Archiwa

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

Asarum w farmakopei, Azarin i Neoazarin

Kopytnik pospolity  Asarum europaeum Linne, z rodziny kokornakowatych – Aristolochiaceae, opisywałem już na stronie http://www.rozanski.cal.pl/?p=265 i in., jednakże dzisiaj do niego wrócę.

Kopytnik to bardzo wartościowe zioło, występujące dziko w naszym raju, chronione, ale zarazem łatwe do uprawy na glebach próchnicznych. Właściwości rakotwórcze (kancerogenne) jednego ze składników (beta-azaron) olejku eterycznego kopytnika stwierdzono u zwierząt doświadczalnie. Podawano duże dawki azaronu, które normalnie w dawkach leczniczych nigdy nie mają miejsca. Nie stwierdzono, aby kopytnik lub tatarak (też zawiera azaron) wywoływał raka u ludzi. Badania prowadzono na zwierzętach z użyciem czystego beta-azaronu, a nie roślin go zawierających. Dlatego uważam, że surowiec został potępiony zbyt pochopnie i w prymitywny sposób, bez zachowania rozsądku.

W medycynie ludowej ziele kopytnika nadal funkcjonuje jako lek. Kopytnik należy do środków skutecznych i silnych w działaniu, stosowanych w małych dawkach. Zaliczam go do moich ulubionych roślin leczniczych, na których można polegać.
Jestem zobowiązany powiadomić, że istnieją odmiany kopytnika pozbawione zupełnie beta-azaronu, jednakże przemysł farmaceutyczny i farmaceutyczne instytucje państwowe nie zrobiły nic, aby wprowadzić takie odmiany do leków; nastąpił więc wyrok – skreślenie z receptur i krytyka surowca. Tymczasem mało kto wie, że alkohol 2,4-dichlorobenzylowy, czy p-pentylo-m-krezol obecne w wielu popularnych tabletkach do ssania na gardło również w odpowiednio dużych dawkach i okolicznościach mogą posłużyć do indukcji mutacji i wzbudzenia onkogenezy. Dlaczego więc takie środki są dostępne nadal, natomiast kopytnik wyleciał z obrotu? To pozostawiam do własnych przemyśleń i wniosków.

Azaron pod względem chemicznym jest eterem fenolowym.

Zgodnie z opisem Fr. Oestrelen’a (1861 r.) korzeń kopytnika – Radix Asari europaei (Haselwurz) stosowany był jako środek diuretyczny, wymiotny, rozwalniający, przeciwartretyczny i przeciwzimniczy (przeciwko zimnicy), po 5-20 granów (grany!, nie gramy!) na dawkę, jako proszek, ponadto do naparzania. Substancję aromatyczną zawartą w zielu nazywano azaryną (Asarin).

W XIX wieku, liście zbierane od sierpnia do jesieni oraz kłącza od wiosny do jesieni, używano do oczyszczania organizmu, przez wywoływanie rozwolnienia, pędzenie moczu i wzmaganie wydzielania potu, czasem też do wywoływania wymiotów. Uważano, iż kopytnik zwalcza pasożyty przewodu pokarmowego. Sproszkowany surowiec wciągano do nosa w celu sprowokowania kichania i oczyszczenia górnych dróg oddechowych. Zakres stosowania: zaflegmienie płuc i oskrzeli, żółtaczka, osłabienie żołądka i jelit, alkoholizm (dla wywoływania wstrętu do alkoholu), skąpe miesiączkowanie, kamica moczowa, skąpomocz.

Korzeń kopytnikowy – Radix Asari jest w Farmakopei Polskiej I = Pharmacopoeia Regni Poloniae z 1817 r. W Farmakopei Polskiej II – brak surowca. W Farmakopei Polskiej III – jest ziele kopytnika z korzeniami – Herba Asari cum radicibus. Surowiec stanowi ziele, kłącze i korzenie kopytnika, zbierane jesienią, szybko wysuszone (do 30 stopni C). Zawartość olejku eterycznego – nie mniej niż 0,8%. Popiół maksymalnie 13%. Wilgotność – najwyżej 10%.

Ziele kopytnika z korzeniami jest w Farmakopei Polskiej IV.

Zgodnie z Pharmacopoea Helvetica VI Rhizoma Asari, a w rzeczywistości Rhizoma Asari cum herba (niem. Haselwurz, fr. Asaret, ital. Asaro) może obejmować kłącze z korzeniami, liście, kwiaty, a nawet owoce. Surowiec powinien zawierać przynajmniej 1% olejku eterycznego, a po rozdrobnieniu nie mniej niż 0,8% olejku. Popiół najwyżej 16%. Dawka jednorazowa 200 mg (sproszkowanego surowca).

Rhizoma Asari (Haselwurz, Racine d’asaret, Radice di Asaro) jest w Pharm. Helv. IV z 1907 r. Kopytnik uwzględniono także w Pharm. Helv. V z 1941 r.

Kopytnik może zastąpić w leczeniu chorób układu oddechowego drogą i trudno dostępną ipekakuanę, czyli wymiotnicę.

Składniki kopytnika: olejek eteryczny 0,8-1%, garbniki, żywica, skrobia, sacharoza, glikozydy fenolowe, seskwiterpeny. Kopytnik zawiera fitoncydy o silnym działaniu przeciwdrobnoustrojowym. W olejku eterycznym występują: eugenol, azaron (asaron), l-pinen, metyloeugenol, aldehyd azarylowy.

Działanie: wzmagające wydzielanie śluzu w przewodzie pokarmowym i drogach oddechowych, pobudzające krążenie krwi, wzmagające miesiączkowanie, bakteriobójcze i bakteriostatyczne, przeciwpierwotniakowe, fungistatyczne i grzybobójcze, antywirusowe, moczopędne, napotne, antypasożytnicze, silnie żółciopędne, rozkurczowe. Kopytnik wzmaga ruchy nabłonka rzęskowego i wyzwala odruch wykrztuśny. Nalewka z kopytnika działa przeciwbólowo. Sproszkowany surowiec w dawce jednorazowej ok. 1 g wywołuje wymioty.

Wskazania: zakażenia i nieżyty gardła, tchawicy, oskrzeli, płuc; przeziębienie z kaszlem, choroby grypopodobne, angina. Skąpe miesiączkowanie. Choroby reumatyczne.

Przeciwwskazania: ciąża, laktacja.

Dawkowanie i preparaty.

1. Napar kopytnikowy – Infusum Asari: 2 g surowca na 200 ml wrzącej wody; parzyć pod przykryciem, przecedzić, dodać miód lub sok. Pić łyżkami w ciągu dnia, stopniowo.

2. Nalewka kopytnikowa – Tinctura Asari: 1 część suchego lub świeżego rozdrobnionego surowca zalać 5 częściami alkoholu 40-60%, macerować przynajmniej 7 dni, przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dziennie po 1 ml.

3. Pulvis Asari – sproszkowane ziele/kłącze kopytnika: 200 mg 3 razy dziennie; jako emeticum – wymiotnie: 1-2 g jeden raz dziennie.

Azarin i jego perypetie.

Sproszkowane ziele kopytnika wchodziło w skład popularnego preparatu Azarina, produkowanego przez Herbapol. Dzieje tego preparatu ładnie obrazują jak zmienia się podejście do ziół, aktualne trendy w opiniach na temat poszczególnych składników oraz w jaki sposób w krótkim czasie można pozbawić preparat wartości leczniczej pod wpływem wytycznych urzędu rejestracji leków.

Początki, lata 50. i 60. XX wieku:

Azarina w 1 tabl. 150 mg sproszkowanego ziela kopytnika, 150 mg sproszkowanego korzenia lukrecji, 20 mg suchego wyciągu z glistnika, 100 mg suchego wyciągu z żywokostu, 10 mg fosforanu kodeiny, 5 mg olejku anyżowego.

Działanie przeciwkaszlowe. Dawka 1 tabl. 3 razy dziennie. Wskazania: nieżyty układu oddechowego z uporczywym kaszlem.

Lata 80. i 90 XX wieku:

Azarina w 1 tabletce: sproszkowane ziele kopytnika 70 mg, sproszkowany korzeń omanu 130 mg, wyciąg suchy z glistnika 20 mg, sproszkowany korzeń lukrecji 60 mg, wyciąg suchy z lukrecji 56 mg, fosforan kodeiny 10 mg, olejek anyżowy 5 mg.

Działanie: zwiększające wydzielanie śluzu i mukopolisacharydów, wzmagające ruchy nabłonka rzęskowego, wykrztuśne i przeciwkaszlowe, osłaniające na błony śluzowe, spazmolityczne. Wskazania: kaszel różnego pochodzenia, stany zapalne górnych dróg oddechowych i oskrzeli. Dawka 1 tabletka 2-4 razy dziennie. dzieci 1/4-1/2 tabletki 2-3 razy dziennie. Rozgryźć przed połknięciem i popić wodą.

Lata późniejsze.

Przyszły lata masowe
go wykreślania ziół. Skreślono kopytnik. Pojawiła się wówczas wersja bez kopytnika. Potem skreślono glistnik. Neo-azarina nie miała już wtedy ani kopytnika, ani glistnika, hmm…, ani omanu. Teraz mamy Neoazarinę w tabletkach zawierającą 2 składniki: fosforan kodeiny 10 mg oraz sproszkowane ziele tymianku 316 mg, tyle, tyle zostało z dobrej Azariny, nawet lukrecja i anyż nie ostały się, bezpieczny oman też wyleciał, w sumie prawie wszystko wywalono.

Co proponuję fitoterapeutom? uzupełnić brakujące składniki, kupić tę neoazarinę (źródło kodeiny), rozgnieść w moździerzu tabletki, dodać brakujące zioła, wymieszać, podzielić na 10 porcji i dać do kapsułek (puste kapsułki można kupić). Tak odzyskaną Azarinę z lat 50. zażywać, gdy cierpimy na nieżyty układu oddechowego i trudny do opanowania kaszel. Zażywać po 1 kapsułce 4 razy dziennie, a przy ostrym kaszlu 2 kapsułki 3 razy dziennie.

Z podobnych składników jakie posiadała stara Azarina – można przygotować też mieszankę ziołową i parzyć w tradycyjny sposób, przy czym Neoazarin zażywać dodatkowo (jako źródło kodeiny), popijając naszymi ziółkami.

Witamina B17 – ciekawa koncepcja E. T. Krebs’a mijająca się z rzeczywistością i faktami naukowymi

Wspominałem już o witaminie B17 i B15 na tej i innych stronach, dzisiaj dorzucę jeszcze garść informacji o komercyjnym preparacie Laetrile i nitrylozydach.

Laetrile, znany potem pod nazwą witaminy B17 – to preparat opracowany przez Ernst’a Krebs’a seniora, a modyfikowany i promowany przez Ernst’a Krebs’a juniora.

