Archiwa

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

Biedrzeniec anyż – Pimpinella anisum L.

Surowcem oficjalnym jest owoc (niem. Anis; ang. Anise seed) – Fructus Anisi, pochodzący z gatunku Pimpinella anisum Linne, z rodziny Apiaceae (=Umbeliferae). Owoce zawierają od 1 do 4% olejku eterycznego, ok. 18% białek, ok. 50% cukrów i 16% tłuszczów. Farmakopea Europejska V wymaga, aby owoc zawierał przynajmniej 20 ml x kg-1 olejku eterycznego. Głównym składnikiem olejku eterycznego jest trans-anetol (ok. 80-85%), ponadto zawiera cis-anetol, dianetol, estragol (metylochawikol), p-,etoksyfenyloaceton, beta-kariofilen, kwas anyżowy, aldehyd anyżowy. W owocach są obecne kumaryny (umbeliferon, skopoletyna), kwasy fenolowe (kwas chlorogenowy, kwas chinowy), beta-amyryna, stigmastrerol, glikozydy flawonoidowe (kwercetyna, rutyna, luteolina, izo-orientyna, izowiteksyna, apigenina).

Wyciągi z owoców anyżu pobudzają wydzielanie śluzu w układzie oddechowym i stymulują czynności sekrecyjno-absorpcyjne układu pokarmowego. Mają wpływ wykrztuśny o rozszerzający oskrzela. Wpływają rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego. Hamują fermentację i procesy gnilne w jelicie grubym. Znoszą wzdęcia i bolesne skurcze jelit. Dianetol i fitosterole działają estrogennie. Olejek wzmaga laktację (działanie mlekopędne). Anetole hamują rozwój grzybów (w tym pleśniowych), oraz zmniejszają tworzenie mikotoksyn.

W medycynie ludowej anyż i olejek anyżowy to środek mlekopędny, wykrztuśny, przeciwbakteryjny, rozkurczowy, wiatropędny i poprawiający trawienie. Olejek anyżowy pełni ważną rolę w przemyśle perfumeryjnym i kosmetycznym. Jest składnikiem likierów i wódek. Anyż to podstawa wódki – anyżówki. Frakcje olejku eterycznego dodane do kosmetyków wpływają estrogennie i antyandrogennie, pobudzają krążenie krwi i limfy, hamują rozwój bakterii i grzybów. Anyż i olejek anyżowy zabijają roztocze pasożytnicze.

Anyż może hamować łysienie androgenne (przez wpływ antyandrogenny i estrogenny, przeciwzapalny) i trądzik.Zwiększa wrażliwość na promienie słoneczne. Nasila wpływ przeciwtrądzikowy słońca.

Olejek eteryczny spożywać w mleku i na miodzie w dawce 5-8 kropli 3 razy dziennie, ponadto do wcierania w klatkę piersiową i plecy, w stopy przy grypie, przeziębieniu i zapaleniu oskrzeli. Ponadto do wcierania w stopy przy profilaktyce grzybicy. Napar a owoców anyżu do przemywania skóry trądzikowej i płukania włosów przy łojotoku i łysieniu. Spirytus z olejkiem anyżowym do wcierania we włosy przy łysieniu, zakażeniu roztoczami i drożdżakami (grzybami).

Napar – Infusum Anisi: 1 łyżkę rozdrobnionych nasion zalać 1 szklanką wrzącego mleka lub wody; przykryć, odstawić na 20-30 minut, przecedzić, osłodzić do smaku syropem lub miodem. Pić 3 razy dziennie po 100 ml; w nieżycie układu oddechowego, przy kaszlu 100 ml 4 razy dziennie.

Nalewka – Tinctura Anisi: 1 część rozdrobnionych owoców na 3-5 cz. alkoholu 40-70%, wytrawiać 2-3 tygodnie, przecedzić. Zażywać 3-4 razy dziennie po 5 ml w mleku, na miodzie lub wodzie osłodzonej.

W dawnej medycynie owoc anyżu uznany był za lek moczopędny, napotny, pobudzający trawienie, wzmacniający żołądek, przeciwwzdęciowy i mlekopędny. 8-15 gram rozdrobnionych nasion na 1 l wody w formie odwaru polecano w osłabieniu żołądka i jelit, przeciwko wzdęciom i skurczom, przy nieżytach układu oddechowego, przy skąpym miesiączkowaniu, dla pobudzenia laktacji. Sproszkowane nasiona podawano przy czkawce. Napar i odwar do płukania jamy ustnej i gardła przy nieprzyjemnym zapachu, pleśniawkach, grzybowym pokryciu języka i zapaleniu jamy ustnej, dziąseł i gardła. Olejek, spirytus, nalewkę anyżową do zwalczania wszawicy i świerzbowca.

