Archiwa

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Archiwa

Cytyzyna – Cytisinum w dawnej medycynie

Cytyzyna (cytisinum), znana pod nazwami synonimowymi: Cytisin, Baptitoxin (baptytoksyna), Laburnin (laburnina), Cytiton, Sophorin (soforyna), Ulexin (uleksyna), to alkaloid lupinanowy (chinolizynowy). Podstawowym elementem strukturalnym tej grupy alkaloidów jest chinolizyna:

 chinolizyna
Chinolizyna – quinolizine

cytisinum
Cytyzyna – cytisinum

 

Cytyzyna występuje w rodzaju Sophora – perełkowiec = szupin (nie mylić z rodzajem perukowiec – Cotinus z rodziny nanerczowatych), Baptisia – bratwa, Thermopis – łubinnik, Cytisus – szczodrzeniec, Genista – janowiec, Laburnum – złotokap.

Złotokap zwyczajny – Laburnum anagyroides Medikus = Laburnum vulgare Grisebach (dawniej Cytisus laburnum Linne) z rodziny motylkowatych Papilionaceae = Fabaceae zawiera w liściach 0,3-0,4% , kwiatach ok. 0,9% 1,5-3% alkaloidów: cytyzyna, metylocytyzyna, sparteina, lupanina, sarotamnina, genisteina. Jest to roślina trująca, choć w kontrolowanych małych dawkach ma też właściwości lecznicze.  Dla większości zwierząt złotokap jest trujący, choć podany chętnie jest zjadany. Miód z kwiatów złotokapu też jest trujący. Kozy nie są wrażliwe na złotokap, jednak dają mięso i mleko zatrute. Konie natomiast są bardzo wrażliwe na złotokap. Złotokap w dawkach toksycznych powoduje najpierw pobudzenie, a potem porażenie ośrodka naczynioruchowego. Powoduje podniesienie ciśnienia tętniczego krwi, podrażnienie ośrodka wymiotnego, biegunkę, ból brzucha, pocenie się, drżenie mięśni (drgawki kloniczno-toniczne). Po pewnym czasie tętno spada. Objawami zatrucia złotokapem są także: bladość skóry, pobudzenie kory mózgowej (halucynacje), zawroty głowy, potem senność i zapaść. Cytyzyna rozszerza źrenice. Dzieci mogą zatruć się śmiertelnie zjadając około 8-10 nasion, dorośli 30-40 nasion. Śmierć następuje wskutek porażenia oddechu.

Piszę o złotokapie, bowiem roślina ta zawsze była w pobliżu mojego miejsca zamieszkania (w dzieciństwie) i zawsze mnie fascynowała. Dziś również mam złotokap w swoim ogródku. Gdy byłem małym chłopcem (pewnie 7-8 letnim) hodowałem kanarki. Zawsze przynosiłem im różne rośliny, aby sobie dziobały, a przy okazji czuły się jak w naturze. Niestety po kilkukrotnym podaniu gałązek złotokapu jednemu z kanarków dokonałem nieświadomej zbrodni – zatrułem go. Kanarek – samiczka o nazwie “Ciupcia” (zresztą moja ulubiona) zawsze lubiła objadać młode listki złotokapu. Pewnego dnia dostała drgawek i padła z zatrzymania krążenia i serca. Wizyta u weterynarza nie pomogła, facet nie wiedział w ogóle co ma zrobić. Dziś bym podjął się farmakologicznego ratowania ptaszka, ale wtedy obca mi była jeszcze chemia i leki 🙁 . Dlatego jeśli posiadacie ptaszki ozdobne, chomiki, świnki morskie, króliczki – to uważajcie co im wkładacie dla klatki.

Ratowanie zatrutych polega na podawaniu środków analeptycznych, płukaniu żołądka węglem aktywnym, w razie drgawek podawano dawniej dodatkowo wodzian chloralu.