Ernst T. Krebs Jr. (1912-1996) pochodził z USA, ukończył University of Illinois (1942 r.), gdzie uzyskał stopień bakałarza sztuk; nie był z wykształcenia ani chemikiem, ani też biochemikiem i nie był synem niemieckiego biochemika Hansa Adolfa Krebsa (1900-1981). Niestety niektórzy autorzy tak zapalają się do opisywania nadzwyczajnych właściwości witaminy B17, że przypisują jej odkrycie Hans’owi Krebs’owi lub czynią Ernst’a Krebs’a synem Hansa. Wprawdzie wcześnie rozpoczął naukę w Hahnemann Medical College w Filadelfii, ale tej akademii nie ukończył (na drugim roku został wydalony). Nie miał prawdziwego stopnia doktora, uznanego przez władze amerykańskie. Wprawdzie przyznano mu “doktora nauk” w American Christian College w 1973 r., za godzinny wykład o preparacie Laetrile, ale niestety szkoła ta nie miała akredytacji ministerstwa edukacji, a stopnie nadawane w tym College nie były uznawane.

ernst_T_Krebs.jpg
Ernst T. Krebs Jr.

krebs_thumb.jpg

Ernst T. Krebs, Junior, 1912-1996, amerykański bakałarz sztuk, pracował nad promocją  i właściwościami witaminy B15 i B17.

hans_adolf_krebs.jpg
Hans Adolf Krebs

Hans Adolf Krebs (1900-1981), biochemik niemiecki nie miał nic wspólnego z kwestią związaną z witaminą B15 i B17. Opisał cykl kwasów trójkarboksylowych (cykl Krebsa) i cykl mocznikowy (ornitynowy). W 1953 r otrzymał Nagrodę Nobla.

Ernst Krebs był synem farmaceuty Ernst’a Krebs’a (seniora, 1876-1970). Ernst Krebs Senior zyskał rozgłos po stosowaniu preparatu z pietruszki w leczeniu grypy oraz wprowadzeniu do sprzedaży syropu Leptinol. Syrop Leptinol został zarekwirowany przez FDA, bowiem wnioski rejestracyjne i dokumentacja z nim związana okazały się oszustwem. Leptinol był sprzedawany jako lek na koklusz, gruźlicę, zapalenie płuc i astmę. W latach 40. E. Krebs senior zaczął promować nowy lek leczący raka, o nazwie Mutagen, który był mieszaniną enzymów trzustkowych, głównie chymotrypsyny.

Zarówno ojciec jak i syn opracowali preparat komercyjny o nazwie Laetrile, który Ernst Krebs junior opatentował w Amerykańskim Urzędzie Patentowym, jako preparat do leczenia zaburzeń trawiennych. Wraz z ojcem podawał środek najpierw zwierzętom, potem Ernst T. Krebs zaczął w latach 40 i 50 podawać Laetrile ludziom chorym na raka, co przyniosło mu sławę. Prowadził też badania nad witaminą B15, czyli kwasem pangamowym. E.T. Krebs przyjął teorię szkockiego embriologa John’a Beard’a (1857-1924) “Unitarystyczna Trofoblastyczna Teoria Raka”, wg której rak powstaje z komórek trofoblastu, które nie zostały zniszczone przez enzymy trzustki w odpowiednim czasie. Trofoblast występuje w blastocyście i pępowinie i uczestniczy w odżywianiu rozwijającego się zarodka. Stąd wzięła się koncepcja leczenia nowotworów za pomocą preparatów z trzustki, a potem wyodrębnioną trypsyną.

beard.gif

 

 

 

 

 

 

 

John Beard (1857-1924), embriolog z Uniwersytetu w Edynburgu, autor Unitarian Trophoblastic Theory Cancer z 1902 r. (źródło obrazka: http://users.navi.net/~rsc/beard066.htm)

Krebs dorobił do tej teorii kolejną, że Laetrile zabija te “błąkające się” komórki trofoblastu, a nawet założył w 1945 r. Fundację Pamięci J. Beard’a, aby wdrożyć i opracować teorię trofoblastycznego pochodzenia raka. W latach 50. głosił hipotezę, że rak jest spowodowany niedoborem witaminy B17. Uważał, że Laetrile jest rozkładany w komórkach rakowych do aktywnego cyjanku, który zabija te komórki. Dzieje się to pod wpływem enzymu beta-glikozydazy, którego ma być więcej w tkance nowotworowej. Niestety współczesne badania biochemiczne nie potwierdziły tej teorii, a nawet dowiodły, że poziom glikozydazy w komórkach rakowych jest śladowy.

Czym różni się Laetrile od amigdaliny?

Laetrile jest półsyntetyczną pochodną amigdaliny. Pod względem chemicznym to mandelonitrile-beta-glucuronide (glukuronid nitrylu kwasu migdałowego), tak przynajmniej wynika z patentu. Jest to związek spokrewniony z nitrylozydami (glikozydami cyjanogennymi) występującymi w roślinach. Laetrile nie jest nowatorską koncepcją leku. Spokrewniona z Laetrile’m amigdalina została odkryta w 1830 r. przez francuskiego chemika Pierre Jean Robiquet (1780-1840). Syntezę amigdaliny przeprowadził R. Kuhn i niezależnie W. Haworth w 1924 r. Jak podaje wybitny toksykolog D. G. Barceloux (2008 r.), analizy Laetrile wykazały, że preparat ten nie spełnia wymogów określonych w dokumentacji patentowej i zawiera najczęściej d-amigdalinę.

Laetrile z założenia nie miał być amigdaliną naturalną, ani też prunazyną, oryginalny preparat różni się od nich budową. Amigdalina naturalna jest beta-gencjobiozydem nitrylu kwasu D(-)-migdałowego = D(-)mendelonitrile-gentiobioside. Prunazyna (prunasin) to D(-)-mandelonitrile-D-glucoside (glukozyd nitrylu kwasu D(-)-migdałowego). Prulaurazyna to DL-mandelonitrile-D-glucoside (glukozyd nitrylu kwasu DL-migdałowego).

Amigdalina jako lek (wraz z dawkami) została opisana przez dra Fr. Oesterlena w “Handbuch der Heilmittellehre” w 1861 r., sporo miejsca poświęcono jej w “Hagers Handbuch der Pharmazeutischen Praxis” w 1938 r.

Wokół witaminy B17 panuje bardzo dużo nieporozumień i niejasności. Krebs miał sporo nieprzyjemności wskutek zalecania tego związku w leczeniu raka. Jednocześnie dzięki rozgłosowi i sprzedaży preparatu Laetrile zarobił sporo pieniędzy. Jako oryginalny preparat Laetrile nie może być produkowany, bowiem jego sprzedaż jako leku jest zabroniona. FDA, National Cancer Institute US oraz szwajcarska Pharmavista odradzają stosowanie witaminy B17 w zakresie leczenia nowotworów. Gdy US Food and Drugs Administration zabroniło sprzedaży Laetrile wówczas produkcję przeniesiono do Meksyku. Zaczęto wówczas promować ten preparat pod nazwą witaminy B17, jako naturalne źródło substancji leczącej i zapobiegającej rakowi.

Na rynku dostępne są liczne mniej lub bardziej udane substytuty Laetrile.  Aby nie narazić się inspektorom z różnych instytucji państwowych producenci tego typu środków wykorzystują wyciągi z pestek, tak aby zawsze można było powiedzieć, że jest to swoistego rodzaju suplement. Trudno przecież zabronić zjadania nasion lub sprzedawania przetworzonych nasion powszechnie spożywanych owoców, np. moreli, brzoskwini, albo jabłek. Powstały liczne publikacje szerzące informacje o witaminie B15, głoszące, że sam autor leku stał się ofiarą nagonki ze strony koncernów farmaceutycznych i instytucji rządowych. Stworzono swoistego rodzaju teorię spiskową dziejów wymierzoną przeciwko “biednemu i uczciwemu” E. T. Krebsowi. Szczerze mówiąc sam w latach 80 i 90 w to uwierzyłem, ale gdy dotarłem do informacji o całej tej historii i dokumentacji naukowej o Laetrile zmieniłem swój pogląd na ten temat, a postać E. Krebs’a przestała być dla mnie autorytetem oraz ofiarą. Dla mnie jest to zwyczajny kombinator, który wykorzystywał tragiczną sytuację ludzi chorych na raka. W gruncie rzeczy nie poszukiwał prawdy o swoim wynalazku i nie przyznał się do pomyłki.

Najbardziej niebezpieczne dla zdrowia i życia mogą okazać się syntetyczne glikozydy cyjanogenne z niewiadomego pochodzenia, których synteza nie powiodła się i w rezultacie będą one źródłem niekontrolowanej dawki i formy cyjanowodoru lub cyjanku.

Chybione mogą okazać się także różnego rodzaju kombinacje preparatów, np. Schweizerisches Toxikologisches Informationszentrum opublikowało artykuł z 2005 r. (Ann. Pharmacother. 2005 Sep; 39(9):1566-9) autorstwa Bromley J, Hughes BG, Leong DC, Buckley NA.; Life-Threatening Interaction Between Complementary Medicines: Cyanide Toxicity Following Ingestion of Amygdalin and Vitamin C, w którym przedstawiono antagonistyczną interakcję (amigdalina – laetrile z witaminą C) jaka zaszła na skutek zażywania witaminy C w dużych dawkach (4,8 g/dzień) z równoczesnym przyjmowaniem amigdaliny (w dawce 3 g), u pacjenta z rakiem, lat 68. Doprowadziło to do zaburzeń procesu detoksykacji cyjanków i wystąpienia kwasicy mleczanowej, drgawek i zatrzymania oddychania.

Losy w ustroju.

Jeżeli przyjmiemy, że preparat z witaminą B17 zawiera rzeczywiście nienaruszony glikozyd to wchłanialność tej substancji wynosi 3% spożytej dawki. Jeżeli zażyjemy 100 mg amigdaliny to do krwi przedostanie się jej jedynie 3 mg. Słuszna więc była pierwsza koncepcja Krebs’a, aby Laetrile podawać dożylnie. Niewątpliwie można było wówczas kontrolować zawartość składnika czynnego w ustroju. Ponadto możliwe było dłuższe zachowanie formy chemicznej nitrylozydu (glikozydu) we krwi.

Glikozydy cyjanogenne są związkami niestabilnymi, szczególnie gdy dostaną się pod wpływ kwasów i enzymów. Tkanki roślinne bogate w nitrylozydy, gdy zostaną uszkodzone – szybko uwalniają enzymy rozkładające glikozydy do cyjanowodoru i cukru. Wyodrębnione glikozydy cyjanogenne w rozcieńczonych kwasach, np. solnym, albo poddane działaniu emulsyny (mieszanina enzymów roślinnych, w których dominuje glikozydaza beta), rozpadają się na aldehyd benzoesowy, kwas cyjanowodorowy i cukier. Enzym zawarty w drożdżach rozkłada amigdalinę na 1 cz. glukozy i nitryl kwasu l-migdałowego. W wyniku ogrzewania ze stężonym kwasem solnym amigdalina daje kwas d(-)-migdałowy. W żołądku zachodzi hydroliza typowa dla rozcieńczonego kwasu solnego, zatem już w przewodzie pokarmowym jest uwolniony cyjanowodór. Nijak się ma więc teoria Krebsa, że komórki rakowe rozkładają glikozyd cyjanogenny co cyjanowodoru, który je zabija. Glikozydy cyjanogenne nie dotrą do tkanki rakowej po podaniu doustnym, więc reakcja taka nie ma w ogóle miejsca.

Warto dodać, że emulsyna nie wszystką amigdalinę rozkłada do cyjanowodoru, aldehydu i dwóch cząsteczek cukru. Część amigdaliny zostanie pozbawiona jednej cząsteczki cukru (glukozy), przez co przekształci się w inny glikozyd cyjanogenny – prunazynę. Ta oczywiście w miarę przebiegu reakcji będzie dalej podlegać oczywistemu rozpadowi. Ślimaki posiadają enzym, który hydrolizuje amigdalinę, uwalniając disacharyd gencjobiozę.

