Archiwa

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

Kardamon – Elettaria cardamomum White et Maton w fitoterapii

Kardamon pochodzi z Indii (Wybrzeże Malabarskie, stąd kardamon malabarski).Jest rośliną leczniczą i przyprawową stosowaną w starożytności w Indii, Grecji i Rzymie. Jest to roślina wieloletnia, dorastająca do 4 m wys., wykształcająca rozległe i silne, zgrubiałe kłącza, należąca do rodziny Zingiberaceae, czyli imbirowatych. Liście są lancetowate, do 70 cm długości i 8 cm szer., u nasady pochwiaste, zbiegające się w nibyłodygę. Kwiaty grzebieciste, zebrane w grona, po 3-6 lub 8-12, zielonkawobiałe, z wargą fioletową lub niebieską, często czerwonawo żyłkowane. Kielich trójząbkowy, pręcików 3. Owoc ma postać trójkomorowej torebki. Nasiona ułożone w komorach rzędowo, po 4-8, 2-4 mm, z aromatyczną osnówką, czerwonobrunatne, o silnym aromacie i smaku przy rozgnieceniu (korzenno-palące). Owoce są zbierane przed dojrzeniem. W handlu dostępne są wysuszone torebki kardamonu w całości lub zmielone.

Kardamon należy do przypraw korzennych, dlatego jest dodawany do wyrobów cukierniczych (czekolady, pierniki, herbatniki), marynat, drobiu, salami, , jako przyprawa do herbaty i kawy, likierów. W użyciu jest także olejek kardamonowy Oleum Cardamomi.

Owoc kardamonu – Frctus Cardamomi może zawierać nawet 8% olejku eterycznego, przeciętnie 3-4%. Wszystko zależy od odmiany z jakiej pochodzą owoce (varium minuscula jest zasobniejsza w olejek), sposobu suszenia i wybielania surowca (suszarnie, słońce), sposobu pakowania. Zmielone owoce kardamonu szybko tracą właściwości lecznicze, dlatego należy je rozdrabniać tuż prze użyciem.
W XIX wieku oficjalna dawka lecznicza zmielonych nasion kardamonu wynosiła 300-600 mg 2-3 razy dziennie jako środek poprawiający trawienie.
Olejek eteryczny kardamonowy zasobny jest w cineol, limonen, terpineol, sabinen i borneol. Owoc zawiera do 10% tłuszczu, 20-40% skrobi oraz sole mineralne (wapń) i gingerol.
Nalewka, wyciąg wodny, olejek kardamonowy niewątpliwie pobudzają wydzielanie soków trawiennych, rozkurczają mięśnie gładkie, wzmagają wydzielanie mleka, wpływają żółciopędnie, wiatropędnie, moczopędnie, napotnie i antyseptycznie. Olejek wcierany w skórę rozgrzewa i znieczula, hamuje świąd. Może być zastosowany do masażu przeciwreumatycznego oraz przy przeziębieniach i grypie. Wyciągi z kardamonu poprawiają krążenie krwi, wzmagają akcję serca, usprawniają krążenie mózgowe i mają właściwości przeciwbólowe. Kardamon stosowany jest w leczeniu astmy, bólu głowy, zaburzeń trawienia, nieżytu układu oddechowego i kaszlu. Napar kardamonowy na mleku i z miodem polecam w leczeniu przeziębienia i grypy. Napar kardamonowy na mleku z miodem doskonale wzmacnia fizycznie i psychicznie, dlatego warto go wypróbować przy wyczerpaniu i osłabieniu w przebiegu chorób zakaźnych oraz po większym wysiłku. W przeziębieniu warto wcierać w stopy, klatkę piersiową i plecy olejek kardamonowy. Rozszerzając tchawicę i oskrzela ułatwia oddychanie. Kardamon  pomocny jest również przy katarze, bowiem ułatwia usuwanie zalegającego śluzu w jamie nosowej.

