Nalewką i naparem z bylicy przemywać skórę przy trądziku, łojotoku i wypryskach nieznanego pochodzenia.

betula_alba

betula
Brzoza – Betula, 25 maj 2008 r., Zalasewo

Brzoza brodawkowata (Betula verrucosa) = brzoza zwisła (Betula pendula), a także brzoza omszona (Betula pubescens) należą do drzew leczniczych. Liście brzozy zawierają nawet 3% glikozydów flawonoidowych (kwercytryna, hiperozyd – 1-1,4%), trójterpeny (betulina, folientrol), saponiny sterydowe, olejek eteryczny z estrami salicylowymi, kwas askorbinowy (witamina C) 4-5%, garbniki katechinowe 8-9%, fitosterole. Najbardziej wartościowy jest liść brzozy zbierany od kwietnia do czerwca. Nie jest zły również liść lipcowy. Wodny wyciąg z liści działa moczopędnie i odtruwająco. Oczyszcza organizm z toksyn obcego pochodzenia oraz z metabolitów szkodliwych i zbędnych. Zapobiega powstawaniu kamicy moczowej. Uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne. Zalecany przy obrzękach, infekcjach i zapaleniu układu moczowego, kamicy moczowej, reumatyzmie, artretyzmie , otyłości, zatruciach, przewlekłych chorobach skóry. Tradycyjnie polecany w leczeniu trądzików, łuszczycy i wyprysków (eczema). Z liści sporządzany jest napar i pity w ilości 2-3 szklanek dziennie. Środek całkowicie bezpieczny. Liść i sok z brzozy w sprzedaży w aptekach i sklepach zielarskich.

capsella

capsella_bursa
Capsella bursa-pastoris Linne, tasznik, 1 maj 2008 r., Krosno

Tasznik pospolity- Capsella bursa-pastoris L. jest mało obecnie używany w fitoterapii. Ziele zebrane w czasie kwitnienia szybko schnie. Ze świeżego ziela sporządza się macerat, nalewkę lub napar. Suche ziele może być zaparzane w mleku lub wodzie. Zawiera aminy i aminokwasy (tyrozyna, prolina, fenyloalanina, tyramina, dopamina, acetylocholina), saponiny, glukozynolaty (synigryna), flawonoidy (diosmina, rutyna, hesperydyna). W owocach są glikozydy nasercowe. Zimne wyciągi z ziela suchego i świeżego podnoszą ciśnienie krwi, pobudzają psychicznie. Działają przeciwkrwotocznie, wzmacniająco na naczynia krwionośne. Podnoszą napięcie mięśni szkieletowych. Mogą zwiększać wydolność fizyczną. Surowiec z dużym udziałem owoców wzmacnia serce i pobudza krążenie krwi. Nasila skurcze macicy i skurcze przewodów mlekowych w czasie laktacji. U mężczyzn tasznik może mieć wpływ na ejakulację, bowiem nasila skurcze nasieniowodów i gruczołów opuszkowo-cewkowych. Może też pogłębiać orgazm u mężczyzn. Napary są mniej wartościowe niż wyciągi wodno-alkoholowe i wodne na zimno. Dostępny w sklepach zielarskich (ziele).

potentilla_anserina
Srebrnik, Potentilla anserina Linne, 25 maj 2008 r., Zalasewo (Swarzędz)

Pięciornik gęsi, czyli srebrnik (Potentilla anserina L.), jest bardzo wartościowym ziołem. Należy do rodziny Rosaceae, czyli różowatych. Surowcem jest całe ziele lub sam liść – Herba sive potius Herba Anserinae. Dostępny w sklepach zielarskich. Głównymi składnikami czynnymi srebrnika są elagotanoidy (ok. 10%), flawonole (kwercetyna, mirycetyna), fitosterole, pseudosaponiny (tormentozyd), goryczki, kumaryny, witaminy (cholina, kwas askorbinowy), śluzy.  Wodne wyciągi ze srebrnika hamują biegunki, nadmierną fermentację jelitową, stany zapalne błon śluzowych przewodu pokarmowego, dziąseł, gardła i skóry. Działają przeciwzapalnie, ściągająco, antyseptycznie. Zmniejszają obrzęk skóry i śluzówek przy stanach zapalnych. Działają także żółciopędnie. Napar i odwar z ziela (liście) zażywany jest przy biegunce, zaburzeniach trawiennych, bolesnym i nadmiernym krwawieniu miesiączkowym, nieżycie żołądka. Odwar nadaje się do lewatyw przy zapaleniu odbytu oraz irygacji przy zapalaniu pochwy, a także do nasiadówek przy zapaleniu warg sromowych. Okłady z odwaru na piersi, przy s