Tymol jako środek przeciwświądowy

Tymol (thymolum), będący fenolem występującym w niektórych olejkach eterycznych (np. olejek cząbrowy – Ol. Saturejae, tymiankowy – Ol. Thymi, lebiodkowy – Ol. Origani, , macierzankowy – Ol. Serpylli) posiada w roztworze alkoholowym działanie łagodzące objawy świądu (swędzenia). Dodatkowo wywiera wpływ antyseptyczny (przeciwgrzybiczy, antybakteryjny, przeciwroztoczowy). Działa już w stężeniu 0,25-2%. Może być również składnikiem maści i mazideł. Szczególnie korzystnie działa przeciwświądowo w połączeniu z kwasem cytrynowym: thymolum 1,0 g + acidum citricum 1,0 g + spiritus dilutus ad 100,0 g. Do przemywania zmian swędzących.

Olejek kajeputowy – Oil of Cajeput to nie to samo, co olejek Niaouli i olejek herbaciany.

Olejek kajeputowy (kadżeputowy) pozyskiwany jest ze świeżych liści drzewa -  Melaleuca leucadendron L. z rodziny Myrtaceae. Roślina pochodzi z Indii i Australii. Olejek kajeputowy zawiera 50-60% cyneolu, ponadto terpineol, octan terpinylu, pinen. Stosowany jest zewnętrznie jako środek odkażający i antyparazytyczny, przeciwbólowy, przeciwświądowy, przeciwgrzybiczy; ponadto  wewnętrznie jako środek wykrztuśny, antyseptyczny, żółciopędny, rozkurczowy i przeciwpasożytniczy. Polecany w leczeniu kokluszu, grypy, przeziębienia, nieżytu oskrzeli, chorób pasożytniczych, zapalenia zatok, bakteryjnych i grzybiczych chorób skóry. Wcierany w skórę zmniejsza dolegliwości bólowe i znosi świąd. Pobudza gojenie ran. Odkaża. Podawany do nosa w roztworze soli fizjologicznej (chlorek sodu 0,9%) niszczy bakterie i wirusy oraz grzyby i udrażnia jamę nosową. Polecam 2 krople olejku na 10 ml roztworu chlorku sodu (fizjologiczny roztwór chlorku sodu dostępny w aptekach bez recepty), wstrząsnąć, podawać 3-4 krople do obu otworów nosa kilka razy dziennie.

Olejek kadżeputowy (Cajeput Oil) można zażywać doustnie, np. na miodzie, w dawce 5-6 kropli 3 razy dziennie.

Z Melaleuca leucadendron spokrewniony jest blisko Melaleuca alternifolia – drzewo dziko występujące w Australii. Olejek herbaciany – Tea Tree oil z Melaleuca alternifolia zawiera do 6-8% cyneoli (mniej niż 15%!) i terpinen-4-ol – przynajmniej 30% wśród terpenów. Wysokiej jakości olejek herbaciany zawiera 40-47% terpinen-4-ol i 2,5% cyneoli.

Olejek Niaouli – Niaouli oil uzyskiwany jest z Melaleuca viridiflora Soland.ex Gaertn. i zawiera ponad 35% 1,8-cineolu. Ma podobne właściwości lecznicze jak eukaliptus. Stosowany głównie jako antyseptyk, środek wykrztuśny, gojący rany. Wcierany e skórę działa rozgrzewająco, a potem znieczulająco i przeciwbólowo. Polecany w zapaleniu oskrzeli, zatok obocznych nosa i przy przeziębieniu.

Eleuthero – Eleutherococcus senticosus jako środek adaptogenny

W Polsce i za granicą są dostępne preparaty zawierające suchy i płynny wyciąg z korzeni i kłączy Eleutherococcus senticosus (Ruprecht & Maximowicz) Carl Maximowicz (=Acanthopanax senticosus Harms), z rodziny Araliaceae. Roślina występuje w Azji, głownie w części północno-wschodniej. Eleuthero jest uprawiane w Chinach i Rosji na skalę przemysłową. Ekstrakty są standaryzowane na zawartość euleuterozydów A-G i I-M. Korzenie zawierają od 0,6-0,9% eleuterozydów, a pędy od 0,6 do 1,5%. Eleuterozd A jest to sterol – daucosterol. Eleuterozyd B to fenylopropanoid syringina. Eleuterozyd B1 to glikozyd izofraxydyny (izofraksydyna-7-O-alfa-L-glukozyd), zwany również beta-kalikantozydem (beta-calicanthoside); eleuterozyd B2 ma charakter kumaryny; eleuterozyd B4 – (-)sesamin (sezamina); eleuterozyd D to glikozyd syringarezynolu ((-)-syringaresinol-di-O-beta-D-glucoside); eleuterozyd E, zwany również akantozydem D ma charakter lignanu. Eleuterozydy I-M są saponinami trójterpenowymi: eleuterozyd I to musenina B (mussenin B); eleuterozyd M to hederasaponina. Sentikozydy A-F są pochodnymi kwasu oleanolowego. Surowiec zawiera kwas kawowy, ester etylowy kwasu kawowego, aldehyd koniferylowy, alkohol synapilowy, beta-sitosterol, beta-karoten, witaminę E (tokoferole), cukrowce (galaktoza, arabinoza, beta-maltoza, alfa- i beta-glukoza, sukroza. Związki o nazwie eleutherans (eleuterany; nie mylić z eleuterozydami) obejmują polisacharydy.

