|
|
Lipotropina (LPH) lub inaczej hormon lipotropowy jest wydzielany przez gruczołową, czyli przednią część przysadki mózgowej (pars distalis; lobus anterior), czyli płat przedni przysadki. Z pewnością wielu nauczycieli wpoiło swoim uczniom, że hormon lipotropowy działa stymulująco na komórki tłuszczowe i powoduje lipolizę, czyli enzymatyczny rozkład tłuszczu. Nawet na studiach słyszałem od niektórych wykładowców podobne poglądy. Przy czym nie dodali ważnego zdania: u niektórych ssaków, np. gryzoni (króliki). U człowieka hormon ten nie ma wpływu na stan tkanki tłuszczowej. Nawet jeden z moich wykładowców uniwersyteckich zapędził się podczas kwiecistego wykładu i stwierdził, że niedobór lipotropiny powoduje otyłość, a nadmiar wychudzenie (powinien dostać Nobla za to odkrycie). Gdyby tak było, otyłość nie była by problemem w obecnych czasach. Wystarczyło by podać otyłym hormon lipotropowy i chudli by w oczach. Niestety u człowieka hormon lipotropowy nie ma wpływu na lipolizę. Pełni funkcje prohormonu. Jest substratem do powstania endorfin (endorfiny alfa, beta, gamma i delta), enkefalin i melanotropiny.
Chyba wszyscy zetknęli się z kompotem z rabarbaru. Albo pijali kompocik rabarbarowy w domu, albo w przedszkolu lub w szkolnej stołówce. Oczywiście ten szkolno-stołówkowy lub kolonijny kompocik miał pełno farfocli z rozgotowanych pędów rabarbaru, czasem był niedosłodzony, no ale trudno, z braku innych napojów piliśmy właśnie taki. Tymczasem kompocik z rabarbaru oraz wywar z korzenia tej rośliny powinny pić młode dziewczęta cierpiące na trądzik i łojotok skóry, kobiety z niedoborem estrogenów lub nadmiarem androgenów, wreszcie kobiety przekwitające, kiedy to poziom estrogenów spada, przyczyniając się do powstania nieprzyjemnych objawów (okresu klimakterium). Mężczyźni cierpiący na przerost gruczołu krokowego również mogą pić wyciągi z rabarbaru. Natomiast nie jest wskazane nadmierne ich podawanie dorastającym chłopcom oraz mężczyznom o niskim poziomie testosteronu. Oczywiście nie szkodzi kompocik wypity od czasu do czasu, bez przesady, ale spożywanie go długotrwałe, podobnie jak spożywanie nadmierne brukselki obniża poziom męskich hormonów i nasila cechy płciowe żeńskie. Zresztą sprawa brukselki spożywanej przez chłopców z braku innego pożywienia jest znana historii medycyny, bowiem prowadziła ona do zaniku męskich cech płciowych. Dlatego panowie, ostrożnie z brukselką!
Silne właściwości estrogenne wykazuje składnik rabarbaru – ropontycyna (stylben; ok. 1%). Oficjalnym surowcem farmaceutycznym jest korzeń rzewienia ogrodowego (rabarbaru) – Rheum rhaponticum L., z rodziny rdestowatych – Polygonaceae. Do celów leczniczych polecam wywar z korzeni rabarbaru (1 łyżka na 1 szklankę wody; zagotować, odstawić na 40 minut, przecedzić) w dawce 100-120 ml 2 razy dziennie.
Składnikami aktywnymi rzewienia są także antranoidy (2-12%), garbniki (5-10%), flawonoidy (ok.3%). Do antranoidów należą: chryzofanol, emodyna, aloe-emodyna, fiscjon, reina.
W użyciu są ogonki liściowe (środek spożywczy i leczniczy, wzmacniający, estrogenny, moczopędny, „czyszczący krew”) oraz korzeń, a właściwie kłącze z korzeniami (przeciwzapalne, ściagające, żółciopędne, trawienne, moczopędne, odtruwające, estregnne, antyandrogenne; w dużych dawkach przeczyszczające).
Podobne właściwości posiada również gatunek rzewień dłoniasty – Rheum palmatum L. oraz rzewień lekarski – Rheum officinale Baill., a także odmiany uprawne: Rheum rhabarbarum, Rheum emodi, Rheum webbianum, bogate w szczawiany nadające im ciekawy kwaskowaty smak.
Rzewień jest objęty między innymi przez Farmakopeę Polską I (Radix Rhei, Rheum officinale), II (Rhizoma Rhei), IV (Radix et Rhizoma Rhei) i VI. Jest też w Farmakopei Pruskiej – Pharmacopoea Borrussica editio sexta, z 1846 r. (Radix Rhei).
Korzeń rzewienia w zależności od dawki działa ściągająco i przeciwbiegunkowo lub też przeczyszczająco. W dawce do 300 mg działa ściągająco, hamuje nieżyt przewodu pokarmowego, poprawia trawienie. W dawce ponad 2 g działa przeczyszczająco. Sproszkowany korzeń można zażywać doustnie bezpośrednio, dobrze popić lub zaparzać w wodzie.
W sklepach zielarskich można kupić korzeń rzewienia. Dostępne sa też gotowe preparaty zawierające sproszkowany korzeń lub wyciąg z korzenia rzewienia.
Rabarbar (Rheum, rzewień); 23 marzec 2008, Wolsztyn
Do celów leczniczych wybierajcie w sklepach ogonki rabarbaru barwy czerwonej, mają one więcej składników czynnych niż te zielone.
Będąc ostatnio u mojej Teściowej spostrzegłem w jej ogródku kwitnącą sasankę:
Pulsatilla – sasanka, 23 marzec 2008 r., Wolsztyn
Dlatego też, dzisiejszy wpis będzie na temat właściwości leczniczych sasanki.
Sasankę zbierałem do swoich ekesperymentów dawno temu, w latach 80 i 90, potem jednak zaniechałem stosowania tego środka, bowiem był trudny i kłopotliwy w zdobyciu. Zastąpiłem go jaskrami i zawilcem, w niektórych przypadkach również ziarnopłonem. Jeżeli macie jednak dostęp do uprawy tej roślinki lub chcecie zażywać gotowe preparaty z sasanki zakupione za granicą, warto poczytać troszkę informacji na temat tego zioła.
Pulsatilla, czyli sasanka należy do rodziny jaskrowatych Ranunculaceae. W Polsce występują gatunki: sasanka wiosenna – Pulsatilla vernalis (L.) Mill., sasanka łąkowa – Pulsatilla pratensis (L.) Mill., sasanka zwyczajna – Pulsatilla vulgaris Mill. i sasanka otwarta – Pulsatilla patens (L.) Mill.