Uwolniony cyjanowodór w przewodzie pokarmowym, w przeciwieństwie do glikozydu cyjanogennego, szybko ulega wchłonięciu do krwi i limfy. Wolne jony cyjanowe są metabolizowane do rodanków z udziałem enzymu siarkotransferazy tiosiarczanowej. Rodanki są 200 razy mniej toksyczne od cyjanków. Metabolizm cyjanów odbywa się głównie w wątrobie. Do przemiany potrzebna jest dostateczna ilość aminokwasów siarkowych, metioniny, cysteiny, cystyny. Przy niedoborze tych aminokwasów dochodzi szybko do zatrucia cyjankami. Część grup cyjanowych jest utleniana do CO2 i kwasu mrówkowego. Cyjanki łączą się również z cystyną, dając kwas 2-iminotiazolidyno-4-karboksylowy, który, podobnie jak rodanki może być wydalony z moczem.

Cyjanki muszą być wydalone z ustroju, bowiem hamują układ enzymatyczny oksydazy cytochromowej, uniemożliwiając wykorzystanie tlenu przez komórkę. Cyjanki powodują więc uduszenie organizmu wewnątrzkomórkowo. Oksydaza cytochromowa jest obecna we wszystkich komórkach organizmu, także i tych patologicznych (nowotworowych). Nie można więc powiedzieć, że amigdalina dając cyjany spowoduje uśmiercenie tylko komórek rakowych. Nie jest to lek inteligentny, który trafi tylko do nowotworu i tam zahamuje oddychanie. Zahamuje oksydazę wszędzie.

Teoretycznie istnieje możliwość skumulowania amigdaliny lub Laetrile (jako glikozydów) w tkance rakowej (np. przez wstrzyknięcie ich bezpośrednio do tkanki w odpowiednim roztworze; droga doustna odpada kategorycznie), następnie wprowadzenie tam glikozydazy, która spowoduje rozpad nitrylozydu do cyjanowodoru i cukru. Teoretycznie miejscowo zaszła by wówczas inhibicja oksydazy. Należy jednak pamiętać, że trudno tę reakcję przeprowadzić in vivo, bowiem tkanka nowotworowa jest najczęściej bardzo silnie unaczyniona i cyjany z pewnością by wydostały się dalej.

Uważam więc, że koncepcja leczenia nowotworów za pomocą glikozydów cyjanogennych jest nierealna w żywym organizmie. Zupełnie pozbawiona sensu przy podawaniu doustnym preparatu, który podlega normalnemu trawieniu i detoksykacji, typowemu dla związków cyjanogennych.

Folium Iaborandi jako źródło alkaloidów imidazolowych

W liściu potoślinu – Folium Jaborandi – Folium Iaborandi (niem. Jaborandiblaltt, fr. Feuille de jaborandi, ital. Foglia di iaborandi)występują alkaloidy imidazolowe. Jest to surowiec objęty przez Pharmacopoea Helvetica VI, wg której zawartość alkaloidu powinna wynosić przynajmniej 0,5% (pilokarpina C11H16O2N2 – m.cz. 208,3). Farmakopea Szwajcarska dopuszcza surowiec z gatunków Pilocarpus jaborandi Holmes (Pernabuco Jaborandi), Pilocarpus micophyllus Stapf (Maranham Jaborandi), Pilocarpus penntafolius Lemaire (Paraguay Jaborandi) i (lub) Pilocarpus racemosus Vahl (Guadeloupe Jaborandi). Liście źle ukształtowane, ogonki liściowe, inne organy rośliny – maksymalnie 5%. Popiół – maksymalnie 10%. Dawka jednorazowa maksymalna 2 g; dawka dzienna maksymalna 6 g. Wchodzi w skład oficjalnych ziółek napotnych Species diaphoreticae.

Species diaphoreticae = Species sudorificae – ziółka napotne farmakopealne wg Pharm. Helv. VI:
Rp.
Flos sambuci 30 g (kwiat bzu czarnego)
Flos Tiliae 40 g (kwiat lipy)
Folium iaborandi 10 g (liść potoślinu)
Folium menthae 20 g (liść mięty)
Zmieszać. Parzyć 5 g mieszanki w filiżance lub szklance. Pić 3 razy dziennie.

Liście potoślinu (ang. Jaborandi Laeves) zawierają 0,15-1,9% alkaloidów, przeciętnie 0,75%. Najważniejsze to pilokarpina, pilokarpidyna, izopilokarpina, jaborydyna. W liściach są także: olejek eteryczny, garbniki i szczawiany.

Alkaloid pochodny imidazolu – pilokarpina C11H16O2N2 jest bezbarwną oleistą cieczą o temperaturze wrzenia 260 stopni C. Podczas destylacji przechodzi częściowo w izomeryczną izopilokarpinę. Skręcalność w chloroformie +100,5 stopni. Wykrystalizowana ma temp. wrzenia 34 stopni C. Dobrze rozpuszcza się w wodzie, alkoholu i chloroformie. Z kwasami daje sole krystaliczne. Występuje w gatunkach z rodzaju Pilocarpus, z rodziny rutowatych – Rutaceae, np. Pilocarpus jaborandi Holmes, Pilocarpus pennatifolius Lemaire, Pilocarpus microphylus Stapf.. Gatunki z rodzaju Pilocarpus występują w Ameryce Południowej i Środkowej.

Właściwości farmakologiczne. Pilokarpina szybko jest wchłaniana z jelit do krwi. Pobudza wydzielanie gruczołów potowych i śluzowych oskrzeli. Rozszerza naczynia krwionośne w skórze. Obniża ciśnienie krwi. Nie zwalnia, lecz przyspiesza akcję serca, dlatego spadek ciśnienia jest mało zauważalny. Bardzo duże dawki pilokarpiny zwalniają akcję serca, ale takie dawki nie są praktykowane. Jest to lek parasympatomimetyczny, ma działanie muskarynowe acetylocholiny. Działa długotrwale. Wywołuje skurcz zwieraczy źrenicy i mięśni rzęskowych. Obniża podwyższone ciśnienie śródgałkowe. Nie działa na mięśnie szkieletowe.

W lecznictwie jest stosowany chlorowodorek pilokarpiny – Pilocarpinum hydrochloricum, najczęściej podskórnie w dawce 0,005-0,01 g w zatruciu atropiną, dawniej podskórnie podawano 0,025-0,05 jako środek napotny. Dawka maksymalna wynosi 0,02 jednorazowo; dobowa dawka maksymalna 0,06 g.

Beta_pilocarpine_hydrochlorid
Beta-pilocarpine hydrochlorid

Pilokarpina ma zastosowanie w leczeniu jaskry z zamkniętym i otwartym kątem przesączania. Krople do oczu i maść do oczu zawierają 1-2% chlorowodorku pilokarpiny (1-3 razy dziennie do oka).

Dawka doustna pilokarpiny: 0,02 g 1-2 razy dziennie. Napar z liści – Infusum Iaborandi: 1-2 g rozdrobnionego surowca parzyć 30 minut w 1 szklance wrzącej wody, przecedzić. Pić 2-3 razy dziennie po 1 szklance takiego naparu.

W XIX wieku dawki pilokarpiny doustne 0,01-0,03 g jednorazowo; dobowo 0,06 g. Miejscowo do oka  0,05 g:5 ml.

Pilokarpina ulega rozkładowi w ustroju, niewielka ilość jest wydalana z moczem w stanie nienaruszonym.

W użyciu były także: Pilocarpinum nitricum (azotan pilokarpiny), Pilocarpinum salicylicum (salicylan pilokarpiny) C11H16N2O2.C7H6O3, napotny, przeciwzapalny, przeciwgorączkowy; Pilocarpinym phenylicum (fenylan pilokarpiny) C11H16N2O2.C6H6O, antyseptyczny i napotny.

Przeciwwskazania: dychawica oskrzelowa, skurcze oskrzeli, ostry nieżyt oskrzeli; ciąża, zapalenie tęczówki i ciała rzęskowego.

Przedawkowanie: zatrzymanie oddychania, obrzęk płuc, rzadkoskurcz, skurcze oskrzeli; dawka śmiertelna pilokarpiny: 100 mg. Ratowanie zatrutego: atropina podskórnie, w dawce 0,001 g (jako siarczan), środki pobudzające układ krążeniowy i oddechowy.

Napar z liści potoślinu, jak i pilokarpina syntetyczna lub wyodrębniona z Pilocarpus zwiększa produkcję śliny, potu (nawet 5 litrów na dobę), łoju, śluzu oskrzelowego i soku jelitowego. Działa parasympatykotonicznie, czyli pobudza zakończenia nerwów przywspółczulnych. Po wprowadzeniu do oka wywołuje zwężenie źrenicy. Jest to dobry środek napotny, wykorzystywany dawniej w leczeniu reumatyzmu, zatrucia i puchliny wodnej. W dnie obserwowano pogorszenie objawów po zastosowaniu potoślinu. Obserwowano wyraźną poprawę w leczeniu mocznicy z obrzękiem płuc, co zdaniem dra F. Penzoldt’a (1891 r.) nie zawsze przeciwwskazaniem do zastosowania pilokarpiny jest obrzęk płuc. W dawnej laryngologii wykorzystywano pilokarpinę (doustnie) do poprawy słuchu przy objawach wysięku z jamy bębenkowej i ślimaka ucha. W dawnej okulistyce podawano pilokarpinę przy zapaleniu tęczówki, naczyniówki, odklejeniu siatkówki, przy zapaleniu nerwu pozagałowego (neuritis retrobulbaris). W XIX wieku pilokarpinę w roztworze oraz preparaty z liści potoślinu wcierano w skórę głowy przy łysieniu. Alkaloidy poprawiają krążenie krwi w skórze, przez co miały zapobiegać wpadaniu włosów. Do dziś te doniesienia XIX-wieczne są wykorzystywane, szczególnie, że składniki potoślinu poprawiają wnikanie w skórę innych substancji odżywczych i leczniczych. Pilokarpina w maści, maść z liści Pilocarpus, nalewka potoślinowa – Tinctura Pilocarpi wcierane w skórę dają czasem dobre wyniki w leczeniu łuszczycy. W leczeniu łysienia 4% preparaty pilokarpinowe lub środki galenowe i kosmetyczne z liści.

Nalewkę potoślinową – Tinctura Jaborandi (Jaboranditinktur) przygotowywano zalewając 1 część sproszkowanych liści 5 częściami alkoholu 60%. Maceracja minimum 7 dni.  Zgodnie z Farm. Brytyjską z 1898 r. nalewkę sporządzano na alkoholu 45% metodą perkolacji. Zgodnie z Farm. Francuską z 1908 r. sporządzano metodą maceracji alkoholem 60% (1:5). Farmakopea Hiszpańska VII z 1905 r. przewidywała perkolację surowca alkoholem 70% (1:10). Dawka: 3 razy dziennie 10 kropli.

Potoślin jest drzewkiem lub krzewem dorastającym do kilku metrów wys. Wytwarza liście nieparzysto-pierzaste.

pilocarpus
Potoślin – Pilocarpus (źródło obrazka: http://www.gfmer.ch)

Preparaty zawierające Pilocarpus oraz
sam liść potoślinu są dostępne w sklepach etnobotanicznych i zielarskich za granicą, także internetowych.

yaborandi_szampon JABORANDI_EFEITO
Przykładowe zagraniczne preparaty do włosów wykorzystujące właściwości Pilocarpus.

Farmakopea Polska II uwzględnia Folium Jaborandi.