Wyciągi z Elutherococcus (popularnie nazywany żeń-szeń syberyjski, Siberian Ginseng lub Eleuthero Ginseng) działają adaptogennie, czyli zwiększają odporność na niekorzystne czynniki środowiskowe (zwiększaj tolerancję organizmu na te czynniki) potęgując właściwości przystosowawcze organizmu do środowisk. Jest to szczególnie ważne w leczeniu dzieci mających problemy w szkole, przedszkolu w kontaktowaniu się z rówieśnikami, podatne na stresy, mające problemy w adaptacji. Preparaty takie warto podawać dzieciom z autyzmem, mającym tendencje do izolowania się od otoczenia, podatnym na stres wywołany czynnikami środowiskowymi. Eleuterokokkus wspomaga procesy uczenia się i zapamiętywania. Znosi depresję, lęki. Usuwa stres wywołany leczeniem sterydami (kortyzonem). Ochrania serce i wątrobę przed czynnikami stresowymi i toksycznymi. Eleuthero zasobny w fitosterole jest czynnikiem lipotropowym, regulującym przemiany tłuszczów, zapobiegający stłuszczeniu wątroby, nerek i serca. Ma właściwości odtruwające, przeciwzapalne, antyrodnikowe. Obniża poziom cukru we krwi. Wzmaga diurezę. Posiada aktywność ganadotropową i estrogenną. Obniża podwyższone ciśnienie krwi. U zdrowych osób może podnosić ciśnienie tętnicze krwi, dlatego oficjalnie jest przeciwwskazany przy nadciśnieniu.

W moich badaniach nie zaobserwowałem wpływu Eleutherococcus na ciśnienie krwi (przy dwumiesięcznym podawaniu leku po 0,8-1 g ekstraktu suchego 1 raz dziennie, rano).

Eleutherococcus podnosi zdolności adaptogenne (przystosowawcze) i zwiększa tolerancję na stres u zwierząt hodowlanych (moje badania).

Polisacharydy (eleuterany) mają właściwości immunostymulujące. Wyciągi z Eleuthero hamują rozwój nowotworów. Warto go podawać przy chorobie nowotworowej.

Wyciągi z Eleutherococcus dodawane są do kosmetyków. Mają one zwiększać odporność skóry na infekcje (immunostymulacja) oraz aktywować i nasilać zdolności adaptogenne i antystresowe skóry. Aktywność estrogenna Eleuthero niewątpliwie poprawia stan i wygląd skóry, blokuje szkodliwy wpływ androgenów na skórę i włosy. Zwiększa gładkość, elastyczność i wilgotność skóry. Zmniejsza objawy trądziku androgennego i ze stresu (w tym neurogenicznego). Zapobiega wypadaniu włosów (efekt antyandrogenny na skórę).

Eleutherococcus zwiększa wydolność fizyczną i psychiczną organizmu. Jest swoistym środkiem dopingującym.

Zalecam zażywanie 0,6-1 g ekstraktu suchego z Eleuthero rano, po jedzeniu, przez kilka miesięcy. Efekt widoczny jest po 1-2 tygodniach regularnego stosowania. Ważna jest jakość preparatu i standaryzacja ekstraktu na zawartość składników czynnych. Sporo suplementów na rynku jest wątpliwej jakości.

Polecam przy zmęczeniu, intensywnej pracy umysłowej i fizycznej, przy problemach z depresją, lękiem, przy zespołach stresowych, przy osłabieniu pamięci, w chorobach zakaźnych, przy obniżonej odporności organizmu na choroby, w chorobach skórnych na tle zaburzeń przemiany materii, neurologicznych; przy słabej diurezie.

Krojony surowiec można kupić za granicą (w Szwajcarii, drogerie), z którego sporządza się nalewki i napary, ponadto odwar.

1-2 łyżki surowca zalać 1 szklanką wrzącej wody; odstawić na 45 minut, przecedzić. Pić rano i w południe po 100-200 ml naparu.

Nalewka – Tinctura Eleuthero: 1 część zmielonego surowca zalać 3 częściami ciepłego alkoholu 40% lub mocnego wina czerwonego lub białego wytrawnego. Macerować w ciemnym miejscu przez 2 tygodnie, przecedzić. Kieliszek wypijać 1 raz dziennie, najlepiej rano lub w południe.

Nie stosować w ciąży z uwagi na wpływ na tolerancję immunologiczną macicy dla płodu i przenikanie przez łożysko.