Sasanki mają podobny skład chemiczny i właściwości lecznicze. Surowiec pod nazwą Pulsatilla – Pasque Flower i Meadow Anemone jest opisany w Farmakopei USA z 1918 roku (gatunki Anemone pulsatilla Linne – Pulsatilla vulgaris Mill., Anemone pratensis Linne = Pulsatilla pratensis Mill. i Anemone ludoviciana (Nuttall) Heller – Pulsatilla patens Mill.).
Składniki czynne: glikozyd ranunkulina, saponiny trójterpenowe, olejek eteryczny, garbniki, fitosterole (beta-sitosterol). Glikozyd ranunkulina zawiera aglikon – protoanemoninę, o charakterze laktonu terpenowego.
Surowiec. Ziele (Herba Pulsatillae) powinno być zbierane w czasie kwitnienia. Do celów leczniczych stosować tylko wysuszone ziele. Świeże ziele zawiera silnie działającą protoanemoninę, która wywołuje podrażnienie i przekrwienie błon śluzowych i skóry, a nawet poważne zatrucie ustroju z objawami podrażnienia nerek i narządów moczo-płciowych oraz porażenia układu nerwowego (drgawki). Suszenie i podgrzewanie surowca rozkłada protoanemoninę do nieszkodliwych związków. Podczas zbioru surowca unikać zatarcia oczu świeżym sokiem z rośliny. Anemonol ze świeżej rośliny (protoanemonina) podrażnia oczy.
Działanie: antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwbólowe, wykrztuśne, lekko rozwalniające, przeciwskurczowe, napotne.
Wskazania: suchy kaszel, bezsenność, nerwice narządowe, bolesne miesiączkowanie, napięcie przedmiesiączkowe, zaćma, bóle głowy, reumatyzm, bóle mięśni, nerwobóle.
Przeciwwskazania: ciąża, laktacja, uczulenie na jaskrowate, astma, zapalenie nerek i pęcherza moczowego, stan zapalny przewodu pokarmowego.
Preparaty. Za granicą są dostępne preparaty proste i złożone zawierające ziele sasanki.
Napar sasankowy – Infusum Pulsatillae: 1 łyżeczka suchego ziela na 1 filiżankę wrzącej wody. Pić 3 razy dziennie po filiżance.
Nalewka na suchym zielu sasanki – Tinctura Pulsatillae: 1 część ziela zalać 5 częściami alkoholu 30-40%, odstawić na 14 dni, przefiltrować. Zażywać po ½ łyżeczki nalewki 3 razy dziennie.
Mało popularną rośliną w fitoterapii polskiej jest ruta ogrodowa (zwyczajna), która jest opisywana w wielu publikacjach, jednakże mniej stosowana. Owszem w dawnych czasach w Polsce była polecana i stosowana, obecnie w praktyce jest raczej pomijana.
Można ją uprawiać w ogrodzie. Trudno jest w Polsce znaleźć surowiec dobrej jakości. Z reguły spotykam w handlu ziele z dużym udziałem starych i zdrewniałych części rośliny, zebrane w nieodpowiedniej porze i źle wysuszone oraz zapakowane. Skutkiem tego jest ziele zwietrzałe z małą zawartością olejku eterycznego. Tymczasem dobrej jakości ziele jest pachnące, miękkie, mocne w smaku. Smak ma gorzkawo-korzeny, ostrawy, zapach balsamiczny, dlatego jest to również cenna roślina przyprawowa, dodawana do mięsa (np. dziczyzny), marynat, sałatek i niektórych sosów. Ruta służy również do aromatyzowania wódek, likierów i win. Dziko rośnie w Europie Południowej. Jeśli chcemy ją stosować jako przyprawę należy zbierać jedynie liście ruty.
Ziele ruty jako surowiec pozyskiwany jest z gatunku ruta zwyczajna – Ruta graveolens L., z rodziny rutowatych Rutaceae. Zawiera kumaryny (umbeliferon, herniaryna, psoralen, bergapten, rutaryna, ksantotoksyna, izoimperatoryna, izopimpinelina, ksantyletyna), flawonoidy (rutyna C27H30O16 2-5%), alkaloidy 0,2% (graveolin, graveolinin, skimmianin, okusaginin, diktamnin); olejek eteryczny 0,7% (limonen, pinen, nonanon-2, undekanon-2), lignany (sawinina), gorycze, garbniki. 2-undekanon określany jest również nazwą ketonu metylowo-nonylowego. Ma spore zastosowanie w perfumerii.
Ruta działa niewątpliwie wzmacniająco. Z jednak strony usuwa objawy histerii, z drugiej jednak usuwa objawy znużenia i ospałości, szczególnie w postaci intraktu. Dostarcza łatwo przyswajalnej witaminy P (bioflawonoidy), która przedłuża i wzmaga działanie witaminy C, wzmacnia i uszczelnia śródbłonki naczyń krwionośnych i zapobiega plamicom naczyniowym. Witamina P w naturalnej formie jest aktywna farmakologicznie i fizjologicznie, w przeciwieństwie do witaminy P syntetycznej. Syntetyczną witaminę P cechuje bardzo mała przyswajalność. Niektóre formy są wręcz wydalane w postaci niezmienionej.
Zastosowanie ruty w medycynie naturalnej jest szerokie: zaburzenia menstruacyjne, bóle miesiączkowe, kruchość naczyń krwionośnych, katar sienny, zaburzenia trawienia, niestrawność, nadciśnienie, palpitacje serca, choroba wieńcowa, artretyzm. Stany zapalne jamy ustnej i gardła, dziąseł, częste krwawienia z nosa. Stany zapalne naczyniówki.
W kosmetologii wyciągi z ruty (napar, spirytus na nalewce, okłady z naparu lub rozwodnionego intraktu) mogą być użyte w leczeniu plamic naczyniowych, teleangiektazji, trądziku różowatego i łojotoku.
Równocześnie wkrótce po zastosowaniu ruty (doustne lub na skórę) nie należy wystawiać się na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, bowiem działa ona fotouczulająco.
Wodne i alkoholowe wyciągi z ruty działają spazmolitycznie, odtruwająco, żółciopędnie, uspokajająco, moczopędnie, przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie, hipotensyjnie i przeciwmiażdżycowo. Przetwory z ruty nie mogą być stosowane u kobiet w ciąży. U niektórych osób występuje uczulenie na składniki olejku eterycznego ruty.
Napar rutowy – Infusum Rutae: 1 łyżka rozdrobnionego ziela zalać 1 szklanką wrzącej wody, odstawić na 30 minut, przecedzić. Pić 2 razy dziennie po 100 ml.