Przykładowa receptura w XIX wieku:

Rp.
Cortex Cinnamomi (kora cynamonowca, cynamon)
Fructus cardamomi (owoc kardamonu)
Rhizoma zingiberis ana (po) 10,0 (kłacze imbiru)
M.f. pulv. (zmielić na proszek).
S. Trzy razy dziennie na końcu noża przy katarze kiszek i nudnościach. Podaną mieszankę można zaparzać (surowce wymieszać w równych częściach) i stosować przy zaburzeniach trawienia i nudnościach oraz wymiotach. Działa przeciwwymiotnie i odkażająco na układ pokarmowy.

Nalewka kardamonowa 1:3 lub 1:5 – 3 razy dziennie po 5 ml doustnie; zewnętrznie do przemywania opryszczki, pleśniawek i wcierania we włosy przy łupieżu i łysieniu. Nalewką 1:3 (na alkoholu 40-60%) można wymieszać z miodem w proporcji 1:1 i stosować jako syrop wzmacniający serce, poprawiający samopoczucie i jako syrop przy kaszlu i przeziębieniu.
Napar kardamonowy: 1 łyżeczkę kardamonu rozdrobnionego (pognieconego) zalać 1 szklankę wrzącej wody lub mleka, odstawić na 30 minut, osłodzić miodem. Pić 2-3 razy dziennie po 1 szklance. Można podawać dzieciom.
Olejek kardamonowy: 4-5 kropli 3 razy dziennie w mleku z miodem lub na miodzie.

morszczyn – Fucus jako lek naturalny

W sklepach zielarskich bez problemu można kupić surowce pozyskane z glonów. Jest ich coraz więcej w naszym kraju, bowiem rozpowszechnia się wiedzę na temat zastosowania chlorelli, spiruliny, karagenu i in. Morszczyn był zawsze popularnym ziołem w polskiej fitoterapii i większość autorów publikacji z zakresu medycyny naturalnej poświęcało i nadal poświęca im sporo miejsca. Morszczyn może być zaliczany do surowców jodowych lub polisacharydowych.
Surowce jodowe, jak sama nazwa wskazuje zawierają w składzie znaczne ilości związków jodu, mających zdolność oddziaływania na przemianę materii poprzez układ hormonalny oraz na czynności układu oddechowego. Surowce jodowe, np. omawiany morszczyn, mają zdolność obniżania poziomu cholesterolu, przez co przypisywano im właściwości przeciwmiażdżycowe. Pobudzają przemianę materii, przyśpieszają regenerację tkanek.
Surowce jodowe stosowane były także w terapii gruźlicy (także gruźlicy kości), chorób wenerycznych, chorób skóry, chorób uczuleniowych, otyłości, nadciśnienia, chorób związanych z nadmierną krzepliwością krwi. Współczesne badania dowiodły sens stosowania tych środków w leczeniu wspomnianych chorób.
Morszczyn pęcherzykowaty Fucus vesiculosus i morszczyn piłkowany Fucus serratus dostarczają cennego surowca – plechę morszczynową – Thallus Fuci. Plecha ma zapach morza, smak słonawo-morski.