Taraxacum – mniszek w fitoterapii w świetle współczesnych badań; mniszek a nowotwory i wirusy – czyżby sprzyjał?!

Mniszek lekarski (ang. Dandelion root; niem. Löwenzahn) – Taraxacum officinale Wiggers (=Taraxacum vulgare (Lamarck) Schrank) (rodzina Asteraceae; dawniej Compositae) to obecnie gatunek zbiorowy. W starych publikacjach występował pod nazwą łacińską Leontodon taraxacum – brodawnik mleczowaty.

Rodzaj Taraxacum obejmuje szereg gatunków, np.: Taraxacum palustre (Lyons) Symons, Taraxacum schroeterianum Hand.-Mazz., Taraxacum laevigatum (Willd) DC., Taraxacum alpinum (Hoppe) Hegetschw., Taraxacum pacheri Sch.Bip., Taraxacum ceratophorum (Ledeb.) DC., Taraxacum aquilonare Hand.-Mazz., Taraxacum cucullatum Dahlst., Taraxacum dissectum (Ledeb.) Ledeb., Taraxacum fontanum Hand.-Mazz.

Surowcem jest ziele, sam kwiat i korzeń – Herba, Flos (Anthodium) et Radix Taraxaci.

taraxacum_off [1024x768] 
Taraxacum officinale – mniszek lekarski; Krosno, maj 2008 r.

W Farmakopei Polskiej VI jest ziele mniszka – Taraxaci Herba i korzeń mniszka – Taraxaci Radix. Korzeń mniszka powinien zawierać nie mniej niż 0,3% fenolokwasów, w przeliczeniu na kwas kawowy C9H7O4, o m.cz. 180,16. Strata masy po suszeniu nie większa niż 12%. Popiołu nie więcej niż 7%. Korzeń mniszka wg FP VI to środek żółciopędny i moczopędny. Doustnie w odwarach: dawka jednorazowa 3,0; dawka dobowa 10,0.
Ziele mniszka powinno zawierać nie mniej niż 0,5% fenolokwasów, w przeliczeniu na kwas kawowy C9H7O4, o m.cz. 180,16. Strata masy po suszeniu nie większa niż 12%. Popiołu nie więcej niż 17%. Środek moczopędny i żółciopędny. Doustnie w odwarach: dawka jednorazowa 4,0; dawka dobowa 12,0.

Taraxaci herba cum radice (ziele mniszka z korzeniem) ujęte jest w Deutscher Arzneimittel Codex z 2004 r.

Surowiec zawiera:

1. Laktony seskwiterpenowe (kwasy seskwiterpenowe związane estrowo z beta-D-glukozą, np. kwas taraksowy = kwas taraksynowy = kwas mniszkowy (=taraxin acid), glikozyd kwasu dwuhydrotaraksynowego, ainsliozyd; taraksakolid w formie glikozydu, tetrahydrorydentyna B (tetrahydroridentinB).

2. Trójterpeny, pentacykliczne alkohole trójterpenowe, tetracykliczne trójterpenoidy (taraksasterole, beta-amyryna, taraksol, tarakserol, arnidiol.

3. Fitosterole (stigmasterol, beta-sitosterol).

4. Karotenoidy (wiolaksantyna, luteina, karoten – 11.000 jednostek międzynarodowych w 100 g).

5. Cukrowce (inulina 2-40%, zależnie od pory roku; fruktoza, sukroza).

6. Pektyny, gumy, żywice.

7. Kwasy fenolowe (kwas kawowy, kwas p-hydroksyfenylooctowy, dikawoilochinowy); glikozydy fenolowe (dwuhydrokoniferyna, syringina, dwuhydrosyringina, taraksakozyd). Kwas p-hydroksyfenylooctowy łącznie z butanolidem i beta-D-glukozą tworzy glikozyd fenolowy – taraksakozyd.

8. Sole mineralne (potasowe ok. 5%).

9. Związki aminokwasowe i aminowe (cholina).

10. Flawonoidy (glikozydy kwercetyny i luteoliny).

11. Kumaryny.

W aptekach dostępny jest sok z mniszka stabilizowany etanolem, ponadto ziele i korzeń mniszka krojone.

Mniszek od dawna był lubianym i powszechnie stosowanym środkiem żółciotwórczym, żółciopędnym, wzmagającym diurezę, pobudzającym przemianę materii, odtruwającym, poprawiającym trawienie. Kwiaty z mniszka regulują miesiączkowanie i znoszą napięcie przedmiesiączkowe. Zalecane były dawniej przy upławach i niskiej płodności.

Napar, odwar i sok z mniszka rozkurczają mięśnie gładkie, regulują wypróżnienia. Wspomagają leczenie chorób skórnych i otyłości. Obniżają poziom cukru we krwi, dlatego są zalecane w fitoterapii cukrzycy i przy złej tolerancji glukozy. Mniszek ma również wyraźne działanie przeciwmiażdżycowe. Zapobiega odkładaniu złogów i kamieni żółciowych w układzie żółciowym. Zapobiega zastojom żółci. Jest uznawany za czynnik ochraniający wątrobę przed uszkodzeniem, marskością i stłuszczeniem.