Pharmacopoea Helvetica V – jest Folium Jaborandi.

Pharmacopoea Helvetica IV z 1907 r. – jest Folium Jaborandi.

Pharmacopoea Helvetica III z 1893 r.  – jest Folium Jaborandi; dawka maksymalna dzienna do naparu 6 g.

Pharmacopoea Germanica III z 1890 r. – jest Folium Jaborandi.

Pharmacopoea Gallica (Francuska) VI – jest Folium Jaborandi.

W British Pharmacopoeia z 1932 r. objęto Pilocarpinae nitras, czyli azotan pilokarpiny – Pilocarpine Nitrate C11H16O2N2HNO3 o m.cz. 271,2. Rozpuszcza sie w wodzie (8 części). Ma postać białegoi krystalicznego proszku. Dawka 0,003-0,012 g, czyli 1/20-1/5 grain.

Folium Laurocerasi recens – liść wawrzynowiśni

W Południowej Europie występuje krzew o nazwie laurowiśnia wschodnia = wawrzynowiśnia lekarska– Laurocerasus officinalis Roemer = Prunus laurocerasus Linne, z rodziny różowatych – Rosaceae. Po nazwach łacińskich widać, że roślina ta jest zaliczana do rodzaju Prunus lub rodzaju Laurocerasus, zależnie od przyjętego układu taksonomicznego. W Szwajcarii laurowiśnia rośnie w przygranicznych kantonach północnych i północno-zachodnich oraz w południowo-zachodnich i południowych. Laurowiśnia wschodnia jest pospolita w Bułgarii, Turcji, po Iran, ponadto na Kaukazie.

Niegdyś krzew ten dostarczał ważny surowiec, opisywany w wielu ważniejszych farmakopeach, bowiem uzyskiwano z niego wodę laurowiśniową. Woda laurowiśniowa – Aqua Laurocerasi miała podobne zastosowanie jak woda migdałowa, z migdałów gorzkich – Aqua Amygdalarum amararum, o której już pisałem na blogu. Woda laurowiśniowa lub migdałowa powinna zawierać ok. 0,1% kwasu pruskiego HCN. Doustnie (10-20 kropli kilka razy dziennie) wodę taką podawano jako środek przeciwpadaczkowy, uspokajający i rozkurczowy na mięśnie gładkie, łagodzący rozmaite bóle, ponadto pobudzający ośrodek oddechowy. Woda wawrzynowiśniowa w postaci czystej lub jako mleczko (lotio) służy do przemywania oczu i skóry przy stanach zapalnych i dla odświeżenia. Ma właściwości wybielające na cerę i antyseptyczne. Wodę wawrzynowiśniową przygotowywano przez macerację świeżych liści mieszaniną wody i spirytusu, a następnie przez destylację. Cyjanowodór jako substancja lotna z parą wodną przechodził do otrzymanego leku.

Woda laurowiśniowa jest źródłem witaminy B17, której przypisywane są właściwości przeciwnowotworowe.

W Farmakopei Polskiej I z 1817 r. jest Folium Lauro-Cerasi, czyli liść wawrzynu wiśniowego (nie mylić z wawrzynem, czyli laurowcem – Laurus z rodziny wawrzynowatych – Lauraceae). Wymieniono również wodę laurowiśniową – Aqua Lauro-cerasi. Dopuszczono użyć zamiast niej wodę z świeżej kory czeremchy pospolitej – Aqua Pruni padi e Cortice recenti.

 Farmakopea Polska II z 1946 r. już nie uwzględniła Folium Laurocerasi.

Pharmacopoea Borussica (Pruska) III z 1813 r. wymieniła Folium Laurocerasi jako surowiec oficjalny, podobnie jak i lek z niego uzyskany – wodę wawrzynowiśniową – Aqua Lauro-cerasi.

Liść laurowiśni = wawrzynowiśni (ang. Cherry Laurel Leaves) – Folium Laurocerasi recens jest w Pharmacopoea Helvetica VI, pod nazwą germańską Frisches Kirschlorbeerblatt, francuską Feuille fraiche de laurier-cerise i włoską Foglia fresca di lauroceraso. Zgodnie z wymogami liście powinny być zbierane od maja do czerwca. Oficjalnym preparatem jest woda wawrzynowiśniowa – Aqua Laurocerasi (niem. Kirschlorbeerwasser, fr. Eau de laurier-cerise, ital Acqua di lauro-ceraso) zawierająca ok. 0,1% (0,099-0,105%) cyjanowodoru HCN. Maksymalna dawka jednorazowa wody wawrzynowiśniowej 2 g, dawka dobowa wody wawrzynowiśniowej 6 g.

Składniki czynne: glikozydy cyjanogenne – nitrylozydy (prunazyna = prunasin (d-mandelonitrile glucoside) i prularazyna = prulaurasin (dl-mendelonitrile glucoside)– ok. 1,4%, trójterpeny (kwas ursolowy, ok. 1%), garbniki, aldehyd benzoesowy, cyjanohydryna (hydroksynitryl). Popiół 5-7%. Enzym emulsyna obecny zawsze w surowcu świeżym rozkłada glikozydy cyjanogenne. W środowisku kwaśnym również następuje hydroliza glikozydów cyjanogennych.

Interakcje, niezgodności recepturowe. Wody laurowiśniowej, migdałowej, czeremchowej nie mieszać z alkaliami i związkami metali, związkami chloru oraz z kwasem azotowym.

Działanie: uspokajające, przyspieszające wentylację płuc, ułatwiające oczyszczanie dróg oddechowych z zalegającej wydzieliny i bakterii, antyseptyczne, żółciopędne, rozkurczowe, zmniejszające wrażliwość ośrodków bólowych.

Wskazania: kaszel, zapalenie oskrzeli, koklusz, padaczka, nudności z wymiotami, skurcze jelit, spłycenie oddechu w przebiegu chorób zakaźnych.

Dawkowanie.

Woda wawrzynowiśniowa – Aqua Laurocerasi 2 g 3 razy dziennie lub mniejsze dawki częściej.

Ze swojej strony mogę polecić macerat Maceratio Pruni ze świeżych liści laurowiśni lub czeremchy, albo ze świeżej kory czeremchy pospolitej Prunus Padus Linne (Cortex Pruni padi). 1 część liści lub kory rozdrobnić i zalać 4 częściami ciepłej wody i 1 częścią spirytusu czystego. Pozostawić na 8-12 godzin pod przykryciem. Przefiltrować. Czeremcha w korze zawiera ok. 2-2,5% nitrylozydów, w liściach ok. 0,5%. Liście laurowiśni zawierają najczęściej 1-1,4% nitrylozydów.

Uzyskany macerat z liści czeremchy przyjmować doustnie w dawce 50-100 ml 1-3 razy dziennie. Macerat z laurowiśni rozcieńczyć 3 częściami wody i stosować jak macerat z liści czeremchy. Macerat z kory czeremchy rozcieńczyć 5 cz. wody i stosować w dawce jak macerat z liści czeremchy. Maceraty mają mniejsza zawartość cyjanowodoru niż oryginalna woda migdałowa, laurowiśniowa lub czeremchowa, uzyskiwane przez destylację, dlatego też można je przyjmować w wielokrotnie wyższych dawkach. Dla rozjaśniania skóry, leczenia stanów zapalnych, nawilżania i lekkiego odkażania skóry stosować przemywanie wacikiem zmoczonym w maceracie stężonym z wybranej rośliny cyjanogennej.

Fructus Lauri – owoc wawrzynu w praktycznej fitoterapii

Ostatnio podróżując po Włoszech i Szwajcarii zbierałem nie tylko liście, ale również i owoc wawrzynu szlachetnego, czyli laurowca. Z owoców sporządziłem nalewkę – Tinctura Lauri, która ma silnie gorzki i aromatyczny smak oraz piękną zieloną barwę. Wawrzyn jest krzewem lub drzewem, pospolicie rosnącym w Południowej Europie. Liście laurowe są popularną przyprawą. Za granicą dostępny jest prawdziwy olejek laurowy eteryczny Oil of Laurel = Essence de Laurier, np. w Szwajcarii płaciłem za niego 22 franki/5 ml.

Owoc wawrzynu – Fructus Lauri = Baccae (Grana) Lauri (szwajc. Lorbeefrucht, fr. Baie de laurier, ital. Frutto di alloro; ang. Laurel Berries) z wawrzynu szlachetnego – Laurus nobilis Linne (ang. Bay, Laurel, Bay laurel) z rodziny Lauraceae jest w Pharmacopoea Helvetica VI i zgodnie z jej wymogami powinien zawierać nie mniej niż 0,8% olejku eterycznego (surowiec w całości). Owoc wawrzynu rozdrobniony powinien mieć przynajmniej 0,6% olejku eterycznego. Popiół – maksymalnie 4%. Surowiec ten jest w Farmakopei Polskiej II.

Realnie owoc laurowca zawiera ok. 1% olejku eterycznego – Aetheroleum Lauri, 25-30% tłuszczu (Oleum Lauri), cukry, gumy, skrobię (ok. 20-25%) i ok. 3% popiołu. W owocach i liściach zawarte są alkaloidy (boldyna, retikulina, launobina, izodomestycyna, nandigeryna, neolitsyna), proantocyjanidyny, kwasy tłuszczowe nasycone (masłowy, kapronowy, izowalerianowy), katechiny, laktony: kostunolid, laurenobiolid.

Kostunolid = costunolide i jego pochodne mają udowodnione działanie przeciwnowotworowe (inhibitory telomerazy), szczególnie wobec raka piersi. Hamują proliferację komórek rakowych i wzbudzają apoptozę. Dodatkowo costunolide wywierają wpływ przeciwwirusowy, przeciwzapalny i antybakteryjny. Posiadają aktywność fungistatyczną.

launobina
Launobina, alkaloid chinolinowy o wzorze sumarycznym C18H17NO4

kostunolide costunolide
Lakton seskwiterpenowy – kostunolid o wzorze C15H20O2

laurenobiolid
Lakton laurenobiolid o wzorze C17H22O4

Olejek zawarty w owocach wawrzynu jest zasobny w cyneol, linalol, alfa-pinen, octan alfa-terpineolu, beta-pinen, limonen, sabinen, metyloeugenol i p-cymen.

Nalewka z owoców wawrzynu – Tinctura Lauri: owoce świeże lub suche rozdrobnić i zalać ciepłym alkoholem 50-60% (1 część surowca na 5 części alkoholu), odstawić na przynajmniej 7 dni, przefiltrować. Zażywać po 1-3 ml 1-2 razy dziennie. W dawce 5-10 ml działa pobudzająco i antydepresyjnie. Pobudza trawienie i poprawia samopoczucie. Do przemywania miejsc ugryzionych przez owady i pajęczaki. Korzystnie działa na skórę zapalnie zmienioną i z wypryskami. Można spróbować do leczenia atopowego zapalenia skóry, bo często daje dobre wyniki. Wcierana we włosy likwiduje łupież. Hamuje nadmierne podziały naskórka w przebiegu rybiej łuski i łuszczycy. Hamuje odczyny autoimmunologiczne w skórze. Zażywana doustnie niszczy grzyby w przewodzie pokarmowym. Nadaje sie do zwalczania nieprzyjemnego zapachu z ust.