tanach zapalnych, na oczy przy zapaleniu spojówek i powiek oraz nadmiernym łzawieniu, do płukania dziąseł i gardła przy infekcjach i zapaleniu. Napar do przemywania skóry łojotokowej i z mokrymi wypryskami, do okładów na owrzodzenia i odleżyny. Napar lub odwar z 1-2 łyżek ziela (lub liści) można przyjmować doustnie 3-4 razy dziennie po 1 szklance.

Szelężnik gładki – Alectorolophus glaber (Lam.) Beck

Szelężnik większy (gładki) Rhinanthus maior L.; nazwy synonimowe Rhinanthus aristatus Celak, Rhinanthus serotina (Schönh.) Oborny, Alectorolophus glaber (Lamarck) Beck, Alectorolophus maior Reichenbach, rodzina trędownikowate Scrophulariaceae był przedmiotem moich wieloletnich badań fitochemicznych i farmakologicznych. Jest rośliną półpasożytniczą, pobierającą wodę i sole mineralne z korzeni sąsiednich roślin. Szelężnik był wykorzystywany w dawnej medycynie jako środek przeciwzapalny, moczopędny i przyśpieszający gojenie ran. Nie wolno go stosować w dawkach dowolnych, przedawkowany wywołuje zatrucia. Objawami zatrucia szelężnikiem Rhinanthus maior L. są: biegunka (niekiedy krwawa), wymioty, kolki, zaburzenia krążenia, a nawet śmierć, która następuje wskutek porażenia ośrodka naczynioruchowego.

rhinanthus

 

 

 

 

 

 

 

Rhinanthus maior L. Alectorolophus glaber (Lam.) Beck – szelężnik większy, 25 maj 2008 r., Swarzędz

Składnikami czynnymi ziela szelężnika są alkohole cukrowe (melampirytol (melampiryt), zwany także dulcytolem,mannitol; glikozyd irydoidowy – rhinantin (rynantyna), katalpol; związki salicylowe; saponiny, kwas kawowy, chryzoeriol, chryzoeriol-7-glikozyd, flawon trycyna, czasem nitrylozydy. Szelężnik obok soli i wody ma zdolność pobierania od swoich żywicieli metabolitów wtórnych, np. kumaryn, zatem posiada zmienny skład ilościowy i jakościowy, co decyduje o jego właściwościach fitofarmakologicznych.

Wg wyników moich badań wodne i wodno-alkoholowe wyciągi z szelężnika działają przeciwreumatycznie, hamując stan zapalny i obrzęk wokół stawów. Hamują cyklooksygenzaę prostaglandynową i lipooksygenazę, działają również na centralny układ nerwowy sedatywnie i dlatego zmniejszają wrażliwość na ból. Dają wpływ przeciwbólowy porównywalny z ibuprofenem i paracetamolem. Zmniejszają gorączkę. Zwiększają diurezę i rozkurczają mięśnie gładkie. Działają lekko rozwalniająco i dośc silnie zółciopędnie, silniej niż kocanki, rzepik, czy karczoch.

Nalewka na 40% alkoholu znosi nerwice wegetatywne i objawy uderzenia gorąca oraz atak histerii. Zmniejsza napięcie i drżenie mięśni.

Dawka: 1 łyżka płaska zmielonego wysuszonego ziela w okresie kwitnienia i owocowania na 200 ml wrzącej wody; odstawić pod przykryciem na 30 minut, przecedzić. Pić po 50 ml 4 razy dziennie.

Wskazania: stany zapalne i kontuzje stawów, nerwobóle, bóle i stany zapalne mięśni, choroba przeziębieniowa, nerwice narządowe, grypa, kaszel, stany zapalne gardła, alergie, przewlekłe stany zapalne skóry i narządów płciowych, stany skurczowe układu żółciowego, bóle różnego pochodzenia, zaparcia, padaczka, zapalenie korzonków nerwowych, lumbago.

Przeciwwskazania: laktacja, ciąża.