Intrakt z ruty – Intractum Rutae: 1 część świeżego mielonego ziela zalać 5 częściami gorącego alkoholu 40-60%, pozostawić do wytrawienia na 7 dni, po czym przefiltrować. Zażywać doustnie 2-3 razy dziennie po 5 ml w 100 ml wody.
Na zakończenie zacytuję opisy zastosowania ruty w medycynie pochodzące z końca XIX wieku:
"Pobudza i wzmacnia trawność, dodaje apetytu, podnieca nerwy, wygania wiatry, uśmierza bóle porodowe.
Herbata z ruty bardzo dobra przeciw napływom krwi do głowy, zawrotom, słabemu trawieniu, brakowi apetytu, biciu serca, stanom skurczowym, padaczce, histerji, zastojowi miesiączki. Olejek ruciany, wydobywany z liści służy szczególniej w histerji, zastoju miesiączkowania i dla wypędzenia robaków. Dr Walser zaleca celem spędzenia robaków mieszać ziele lub nasiona ruty z piołunem i wrotyczem, środek, jak pisze, częstokroć ze skutkiem używany.
Zamiast herbaty poleca Kneipp także rutę zalaną okowitą (dawna nazwa zwykłej wódki, przyp.) lub oliwą, brać dziennie po 10-12 kropel na cukrze. Szczególnie przeciw histerycznym kurczom żołądka używano olejku rucianego, kroplami branego w białem winie, z dobrym skutkiem.
Ziele ruty na czoło przywiązane usuwa histeryczny ból głowy.
Zewnętrznie używa się ruty do podniecających łaźni i okładów, także do wlewek. Dobra też do płukanek gardła i do wód na oczy.
Świeże listki dodane do sałat lub w siekance posypane na chleb z masłem cenią jako przyprawę pobudzającą trawienie.
Ruta w medycynie ludowej używana jako środek poronny. Zalecana w leczeniu nieżytów żołądka. Do zwalczania pasożytów przewodu pokarmowego. W leczeniu padaczki, a nawet anginy. Wreszcie do oczyszczania nerek i dróg moczowych". (Oesterlen 1861, Czarnowki 1905, Oertel-Bauers 1908, Müller 1923).
Zanim przejdę co zagadnienia cellulitis muszę podać trochę informacji na temat tkanki łącznej właściwej i tłuszczowej, a także struktury skóry.
Tkanka tłuszczowa (textus adiposus) należy do tkanki łącznej. Jak sama nazwa wskazuje jest to tkanka zawierająca tłuszcz. Tłuszcz jest składnikiem energetycznym, zatem tkanka tłuszczowa stanowi rezerwuar materiału energetycznego, wystarczający na około 40 dni. Tkanka tłuszczowa ma budowę płacikową, czyli zrazikową, bowiem komórki tłuszczowe są zorganizowane w pewne grupy pooddzielane tkanka łączną właściwą. W tkance łącznej właściwej przebiegają nerwy i naczynia krwionośne oraz limfatyczne. U kobiet tkanka tłuszczowa stanowi około 20-25% masy ciała, u mężczyzn 15-20% masy ciała.
Wyróżnia się tkankę tłuszczową żółtą i brunatną.
Tkanka tłuszczowa żółta posiada barwę dzięki obecności w tłuszczu karotenoidów (lipochromy). Tkanka to zespół komórek wyspecjalizowanych do spełniania określonych funkcji. Tkanka tłuszczowa żółta zbudowana jest z komórek tłuszczowych – adipocytów. Adipocyty powstają z komórek mezenchymatycznych, przekształcających się w lipoblasty. Adipocyty wypełnione są lipidami, a ich kształt jest wielokątny, wielkość od 20 do 120 um. Tłuszcz jest zgromadzony w adipocytach w postaci 1 kropli, otoczonej rąbkiem cytoplazmy. W strukturze adipocytów widoczny jest aparat Golgiego, nitkowate mitochondria i gładka siateczka śródplazmatyczna (retikulum endoplazmatyczne agranularne).
W adipocytach gromadzony jest tłuszcz w postaci estrów kwasów tłuszczowych. Zachodzi w nich także synteza lipidów (lipogeneza) oraz rozkład tłuszczów (lipoliza). Tłuszcz do adipocytów dociera za pomocą limfy i krwi. Tłuszcz transportowany jest do adipocytów w formie maleńkich kropelek – chylomikronów (kropelki o średnicy 100 do 500 mikrometrów /um/) i lipoprotein o średnicy 20-500 nanometrów /nm/. Wyróżniamy lipoproteiny o bardzo małej gęstości VLDL (very low density lipoprotein), lipoproteiny o małej gęstości LDL (low density lipoprotein) i lipoproteiny dużej gęstości (high density lipoprotein).
LDL (beta-lipoproteiny) stanowią 50-70% ogólnej ilości lipoprotein. HDL (alfa-liporoteiny) stanowią 18-30% ogólnej ilości lipoprotein. Prawidłowe stężenie lipidów w surowicy krwi waha się w granicach od 4,0 do 10 g/l (400-1000 mg%). Cholesterol całkowity 150-180 mg% tj. 3,9-7,2 mmol/l.
Zarówno lipoproteiny jak i chylomikrony są rozkładane przez lipazę lipoproteinową do glicerolu i kwasów tłuszczowych. Proces ten odbywa się w naczyniach krwionośnych tkanki tłuszczowej. Po transporcie przez błony komórkowe adipocytów, kwasy tłuszczowe są estryfikowane alfa-glicerolem w cytoplazmie z powrotem do lipidów. Adipocyty mają zdolność wytwarzania kwasów tłuszczowych z glicerolu.
Noradrenalina aktywuje cyklazę adenylową, które prowadzi do syntezy cyklicznego adenozyno-mono-fosforanu cAMP. cAMP uaktywnia lipazę triglicerydową, hydrolizującą tłuszcze do kwasów tłuszczowych i glicerolu. Kwasy tłuszczowe są transportowane do krwi, gdzie łączą się z białkiem tworząc liporotiny. Lipoproteiny transportują je do narządów docelowych, gdzie potrzebne jest wytworzenie energii. Horomon przyasadki – lipotropina LTH przyczynia się do lipolizy, czyli rozkładu tłuszczu.