Cytyzyna C11H14ON2 nie ulega rozkładowi wskutek gotowania i suszenia. W czystej formie ma postać romboedrycznych kryształków o temp. topn. 153 stopnie C Cytyzyna dobrze rozpuszcza się w wodzie, chloroformie i alkoholach. Ma silne właściwości zasadowe. Nie przechodzi do eteru i benzenu. Dawka śmiertelna cytyzyny dla człowieka to 300 mg.

W XIX wieku stosowano cytyzynę w formie azotanu (Cytisinym nitricum) podskórnie w dawce 0,003-0,005 g przy migrenach paralitycznych (z rozkurczu tętniczek!) opornych na inne leczenie. Wykorzystywano przy tym właściwości obkurczające naczynia i podnoszące ciśnienie krwi. W migrenach spastycznych (wg starej klasyfikacji powstaje wskutek nagłych skurczów tętniczek mózgowych) cytyzyna była przeciwwskazana!

Witania ospała – Withania somnifera (L.) Dunal w dawnej i współczesnej fitoterapii

Witania ospała – Withania somnifera (Linne) Dunal  (Physalis somnifera) należy do rodziny psiankowatych – Solanaceae. Dorasta do 150 cm wys. Wydaje kwiaty zielonkawe lub brudno żółtozielone i owoce kuliste (jagody) barwy ciemnopomarańczowej lub czerwonej, obudowane, podobnie jak u miechunki, w delikatnie zrośnięte działki kielicha (niczym lampion), które brązowieją w miarę dojrzewania jagody. Witania jest stosowana w tradycyjnej medycynie wschodniej (Indie, Izrael, Iran, Pakistan, Sri-Lanka, Bangladesz, Afganisan). Znana pod nazwami Ashwagandha, indyjski żeń-szeń (Indian ginseng), Winter cherry, Kanaje Hindi i Samm Al Ferakh. W medycynie ajurwedyjskiej leki z Withania były stosowane w leczeniu reumatyzmu, osłabienia pamięci, ogólnego wyczerpania i niemocy płciowej. Ponadto w leczeniu starczych zmian skórnych i kaszlu Z owoców uzyskiwano wyciągi bogate w enzymy ścinające białko w mleku, tak jak podpuszczka, dzięki czemu znalazły one zastosowanie przy produkcji serów. Witania występuje w Południowej Azji, południowo-wschodniej części Europy oraz w Afryce (Egipt). W rejonach tych jest rośliną dziko rosnącą, pospolitą, traktowaną nawet jako chwast na polach uprawnych i w ogrodach.

Surowcem leczniczym jest korzeń i owoc witanii – Radix et Fructus Withaniae. Ashwagandha Oil, dostępny w handlu, powstaje z wyciągu z Withania na oleju migdałowym, z dodatkiem wody różanej i służy do pielęgnowania skóry (tonik odmładzający).

W 1968 r. izraelscy naukowy określili strukturę witaferyny A (withaferin A). Okazało się, że witaferyna ma charakter laktonu. Steroidowe laktony (steroidal lactones) pochodne ergostanu, występujące w Withania – nazwano witanolidami (withanolides). Witanolidy to związki aktywne farmakologicznie. Mają właściwości przeciwrakowe (antitumoral), cytotoksyczne, antymitotyczne, antyseptyczne i hipotensyjne (obniżające ciśnienie tętnicze krwi). Prezentują aktywność uspokajającą.