Do składników czynnych morszczynu zaliczamy: związki jodu 0,04-3,5%, zależnie od pochodzenia (najwyższa zawartość jodu w surowcu z Atlantyku), kwas alginowy – do 19%, fukoidyna – do 7%, laminaryna ok. 2%, mannitol – do 10%. Morszczyn zawiera także brom i arsen, sporo wapnia. Wapń występuje w postaci soli wapniowej kwasu alginowego, węglanu, fosforanu i chlorku. Aktywne są również związki barwnikowe: chlorofil, wiolaksantyna, fukoksantyna i zeaksantyna. Chromatofory morszczynu zawierają chlorofil a i c oraz beta-karoten. Białko jest łatwo przyswajalne, podobnie jak witaminy z grupy B i C oraz sole mineralne.
Morszczyn pobudza czynności tarczycy, zwiększa przemianę materii, rozszerza naczynia krwionośne, obniża ciśnienie krwi, reguluje wypróżnienia, działa antyseptycznie, moczopędnie, żółciopędnie; likwiduje obrzęki; wykazuje wpływ regenerujący, wzmacniający i przeciwmiażdżycowy.
Wskazania: wole endemiczne (niedobór jodu), otyłość, obrzęki, nadciśnienie, zaparcia, miażdżyca, skąpomocz, wypadanie włosów, choroba wrzodowa, stany zapalne układu oddechowego, kuracje wzmacniające i odnawiające.
Napar morszczynowy – Infusum Fuci: 2 łyżki plechy zalać 2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 20 min.; przecedzić. Pić 4 razy dz. po 100 ml.
Morszczyn jest szczególnie przydatny do leczenia otyłości, ponieważ nie tylko przyśpiesza metabolizm (utlenianie tłuszczów i cukrowców), ale również usuwa wodę z organizmu, pozostałą po tkance tłuszczowej, w której z kolei zalega zbędny chlorek sodu, odpowiedzialny za obrzęki i nadciśnienie. Bardzo dobre wyniki daje też połączenie morszczynu z ziołami działającymi silnie moczopędne, a zarazem silnie saluretycznie (saluretyk – lek powodujący głównie wydalenie jonów sodu wraz z moczem i ewentualnie z potem), np.
Rp.
Plecha morszczynu – 1 część
Owoc jałowca – 1 cz.
Liść brzozy – 1 cz.
Ziele skrzypu – 1 cz.
Wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 30 minut; przecedzić. Pić 2 razy dziennie po 200 ml. Stosować przy otyłości, nadciśnieniu i obrzękach.
Podobne właściwości lecznicze do morszczynu wykazuje glon listownica – Laminaria.
W dawnej medycynie w użyciu był sproszkowany morszczyn, zażywany doustnie; wyciąg olejowy sporządzany z plechy i oleju sezamowego (właściwości wzmacniające), nalewka, ekstrakt i węgiel morszczynowy (wyprażona plecha).
Jeżeli chodzi o nalewkę, biorąc pod uwagę rozpuszczalność związków czynnych, należy świeżą lub suchą i rozdrobnioną plechę morszczynu zalewać alkoholem niskoprocentowym, najlepiej ciepłym 15-20-30% lub winem, po 14 dniach przefiltrować, zażywać 1-2 razy dziennie: wino po 25-30 ml, nalewkę po 10-15 ml. Na 100 g plechy należy przeznaczyć 400-500 g alkoholu. Wino morszczynowe – Vinum Fuci szczególnie polecam przy miażdżycy, choroby wieńcowej, otyłości, tendencji do zakrzepów, niedoczynności tarczycy oraz nerwicach i stresie.