Tkanka tłuszczowa brunatna jest szczególnie dobrze rozwinięta u płodu i niemowląt, potem zanika. U dzieci i dorosłych występuje pod skórą w okolicy międzyłopatkowej, szyi, śródpiersia, w pobliżu dużych tętnic i w okolicy nerek. Tkanka tłuszczowa brunatna nie jest odpowiedzialna za otyłość, a jej główna rola polega na produkowaniu ciepła. Jest też dobrze rozwinięta u zwierząt przechodzących hibernację (zapobiega nadmiernemu wyziębieniu ciała). Komórki tkanki tłuszczowej brunatnej (lipocyty) mają w cytoplazmie liczne krople tłuszczu i są silnie ukrwione. Mitochondria są liczne i dobrze rozwinięte. Jądro leży centralnie, a nie tak jak w komórkach tkanki żółtej – peryferyjnie. Pod wpływem noradrenaliny w komórkach zachodzi lipoliza, czyli rozpad tłuszczów oraz ich utlenianie z wyzwoleniem energii cieplnej, która szybko zostaje oddana do krwi.
Tkanka łączna właściwa (textus coniunctivitus) charakteryzuje się szczególnie dobrze rozwiniętą istotą międzykomórkową. Istota międzykomórkowa leży między komórkami i składa się z istoty podstawowej oraz z włókien. Tkanka łączna łączy więc inne tkanki, stanowi zrąb (rusztowanie) i ochronę dla innych tkanek oraz organów. Transportuje też składniki odżywcze i metabolity. Przez tkankę łączną przebiegają naczynia i nerwy. Powstaje z mezenchymy. Dzieli się na tkankę łączną właściwą luźną i tkankę łączną właściwą zbitą.
Istota podstawowa tkanki łącznej wygląda jak żel. Ma zdolność wiązania wody. W tym żelu zanurzone są rozmaite włókna i komórki tkanki łącznej. Głównymi składnikami istoty podstawowej są glikozaminoglikany GAG i glikoproteiny. Do glikozaminoglikanów należą siarczany chondroityny, siarczan dermatanu, siarczan keratanu i kwas hialuronowy. Połączenia glikozaminoglikanów z białkami noszą nazwę proteoglikanów.
Zarówno chondroityna, glukozoamina jak i kwas hialuronowy stanowią składnik wielu suplementów, kosmetyków i leków, zalecanych do regeneracji i odżywiania skóry oraz chrząstek. O ile ich podawanie dotkankowe – np. do stawów, do wnętrza skóry (pozajelitowe) jest uzasadnione naukowo i przynosi efekty, to jednak zażywanie ich doustne jest mało racjonalne i bezsensowne, bowiem i tak zostają strawione w przewodzie pokarmowym do składników prostych, nieaktywnych farmakologicznie. Dawanie ich na skórę w ogóle mija się z celem i jest niepoważne, bowiem skóra nie przepuszcza tak dużych cząsteczek. Gdyby przez skórę przenikały spore cząsteczki chemiczne nie pełniłaby ona funkcji ochronnej i obronnej dla ustroju. Zbędne by było w ogóle istnienie skóry. Organizm nie utrzymałby homeostazy (równowagi wewnątrzustrojowej, dynamicznej stałości środowiska wewnętrznego).
Obok istoty międzykomórkowej w tkance łącznej właściwej znajdują się włókna białkowe. Są to włókna kolagenowe, włókna siateczkowe, włókna sprężyste, włókna oksytalanowe i elauninowe.
Włókna kolagenowe zbudowane są z kolagenu. Kolagen stanowi 25% wszystkich białek organizmu. Zbudowany jest z aminokwasów, przede wszystkim glicyny (30-35%), proliny (12%), hydroksyproliny (10-11%) i alaniny (11%). Kolagen ma postać helisy, zbudowanej z trzech spiralnie zwiniętych dookoła siebie łańcuchów polipeptydowych. Makrocząsteczka kolagenu nosi nazwę tropokolagenu. Enzym rozkładający kolagen nosi nazwę kolagenazy. Wytwarzany jest przez komórki ustroju zawierające lizosomy, niektóre bakterie i grzyby. Kolagenaza jest niezbędna do degradacji włókien kolagenowych, np. podczas odnowy. Niestety jest to proces długotrwały i ograniczony. Kolagen jest wytwarzany przez komórki tkanki łącznej – fibroblasty. Do syntezy (proces hydroksylacji proliny i lizyny do hydroksyproliny i hydroksylizyny) niezbędna jest witamina C (kwas askorbinowy – ascorbic acid). Stąd polecane jest przy artrozach, trudno gojących się ranach, złamaniach – zażywanie witaminy C. Stąd też przypisuje się witaminie C właściwości opóźniające starzenie skóry. Zwiotczenie skóry jest bowiem spowodowane brakiem odnowy włókien kolagenowych i spadkiem ich elastycz
ności.
Kolagen buduje skórę, kości, chrząstki, naczynia krwionośne, a nawet zęby. Kolagen nie należy do białek pełnowartościowych, ponieważ nie zawiera cysteiny i aminokwasów aromatycznych.
Częściowy rozkład kolagenu daje żelatynę. Ogrzanie w obecności wody rozrywa mostki wodorowe. Tropokolagen rozpada się na pojedyncze łańcuchy. Żelatyna jest trawiona i przyswajana przez nasz organizm, natomiast kolagen nie jest (praktycznie) trawiony przez enzymy przewodu pokarmowego człowieka. Enzymy proteolityczne trzustki nie trawią kolagenu. Pepsyna i papaina trawią go bardzo wolno.
Z tropokolagenu zbudowane są również włókna siateczkowe (retikulinowe); są jednak cieńsze od włókien kolagenowych. Stanowią zrąb dla większości organów wewnętrznych. Budują podścielisko łącznotkankowe skóry.
Włókna sprężyste zbudowane są z glikoproteiny – elastyny. Włókna elastynowe budują ścięgna, tętnice i wiązadła. Wchodzą również w skład skóry właściwej (podścielisko łącznotkankowe). Cechuje je duża rozciągliwość. Elastyna składa się przede wszystkim z glicyny, proliny i lizyny.
W skórze właściwej jest dwie strefy:
1. Strefa brodawkowata – zbudowana z tkanki łącznej właściwej luźnej, warstwa ta tworzy wpuklenia w kierunki naskórka (tzw. brodawki). Zawiera fibroblasty (wytwarzające proteoglikany i włókna białkowe), makrofagi, komórki tuczne (mastocyty = labrocyty, wytwarzające heparynę, leukotrieny, histaminę, prostaglandyny), komórki plazmatyczne (plazmocyty, produkujące immunoglobuliny) i leukocyty (komórki napływowe).
2. Strefa siateczkowata złożona z tkanki łącznej właściwej zbitej, bogata we włókna kolagenowe i elastynowe (sprężyste). Tkanka łączna skóry właściwej zawiera istotę miedzykomórkową bogatą w siarczan dermatanu.