Zacierka wawrzynowa doustna do leczenia chorób autoimmunologicznych i nowotworowych – Puls Lauri: świeże owoce wawrzynu rozcierać ze spirytusem 70% na jednolitą papkę, następnie dodawać olej czarnuszkowy – Oleum Nigellae (do celów leczniczych wybierać ten ostry w smaku i ze specyficznym zapachem tymochinonu!) małymi porcjami, ciągle ucierając. 1 część owoców na 2 części spirytusu i 3 części oleju czarnuszkowego. Uzyskaną emulsję zażywać 3 razy dziennie po 1 łyżce. Lek skuteczny również w zwalczaniu grzybic układu pokarmowego. Silnie pobudza wydzielanie żółci.

Olejek laurowy eteryczny – Oleum Lauri aethericum: do smarowania ugryzień/ukąszeń, do smarowania skóry jako środek profilaktyczny, przeciwko grzybicom i roztoczom (1 część olejku na 5 części oleju z oliwek). Doustnie 1-3 razy dziennie jako tonicum, anticandida i antidepressiva, sedativum ponadto jako stomachicum i diureticum. Znosi bóle brzucha i bóle miesiączkowe. Zapobiega wzdęciom. Sprawdza się również w leczeniu przeziębienia, najlepiej w mleku z miodem, w herbatce malinowej i w syropach. W smaku jest iglasto-eukaliptusowy, z nutą lekkiego tataraku. Bardzo przyjemnie pachnie (goździkowo-eukaliptusowo-świerkowy z delikatną lawendą).

Owoc wawrzynu z jednej strony leczy nerwice, lęki i nadmierne podniecenie psychiczne, z drugiej działa wzmacniająco psychicznie i usuwa znużenie oraz ospałość. Przedawkowany działa narkotycznie. Może obniżać ciśnienie tętnicze krwi.

Przeciwwskazania: ciąża.

Fructus Lauri w weterynarii:

– środek moczopędny
– środek pobudzający czynności żołądka i jelit, zapobiegający atonii przewodu pokarmowego
– środek pobudzający przemianę materii
– środek antyseptyczny i przeciwpasożytniczy w przewodzie pokarmowym

Dawki: bydło 25-50 g dziennie, konie 10-25 g, świnie i kozy 5-10 g, psy 0,5-2 g, drób 0,2 g dziennie.

Juniperus sabina L. – jałowiec sawina jako lek

Analizując ostatnio farmakopee szwajcarskie oraz różne książki zielarskie ze Szwajcarii, a co ciekawe nawet te nowe, które ostatnio kupiłem w księgarni w Luzernie, zauważyłem, że jałowiec sawina był i jest nadal często opisywany jako środek leczniczy. Jałowiec sawina był przeze mnie zbierany ostatnio w latach 80, kiedy to wszystko pragnąłem spróbować i poznać, co tylko mi wpadło w ręce. Potem skupiałem się tylko na jałowcu pospolitym. Miałem też trochę przygód z Juniperus oxycedrus L. (Cade Oil) i Juniperus virginiana L. (Caderwood Oil). Dzisiaj opiszę jałowiec sawinę.

Rodzaj jałowiec – Juniperus należy do rodziny cyprysowatych – Cupressaceae. Najbardziej znanym gatunkiem jest jałowiec pospolity – Juniperus communis L. o którym wielokrotnie już pisałem, a także gatunek mniej używany w fitoterapii – jałowiec sawina (niem./szwajc. Sefistrauch, Sadebau, Tink-Wacholder; fr. Genevrier sabine; ital. Ginepro sabino, Sabina Sefi, retorom. Savigna) – Juniperus sabina Linne = Juniperus officinalis Garcke = Sabina vulgaris Antoine.

Jałowiec sawina jest krzewem dorastającym do 3 m wys. Wyglądem przypomina żywotnik – Thuja. Wydaje owoce – szyszkojagody, kształtu jajowatego, barwy czarnej, z sinawym nalotem. Cała roślina jest aromatyczna. Kwitnie od kwietnia do maja. Szyszkojagody dojrzewają w sierpniu. Występuje w Pieninach. Często sadzony.

W Szwajcarii rośnie dziko w kantonach: Jura, Graubünden,Valais, Uri, Glarus, Schwyz i Sankt Gallen.

Pharmacopoea Helvetica III z 1893 r.: Herba Sabinae, fr. Sabine, ital. Sabina dawka jednorazowa maksymalna 1 g; dawka dzienna maksymalna 2 g.

Pharmacopoea Helvetica IV z 1907 r.: Herba Sabinae, Sadebaumkraut, Sabine, Sabina, popiół najwyżej 7%.

W Pharmacopoea Helvetica VI jest Herba Sabinae ad usum veterinarium (do użytku weterynaryjnego) – Sevikraut für tierarzneiliche Zwecke, Sabine pour usage veterinaire, Sabina per uso veterinario, które powinno zawierać nie mniej niż 2% olejku eterycznego (surowiec w całości) lub przynajmniej 1,2 vol./Gew.% olejku w surowcu sproszkowanym. Popiół – maksymalnie 8%, z próbki 1 g.

Surowiec ten był objęty przez Farmakopeę Pruską III = Pharmacopoea Borussica III z 1813 r. pod nazwą Herba Sabinae (Sadebaum). W Pharmacopoea Borussica VII z 1862 r. jest pod nazwą Summitates Sabinae (wierzchołki pędów), czyli Sadebaumspitzen.

W British Pharmacopoeia z 1867 r. jałowiec sawina jest pod nazwą Sabinae Cacumina (łac. cacumen – wierzchołek, szczyt), Savin Tops. Dawka, w proszku 4-10 grains (grany). Oficjalnymi preparatami w Wielkiej Brytanii były: Oleum Sabinae ze świeżego surowca, Tinctura Sabinae (2 &1/2 ounces, dried, to 1 pint), Unguentum Sabinae (8 ounces, fresh, to 19 ounces). Podłożem maści z jałowca sawina był wosk żółty (3 uncje) i smalec (16 uncji), łącznie 19 uncji.  Nalewkę przygotowywano na spirytusie metodą maceracji ( 2 i pół uncji na 1 pint). Dose Tinctura Sabinae 20 minims to 1 fluid drachm.

Warto dodać, że w Farmakopei Polskiej I (Pharmacopoeia Regni Poloniae z 1817 r.) jest również Herba Sabinae, czyli sawina.

Surowiec i jego nazwy. Surowcem są młode pędy, które widnieją w starych lekospisach pod nazwą: ziela – Herba Sabinae, wierzchołków pędowych – Cacumina Sabinae, Summitates Sabinae, pędów lub gałązek – Frondes, Turiones Sabinae. W pracach niemieckojęzycznych: Sevenkraut, Sabinakraut, Sadebaumkraut, Sadebaumspitzen, Lebensbaumkraut, Stinkender Wacholder.

Składniki czynne jałowca sawiny: olejek eteryczny 3-5%, garbniki, glikozyd pinipikryna, żywica, sporo potasu. Olejek sawiny (Oleum Sabinae, Sadebaumöl, Oil of Savin, Essence de sabine) o ciężarze (15 stopni C) 0,907-0,930, skręcalności 1,473-1,479 ma piekąco-gorzki smak. Zawiera alkohol terpenowy sabinol (ok. 50%) i terpen sabinen (ok. 25%), ponadto alfa-pinen, alfa-terpinen, aldehyd kuminowy, cytronelol, geraniol, alkohol dihydokuminowy, kadinen, tujol.

Działanie. Preparaty z sawiny niewątpliwie pobudzają krążenie krwi, wzmagają wydzielanie soków trawiennych, pobudzają miesiączkowanie, stymulują skurcze macicy i wpływają wykrztuśnie. Wcierane miejscowo pobudzają ukrwienie i miejscowe krążenie limfy, przyspieszają ustępowanie obrzęków, dają efekt rozgrzania. Wywierają silny wpływ przeciwpasożytniczy i antyseptyczny.

Wskazania do użycia wewnętrznego: choroby weneryczne (np. rzeżączka) , zatrzymanie lub skąpe miesiączki, atonia macicy, drętwota narządów płciowych, reumatyzm, artretyzm.

Zewnętrznie: do niszczenia brodawek i kłykcin (Condylomata), przemywania i smarowania zmian wenerycznych, do płukania gardła przy infekcjach (5-10 g surowca na 150 ml wrzącej wody, po 20 minutach przecedzić, gardło i jamę ustna płukać kilka razy dziennie). W plastrach, maści, roztworze alkoholowym i olejowym – przy reumatyzmie, kręczu szyi, lumbago, artretyzmie.

Preparaty. W dawnym lecznictwie zastosowanie miały: nalewka, wyciąg wodno-alkoholowy, maść, ekstrakt płynny, plastry, proszki dermatologiczne i proszki doustne sporządzane z surowca.

Pulvis contra Condylomata – proszek do pudrowania brodawek i kłykcin (Condylomata), zmian wenerycznych: Summitat. Sabinae viridis pulv. (sproszkowane pędy sawiny, na pył) + Cupri sulfurici pulv. (zmielony siarczan miedzi) aa (po) 10 g (w równych częściach wymieszać). Zmiany pudrować 2 razy dziennie. Skutecznie usuwa zastarzałe grzybice. Tylko zewnętrznie!

Pulvis Sabinae per os. Sproszkowany surowiec podawano doustnie w postaci powidełek, proszku lub naparu. Wg dr F. Oesterlen’a 10-20 granów (grany!, nie gramy!) 2-3 razy dziennie.

Nalewka z sawiny– Tinctura Sabinae = Sadebaumtinktur: 1 część rozdrobnionych pędów zalać 10 częściami alkoholu 70%. Po 7 dniach przefiltrować. Dawka 10-20 kropi 2 razy dziennie.

Maść sawinowa – Unguentum Sabine = Sadebaumsalbe można przyrządzić zgodnie z Farmakopeą Brytyjską (patrz wyżej) lub używając mocną nalewkę (1:3) albo Extractum Sabinae. 1 część ekstraktu lub mocnej nalewki należy wymieszać z 6 częściami łoju wołowego lub smalcu oraz 3 częściami maści parafinowej lub parafiny stałej. Maść wcierać w skórę przy bólach nerwów, stawów i mięśni.

Emplastrum Sabinae (plastry sawinowe), rozgrzewające, przeciwbólowe, przeciwobrzękowe.
1. Summitat. Sabinae pulv. 25,0 (sproszkowane pędy sawiny)
2. Spiritus 12,5
3. Cerae flavae 48,0 (wosk żółty)
4. Olei Olivarum 12,5 (olej z oliwek)
5. Terebinthinae 12,5 (terpentyna)
6. Olei Sabinae 2,0 (olejek z jałowca sawina, eteryczny)

Sproszkowane pędy sawiny zalać spirytusem na 12 godzin, po czym podgrzewać na łaźni wodnej ze składnikami nr 3, 4 i 5, przez 2 godziny. Gdy lekko przestygnie dodać olejek (składnik 6), wymieszać. Następnie kształtować plastry. Do tego celu w warunkach domowych proponuję użyć: płachty płótna, gazy lub nawet pieluszki. Materiał zalać cienką warstwą ciekłego (ciepłego) sporządzonego leku, np. w foremce z folii aluminiowej, następnie przenieść w zimne miejsce do zastygnięcia. Otrzymane plastry – płachty nakładać na chore miejsca (bó
le stawów, mięśni, nerwobóle).

Olejek eteryczny – Oleum Sabinae: maksymalna dawka jednorazowa 0,05 g, maksymalna dawka dobowa 0,5 g. Olejek przed spożyciem trzeba rozcieńczyć miodem, olejem jadalnym lub syropem. W stanie nierozcieńczonym może wywołać podrażnienie błon śluzowych. Zewnętrznie również stosować po uprzednim rozcieńczeniu podłożem tłuszczowym lub spirytusem.