Korzenie witanii zawierają alkaloidy (anaferyna, anahigryna, witanina, somniferyna, tropina), głównie alkaloidy nikotynowe; fitosterole (beta-sitosterol), witanolidy A-Y (laktony steroidowe), kumaryny (skopoletyna), fenolokwasy (kwas chlorogenowy, przede wszystkim w zielu), sitoindozydy.

 withanolideD
Witanolid D

withaferinumA
Witaferyna A

 

Suche ekstrakty z Withania podawane w dawce przynajmniej 500 mg przez 4-8 tygodni – zwiększają wrażliwość receptorów 5-hydroksytryptaminowych (5-HT) – serotoninowych, wiążących serotoninę. Dzięki temu Withania poprawia procesy uczenia się, zapamiętywania, polepsza samopoczucie, znosi przykre objawy psychiczne towarzyszące chorobie Alzheimera. Działa głównie uwrażliwiająco na receptor serotoninowy 2, ale również na receptor serotoninowy 1. Sitoindozydy zawarte w surowcu działają przeciwstresowo i nasilają fagocytozę oraz aktywność makrofagów. Wyciągi z Withania podnoszą poziom syntazy tlenku azotu. Zwiększają aktywność limfocytów T cytotoksycznych. Działają  adaptogennie (zwiększają możliwości adaptacji organizmu do środowiska), przeciwdepresyjnie i przeciwlękowo. Jak podają źródła naukowe wyciągi z Withania w dawce 3 g/dziennie, przyjmowane przez rok poprawiają znacznie parametry krwi (podnoszą poziom hemoglobiny, obniżają poziom cholesterolu, triglicerydów, LDL i cukru we krwi, podnoszą poziom HDL), wzmacniają uwapnienie kości (zmniejszają utratę wapnia z kości), regenerują częściowo barwniki włosów (częściowe ustępowanie siwienia). Działają moczopędnie, przeciwcukrzycowo. Withania pobudza czynności tarczycy. Zwiększa wydalanie z ustroju sodu. Wspomaga ustępowanie obrzęków.

Skuteczne dawki ekstraktów suchych (1,5% witanolidów) wynoszą ok. 500 mg dziennie. Sproszkowany korzeń trzeba zażywać w dawce ok. 6-7 g dziennie, nalewkę/ekstrakt płynny 1:2 – 12 ml dziennie.

Korzeń (Radix) Withania powinien zawierać nie więcej niż 5% popiołu, nie więcej niż 8% wilgotności, nie mniej niż 4% saponin, nie mniej niż 0,15% alkaloidów. Zawartość witanolidów wolnych waha się w granicach 0,5-1,2%, zawartość witanolidów związanych 0,3-1%.

Prostymi do ustalenia parametrami dla surowca – korzenia witanii są suche pozostałości ekstraktów- Successive extractive value:
Petroleum ether extractive value 0.5 – 1.4 % w/w (eter naftowy)
Chloroform extractive value 1.2 – 2.2 % w/w (chloroform)
Methanol extractive value 5.0 – 9.0 % w/w (metanol)

Dobrej jakości preparaty Withania są przydatne w leczeniu zaburzeń pamięci i kojarzenia, choroby Alzheimera, niedoczynności tarczycy, stanów lękowych, stresowych i depresyjnych, przy trudnościach adaptacyjnych do środowiska, nowego otoczenia (np. u dzieci nieśmiałych, zestresowanych, zmieniających szkołę), zaburzeń snu, cukrzycy, miażdżycy, chorób nowotworowych, reumatyzmu, dny, alkoholizmu, migreny, padaczki, nadciśnienia, choroby wieńcowej.

Withania może być cennym środkiem w medycynie sportowej: dla zwiększenia syntazy tlenku azotu, łagodzenia stresu przed zawodami, poprawienia wyników treningowych (wyuczanie odruchów), polepszania zdolności adaptacyjnych.

Przeciwwskazania: zażywanie barbituranów; ciąża, laktacja.

W Polsce i za granicą są dostępne preparaty zawierające wyciągi z Withania, jak i sproszkowany korzeń Withania. przykładem może być Ashwagandha Ayurveda Line (Spring) w formie tabletek.