Warstwa podskórna (subcutis) nieprawidłowo nazywana tkanką podskórną, zbudowana jest z tkanki łącznej właściwej i tkanki tłuszczowej. Zraziki tkanki tłuszczowej poprzedzielane są zbitą tkanką łączną właściwą (o strukturze włóknistej). W przestrzeniach międzyzrazikowych rozmieszczone są części wydzielnicze gruczołów potowych, nerwy i naczynia krwionośne oraz limfatyczne.
Cellulit (cellulitis) – nazwa pochodzi od łac. Cellula, czyli komórka, bowiem powierzchnia skóry wykazuje jakby podzielenie na segmenty, komórki (komórkowatą powierzchnię).
Cellulit pojawia się u kobiet, w każdym wieku, począwszy od okresu pokwitania (dojrzewania). Są to zaburzenia strukturalne i chemiczne tkanki łącznej właściwej i tłuszczowej. Objawia się zwłóknieniami, stwardnieniami i wadliwym rozmieszczeniem elementów tkankowych. Adipocyty są przerośnięte. Tłuszcz odkładany w adipocytach przerośniętych składa się przede wszystkim z kwasów tłuszczowych nasyconych. Spada udział kwasów tłuszczowych nienasyconych. Zraziki tkanki tłuszczowej są otoczone zbitymi, łukowato wygiętymi włóknami kolagenowymi, z charakterystycznymi guzkami, uciskającymi naczynia krwionośne. U mężczyzn cellulit występuje rzadko, właściwie jest następstwem zażywania niektórych leków i zatruć.
źródło obrazka: http://www.med-ars.it
źródło obrazka: http://www.globalhealthremedies.com
Obydwa rysunki dobrze przedstawiają powstawanie cellulitu. Na górnym obrazku przedstawiony ucisk na naczynia krwionośne i powstawanie włóknistych łukowatych otoczek wokół zrazików tkanki tłuszczowej. Na dolnym rysunku widać listewki włókniste dzielące tkankę tłuszczową na segmenty, co odzwierciedla się komórkowatością powierzchni skóry.
Przyczyny cellulitu:
1. Spożywanie pokarmów zanieczyszczonych substancjami hormonopodobnymi zaburzającymi równowagę hormonalna ustroju i homeostazę, np. mięsa ze zwierząt karmionych paszami z dodatkiem substancji hormonopodobnych, używanie kosmetyków zawierających składniki zakłócające gospodarkę hormonalną.
2. Spożywanie pokarmów zawierających tłuszcze modyfikowane chemicznie, wzbogacane w kwasy tłuszczowe nasycone, uwodornione i konserwanty mające wpływ na receptory hormonów sterydowych.
3. Okres dojrzewania lub przekwitania, kiedy to następuje przebudowa gospodarki hormonalnej. Estrogeny sprzyjają powstawaniu cellulitu, a gestageny (progesteron) sprzyjają kumulacji (zatrzymaniu) wody w tkance łącznej właściwej i tłuszczowej.
4. Długotrwała depresja i stres wpływają na poziom katecholamin i sprzyjają rozwojowi cellulitis.
5. Mała aktywność ruchowa sprzyja zaburzeniom krążenia krwi i limfy i rozwojowi cellulitis.
6. Niedobór witaminy F powoduje cellulitis.
Objawy i etapy cellulitis:
1. Skórka pomarańczowa; zastoje limfy i krwi, czasem wysięk okołonaczyniowy, rozbudowywanie się adipocytów, czyli komórek tłuszczowych, obrzęki na tle zaburzeń krążenia chłonki (limfy) i krwi.
2. Dalszy rozrost tkanki tłuszczowej powoduje zwężenie (uciskanie) naczyń krwionośnych i wadliwe krążenie krwi oraz limfy w obrębie skóry właściwej i warstwy podskórnej. Odkładanie i lipoliza tłuszczów w tkance tłuszczowej na skutek zaburzeń krążenia miejscowego zostaje poważnie zakłócone. Powstają lokalne obrzęki i wyniosłości łącznotkankowe co przejawia się pogłębieniem skórki pomarańczowej i rozwijaniem komórkowatości powierzchni skóry.
3. Kumulacja włókien białkowych wokół zrazików tkanki tłuszczowej, zwłóknienia warstwy podskórnej; pogłębienie niedokrwienia pewnych partii skóry i tkanki tłuszczowej.
4. Stwardnienie włókien białkowych łącznotkankowych. Objawy bólu i drętwienia kończyn. Mrowienie skóry na skutek ucisku guzkowatych włókienek kolagenowych na naczynia i nerwy.
5. Otyłość, niewłaściwe opracowane kuracje odchudzające.
Ten obrazek dobrze prezentuje wygląd cellulitu
Tribulus terrestris L. (Puncture-vine) – buzdyganek ziemny, zaliczany do rodziny Zygophyllaceae. Znany w starożytnej Grecji, Indiach i Chinach jako afrodyzjak. Występuje w Południowej i Południowo-Wschodniej Europie, w Południowej Azji, a nawet w Północnej Australii, gdzie dziko rośnie. Jest też uprawiany. Niewątpliwie użycie buzdyganka do produkcji suplementów dla sportowców zapoczątkowali Bułgarzy, prowadzący szereg badań nad tą rośliną. Początki ich sięgają lat 70 XX wieku.
Wchodzi w skład licznych suplementów. Stosowany jest zarówno w formie sproszkowanego owocu (lub ziela) jak i ekstraktu standaryzowanego na zawartość saponin (20, 40%).
W Turcji i Bułgarii buzdyganek jest uważany za zioło podnoszące zdolności seksualne mężczyzny (libido). W medycynie stosowane w leczeniu zaburzeń oddawania moczu, stanów zapalnych gruczołu krokowego, nadciśnienia, podniesionego poziomu cholesterolu we krwi, chorób wątroby, nerek i układu krążenia. W medycynie ludowej znany środek leczący zaburzenia erekcji, a nawet płodności.
Buzdyganek pobudza spermatogenezę u mężczyzn i owogenezę u kobiet. Zwiększa retencję azotu. Pobudza syntezę białek. Zapobiega stłuszczeniu organów wewnętrznych. Łagodzi objawy andropauzy. W odpowiedniej dawce podnosi poziom naturalnego, endogennego testosteronu, ale równocześnie blokuje receptory androgenowe w gruczole krokowym, przez co może zmniejszać stan zapalny i obrzęk prostaty, ułatwiać oddawanie moczu i zmniejszać ból podczas mikcji. Buzdyganek, podobnie jak czarnuszka, kozieradka, yucca czy smilax zwiększa poziom wolnego testosteronu we krwi. To, w jakim kierunku preparat buzdyganka zadziała zależy od dawki, zawartości saponin sterydowych i stosunku fitosteroli do saponin oraz flawonoidów. Stąd efekty po podawaniu buzdyganka są różne i stopień zadowolenia pacjentów zróżnicowany. Jakość i precyzja opracowania preparatu dla sportowców decyduje o efekcie jaki przyniesie w żywym organizmie.