Szelężnik można zebrać ze stanu naturalnego (łąki, pastwiska). Miejscami jest pospolity w naszym kraju, ponadto w pozostałych krajach Europy.

alectorolophus_glaber

 

 

 

 

 

 

 

 

alectorolophus

 

 

 

 

 

 

Rhinanthus maior L. Alectorolophus glaber (Lam.) Beck – szelężnik większy, 25 maj 2008 r., Swarzędz

Sarothamnus scoparius (L.) Wimmer – Cytisus scoparius (L.) Link – żarnowiec miotlasty – jako lek i trucizna

Choć mam mały ogródek przydomowy, to jednak bogaty w lecznicze i trujące roślinki oraz zamieszkały przez różne zwierzęta, w tym używane niegdyś do wyrobu środków leczniczych. Opisuję co pewien czas zioła z ogródka Teściowej. Dzisiaj rozpocznę serię wpisów na temat leków z z mojego ogrodu.

scoparius
Żarnowiec – Sarothamnus scoparius (L.) Wimm.ex Koch, Swarzędz, 19 maj 2008 r.

Żarnowiec miotlasty (Spartium scoparium Linne = Genista scoparia Lamarck = Cytisus scoparius Link = Sarothamnus scoparius (Linne) Wimmer ex Koch) w XIX wieku był lekiem oficjalnym. Występował pod nazwą Semen seu Summitates Spartii scoparii. Używany był jako środek moczopędny, przeciwobrzękowy, antyarytmiczny (do leczenia niemarowości serca). Podawany był przy biegunkach i wymiotach, a także w atonii macicy i przy niskim ciśnieniu krwi. Czysta sparteina (alkaloid żarnowca) może jednak powodować spadek ciśnienia krwi. Oficjalne dawki sproszkowanych pędów i nasion żarnowca wynosiły 10-20 granów (grany), co odpowiada 0,6-1,25 gramom (g)/dzień w 3-4 porcjach, w winie, naparze, proszku, pigułce.

Żarnowiec jako zioło, po wprowadzeniu do lecznictwa alkaloidu – sparteiny, wyizolowanego z surowca stracił znaczenie. W lecznictwie do lat 60 XX wieku był w użyciu siarczan sparteiny – Sparteinum sulfuricum, w dawce 0,05 g 3 razy dziennie.

Żarnowiec jest współcześnie opisywany głównie jako roślina ozdobna i trująca. Rzeczywiście w dużych, nadmiernych dawkach powoduje zatrucia, dla małych dzieci jest niebezpieczna. Odradzam jej uprawianie, jeśli mamy dzieci.
Preparaty z żarnowca są silne i skuteczne w działaniu leczniczym. Ich przyjmowanie należy skonsultować z lekarzem prowadzącym, choć mało lekarzy, zwłaszcza młodych, w ogóle wie coś na temat sparteiny, dlatego nie należy się zdziwić różnymi reakcjami z ich strony. 

sarothamnus_scoparius
Żarnowiec – Sarothamnus scoparius (L.) Wimm., Swarzędz, 19 maj 2008 r.

Z pędów żarnowca, zbieranych w czasie kwitnienia lub owocowania, po wysuszeniu i rozdrobnieniu można sporządzać napar. W praktyce bierze się 1-2 g wysuszonego surowca (pędy z liściami, kwiatami i owocami) lub 1-1,5 g zmielonych nasion i zalewa 150 ml wrzącej wody, przykrywa na 30 minut, po czym przecedza. Uzyskany napar dzielimy na 3 równe porcje. Wypijamy je w ciągu dnia, rano, w południe i wieczorem.

Wskazania: arytmia serca, obrzęki, skąpomocz, nerwica serca.

Żarnowca nie wolno podawać kobietom ciężarnym i karmiącym.

sparteina
sparteina – wzór strukturalny

Do składników czynnych żarnowca należą: alkaloidy lupinanowe (sparteina, sarotamina, cytyzyna), flawonoidy (genisteina, luteolina, apigenina), aminy (tyramina, dopamina, epinina), glikozydy (skoparyna), trójterpeny (beta-amyryna), olejek eteryczny.

cytisus
Żarnowiec – Spartium, Swarzędz, 19 maj 2008 r.

Czubryca (czubrica) i cząber górski – Satureja montana L.