Korzeń mniszka ma właściwości prebiotyczne. Wielokrotnie był zalecany w leczeniu niedokrwistości, białaczki i chorób nowotworowych oraz przy ogólnym osłabieniu ustroju. Młode listki mniszka nadają się do spożywania w stanie surowym, w formie sałatek wiosennych czyszczących krew o odtruwających wątrobę, np. z oliwką, śmietaną.

Niestety jak podają szwajcarscy autorzy mniszek ma też działanie czasem niepożądane. Ja jestem zwolennikiem klasycznego, dawnego podejścia do ziół, podtrzymywania tradycyjnego stosowania, sprawdzonego i potwierdzanego niekiedy od setek lat. Nie wszystkie jednak i dawne i aktualne rewelacje podtrzymuję, często je weryfikuje, potwierdzam lub obalam. Większość badań weryfikujących prowadzę na zwierzętach, aby wykluczyć efekty placebo. Moje znane powiedzonko: “zwierze prawdę Ci powie, albo zioło zadziała, albo nie”, nie ma miejsca tutaj na marketing, reklamę i sugestie.

Jednakże niektóre współczesne osiągnięcia należy też przemyśleć, uwzględnić w konkretnym przypadku chorobowym, przynajmniej należy być świadomym pewnych zagrożeń i następstw stosowania. Otóż: wyciągi z mniszka hamują alfa-Tumor Necrosis Factor = TNF-alfa, czyli czynnik martwiczy nowotworów oraz hamują produkcję interleukinę-1.

Co to oznacza?

Czynnik martwiczy nowotworów TNF jest wytwarzany m.in. przez limfocyty, np. NK (Natural Killers), które niszczą spontanicznie komórki nowotworowe. TNF należą do cytokin wyzwalających stan zapalny i aktywność komórek odpornościowych, np. granulocytów. Aktywacja granulocytów pod wpływem TNF umożliwia tzw. wybuch oddechowy i niszczenie drobnoustrojów za pomocą rodnika hydroksylowego i anionu ponadtlenkowego. Wyzwolone wolne rodniki zabijają patogenne drobnoustroje poprzez utlenianie i aktywowanie proteaz niszczących patogeny. Zatem takie nadmierne wymiatanie wolnych rodników z ustroju za pomocą przeciwutleniaczy (np. polifenoli roślinnych) też nie jest do końca rozsądne i pożyteczne. Poprzez likwidowanie nadtlenków i wolnych rodników pozbawiamy układ odpornościowy głównego narzędzia do walki z patogenami. Wszystko fajne, ale w umiarze. Stąd duże dawki witaminy E i przez dłuższy czas, doprowadzają do immunosupresji, czyli obniżenia odporności organizmu na infekcje. TNF pod względem chemicznym są białkami zbudowanymi z trzech podjednostek. Pobudzają dojrzewanie limfocytów B i T, indukują i zapewniają apoptozę komórek, regulują różnicowanie komórek nabłonkowych, osteoklastów i komórek śródbłonka.

Interferon jest białkiem (glikoproteina) syntetyzowanym w limfocytach, monocytach, makrofagach, a nawet fibroblastach. Znane są trzy typy interferony: alfa, beta i gamma. Zapewniają nieswoistą odporność przeciwwirusową. Blokują transkrypcję kwasów nukleinowych i translację białek wirusa. Hamują podziały komórek i zarazem pobudzają różnicowanie komórek. Zatrzymuja proliferację (namnażanie, powielanie) komórek nowotworowych. Stymulują układ immunologiczny. Hamują angiogenezę, czyli tworzenie naczyń krwionośnych (ważne przy nowotworach, bowiem w guz bez prawidłowej angiogenezy nie rozwinie się). Hamują ekspresję niektórych onkogenów. Interferony stymulują wydzielanie reaktywnych rodników tlenowych i wytwarzanie TNF. Stąd zastosowanie interferonu w leczeniu nowotworów złośliwych
i wielu innych chorób, np. infekcji pierwotniakowych, grzybiczych i bakteryjnych, infekcji wirusowych.

Jaki z tego wszystkiego wniosek? Jeśli mamy mieć czyste sumienie, zgodne ze współczesną wiedzą – nie należy polecać mniszka przy infekcjach wirusowych (np. przy wirusowym zapaleniu wątroby, AIDS) oraz nie polecać mniszka przy chorobach nowotworowych.