Wyciągi z buzdyganka zwiększają poziom wolnego testosteronu, pobudzają uwalnianie gonadotropiny, lutropiny LH i folikulostymuliny FSH. Efektami tego są: pobudzenie wzrostu mięśni, podniesienie liczby erytrocytów we krwi oraz zwiększenie siły fizycznej. Wspomaganie wzwodu prącia jest związane z uwalnianiem tlenku azotu do zakończeń nerwowych w pobliżu ciał jamistych prącia. Istnieją doniesienia o zwiększaniu liczby, ruchliwości i żywotności plemników w nasieniu i wyraźnym poprawieniu ejakulacji (wytrysku nasienia i porcji /ilości/ nasienia) po podawaniu preparatów buzdyganka.
Skład chemiczny całego ziela buzdyganka:
flawonoidy (astragalina, kempferol, rutyna, kwercetyna), fitosterole (kampesterol, daukosterol, stigmasterol, beta-sitosterol), saponiny sterydowe = saponozydy sterydowe (trybulosin /trybulozyna), tribuloside (trybulozyd), terrestroside (terestrozyd), F-gitonin (F-gitonina), dioscin /dioscyna/, terrestrosins A-E, F-K = terestrozyny A-E, F-K). Do saponin sterydowych stwierdzonych w buzdyganku należą również:
dezoksydiosgenina, diosgenina, diosgina, gitogenina, harman, harmin, hecogenin, , protodioscyna (0,17-6,5%), ruskogenina. Ponadto istotnymi składnikami są fenolokwasy (kwas chlorogenowy), aminokwasy (kwas glutaminowy i asparaginowy), lignamidy (lignamides), alkaloidy, witamina C 0,042%, cukry 14,6-68,6%, tłuszcze 0,5%, włókno 6,40-27,8%, żelazo 0,0092%, szczawiany 0,4%, fosfor 0,08-0,25%, potas 2,84%, białka 5,4%, wapń 3,35%.
Wyciągi z buzdyganka obniżają stężenie trójglicerydów i cholesterolu we krwi. Działają przeciwcukrzycowo, co zostało potwierdzone doświadczalnie na zwierzętach. Obniżają patologicznie podwyższone ciśnienie krwi. Saponiny posiadają właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. Szczególnie cenne jest hamowanie wzrostu drożdżaków patogennych z rodzaju Cryptococcus i Candida. In vitro saponiny hamują rozwój komórek nowotworowych nerki i wątroby.
Dawki: 250-750 mg ekstraktu dziennie.
Wierzba – Salix. W ziołolecznictwie stosuje się różne gatunki wierzby. Oficjalnie surowiec pozyskiwany jest z wierzby białej Salix alba L. lub wierzby purpurowej Salix purpura L., z rodziny Salicaceae. Surowcem jest kora – Salicis Cortex, rzadziej gałązki lub same liście – Turiones et Folium Salicis. Osobiście polecam młode gałązki wierzby wraz z młodymi liśćmi, bowiem te są najbardziej zasobne w składniki czynne. Gałązki wierzby trzeba zbierać (odcinając sekatorem) od maja do lipca, po czym suszyć w temperaturze nie wyższej niż 50 stopni C. Ze świeżego zmielonego surowca można sporządzić intrakt na gorąco, zalewając 1 część zmielonych pędów wierzby lub topoli 3 częściami gorącego alkoholu 30-40%, wytrawiać 14 dni, przefiltrować. Taki intrakt zażywać 2-3 razy dziennie po 5-10 ml lub 1 raz dziennie po 15 ml. W gorączce i kaszlu 4 razy dziennie po 5 ml w 100 ml herbaty malinowej lub lipowej z miodem. Napar z kwiatów wierzby (bazie, obojętnie z jakiego gatunku Salix) zawierają olejek eteryczny, fitosterole, fenolokwasy, cukry proste, śluzy, flawonoidy i glikozydy salicylowe. Działają napotnie, przeciwgorączkowo, wykrztuśnie, przeciwkaszlowo i przeciwzapalnie, łagodnie uspokajająco. Napar można sporządzać ze świeżych lub suchych kwiatów wierzby, biorąc 1 łyżkę surowca na 1 szklankę wrzątku (może być mleko z miodem). Herbatkę z bazi można podawać dzieciom, a nawet niemowlętom (1 łyżka herbatki 3 razy dziennie) przy przeziębieniu, gorączce i grypie. Korzystne jest łączenie wierzby (kora, pędy, bazie) z lipą, wiązówką, pączkami sosny, owocem maliny, tymiankiem, hyzopem i cząbrem.
Kora wierzby zawiera od 1 do 7% glikozydu fenolowego – salicyny, ponadto glikozy fragilinę, salikortynę, tremulacynę i populinę. Istotnymi składnikami czynnymi są również flawonoidy (kwercetyna, luteolina, eriodykcjol, naryngenina), kwas salicylowy, kwas ferulowy, p-kumarowy, kawowy i garbniki (8-20%). Gałązki z liśćmi wg moich analiz zawierają ok. 6-9% związków salicylowych.
Związki salicylowe i flawonoidy działają przeciwzapalnie, przeciwbólowo, przeciwwysiekowo, napotnie, przeciwgorączkowo i przez to przeciwreumatycznie i przeciwartretycznie. Łagodzą objawy przeziębiania i grypy. Poprawiają krążenie krwi, zwiększają diurezę, przyspieszają wydalanie toksycznych i zbędnych metabolitów (w tym kwasu moczowego). Przyśpieszają ustępowanie obrzęków. Składniki kory wzmagają również wydzielanie żółci, przez co również przyczyniają się do wspomożenia procesów detoksykacji. Korzystnie działają przy stanach zapalnych przydatków u kobiet.
W handlu znajdują się nowoczesne preparaty zawierające wyciąg z kory wierzby, niekiedy standaryzowany na zawartość salicyny. W tradycyjnym ziołolecznictwie i dawnej medycynie stosowano wodne i alkoholowo-wodne wyciągi z kory wierzby. Sproszkowana kora działa mało efektywnie, ponieważ jest słabo ekstrahowana w przewodzie pokarmowym. Najwartościowsze są ekstrakty płynne, gęste, suche oraz odwar z kory wierzby. Jest to środek bezpieczny w stosowaniu. Odwar 5% można przyjmować 4-6 razy dziennie w dawce 100 ml bez ryzyka przedawkowania.