Uwagi.

Jałowiec sawina niewłaściwie stosowany lub przedawkowany staje się niebezpieczny. Nadmierne dawki lub zbyt skoncentrowane preparaty wywołują podrażnienie błony śluzowej przewodu pokarmowego, co przejawia się bólem brzucha, biegunką, niekiedy nawet krwawą, wymiotami. Nadmierne dawki wywołują halucynacje, drgawki, a następnie zapaść. Sawina w zbyt wielkich dawkach wywołuje obrzęk tarczy nerwu wzrokowego, uszkodzenie naczyniówki i siatkówki oka, zmiany zwyrodnieniowe wątroby, nerek i serca, kaszel, ataki duszności, krwiomocz i białkomocz.

U kobiet ciężarnych powoduje poronienia. W dawnych czasach olejek i nalewka z pędów J. sabina L. były stosowane jako abortivum. Poronienia wywołują dawki bliskie toksycznych, dlatego sawina straciła znaczenie w tym zakresie. U zatrutych śmiertelnie J. sabina L. stwierdza się w żołądku i jelitach treść przypominającą zupę grochową, krwotoczne zapalenie jelit i ostre zmiany zapalne w żołądku. Sekcyjnie opisano zmiany krwotoczne i martwicze w sercu, nerkach i wątrobie.

Herba Sabinae w weterynarii:

– jako środek przeciwreumatyczny i przeciwartretyczny

– jako środek poronny, wzmagający ruję i pracę macicy

– jako środek pobudzający jelita i żołądek, przy atonii

– w leczeniu endometriozy

– jako środek moczopędny i wspomagający usuwanie ciał ketonowych

– do usuwania brodawek, wyrośli skórnych, guzów skórnych.

Dawki sproszkowanego surowca dla zwierząt: bydło 10-30 g; świnie 5-10 g; konie 15-50 g, psy 0,3-1 g dziennie.

Preparaty – podobne jak u ludzi.

Olej makowy – Oleum Papaveris

Olej makowy (niem. Mohnöl; ang. Poppy Seed Oil; fr. Huile de pavot)– Oleum Papaveris jest bardzo cennym, ale trudnym do kupienia olejem. Cena jego jest często wysoka, a podaż na rynek mały. Należy do olejów schnących (tutaj należy też olej lniany, sojowy, konopny, orzechowy z orzechów włoskich). Otrzymywany z nasion maku – Papaver somniferum L., z rodziny makowatych – Papaveraceae. Nasiona zawierają 35-50% tłuszczu, ok. 23% śluzów, ok. 13% białka, 6% celulozy i 5-6% popiołu (bogatego w fosforan wapnia). Czas schnięcia oleju makowego 6,5-8 dni. Uzyskiwany w prasach na zimno lub gorąco. Dla celów spożywczych i leczniczych olej makowy powinien być otrzymywany na zimno, dzięki czemu ma barwę jasnosłomkową lub jest bezbarwny. Do celów technicznych, do wyrobu mydeł, farb artystycznych – często wygniatany na gorąco, przez co przybiera barwę czerwonawą.

Olej makowy krzepnie w temperaturze –15 lub –20 stopni C, najczęściej przy – 18 stopniach C. Ciężar właściwy 0,924-0,927. Liczba kwasowa 0,4-25. Liczba zmydlania 189-197. Liczba jodowa 131-143. Współczynnik załamania (refrakcji) 1,478.

Olej makowy jest doskonały do wyrobu naturalnych kosmetyków i leków roślinnych. Nadaje się do pielęgnowania skóry, jako naturalna alternatywa dla balsamów i olejków do ciała, często zawierających niepożądane składniki chemiczne. W pielęgnowaniu skóry dzieci i niemowląt może zastąpić oliwę z oliwek.

Składniki oleju makowego:
1. Kwas linolowy 62-65%
2. Kwas oleinowy 25-30%
3. Kwas palmitynowy 3-5%
4. Kwas stearynowy 2-3%
5. Kwas linolenowy 0,5-0,7%, rzadko do 5% na koszt linolowego

Nasiona maku zmielone drobno, a potem ucierane z wodą dają dobrą emulsję, do której można dodawać substancje lecznicze i wyciągi ziołowe.

Kwas linolowy jest kwasem tłuszczowym 18-węglowym, nienasyconym (liczba podwójnych wiązań 2). Kwas oleinowy jest kwasem nienasyconym (liczba podwójnych wiązań 1), 18-węglowym. Kwas palmitynowy jest kwasem tłuszczowym nasyconym, 16-węglowym, natomiast kwas stearynowy jest kwasem tłuszczowym nasyconym 18-węglowym.

Kwas linolowy, linolenowy i oleinowy zapobiegają rozwojowi miażdżycy, zmniejszają ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej. Przeciwdziałają zakrzepom w tętnicach i żyłach. Poprawiają stan zdrowotny włosów, paznokci i skóry. Łagodzą objawy trądziku i łuszczycy. Obniżają poziom cholesterolu we krwi. Kwas oleinowy nie obniża poziomu triglicerydów we krwi, natomiast czynią to kwas linolowy i linolenowy.

Zażywanie oleju makowego daje dużo korzyści organizmowi:

– zmniejsza tendencje do wytrącania się złogów żółciowych i powstawania kamicy żółciowej, pobudza przepływ żółci,
– przyspiesza gojenie ran na skórze i owrzodzeń na błonach śluzowych,
– stabilizuje strukturę śródbłonków naczyń krwionośnych, zmniejsza kruchość naczyń krwionośnych
– stabilizuje strukturę nabłonków, pobudza regenerację tkanki nabłonkowej w układzie pokarmowym, moczowym, płciowym i oddechowym,
– zmniejsza ryzyko wystąpienia zatorów naczyniowych i sklerozy,
– jest źródłem czynników lipotropowych, nefroprotekcyjnych, kardioprotekcyjnych i hepatoprotekcyjnych (ochronnych dla nerek, serca i wątroby),
– podnosi ogólną odporność organizmu na infekcje,
– poprawia skład wydzielanego łoju, zapobiega powstawaniu zaskórników i hamuje nadmierne rogowacenie naskórka oraz mieszków włosowych,
– przeciwdziała suchości skóry,
– pomaga w terapii hipercholesterolemii, hiperlipidemii i cukrzycy.

Dawka: przynajmniej 2 łyżki oleju makowego dziennie doustnie lub więcej w potrawach spożywanych na zimno.

Zewnętrznie do pielęgnowania skóry, jako środek łagodzący stany zapalne i natłuszczający, ochronny; do kąpieli olejowych na włosy (regenerujących, odżywczych), po zniszczeniu zabiegami fryzjerskimi, lekami lub po zatruciach. W połączeniu z pastą cynkową (25%) i tranem (25%) do leczenia ran i owrzodzeń. Wyciągi olejowe z wielu ziół (najlepiej świeże ziele dziurawca, pokrzywy, żywokostu, miodunki, babki, kurdybanka lub żółtlicy), lub wymienione zioła ucierane z olejem makowym, albo lnianym dają dobry preparat do leczenia odleżyn, oparzeń, odparzeń, ran, wyprysków i zapalnie zmienionych zmian łuszczycowych.

Emulsja z nasion maku (rozdrobnione nasiona ucierać z niewielkimi porcjami wody lub naparu ziołowego, np. żywokostu, poziewnika, przytulii, odwaru skrzypowego) wymieszana z lecytyną i ewentualnie minerałami (np. tlenkiem cynku 0,5%, węglanem bizmutu 1%, węglanem lub cytrynianem cynku 0,5% lub węglem leczniczym 1%) nadają się do leczenia podrażnień żołądka, łagodzenia objawów choroby wrzodowej i stanu zapalnego jelita grubego (zażywać łyżkami kilka razy dziennie).

Caprylic acid – kwas kaprylowy w lekach i suplementach

Za granicą są produkowane preparaty zawierają w składzie kwas kaprylowy.

Kwas kaprylowy (Acidum caprylicum) jest kwasem tłuszczowym nasyconym, 8-węglowym (kwas oktanowy = octanoic acid); CH3(CH2)6-COOH; gęstość 0,910 g/ml; temperatura wrzenia 237 stopni C; w temperaturze poniżej 16 stopni C krzepnie; temperatura topnienia ok. 16,5 stopni C; w temperaturze pokojowej jest oleistą cieczą i specyficzny zapachu. Występuje w tłuszczach roślinnych (kokosowy, palmowy) oraz zwierzęcych (z łaciny capro – koza, np. w tłuszczu zapasowym (łój) kóz i owiec, w tłuszczu mlekowym królików, kóz, kozic). Nadaje specyficzny zapach serom, podobnie jak inne pokrewne kwasy nasycone:

Kwas kapronowy C6; CH3(CH2)4-COOH

Kwas kaprynowy C10; CH3(CH2)8-COOH

W niektórych suplementach i lekach występuje mieszanina tych 3 kwasów.

Aldehyd kaprylowy CH3(CH2)6-CHO, czyli aldehyd n-oktylowy, oktanal występuje w wielu olejkach eterycznych i ma duże znaczenie w otrzymywaniu aromatów syntetycznych (cytrusowych). W czystej postaci aldehyd kaprylowy jest cieczą o temp. wrzenia 167-170 stopni C.

Kwas kaprylowy ma zastosowanie w przemyśle spożywczym jako środek smakowo-zapachowy do serów, pudingów, lodów, niektórych miękkich cukierków, przekąsek mięsnych, ponadto w piekarnictwie. W wyrobach piekarskich zawartość kwasu kaprylowego nie przekracza 0,013%; w serach do 0,04%, w tłuszczach aromatyzowanych i smakowych 0,005%.

Jak wykazały badania Kabara i in. w 1972 r. kwas kaprylowy w stężeniu do 7,8 umol/l nie wykazuje właściwości przeciwdrobnoustrojowych. Wg Beuchat’a (1980 r.) Najmniejsze stężenie kwasu kaprylowego MIC przy którym działał hamująco na przecinkowca Vibrio parahaemolyticus było na poziomie 100 ug/ml. W stężeniu 0,3% hamował rozwój pałeczki okrężnicy Escherichia coli. Nakamura i Zangar, 1968 stwierdzili, że kwas kaprylowy działa silniej hamująco na Shigella (pałeczka czerwonki) niż kwas propionowy i octowy. Wg nowszych badań kwas kaprylowy działa silniej fungistatycznie i bakteriostatycznie niż kwas propionowy i octowy. Zażywanie kwasu kaprylowego może zapobiegać chorobom bakteryjnym przewodu pokarmowego.

Emulsje i kremy z kwasem kaprylowym nadają się również do zapobiegania grzybicom i infekcjom bakteryjnym skóry oraz błon śluzowych. istnieją leki z kwasem kaprylowym dopochwowe służące do leczenia i zapobiegania grzybicom (Candida) i infekcjom E. coli. Ze swojej strony polecam preparaty recepturowe dermatologiczne i ginekologiczne zawierające 5-15% kwasu kaprylowego.

Kwas kaprylowy wykazuje synergizm z miedzią, cyną, cynkiem, srebrem oraz kwasem undecylenowym i undecylowym w zwalczaniu grzybic i bakterii, szczególnie tych opornych na antybiotyki. Kwas kaprylowy może być doskonałym uzupełnieniem do preparatów antybiotykowych i sulfonamidowych.