Dr luskiewnik doradza w przeziębieniu

Przeziębienie to ostry nieżyt jamy nosowej (rhinitis acuta) i nosowo-gardłowej, wywołany infekcją wirusową. Objawia się ogólnym rozbiciem, depresją, czasem bólem głowy, złym samopoczuciem, obrzękiem błony śluzowej jamy nosowej i nosowo-gardłowej, wysiękiem, utratą odbierania wrażeń smaku i zapachu, gorączką, dreszczami. Przeziębienie manifestuje się również bólem gardła (nie zawsze), poprzedzonym zaczerwienieniem, niekiedy początkowo kichaniem, potem kaszlem. Najbardziej przykry jest katar, niemożność swobodnego oddychania nosem, gorączka. Do infekcji wirusowej dołączają się czasem zakażenia Mycoplasma. Po 10-14 dniach objawy choroby zanikają wskutek wytworzenia w ustroju interferonu hamującego rozwój wirusów i przeciwciał przeciwko antygenom. Leczony metodami oficjalnymi również tyle trwa. Ważne jest jednak przeciwdziałanie powikłaniom, np. zapaleniu oskrzeli, czy płuc. Ważne jest również złagodzenie przykrych objawów. Zaproponowane przeze mnie leczenie skraca czas choroby do 5 dni.

Zakażenie odbywa się drogą kropelkową. Chorobie sprzyja załamanie układu odpornościowego, przechłodzenie organizmu i depresja jesienna oraz zimowa, ponadto stres.

Leczenie jest objawowe, choć fitoterapia dysponuje środkami niszczącymi wirusy.

Olejek melisowy, olejek herbaciany, olejek cedrowy, olejek cyprysowy i olejek pichtowy hamują rozwój wirusów i bakterii. Najbardziej działa olejek cedrowy i melisowy. Olejek melisowy i cedrowy mają udowodnione badaniami działanie antywirusowe.

Do kropli 10 ml Xylometazolin (xylometasolinum) dodać 1 kroplę olejku cedrowego i 1 kroplę olejku melisowego, wstrząsnąć. Wprowadzać do otworów nosowych za pomocą spryskiwacza (dozownik tworzący mgiełkę leku).

Olejek cedrowy i melisowy nierozcieńczone wcierać w stopy, plecy, szyję, klatkę piersiową i okolice nosa. Robić gorące kąpiele i inhalacje w wymienionych olejków. Olejek cedrowy można wprowadzać bezpośrednio do nosa, nie zniszczy śluzówki i nie wywoła podrażnienia. Niestety olejku melisowego nie wolno tak użyć. Można go jednak rozcieńczyć w roztworze soli fizjologicznej (1-2 krople na 10 ml) i stosować do przepłukiwania nosa.

Olejek melisowy lub cedrowy zażywać na miodzie w dawce 3-4 krople 3 razy dziennie.

Doustnie zażywać Cirrus, najlepiej kupić to większe opakowanie, bardziej opłaca się ekonomicznie (pierwsze dawka 2 tabl. rano, potem 1 tabl. popołudniu i wieczorem). Jeśli nie można zasnąć, stosować tylko rano i popołudniu. Cirrus zlikwiduje “doła psychicznego”, usunie depresje, rozszerzy oskrzela, pobudzi krążenie i oddychanie, osuszy jamę nosową i zatoki, zmniejszy stan zapalny nosa i gardła oraz spojówek. Równocześnie zażywać Asprocol lub Calcypirynę – tabl. 0,5 g zawierające salicylan – 2 tabl. co 6 h, popić herbatką malinową, z dzikiej róży lub z rokitnika, osłodzone miodem. Witamina C rozpuszczalna lub w drażetkach 1 g 2 razy dziennie, wapń – Calcium – musujące  – 2 tabl. 3 razy dziennie. Jednocześnie Propolis – nalewka – pół łyżeczki 3 razy dziennie. W razie kaszlu – Thiocodin – 1 tabl. 2 razy dziennie lub Neoazarin – 2 tabl. 3 razy dziennie. Syrop sosnowy – 1 łyk co 2 godziny również zawiera kodeinę przeciwkaszlową i środki łagodzące stan zapalny (zamiast Thiocodin i Neoazarin).

Zamiast salicylanów można stosować ibuprofen w większych dawkach: 0,8-1,2 g/dobowo.

Osoby mające dostęp do mirry (Myrrha): 1 cz. zalać 3 cz. alkoholu 70%, macerować 4-8 godziny, nie odcedzać. Zażywać 3 razy dziennie po 4 ml, znakomita na nieżyt nosa i zatok.

Osoby mające dostęp do chininy i fenacetyny oraz salicylanu sodu oraz teobrominy polecam proszek złożony: koffeina lub teobromina 50 mg + chinina 100 mg + fenacetyna 100-200 mg + salicylan sodu (lub aspiryna lub salol) 500 mg – zmieszać, zażywać 3 proszki dziennie. Działa doskonale: przeciwzapalnie, napotnie, przeciwgorączkowo, przeciwbakteryjnie, antywirusowo, przeciwbólowo.