W nielicznych sklepach możemy spotkać doskonałą przyprawę do zup, mięs, ryb, jarzyn ugęstowanych i sałatek, sprzedawaną pod nazwą czubryca (czubrica). Będąc wielokrotnie w Bułgarii spotykałem tę przyprawę w lokalach gastronomicznych szczycących się potrawami tradycyjnymi. Była też w niektórych sklepach, przy czym raczej w głębi Bułgarii, z dala od plaż i ośrodków dla turystów, dla których przygotowywano standard, nazwijmy to: bardziej masowy i pospolity, nastawiany pod klientów szukających kurczaki panierowane, frytki, hamburgery i coca-colę.

Cóż to takiego czubryca? Osobiście polecam ją wszystkim osobom szukającym ciekawych, ziołowych smaków. Czubryca sprawia, że potrawy stają się wyjątkowe, łatwo strawne i o przyjemnym zapachu. Czubryca prawie zawsze zawiera domieszkę soli, co wyostrza czujność naszych kubków smakowych, i dzięki temu delektujemy się smakami potraw jeszcze intensywniej. Bułgarzy dodają sól morską lub kopalnianą. Trafia się również czubryca z dodatkiem soli kwasu glutaminowego, zwłaszcza poza granicami Bułgarii. Kwas glutaminowy i jego sole nie są szkodliwe, o czym już pisałem i pełnią tę samą rolę co niewielka domieszka soli kuchennej.

Prawdziwa czubryca zawiera cząber górski – Satureja montana, z rodziny wargowych – Labiatae. Jest to krewniak znanego u nas cząbru ogrodowego Satureja hortensis L. Cząber górski ma nieco odmienny skład ilościowy i jakościowy niż cząber ogrodowy.

Cząber górski ma formę krzewinki, dorastającej do 50 cm wys. Ulistnienie równoległe. Liście siedzące, wąskolancetowate, długości do 3 cm, szerokości do 5 mm. Kwiaty zebrane w wiechowate kwiatostany, z 4-10 nibyokółkami kwiatowymi. Kielich dorasta do 9 mm długości i posiada 5 ząbków. Korona jest dwuwargowa, długości do 1,2 cm. Warga dolna jest 3-łatkowa, górna warga – płaska. Kwiaty barwy białej. Krzewinka podnosząca się, często rozłożona na skałach.

Ziele zawiera olejek eteryczny – ok. 1-1,5%, a w nim głównie karwakrol (41-52%), p-cymen (około 12%), tymol 3-4%, eter metylowy karwakrolu (około 11%, brak go w cząbru ogrodowym S. hortensis), eter metylowy tymolu (około 2-2,5%; brak go w S. hortensis), borneol (ok. 4-5%, mniej go jest w S. hortensis), g-terpinen ( ok. 7-8%), brak go w S. hortensis), alfa-tujen (ok. 1,5-2%; brak go w S. hortensis). Istotne są także flawonoidy, kwas rozmarynowy, kwas karnozowy, kwas betulinowy, kwas oleanolowy, kwas ursolowy, betulina, kwas kawowy.

Wyciągi z cząbru górskiego hamują rozwój drożdżaków (z rodzaju Candida), bakterii: paciorkowców i gronkowców oraz pałeczek okrężnicy E. coli. Zostało to udowodnione w szeregu badań w różnych krajach. Olejek z cząbru górskiego hamuje aktywność wirusów, np. HIV. Działa także niszcząco na grzyby patogenne z rodzaju Trichophyton.

Preparaty sporządzane z cząbru górskiego, obok silnego działania odkażającego i antyseptycznego, działają żółciopędnie, ochronnie na miąższ wątroby, rozkurczowo i pobudzająco na czynności przewodu pokarmowego.

Cząber górski nadaje się do przyprawiania i konserwowania kiszonych ogórków, kapusty, karczochów, do przyprawiania serów, ziemniaków, kiełbas i ryb (śledzie, łosoś).

W handlu mamy czubrycę zieloną: czysta forma bez dodatków (lub z solą, glutaminianem; czubrycę – mieszankę przyprawową o składzie: zielona pietruszka, czosnek zielony, cebulka zielona, kozieradka mielona, sól, ewentualnie glutaminian sodu; czubrycę czerwoną: z dodatkiem papryki słodkiej i ostrej, kozieradki mielonej, czosnku, pietruszki i cebulki mielonej, czasem suszonych pomidorów, soli, rzadziej z dodatkiem kurkumy. Czubryca fałszywa: zamiast cząbru górskiego zawiera cząber ogrodowy. Do czubrycy można dodawać tymianek, lebiodkę (oregano) i macierzankę (albo rozmaryn), bowiem zioła ta maja podobny kierunek zapachu i smaku.