Biedrzeniec mniejszy – Pimpinella saxifraga L. w fitoterapii

Biedrzeniec mniejszy – Pimpinella saxifraga L., z rodziny baldaszkowatych – Umbelliferae = Apiaceae, występuje w naszym kraju na zboczach, łąkach, pastwiskach, po przydrożach, w sadach. Jest rośliną rozpowszechnioną, ale nie skłaniałbym się do stwierdzenia, że pospolitą. Gatunek biedrzeniec wielki – Pimpinella major(L.) Hudson posiada podobne właściwości lecznicze.

Surowcem zielarskim jest korzeń biedrzeńca (niem. Bibernellwurzel) – Radix Pimpinellae, zbierany wiosną lub jesienią i suszony w temp. do 40 stopni C. Korzeń biedrzeńca mniejszego i wielkiego zawiera od 0,4 do 0,6% olejku eterycznego, bogatego w izoeugenol w formie estrowej i azuleny (brak w olejku z biedrzeńca wielkiego), ponadto kumaryny (pimpinellina – ok. 0,5%, izopimpinellina, sfondyna 0,01-0,05, izobergapten 0,01-0,05%, umbeliferon, skopoletyna, ksantotoksyna), trójterpeny, kwas chinowy, kwas kawowy, kwas chlorogenowy; flawonoidy (kemferol), poliacetyleny, skrobię i sterole (beta-sitosterol). Korzeń biedrzeńca mniejszego jest w sprzedaży, przy czym często surowiec jest pozbawiony olejku eterycznego wskutek rozdrobnienia i suszenia w zbyt wysokiej temperaturze. Olejek eteryczny biedrzeńcowy (z biedrzeńca mniejszego) – Oleum Pimpinellae jest niebieski z uwagi na zawartość 1,4-di-metyloazulenu). Olejek eteryczny z biedrzeńca wielkiego jest zielonkawy. Charakterystycznymi seskwiterpenami (trinorsekwiterpeny) olejku biedrzeńcowego są: geijeren, pregeijeren, trinoranastrepten, 1,4-dimetilazulen i 3,10-dihydro-1 ,4-dimetilazulen

Radix Pimpinellae (Bibernellwurzel; Racine de boucage, Radice di pimpinella) jest w Farmakopei Szwajcarskiej VI. Zgodnie z Pharmacopoea Helvetica VI surowiec powinien zawierać nie mniej niż 0,20% olejku eterycznego (surowiec sproszkowany nie mniej niż 0,15% olejku eterycznego). Popiołu nie więcej niż 10%. Dawki jednorazowe 3-10 g, do naparów. Korzeń objęty także przez starsze farmakopee szwajcarskie, np. Pharm. Helvetica III z 1898 r., IV z 1907 r.

Wodne, wodno-alkoholowe i alkoholowe wyciągi z korzenia biedrzeńca pobudzają perystaltykę przewodu pokarmowego i wzmagają procesy trawienia. Wpływają moczopędnie, mlekopędnie, żółciopędnie i wykrztuśnie. Na rynku trudno znaleźć surowiec dobrej jakości.

Olejek z biedrzeńca oraz wyciąg alkoholowy na 70% etanolu lub propanolu, ponadto wyciągi na acetonie i eterach działają zabójczo na roztocze i owady. Mogą być stosowane w leczeniu chorób roztoczowych, np. Demodecosis, świerzb.

Przetwory z biedrzeńca wywołują skurcze macicy, są przeciwwskazane podczas ciąży. Pobudzają również miesiączkowanie.

Głównymi wskazaniami do stosowania preparatów biedrzeńca są: nieżyty układu oddechowego (zapalenie oskrzeli i krtani, stany zapalne gardła, chrypka, kaszel), przeziębienie, grypa, angina.

Komisja E wydała dwie monografie na temat: Herba Pimpinellae (ziele biedrzeńca) nr 101 z 1 VI 1990 r. i Radix Pimpinellae nr 101 z 1 VI 1990 r. Ziele biedrzeńca oceniła negatywnie z braku dowodów na skuteczność. Korzeń biedrzeńca uzyskał pozytywną opinię od Komisji E.