Spośród naparów polecam napar z wrotyczu (100 ml 4 razy dziennie, gorący), napar z majeranku, cząbru, omanu, hyzopu, arcydzięgla, tymianku, odwar z pączków topoli lub sosny, napar z macierzanki, napar z ziela krwiściągu. Zioła wymienione można mieszać w dowolnych proporcjach i stosować jednocześnie. Warto osłodzić miodem spadziowym lub lipowym.

Rum oraz niektóre nalewki ziołowe (np. piołunowa, rozmarynowa, cząbrowa, arcydzięglowa, omanowa, jalowcowa) rozgrzewają od wewnątrz i mały kieliszeczek 1-2 razy dziennie z pewnością pomoże w terapii przeziębienia.

Odradzam stosowanie preparatów zawierających paracetamol, który jest pozbawiony działania przeciwzapalnego i jest mało efektywny.

Oleum Lavandulae – Lavender Oil – olejek lawendowy w migrenie

Olejek lawendowy – Oleum Lavandulae należy do olejków często przeze mnie używanych. Pięknie pachnie (koloński zapach), można go stosować doustnie. Ważne aby przy kupnie zwrócić uwagę, aby był naturalny. Pochodzi z gatunku Lavandula officinalis Chaix (=Lavandula angustifolia Mill., = Lavandula vera DC.), z rodziny Labiatae = Lamiaceae.

Mój ulubiony autor, lekarz, farmakolog niemiecki z XIX wieku Dr Fr. Oesterlen podał w swoich publikacjach z 1861 r. iż olejek lawendowy w dawce 3 kropel pomaga w zwalczaniu bólu migrenowego. Spirytus lawendowy i olejek lawendowy polecał do wcierania przy reumatyzmie. Olejek lawendowy jest produkowany głównie we Francji i Bułgarii, ponadto w Rosji i Tasmanii.

Olejek lawendowy zawiera w 30-40% octan linalylu, ponadto octan lawandulylu, terpinen-1-ol-4, 1,8-cineol, kamforę, beta-felandren, terpinolen, alfa-tujen, kariofilen, kadinen, kwas propionowy, kapronowy, kumarowy i izowalerianowy.

Zażyty doustnie działa przeciwdepresyjnie i uspokajająco. Ułatwia zasypianie. Przeciwdziała skurczom mięśni gładkich. Wzmaga diurezę. Pobudza trawienie i przemianę materii. Zmniejsza dolegliwości bólowe.

Wcierany w skórę działa odwaniająco, dezodorująco, antyseptycznie i przeciwzapalnie.

Dawka 4-6 kropli na cukrze lub miodzie.

Olejek lawendowy używany jest powszechnie w przemyśle perfumeryjnym i kosmetycznym. Wchodzi w skład perfum, płynów do kąpieli, wód po goleniu, dezodorantów, mydeł, mleczek i toników kosmetycznych i in. W sprzedaży są kremy i maści lawendowe o działaniu antyseptycznym. Poprawia koloryt i sprężystość skóry (zwiększa krążenie krwi, lekko ściąga).

Lobelina i stroiczka – Lobelia

Lobelina jest alkaloidem piperydynowym występującym w rodzaju Lobelia – stroiczka (rodzina Lobeliaceae). Lobelie są uprawiane w celach leczniczych i ozdobnych. Lobelina pobudza ośrodkowy układ nerwowy i ośrodek oddechowy. Wzmaga i przyśpiesza ruchy oddechowe. Równocześnie jednak drażni ośrodki nerwu błędnego wywołując zwolnienie czynności serca. Lobelina podnosi ciśnienie tętnicze. Zwiększa poziom glukozy we krwi. W małych dawkach kurczy oskrzela. W większych dawkach poraża zwoje nerwu błędnego i wywołuje rozszerzenie oskrzeli, stąd jej zastosowanie w astmie (asthma bronchiale). Pobudza perystaltykę przewodu pokarmowego. Zwiększa wydzielanie potu i śliny.

lobelia5 [1024x768]
Lobelia cardinalis – stroiczka szkarłatna, Swarzędz, sierpień 2008 r.

W nadmiernych dawkach wywołuje zatrucie objawiające się wymiotami, biegunką, niemiarowością serca, porażeniem ośrodka oddechowego i drgawkami.

lobelia3 [1024x768]

lobelia2 [1024x768]
Lobelia erinus L. – stroiczka przylądkowa; Swarzędz, sierpień 2008 r.

W lecznictwie były stosowane przetwory ze stroiczki: napar z ziela, nalewka i intrakt stroiczkowy – Tinctura (Intractum) Lobeliae – 1 g 3 razy dziennie, susz do spalania w fajce, sproszkowane ziele Pulvis Lobeliae: 100 mg 3 razy dziennie. Alkaloid w postaci chlorowodorku (Lobelinum hydrochloricum) podawano podskórnie w dawce jednorazowej 0,02 g (max dobowo 0,1 g). Herba Lobeliae inflatae było określane czasem nazwą tytoń indyjski.