Kolendra – Coriandrum

Kolendra znana jest głównie jako roślina przyprawowa. Ja dodaję cały owoc kolendry do rosołu, zup jarzynowych i mięs, natomiast mielony do mięsa, bowiem w zupie gubi się dośc szybko. Świeża kolendra zielona jest dobrym dodatkiem do sałatek, serów, mięs, ryb i sosów. Owoc kolendry można dodawać również do piernika i chleba (wypieki), którym nadaje korzenny smak i aromat. Ma właściwości konserwujące, stąd składnik marynat. Jadłem także doskonałe pasztety i kiełbasy z dodatkiem owoców kolendry. Dobra jest takze nalewka z zielonej kolendry jak i z owocu kolendry. W tym celu należy zalać świeże ziele lub pogniecone owoce suche kolendry alkoholem 40-60% (1 część surowca na 3-5 części alkoholu, np. wódki). Nalewkę można stosować do celów leczniczych wewnętrznie (3-5 ml 1-3 razy dziennie) jak i zewnętrznie (przemywanie skóry, pędzlowanie błon śluzowych, wcieranie we włosy). Olejek kolendrowy przyjmować 3-4 razy dziennie po 4-6 kropli na miodzie lub cukrze lub w mleku. Owoc kolendry można parzyć w mleku z dodatkiem miodu i pić kilka razy dziennie przy złym samopoczuciu, kaszlu, przeziębieniu, grypie, depresji i osłabieniu. Mleko kolendrowe jest bezpieczne także dla dzieci.
Kolendra w czasie suszenia nabiera przyjemnego zapachu. Świeża, dzika, naturalna kolendra ma nieco pluskwiakowy zapach z nutą lemongrasu. Obecnie są jednak odmiany kolendry, nie wydzielające pluskwianego zapachu przy roztarciu.  Zresztą zmienia sie on podczas suszenia i podgrzewania.
Owoc jest zbierany z gatunku kolendra siewna – Coriandrum sativum Linne (rodzina baldaszkowate – Umbelliferae). Możemy kupić świeżą zieloną kolendrę oraz owoc kolendry cały i mielony. Rzadko jest w Polsce dostępny olejek kolendrowy Oleum Coriandrii, za granicą łatwiejszy do zdobycia. Owoc kolendry w medycynie oficjalnej jest uznawany za środek wiatropędny i poprawiający trawienie. Dawniej (XVIII-XIX w) w lekospisach figurował pod nazwą polską kolender i łacińską Fructus Coriandrii. Zmielony owoc, nalewkę jak i olejek kolendrowy stanowił składnik poprawiający smak i zapach leków. Dodawany był także do powidełek z liści senesu (Folia Sennae alexandrinae). W Europie Południowej w naturze można spotkać zdziczały kolender. W Polsce uprawiany.
W starych księgach zielarskich czytamy: ” wspiera trawienie, roztwarza śluzy piersiowe, wypędza gazy (wiatry).” „Użytek w cierpieniach żołądka i febrze z nasienia suszonego i proszkowanego lub z olejku nasiennego.” (…). „Jako środek do pędzenia wiatrów miesza się kolender też z anyżem i karolkiem.”
Dla wyjaśnienia podam, że pod nazwą „karolek” kryje się kminek.
Owoc kolendry zawiera olejek eteryczny (1-2%), białko (13-17%), olej tłusty bogaty w kwasy tłuszczowe nienasycone (15-25%), flawonoidy, kumarynowce (bergapten, imperatoryna, ksantotoksyna), fitosterole, sole mineralne (cynk, magnez, zelazo, wapń, potas, fosfor). Olejek eteryczny z kolendry bogaty jest w linalol = koriandrol = coriandrol (70%), geraniol, borneol, kamforę, felandren, cytral, cytronelol.
Olejek kolendrowy jest ważnym składnikiem wód kosmetycznych, perfum, likierów i niektórych wódek aromatycznych. Zarówno ekstrakt jak i olejek kolendorwy są używane do aromatyzowania ginu, whisky i tytoniu. Kandyzowane owoce kolendry (zagotowane w syropie cukrowym) są smaczne i prolecznicze, zapobiegają wzdęciom, poprawiają trawienie i samopoczucie, zwiększają laktację u kobiet.
Wyciagi wodne, alkoholowe i olejek kolendrowy zwiększają wydzielanie śliny, żółci, soku żołądkowego i jelitowego. Hamują rozwój bakterii, wirusów i grzybów patogennych. Rozszerzają drogi oddechowe i ułatwiają oczyszczanie błony sluzowej przewodu pokarmowego oraz układu oddechowego. Mają właściwości laktogenne (mlekopędne), wiatropędne, napotne, moczopędne, żółciopędne, rozkurczowe i pobudzające krążenie krwi. Olejek kolendrowy wcierany miejscowo działa odkażająco, rozgrzewająco i przeciwreumatycznie. Generalnie kolendra działa na układ trawienny, poprawiając czynności sekrecyjno-absorpcyjne układu pokarmowego. Kolendra stosowana dłuższy czas (około tygodnia) reguluje wypróżnienia.
Wskazania: zaburzenia trawienne, choroby przeziębieniowe, reumatyzm, osłabienie, nerwice przewodu pokarmowego, rozwój nieprawidłowej mikroflory w przewodzie pokarmowym.
Olejek i nalewka kolendrowa z miodem mają właściwości przeciwdepresyjne, przeciwnerwicowe i przeciwstresowe. W tym celu polecam nalewkę sporządzoną z pognieconych owoców kolendry (100 g owoców na 300 ml alkoholu 30-50%) wymieszać z miodem w proporcji 1:1 i zażywac po 1 łyżce 3-4 razy dziennie.
Napar: 1 łyżke pogniecionych (w moździerzu) owoców kolendry zalać 1 szklanką wrzącej wody lub mleka, przykryć i odstawić na 20 minut, przecedzić, osłodzić miodem naturalnym. Pić kilka razy dziennie po 100 ml. W chorobach nerwowych i przewodu pokarmowego 2-3 razy dziennie, w chorobach przeziębieniowych, przy kaszlu 4-6 razy dziennie.
Nalewka: 3-5 ml 2-3 razy dziennie; przy kaszlu i przeziębieniu na miodzie lub w mleku z miodem. Olejek 4-6 kropli, podobnie jak nalewkę kolendrową.
Nalewkę kolendrową wcierać we włosy przy łupieżu i wypadaniu włosów. Olejek wcierać w skórę (kolana, biodra, okolice kości krzyżowej, stawu barkowego) przy nerwo-, stawo- i mięśniobólach. Nalewką przemywać cerę bladą, łojotokową i trądzikową.