Podobne właściwości posiada kora i pączki topoli czarnej Populus nigra L., topoli balsamicznej – Populus balsamifera L., topoli białej Populus alba L. i topoli osiki – Populus tremula L. Z kory (Cortex Populi) należy przygotować 5% odwar, natomiast z pączków (Gemma Populi) 5% napar. Sporządzone przetwory zaleca się przyjmować doustnie często, ale w małych dawkach (50-100 ml 4-6 razy dziennie).
Związki salicylowe (monotropitozyd – ksylozyloglukozyd salicylanu metylu = primwerozyd salicylanu metylu = gaulteryna – gaulterin, spireina – ksylozyloglukozyd aldehydu salicylowego, salicyna – glikozyd saligeniny, czyli alkoholu salicylowego) zawarte są również w wiązówce bulwkowej Filipendula hexapetala Gilib. (Filipendula vulgaris Moench) oraz wiązówce błotnej Filipendula ulmaria (L.) Maxim., z rodziny Rosaceae. Wiązówka bogata jest w flawonoidy (do 6% w kwiatach, do 3% w zielu), głównie hiperozyd, spireozyd, rutozyd, ponadto garbniki (10-20%), kwasy fenolowe i salicylany. Wyciągi wodne i wodno-alkoholowe (intrakt, napar) zwiększają wydalanie kwasu moczowego z organizmu, działając przeciwartretycznie. Wzmagając wydzielanie moczu i potu wspomagają procesy odtruwania organizmu i powstrzymują rozwój obrzęków. Ponadto działają żółciotwórczo i żółciopędnie, przyczyniając się również do wydalania wielu ksenobiotyków (substancji chemicznych obcych dla organizmu) z kałem, potem i moczem. Z wiązówek (kwiaty, kwitnące ziele) przygotowuje się napar 5% i zażywa kilka razy dziennie po 100 ml.
Temperatura wodnych wyciągów z roślinnych surowców salicylowych podczas przyjmowania doustnego powinna wynosić minimum 50oC. Składniki czynne są wówczas szybciej absorbowane z jelit do krwi i efekt działania leku jest również mocniejszy.
Podam jeszcze opis właściwości leczniczych wierzby wg dra Czarnowskiego, który dobrze odzwierciedla zastosowanie lecznicze wierzby w dawnej medycynie, z początku XX wieku: „Użytek z kory odważonej lub sproszkowanej wewnętrznie przeciw krztuścowi, śluzowato ropnym katarom, zimnicy, zaflegmieniom żołądka i kiszek, ostremu lub przewłocznemu (przewlekłemu, przyp.) gośćcowi, zaburzeniom w trawieniu skutkiem nadmiernej pracy, krwawej biegunce, zołzom, gruczołom, obrzękowi śledziony; zewnętrznie do krzepiących kąpieli, okładów, wody do ust i płukania gardła, a również do mycia głowy od łupieżu. – Proszek kory szczególnie z wierzby kruchej, jest też środkiem tamującym krew; używa go się m.in. przeciwko pluciu krwi”.
Salicyna naturalna, w przeciwieństwie do syntetycznych salicylanów, nie drażni błony śluzowej żołądka i dwunastnicy.
Wierzba krucha – Salix fragilis L. jest popolita w Polsce, podobnie jak wierzba biała – Salix alba L., wierzba iwa Salix cuprea L., wierzba szara – Salix cinerea L., wierzba uszata – Salix aurita L. czy wierzba wiciowa – Salix viminalis L. Wszystkie zawierają glikozydy fenolowe (salicyna, salikortyna, triandryna, wiminalina, salirepozyd, salicynereina, piceina, fragilina, tremuloidyna, populina).
Wierzba – Salix, kwiecień 2006 r., Wolsztyn
W ostatnich dniach wysiewam nasionka roślin leczniczych do pojemników w domu, żeby po ociepleniu sadzonki przenieść do gruntu. Niestety za oknem zima. Zobaczcie na zdjęcia 
Widok z mojego okna, Swarzędz, 19 marzec 2008 r.
Swarzędz, 19 marzec 2008 r.
Synefryna jest naturalnym substytutem efedryny. Jest coraz częściej dodawana do leków i suplementów przeznaczonych dla sportowców i osób otyłych. Producenci szczycą się wręcz, że posiadają preparat efedrynopodobny, a który jest wolny od prawdziwej efedryny, uważanej za nielegalny środek dopingujący oraz szkodliwy w długotrwałych kuracjach odchudzających. Synefryna jest izomerem fenylefryny (phenylephrine). Efedryna pobudza przemianę materii, zmniejsza apetyt, równocześnie wzmaga aktywność psychiczną i ruchową, przywraca chęć do pracy i ruchu, co zarówno jest korzystne dla sportowców jak i osób otyłych. Ponadto zwiększa wydolność psychiczną i fizyczną.
Synefryna ma podobna budowę do efedryny. Produkowana jest jako synefryna naturalna, pozyskiwana z niedojrzałych owoców cytrusowych, np. Citrus uranium L., Citrus aurantium L. oraz jako synefryna syntetyczna lub półsyntetyczna w postaci wolnej synefryny (Synephrine;1-(4-hydroxyphenyl)-2-(methylamino)ethanol; 4-hydroxy-alpha-(methylaminomethyl)benzyl alcohol; oxedrine; C9H13NO2), winianu (Synephrine tartrate 2(C9H13NO2).C4H6O6; 1-(4-hydroxyphenyl)-2-(methylamino)-ethanol tartrate; bis[(+/-)-[2-hydroxy-2-(4- hydroxyphenyl)ethyl]methylammonium]-[r-(r*,r*)]-tartrate) i chlorowodorku (Synephrine hydrochloride; C9H13NO2.HCl; 1-(4-Hydroxyphenyl)-2-(methylamino)-ethanol hydrochloride). Niedojrzałe owoce cytrusowe zawierają przeciętnie około 0,26% synefryny.
Ephedrine
Synephrine
Pseudoephedrine
Synefryna pobudza układ współczulny, działa więc sympatykomimetycznie, podobnie jak adrenalina i tyramina, czy efedryna. Efedryna działa głównie na receptory alfa-1, beta-1, beta-2 i beta-3. Synefryna oddziałuje na receptor alfa-1. Działa również na receptor beta-3, przez co wywołuje lipolizę (rozkład tłuszczów) z równoczesnym uruchomieniem termogenezy. Synefryna podnosi ciśnienie krwi, przyśpiesza krążenie krwi. Zwiększa objętość minutową serca. Rozszerza oskrzela, przerywa atak astmy, podobnie jak efedryna. Ułatwia oddychanie, udrażnia zatoki, poprawia samopoczucie. Korzystnie działa u alergików.