W lecznictwie największe znaczenie miał gatunek Lobelia inflata L.(stroiczka rozdęta). Wszystkie jednak gatunki mają charakterystyczne alkaloidy. Ziele stroiczki zawiera ok. 0,5-0,6% alkaloidów.

Ziele lobelii można zaparzać w dawce 0,5-1 g w 100 ml wrzątku, przecedzić i wypić. W ciągu dnia wypić 2-3 takie herbatki.

W leczeniu astmy Herba Lobeliae 5-10 g – do inhalacji poprzez spalanie w fajce; Tinctura Lobeliae 5,0 + Aqua Amygdalarum (woda migdałowa) 15,0 – co godzinę 15 kropli.

Lobelia miała zastosowanie przy omdleniach, przy zatrzymaniu oddechu wskutek zachłyśnięcia wodą i podtrucia czadem, w kokluszu i krztuścu, w dychawicy oskrzelowej, w zamartwicy noworodków.

Małe dawki lobelii działają psychostymulująco i ułatwiają uczenie oraz kojarzenie. W większych dawkach upośledza koncentrację i wywołuje odurzenie. Przedawkowanie stroiczek wywołuje zgon.

Hello world!

Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start blogging!

Extractum Filicis maris w zwalczaniu tasiemców

Choć tasiemce wydają się dla wielu osób pasożytami z dawnych czasów, to jednak stanowią do dziś problem w wielu krajach. W Polsce rocznie odnotowuje się kilkaset przypadków tasiemczycy. Do tasiemców pasożytujących u ludzi należą m.in.: Taenia saginata Goeze – tasiemiec nieuzbrojony, Diphyllobothrium latum L. – bruzdogłowiec szeroki, Taenia solium L. – tasiemiec uzbrojony, Spirometra erinaceieuropaei (człowiek jest żywicielem pośrednim, wskutek jedzenia surowego mięsa gadów i płazów), Taenia multiceps – tasiemiec kręćkowy (człowiek jest żywicielem pośrednim, żywicielem ostatecznym jest pies), Echinococcus granulosus – tasiemiec bąblowiec, Echinococcus multilocularis – bąblowiec wielokomorowy (człowiek jest żywicielem pośrednim, po spożyciu zanieczyszczonych owoców leśnych, w wyniku kontaktu z zakażonym kotem lub psem; w Polsce odnotowuje się rocznie kilkanaście przypadków tej parazytozy), Dipylidium caninum – tasiemiec psi, Hymenolepsis nana – tasiemiec karłowaty (w Polsce kilkanaście przypadków rocznie).

Obecnie tasiemczyce leczy się operacyjnie (w przypadku larw pasożytujących w tkankach poza przewodem pokarmowym, np. w tkance nerwowej, mięśniowej) oraz przez podawanie chemicznych antyhelmintyków, najczęściej albendazol’u (400 mg/dzień) lub prazykwantel’u (15 mg/kg masy ciała).

W przeszłości popularnym środkiem przeciwczerwiowym (przeciwko tasiemcom) był wyciąg z kłaczy narecznicy (nerecznicy) samczej – Rhizoma Filicis maris. Był to najczęściej wyciąg eterowy – Extractum Filicis maris aethereum w kapsułkach żelatynowych, który podawano w dawce 10 g/dobę, przy czym zażywano lek w tej dawce w ciągu 1 godziny. dzieciom od 4 r. ż. podawano 2 g ekstraktu, od 8 r. ż. 3 g, a 14-letnim 5 g. Po 2 godzinach od zażycia dawki podawano środek przeczyszczający w postaci soli, np. siarczan magnezu – magnesium sulfuricum.  Nie wolno stosować dla przeczyszczenia oleju rycynowego lub innego tłustego, który mógłby spowodować wchłonięcie składników czynnych paproci do krwi i limfy i wywołać zatrucie. Wyciąg z narecznicy miał działać miejscowo, w przewodzie pokarmowym. Nie należy też spożywać alkoholu i tłuszczów jadalnych podczas zażywania przetworów z narecznicy, bowiem one również powodują resorpcję pochodnych floroglucyny do krwi i limfy.

Składnikami czynnymi paproci są pochodne floroglucyny (filmaron – ok. 0,5%, albaspidyna, aspidynol, flawaspidyna, kwas filiksowy – do 2,5%), cyneol i kwas filikso-garbnikowy – ok. 10%, porażające mięśnie pasożytów.

Lecznicze kłącze pochodzi z gatunku Dryopteris Filix mas (L.) Schott – narecznica samcza (dawniej Aspidium Filix mas Sw.), z rodziny Polypodiaceae, występującego dziko w polskich lasach, ponadto uprawianego.

Sokiem z kłączy narecznicy leczono dawniej oparzenia. Odwarem na winie białym z kłączy i korzeni leczono owrzodzenia.