św. Hildegarda o tataraku i trzmielinie

Na wielu swoich stronkach wspominam św. Hildegardę, która żyła w latach 1098-1179 i jest autorką cennych dzieł z zakresu przyrody, teologii i medycyny. Przypisywano jej dar uzdrawiania, a także przepowiadania przyszłości. Zajmowała się przyrodolecznictwem (chorobę traktowała jako skutek zakłócenia równowagi między ciałem, duszą i duchem).

 święta Hildegarda z Bingen
Hildegarda z Bingen

Do najważniejszych należą dzieła z lat 1141-74, w których Hildegarda spisała swe wizje i objawienia: Scito vias Domini (= Scivias, apokaliptyczne, przedstawia całą historię zbawienia), Liber vitae meritorum (historia świata będąca kroniką walki między siłami dobra i zła), Liber divinorum operum simplicis hominis (podejmuje zagadnienia antropologiczne i kosmologiczne, koncentrując się na związku człowieka z kosmosem oraz przyszłych dziejach Kościoła, w tym koniec świata). Dzieła z zakresu medycyny i nauk ścisłych obejmują: Liber subtilitatum diversarum naturarum creaturarum (podstawy farmakologii i medycyny naturalnej z opisami rodzimej flory i fauny) oraz Causae et curae (zarys patologii i terapii).

św Hildegarda
Sankt Hildegardis von Bingen

Wg opisu Hildegardy tatarak jest afrodyzjakiem. Usuwa bladość skóry, pobudza trawienie, wzmacnia żołądek, leczy reumatyzm i artretyzm. Hildegarda zalecała tatarak w leczeniu schorzeń śledziony, układu moczowego i wątroby. Tatarak usuwa zaflegmienie układu oddechowego. Wzmacnia włosy.

Hildegarda nie pominęła również niedawno opisywanej  przeze mnie trzmieliny. Korę z trzmieliny zalecała w leczeniu puchliny wodnej. Korzeń trzemieliny natomiast do leczenia ran, hemoroidów i przepukliny.

choroba wrzodowa

Choroba wrzodowa przejawia się uszkodzeniem błony śluzowej żołądka lub dwunastnicy, wynikające z uszkadzającego działania kwasu solnego i enzymów proteolitycznych oraz zmniejszonej wydolności bariery śluzowej. Rozwojowi choroby wrzodowej sprzyjać może zakażenie bakterią Helicobacter pylori. Nie można jednak etiologii choroby wrzodowej zwalić wyłącznie na tę bakterię. Helicobacter pylori jest bakterią spiralną, Gram-ujemną, zasiedlającą błonę śluzową żołądka i jelita cienkiego. Optymalne pH dla tej bakterii jest jednak lekko kwaśne lub obojętne. Bakteria wywołuje przewlekły stan zapalny i nieżyt żołądka oraz dwunastnicy. Wydzielane przez Helicobacter antygeny przyciągają makrofagi i neutrofile oraz przyczyniają się do uwalniania mediatorów stanu zapalnego. Enzym Helicobacter – ureaza rozkłada mocznik do CO2 oraz NH3 (amoniaku), który neutralizuje kwas solny przeszkadzający w rozwoju bakterii. Bakteria ta może także sprzyjać rozwojowi raka żołądka. Enzymy Helicobacter degradują strukturę śluzu, który staje się płynny i zatraca właściwości osłaniające oraz ochronne. Organizm dąży do obniżenia pH soku żołądkowego (wraz z obniżeniem pH wzrasta kwasowość soku żołądkowego). Bakterie natomiast dążą do utrzymania najkorzystniejszego dla siebie odczynu. Powoduje to wzrost produkcji kwasu solnego, nieżytu, stanu zapalnego i powstania nadżerki w błonie śluzowej, a następnie wytrawienia rany, czyli wrzodu. Należy jednak pamiętać, że zakażenie Helicobacter pylori występuje u ok. 50% ludzi, podczas gdy choroba wrzodowa u około 10% osobników. Inne czynniki mają więc również wpływ na postęp i przebieg choroby wrzodowej. Rewelacyjne wiadomości głoszone przez dziennikarzy, i co gorsze również niektórych medyków, że choroba wrzodowa jest spowodowana bakterią Helicobacter pylori i wystarczy podać antybiotyk, aby ją załatwić i wyleczyć chorobę jest kolejnym mitem.