Badania na University of Connecticut z 2005 roku (Nair M.K, Joy J., Vasudevan P., Hinckley L., Hoagland T.A., Venkitanarayanan K.S.) wykazały przydatność monokaprylanów i kwasu kaprylowego w profilaktyce i leczeniu zapalenia wymion u zwierząt gospodarskich. Wrażliwość na kwas kaprylowy prezentowały bakterie: Streptococcus agalactiae, Streptococcus dysgalactiae, Streptococcus uberis, Staphylococcus aureus, mniej wrażliwa była Escherichia coli.

Kwas kaprylowy znalazł zastosowanie również w produkcji zwierzęcej. Preparaty kaprylowe dodawane są do pasz w celu ograniczenia rozwoju bakterii i grzybów patogennych w przewodzie pokarmowym. Preparaty kaprylowe dla zwierząt są w postaci płynnej lub sypkiej, rzadziej granulowane i dodatkowo otoczkowane. Kwas kapronowy może być w postaci wolnej lub jako estry z glicerolem (gliceryd). Dodawany jest do pasz w dawce 0,1-0,6%. W dawce powyżej 1% zmienia zapach i smak paszy, przez co zwierzęta niechętnie ją spożywają.

Preparaty kaprylowe dla ludzi stosowane doustnie zawierają kwas kaprylowy w stanie wolnym (wówczas preparat ma intensywny zapach) lub w postaci mono- i (lub) dikaprylanów. W postaci glicerydu nie wydzielają zapachu, są trawione przez lipazy w obecności żółci, a następnie resorbowane. Krótko wówczas oddziałują mikroflorę w świetle jelita. W przypadku leczenia kandydozy, infekcji bakteryjnych bardziej racjonalne wydaje się podawanie wolnego kwasu kaprylowego, najlepiej w postaci kapsułek dojelitowych Przy zażywaniu kwasu kaprylowego mogą wystąpić: odbijanie i uczucie “grzania w brzuchu”. Łój i pot, a także kał zmieniają zapach.

W leczeniu chorób skóry i błon śluzowych działa tylko wolny kwas kaprylowy (glicerydy nie mają właściwości antybakteryjnych), najlepiej pod postacią lotio, maści, kremu. Dopochwowo możliwe jest stosowanie żelu, emulsji lub globulek zawierających kwas kaprylowy.

Dawki kwasu kaprylowego dla ludzi: 300-500 mg 1 raz dziennie. W suplementach jest łączony z solami wapnia, cynku, potasu, magnezu lub tlenkami tych pierwiastków. Działa wówczas dodatkowo przeciwbiegunkowo i przeciwzapalnie, szczególnie w połączeniu z wapniem i cynkiem.

Kwas kaprylowy pobudza regenerację nabłonka jelita grubego i poprawia funkcje absorpcyjne jelit. Przyspiesza gojenie owrzodzeń jelita cienkiego i grubego. Zapobiega zmianom zapalnym w ścianie jelit. Ma zastosowanie w leczeniu zespołu jelita drażliwego, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, kandydozy jelit, kryptokokkozy i kolibakteriozy.

Istnieją również preparaty zawierające jednocześnie kwas kaprylowy i beta-glukan, które stymulują układ odpornościowy przewodu pokarmowego GALT, MALT i jednocześnie pomagają w zwalczeniu grzybów chorobotwórczych (Candida).

Ciekawy lek produkowany

caprylic_acid_suplementy
Przykładowy suplement zawierający kwas kaprylowy.

Kwas kaprylowy działa na komórki bakteryjne dzięki właściwościom lipofilnym. Jak wykazują niektóre badania niskie pH nieznacznie polepszało właściwości antybakteryjne kwasu kaprylowego (Woolford, 1975 r.).

Badania przeprowadzone w Szwajcarii na ETH (Zurich) przez U. L. Jambor de Sousa, M. Arnold, W. Langhans, N. Geary i M. Leonhardt w 2005 r. dowiodły, że podawanie kwasu kaprylowego do żyły wrotnej powoduje spadek spożycia pokarmu u szczurów. Kwas kaprylowy obecny we krwi daje sygnał mózgowiu o sytości. Może to być wykorzystane w przyszłości w leczeniu otyłości wywołanej obżarstwem.  Uczeni szwajcarscy nie stwierdzili zmiany poziomu kluczowych enzymów wątrobowych. Zaobserwowali jedynie wzrost g-glutamyl transferase (transferazy glutamylowej) w osoczu krwi. Świadczy to też o tym, że nadmierne podawanie kwasu kaprylowego do paszy spowoduje spadek spożycia paszy u zwierząt gospodarskich.

W kosmetyce Caprylic/Capric Triglyceride pełni rolę zmiękczacza naskórka, pozostawiającego wrażenie delikatności skóry i korzystnego działania kosmetyku na skórę, bezpieczny; glukozyd kaprylylu i kaprylu (Capryl/caprylyl Glucoside jest związkiem powierzchniowo czynnym, dodawanym do środków myjących, bezpiecznym w stosowaniu i przyjaznym dla skóry; Capryloyl Glycine jest składnikiem stabilizującym, kondycjonującym, podtrzymującym wilgotność kosmetyku i skóry; Caprylyl Methicone – polimer silikonowy zawierający pochodną kaprylu, ma działanie powlekające na skórę; Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate – środek zmiękczający i chłonący wilgoć, nadający śliskość preparatom, z tego względu, ze zawiera
glikol nie należy do związków bezpiecznych dla skóry, zaburza procesy wymiany gazowej i metabolicznej skóry, może wywoływać wypryski i nasilać objawy trądziku. Sam kwas kaprylowy może wchodzić w skład rozmaitych rozpuszczalników złożonych dla innych składników kosmetyków.

Kwas jabłkowy – Acidum malicum w terapii i suplementacji

Kwas jabłkowy, czyli hydroksybursztynowy = hydroxysuccinic acid (ang. Malic acid, niem. Apfelsäure, fr. Acide malique) należy do kwasów karboksylowych (dwukarboksylowych), a zarazem hydroksykwasów. Jest kwasem owocowym. Wzór sumaryczny C4H6O5; HOOC-CH2-CH(OH)COOH.

malic

Kwas jabłkowy występuje w wielu ziołach, szczególnie w ich kłączach i owocach (np. borówka, żurawina, jabłoń, głóg, jarzębina, rzewień, tarnina). Szwedzki chemik Carl Wilhelm Scheele (1742-1786) wyodrębnił kwas jabłkowy z jabłek i agrestu w 1785 r.

Carl_Wilhelm_Scheele
Carl Wilhelm Scheele (1742-1786)

Kwas jabłkowy to naturalny metabolit uczestniczący w cyklu kwasów trójkarboksylowych (cykl Krebsa). W 6 etapie cyklu kwas bursztynowy jest utleniony do kwasu fumarowego przez dehydrogenazę bursztynianową; podczas tej przemiany FAD (dwunukleotyd flawinoadeninowy utleniony) po redukcji jest przekształcany w FADH2 (zredukowany). W 7 etapie następuje przekształcenie kwasu fumarowego do kwasu jabłkowego przy udziale fumarazy (hydrataza fumaranowa). Dochodzi wtedy do hydratacji (uwodnienia) fumaranu, przez co powstaje kwas jabłkowy. W 8 etapie cyklu, kwas jabłkowy zostaje utleniony do szczawiooctanu (kwas szczawiooctowy) przy pomocy dehydrogenazy jabłczanowej. NAD+ (dwunukleotyd nikotynamidoadeninowy utleniony) przyjmuje z enzymu (dehydrogenazy) wolną parę elektronów stając się NADH (zredukowanym).

W przemyśle spożywczym i farmaceutycznym kwas jabłkowy (DL-) jako E 296 pełni rolę regulatora kwasowości. Jest lepszym zakwaszaczem niż kwas cytrynowy, ale droższym. Dobrze rozpuszcza się w wodzie (132 g/100 ml wody) i etanolu. 1% roztwór kwasu jabłkowego ma pH 2,35. Zapobiega procesom brunatnienia owoców. Wzmaga właściwości przeciwutleniaczy. W środowisku kwaśnym hamuje wzrost wielu bakterii i grzybów, np. przy pH 3,98 jest inhibitorem dla gronkowca złocistego S. aureus (Nunheimer i Fabian 1940 r.). Dodawany jest do leków (syropy, zawiesiny doustne, pastylki do ssania) i produktów spożywczych (dżemy, galaretki, napoje, lody, soki, konfitury, herbatki smakowe w granulacie i proszku, cukierki). Ilość 0.362 do 0.408 kg kwasu jabłkowego jest równoważne 0.453 kg kwasu cytrynowego i 0.272 do 0.317 kg kw. fumarowego. Kompleksuje (chelatuje)wapń, miedź, magnez, mangan, cynk i in. Jabłczany metali są łatwiej przyswajalne przez organizm.

Kwas jabłkowy w temperaturze 150 stopni C traci wodę i przechodzi w kwas fumarowy.

Kwas jabłkowy występuje jako kwas D-jabłkowy o temp. topn. 101-102 stopni C; kw. DL-jabłkowy o temp. topn. 130-131 stopni C (racemiczny); kwas L-jabłkowy – o temp. topn. 100-101 stopni C, naturalnie występujący w roślinach i w organizmie zwierząt.

W handlu można spotkać kwas jabłkowy krystaliczny lub granulowany, barwy białej lub kremowej.  Po podaniu doustnym działa pobudzająco na wydzielanie śliny i soku jelitowego; wzmaga perystaltykę jelit, zwiększa diurezę. W dawce 2-3 g działa rozwalniająco. Zapobiega atonii jelit. Małe dawki 0,5-1 g 1-2 razy dziennie działają prebiotycznie, pobudzając rozwój kwasolubnych bakterii saprofitycznych. Kwas jabłkowy ogranicza rozwój bakterii patogennych i chorobotwórczych grzybów.

Toniki, żele, kremy, mleczka zawierające 3-5% kwasu jabłkowego stosowane do przemywania skóry zapobiegają rozwojowi patogennej mikroflory na skórze, hamują nadmierne procesy rogowacenia naskórka i mieszków włosowych. Powstrzymują procesy tworzenia zaskórników. Toniki i kremy zawierające 3-5% kwasu jabłkowego działają też rozjaśniająco na cerę. Płukanki (w roztworze 1%) działają zmiękczająco i rozjaśniająco na włosy oraz przeciwdziałają rozwojowi niepożądanych bakterii i grzybów na skórze owłosionej.

Roztworem 3-5% można płukać jamę ustną przy kandydozie, bolesnych owrzodzeniach i nadżerkach oraz zapaleniu i osłabieniu dziąseł.

Roztworem 1% można opłukiwać narządy płciowe przy stanach zapalnych i infekcjach.

Kwas jabłkowy polecam do zakwaszania przetworów ziołowych, np. syropów, soków, niektórych maceratów. Działa bowiem na nie stabilizująco, a tworząc kompleksy z alkaloidami i biopierwiastkami sprawia, że te stają się bardziej przyswajalne.

Stężone roztwory kwasu jabłkowego mogą być użyte do peelingu i wygładzania skóry. Roztwory 10-15% kwasu jabłkowego (kąpiele stóp) zmiękczają zrogowaciałe pięty i stwardniałe paznokcie oraz pomagają w leczeniu grzybic.