Zalecana dawka synefryny: 4-20 mg dziennie.
Tarczyca – Scutellaria to rodzaj z rodziny wargowych Labiatae obejmujący szereg gatunków.
Tarczyca bajkalska – Scutellaria baicalensis Georgi dostarcza korzeń, rzadziej ziele i stosowana jest z ziołolecznictwie ludowym w Azji.
Tarczyca bocznokwiatowa – Scutellaria laterifolia L. znana jest jako lek ludowy w Ameryce Północnej (Kanada), mniej w Europie. Z tarczycy bocznokwiatowej pozyskiwane jest ziele. Tarczyca pospolita – Scutellaria galericulata L. wykorzystywana w medycynie ludowej europejskiej w formie ziela – Herba Scutellariae. Tarczyca pospolita rośnie w Polsce.
Wszystkie gatunki zawierają flawonoidy (gorzka skutelaryna – scutellarinum – C10H8O3, apigenina, hispidulina, luteolina, skutellareina), garbniki, kwasy fenolowe (taninowy, cynamonowy), irydoidy (katalpol), olejek eteryczny (limonene, terpineol (monoterpeny); d-kadinen, kariofilen, trans-β-farnesen, β-humulen (seskwiterpeny).
W tarczycy bajkalskiej jest około 20% flawonoidów lipofilnych (bajkalina, bajkaleina, wogonozyd, wogonina, skutelareina, oroksylina, skulkapflawon).
Tarczyca bajkalska i tarczyca pospolita zawierają bajkalinę (baicaline), bajkaleinę (baicaleine) i glikozyd apigeniny. Tarczyca pospolita zawiera dodatkowo galerozyd (baicalein-β-L-rhamnofuranoside).
Największy rozgłos medialny zyskała tarczyca bajkalska, bowiem akurat ona trafiła „na stół” laboratoryjny ważniejszych zakładów farmaceutycznych. Ponadto moda jest na chińskie zioła, więc łatwo było dodać temu gatunkowi ważnej marketingowo „otoczki”.
Tarczyca pospolita jako zioło została opisana przez Madausa, Heinigke, Hale i in.
Tarczyca bocznokwiatowa posiada właściwości uspokajające i przeciwnerwicowe. W ziołolecznictwie ludowym stosowana w leczeniu padaczki, histerii, nerwicy, bezsenności, niepokoju, migreny, pląsawicy, skurczów mięśni gładkich przewodu pokarmowego.
Tarczyca bajkalska stosowana w Chinach w leczeniu alergii, przewlekłych stanów zapalnych skóry i błon śluzowych, stanów zapalnych stawów i stanów stresowych. Popularna w leczeniu chorób skóry. Tarczyca bajkalska posiada właściwości adaptogenne (ułatwiające przystosowanie się do warunków otoczenia, przeciwstresowe).
Wszystkie tarczyce mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, ponadto antywirusowe. Hamują rozwój gronkowców (wogonina hamuje gronkowca złocistego), paciorkowców i drożdżaków opornych na antybiotyki. Wyciągi z tarczycy bajkalskiej hamują in vitro rozwój, np. Bacillus subtilis, Escherichia coli, Sarcina lutea
Tarczycom przypisywane są właściwości hepatoprotekcyjne (ochronne dla wątroby). Tarczyca bajkalska obniża poziom cholesterolu i triglicerydów we krwi, zmniejsza krzepliwość krwi, zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów i zawałów, działa przeciwmiażdżycowo.
Gatunki tarczycy zawierające bajkalinę posiadają zdolność hamowania esterazy acetylocholinowej – enzymu rozkładającego acetylocholinę. Dzięki temu poprawia zdolności poznawcze, polepsza myślenie i zapamiętywanie, poprawia zdolności przystowawcze. Dlatego tarczyce mogą być polecane w leczeniu zaburzeń pamięci, zespołów otępiennych, choroby Alzheimera. Ponadto polecić można dla dzieci mających problemy z przystosowaniem się do nowego otoczenia, funkcjonowaniem w grupie rówieśników, mających zaburzenia zdolności poznawczych.
Wyciągi z tarczycy hamują tyrozynazę, co jest wykorzystywane w kosmetologii w leczeniu przebarwień i do wybielania cery.
Najlepszą przyswajalności charakteryzują się wyciągi płynne z surowców.
Zalecane dawki: Napar z ziela – Infusum Scutellariae 2,0-3,0: 200 ml – 3 razy dziennie; Odwar z korzeni – Decoctum Scutellariae 2-3 g rozdrobnionych korzeni na 200 ml wody; gotować 5 minut; odstawić na 30 minut, przecedzić. Dla poprawienia wypłukania składników czynnych z surowców suchych polecam zwilżyć zarówno ziele jak i korzeń tarczycy spirytusem (skropić obficie) przed zalaniem wodą. Tinctura Scutellariae 1:3 (5) na alkoholu 40-45% – doustnie 2-3 razy dziennie po 5 ml w niewielkiej ilości wody. Olej tarczycowy – Oleum Scutellariae: 1 część świeżego rozdrobnionego ziela lub korzeni albo suchego surowca zwilżyć spirytusem, następnie zalać 3 częściami gorącego, ok. 80 stopni C (ale nigdy nie wrzącego!) oleju winogronowego; odstawić na 14 dni, przefiltrować. Stosować do wyrobu domowych kosmetyków naturalnych (kremy, mleczka), do pielęgnacji skóry, do leczenia wyprysków, dermatoz, trądziku, ugryzień owadów, ponadto doustnie 10 ml 2 razy dziennie. Do oleju przechodzą cenne flawonoidy litofilne tarczycy.
W Polsce dostępne są preparaty dermatologiczne zalecane w leczeniu stanów zapalnych skóry, wyprysków, ropni, trądziku i trudno gojących się ran. Ponadto preparaty stomatologiczne do leczenia stanów zapalnych dziąseł, kandydozy jamy ustnej, odleżyn w jamie ustnej (od protez) i bolesnych owrzodzeń.
Wyciągi z tarczycy mogą być używany w leczeniu stanów zapalnych narządów płciowych, zapalenia piersi, stanów zapalnych oczu (spojówek i powiek) oraz doodbytniczo w leczeniu świądu, zapalenia i hemoroidów.
|
|
Najnowsze komentarze