30-50% ludzi jest nosicielem Helicobacter pylori. Samo nosicielstwo przebiega u większości ludzi bezobjawowo. Bakterie te roznoszone są drogą bezpośrednich kontaktów (pocałunki). Używanie tych samych nie umytych sztućców także sprzyja zakażeniu bakterią. Helicobacter rozwija się szczególnie szybko w razie spadku odporności immunologicznej.

Warto tutaj wspomnieć także o kryterium Kocha, które pozwala na uzanie badanego drobnoustroju za czynnik etiologiczny danej choroby. Wprowadzenie do organizmu Yersinia pestis wywoła dżumę. Tymczasem wypicie hodowli Helicobacter pylori wywołuje przemijający nieżyt żołądka i jelita cienkiego, a nie chorobę wrzodową.

Helicobacter pylori iwazja
Inwazja Helicobacter pylori do ściany żołądka lub dwunastnicy
źródło obrazka: http://www.ambion.com/

St. Gallen

Sankt Gallen

St. Gallen

St. Gallen

St. Gallen

St. Gallen

St. Gallen

Sankt Gallen, listopad, 2007 r.

St. Gallen

St. Gallen
St. Gallen
Sanct Gallen
St. Gallen
St. Gallen
St. Gallen
St. Gallen

Sankt Gallen

Miasto Sankt Gallen bardzo mi się spodobało. Liczy około 70 tys. mieszkańców, aglomeracja ok. 160 tys. Leży na wysokości 700 m n.p.m. Położone jest w północno-wschodniej części Szwajcarii. Jest stolicą kantonu. Należy do kantonów niemieckojęzycznych. Posiada uniwersytet. Jest bardzo dobrze rozwiniętym miastem o doskonałej infrastrukturze i komunikacji. Piękna i zadbana starówka, kompleks klasztorny i malowniczo położone osiedla na wzgórzach (willowe) są warte zwiedzenia.
Początki miasta związane są z działalnością mnicha Gallusa (św. Galla) żyjącego w latach 550-640. Gallus założył w Sankt Gallen pustelnię. Potem wybudowano tam klasztor benedyktynów. W 1983 roku opactwo zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO.
Sankt Gallen
Sankt Gallen
Odwiedzenie drogerii było obowiązkowe
St. Gallen
St Gallen
Nie obeszło się bez wstąpienia do drogerii i szukania ciekawych produktów
St. Gallen
St. Gallen
St. Gallen
St. Gallen
Sankt Gallen
St. Gallen
St. Gallen
Sankt Gallen, listopad 2007 roku

Bergenia, czyli badan w ziołolecznictwie

Będąc w Sankt Gallen spotkałem kwitnącą bergenię, czyli badan. Wielokrotnie chciałem tę roślinę ukazać na stronce internetowej, więc zapraszam do poczytania:

http://www.luskiewnik.pl/monografie/bergenia.html

bergenia
Bergenia – badan (Szwajcaria, Sankt Gallen, listopad 2007 roku)

ukochana Szwajcaria

Jutro rano jadę do najdroższej Szwajcarii. Tym razem do pięknego miasta Sankt Gallen. Nie mogę się doczekać. Jadę oczywiście moją nową Yariską, przez Niemcy i Austrię. Tradycyjnie wyruszę na poszukiwania cennych leków, suplementów i surowców farmaceutycznych, których nie ma w Polsce. Zatem znikam na kilka dni. Do zobaczenia 🙂