Węgiel leczniczy i dziegieć zwierzęcy – Carbo medicinalis et Pyroleum animale w praktycznym zastosowaniu

Węgiel roślinny i zwierzęcy należą do najstarszych leków znanych człowiekowi, które można otrzymać i stosować w “polowych” warunkach. W dodatku węgiel to lek bezpieczny, nie ulegający resorpcji z jelit do krwi i nie wywołujący zatrucia.

Carbo medicinalis – węgiel leczniczy jest sprzedawany obecnie w postaci tabletek, granulek lub proszku. Jest bez zapachu i smaku, higroskopijny. Barwę ma ciemno szarą lub czarną, zależnie od pochodzenia.

W lecznictwie zastosowanie miały i nadal mają: węgiel roślinny, zwierzęcy i aktywny. Węgiel roślinny otrzymywany jest w wyniku suchej destylacji torfu lub drewna. Jest spalany bez dostępu powietrza, w retortach, w powolnym procesie karbonizacji. Przy okazji otrzymuje się dziegieć – Pix, na temat którego poświęciłem specjalną stronę, a także ocet drzewny surowy – Acetum pyrolignosum crudum 3-7%, zanieczyszczony acetonem (2%) i fenolami.

Węgiel drzewny – Carbo Ligni ; niem. Holzkohle, ang. Wood Charcoal, fr. Charbon de bois (Carbo vegetabilis) nie jest węglem aktywowanym, ale posiada właściwości lecznicze (przeciwbiegunkowe, pochłaniające, osuszające skórę i błony śluzowe, powlekające). Może być stosowany doustnie w dawce kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt gram na dobę, zależnie od potrzeby oraz zewnętrznie jako zasypka na ropiejące i sączące zmiany. W dawnej medycynie węgiel drzewny łączono czasem z taniną, sproszkowanymi galasami, bizmutem, tlenkiem cynku, ałunem, kwasem galusowym, bentonitem lub ziołami garbnikowymi w celu wzmocnienia działania absorbującego, przeciwbiegunkowego i przeciwnieżytowego. Po wymieszaniu z ałunem, bizmutem (tlenek, węglan, galusan, fenolan), galasami, taniną, kwasem galusowy, jodoformem lub tlenkiem cynku nadawał się również do leczenia mokrych ran i wyprysków.
Węgiel drzewny zawiera ok. 80% węgla, 3,5-4% wodoru, 14-16% tlenu i do 5-6% popiołu. Zwiększa swoje właściwości chłonne po aktywacji za pomocą pary wodnej w temp. 800-1000 stopni C.

W handlu wyróżniano dawniej węgiel drzewny bukowy – Carbo Fagi, węgiel lipowy – Carbo Tiliae, węgiel topolowy – Carbo Populi. Węgiel z drzew iglastych był tańszy i mniej stosowany ze względu na małe właściwości chłonne. Pory drobin węgla z drzew iglastych są pozalewane związkami smolistymi z żywic, co zmniejsza ich powierzchnię adsorpcyjną.

Carbo medicinalis granulatus uzyskiwano przez zmieszanie węgla drzewnego lub zwierzęcego z sacharozą, gumą arabską, nalewką benzoesową i odpowiednią ilością wody, a następnie granulację. Węgiel leczniczy w tabletkach – Tablettae Carbonis otrzymywano z mieszaniny węgla drzewnego, tragakanty, sacharozy i wody.

Węgiel zwierzęcy – Carbo animalis (niem. Tierkohle, ang. Animal Charcoal, fr. Charbon animal) uzyskiwany jest przez suchą destylację kości, tkanki mięśniowej i krwi oraz innych tkanek zwierzęcych. Wyróżnia się węgiel mięsny – Carbo carnis (niem. Fleischkohle), węgiel kostny – Carbo osssium (niem. Knochenkohle; ang. Bone Black; fr. Charbon d’os = Charbon animal ordinaire) i węgiel z krwi – Carbo sanguinis (niem. Blutkohle). Najczęściej w handlu jest dostępny węgiel zwierzęcy mieszany. Odpadki te pochodzą z rzeźni lub z padliny, są sortowane, oczyszczane, odtłuszczane (ekstrakcja benzyną lub siarczkiem węgla, dawniej również czterochlorkiem węgla), rozdrabniane. Dawniej można było stosować resztki zwierzęce do wyrobu mączek zwierzęcych dodawanych do pasz. Obecnie stosowanie mączek zwierzęcych w żywieniu zwierząt (za wyjątkiem mączek rybnych) jest zabronione. Dziś mączki zwierzęce trafiają do zakładów produkujących węgiel zwierzęcy lub  niestety – do gleby – jako nawóz (stosowanie mączek zwierzęcych jako nawozu nie powinno mieć miejsca z przyczyn sanitarnych).

Węgiel drzewny powstaje w temperaturze ok. 400-500 stopni C, początkowo nawet jest ogrzewany w temperaturze 160-200 stopni C. Węgiel zwierzęcy powstaje w temperaturze ok. 800 stopni C. Przy wyrobie węgla zwierzęcego powstaje dziegieć zwierzęcy – Oleum animale – Pyroleum animale i woda amoniakalna. Dziegieć zwierzęcy (niem. Rohes Tieröl, ang. Animal Oil, fr. Huile animale) zasobny jest w chinolinę, pirydynę, alkilocyjanid, sole amonowe, pikolinę, pirol, lutydynę, fenol, toluol, etylobenzol, węglowodory alifatyczne i cykliczne i był dawniej stosowany w leczeniu zmian skórnych u ludzi i zwierząt, podobnie jak dziegieć roślinny. Nadaje się także do odstraszania i zwalczania pasożytów skórnych. Destylacja dziegciu zwierzęcego prowadzi do uzyskania lotnej i lekkiej frakcji – Oleum Animale aethereum (Volatile Animal Oil).

Oleum animale aethereum zawiera głównie alkilocyjanid, pirol, metylopirol, dimetylopirol, chinolinę, pirydynę oraz węglowodory cykliczne. Stanowił składnik Aqua empyreumatica = Aqua Dippeli oraz maści przeciwbólowych i przeciwreumatycznych, ponadto przeciwpasożytniczych oraz odpędzających natarczywe owady. Zażywany był również doustnie w dawce 5-20 kropli lub 0,25-1 g 2-3 razy dziennie przy histerii, nerwicach, drgawkach i pasożytach przewodu pokarmowego.

Węgiel zwierzęcy zawiera mniej węgla niż węgiel roślinny. Najmniej węgla ma węgiel kostny (11%), w którym przeważa wapń i fosfor (fosforan magnezu i fosforan wapnia 80%, węglan wapnia 8%). Węgiel drzewny ma mniejsze właściwości chłonne niż węgiel zwierzęcy.

Węgiel leczniczy Carbo medicinalis zgodnie z FP III powinien być czarnym, matowym lub połyskującym proszkiem, higroskopijnym, przy prażeniu powinien spalać się bez płomienia. 1 g węgla rozmieszany w 20 ml wody, gotowany 5 minut i przesączony powinien dać roztwór obojętny, bezbarwny. Zgodnie z FP III siłę adsorpcyjną węgla można określić za pomocą próby z 0,15% roztworem błękitu metylenowego. 0,2 g węgla aktywnego wysuszonego w 120 stopniach C powinien odbarwić 35 ml 0,15% roztwory błękitu metylenowego w ciągu 5 minut.

Wg nowszej Farmakopei Polskiej VI właściwości adsorpcyjne węgla leczniczego ustalane są przy pomocy próby pochłaniania fenazonu. Ilość fenazonu zaadsorbowanego na węglu nie powinna być mniejsza niż 35%.
Wg FP VI dawka węgla leczniczego jednorazowa 5-10 g; dobowa 15-50 g. Oficjalne działanie: przeciwbiegunkowe. Popiołu nie więcej niż 2%.

Węgiel leczniczy po podaniu doustnym działa absorbująco, czyli pochłaniająco, osuszająco na błony śluzowe, osłaniająco (powlekająco), odtruwająco w świetle przewodu pokarmowego, przeciwbiegunkowo. Węgiel leczniczy to podstawowy środek stosowany w leczeniu wszelkiego rodzaj zatruć pokarmowych i lekowych, po spożyciu ksenobiotyków (substancji obcych organizmowi). Pochłania i unieszkodliwia gazy, jady bakteryjne, toksyny grzybów (mikotoksyny), wydaliny i wydzieliny pasożytów przewodu pokarmowego, toksyny roślinne, leki. Dobrze chłonie alkaloidy, glikozydy, fenole, barbiturany, barwniki, kwasy. Już w latach przedwojennych zauważono, że nie upośledza procesów trawienia i nie absorbuje enzymów.

Węgiel leczniczy jest podawany doustnie przy zaostrzonych objawach choroby wrzodowej, biegunce nieznanego pochodzenia, nieżycie żołądka, jelita cienkiego i grubego, wzdęciach, nadkwasocie. W razie zatrucia podaje się węgiel w dużej ilości, rzędu kilkunastu, kilkudziesięciu gram. Powszechnym błędem jest podanie zbyt małej dawki węgla leczniczego, przez co staje się on nieskuteczny. Aby toksyna została pochłonięta przez węgiel z przewodu pokarmowego musi być zastosowana odpowiednio duża dawka węgla.

W dawnych czasach węgiel leczniczy był stosowany na ropiejące, sączące rany, owrzodzenia
, odleżyny, bowiem działa on osuszająco i absorbująco na wydzieliny i bakterie. Dobrze jest łączyć w zasypkach węgiel z antyseptykami. Nie wolno łączyć w recepturze węgla z utleniaczami, np. KMnO4 (kalium hipermanganicum), KClO3, bowiem dochodzi do wybuchu, szczególnie gdy lek jest ucierany w moździerzu.

Węgiel aktywny jest stosowany do produkcji wkładów do masek ochronnych, filtrów powietrza, wody; do klarowania hydrolizatów białkowych, moszczów, win i soków; przy produkcji spirytusu, czystego cukru; do rozdzielania mieszanin gazowych, oczyszczania par i gazów. Odmiany bardzo czarne dają czerń węglową stosowaną do barwienia.

Zawiesina wodna węgla leczniczego służy do płukania żołądka w celu unieszkodliwienia toksyn.

Dawki dla zwierząt: konie 10-150 g; osły 5-50 g; bydło 20-200 g; małe przeżuwacze 5-50 g; świnie 3-10 g; psy 0,5-3 g; koty 0,2-1 g, kury 0,2-1 g.

Dawka ok. 5-10 g węgla leczniczego rozdrobnionego jest w stanie pokryć powierzchnię ścinek przewodu pokarmowego człowieka ochronną warstwą, która nie dopuszcza do niej bodźców drażniących; adsorbuje wodę, produkty płynne i gazowe gromadzące się w jelicie; adsorbuje bakterie, wirusy, komórki grzybów drożdżakowych; działa na śluzówkę osuszająco, lekko ściągająco; utrudnia rozmnażanie bakterii i drożdżaków, utrudnia zasiedlanie śluzówki przewodu pokarmowego przez wirusy, bakterie, pierwotniaki i grzyby.

Drobiny węgla leczniczego obładowane toksynami i mikroorganizmami powinny zostać usunięte z przewodu pokarmowego za pomocą środków przeczyszczających, najlepiej solnych.

Najbardziej cenionym węglem leczniczym jest ten dodatkowo aktywowany. Związki zasadowe nieorganiczne zwiększają skuteczność chłonną węgla leczniczego.

retorty 
Piece do spalania drewna na węgiel drzewny; Beskid Niski, kwiecień 2009 r.