Komisja E zaleca korzeń w leczeniu nieżytów górnych dróg oddechowych, w dawce dobowej 6-12 g surowca, 5-15 ml nalewki (1:5).

Ziele biedrzeńca – Herba Pimpinellae w medycynie ludowej jest stosowane zewnętrznie w leczeniu trudno gojących się ran i żylaków. Doustnie w formie naparów, maceratów i soku – w chorobach płucnych.

W ziołolecznictwie XIX wieku korzeń biedrzeńca uważano za środek moczopędny, pobudzający wydzielanie śluzu i napotny. Działanie napotne potwierdziły nowsze badania. Napar podawano przy przewlekłych nieżytach przewodu pokarmowego, dychawicy oskrzelowej, nieżytach dróg oddechowych, zaburzeniach trawiennych, słabym miesiączkowaniu. Gardło płukano naparem przy chrypce. Ziele pogniecione przykładano na rany. Młode listki były składnikiem sałatek odżywczych, wzmacniających i czyszczących wątrobę. Krowy spożywające dużo biedrzeńca dają mleko błękitnawe za sprawą przenikania do niego olejku eterycznego. Mleka jest równocześnie więcej.

Radix Pimpinellae jest w Pharmacopoea Germanica editio III z 1890 r. W Farmakopei Pruskiej – Pharmacopoea Borussica III z 1813 r. widnieje pod nazwą Weiße Pimpinellwurzel. Pharmacopoeia Regni Poloniae z 1817 r. również obejmuje korzeń biedrzeńca z Pimpinella saxifraga L. (Radix Pimpinellae albae). Korzenia biedrzeńca brak w Farmakopei Polskiej II, III i IV. Brak go także w FP VI z 2002 r.

Dr Fr. Oesterlen (1861) podał dawki Pimpinella saxifraga (Pimpinellwurzel, Biebernell):  2-4 drachmy (~ 7,5-15 g) dziennie, do parzenia. Wymienił także nalewkę i ekstrakt z biedrzeńca jako leki w terapii zapalenia oskrzeli.

Napar – Infusum Pimpinellae: 3-5 g rozdrobnionych korzeni zalać szklanką wrzącej wody, parzyć 20-30 minut, przecedzić. Pić 2-3 szklanki naparu dziennie.
Nalewka biedrzeńcowa – Tinctura Pimpinellae: 100 g korzeń świeżych lub suchych i rozdrobnionych zalać 300–500 ml alkoholu 60-70%, odstawić na co najmniej 14 dni, przefiltrować. Zażywać po 5 ml 2-3 razy dziennie.

Nuphar luteum (L.) Smith – grążel żółty

Grążel żółty – Nuphar luteum (Linne) Sibthorp et Smith (niem. Grosse Teichrose, Gelbe Teichrose, Mummel, franc. Nenuphar jaune, ital. Ninfea gialla) należy do rodziny grzybieniowatych – Nymphaeceae. Jest rośliną wodną, rozpowszechnioną w leniwie pływających rzekach, w stawach i jeziorach. Kwitnie od maja do września.

Surowcem jest kłącze i kwiat – Rhizoma et Flos Nupharis. Kłącza można zbierać jesienią i suszyć w lekko ogranym piekarniku, do 50% C. Kwiaty suszyć w przewiewnym i ciemnym miejscu. Roślina silna w działaniu, przedawkowana wywołuje zatrucie (tachykardia, wahania ciśnienia krwi). Kwiaty działają znacznie słabiej niż kłącze.

Jak podaje prof. R. Hegnauer, kłącze grążela zawiera dwa izomeryczne alkaloidy: nufarydynę alfa (dezoksynufarydyna) i nufarydynę beta (nupharidin) o wzorze sumarycznym C15H23ON. Alkaloidy te zostały wykryte w 1939 przez Achmatowicza i Mollównę. Grüsning w 1882 r. wyodrębnił z grążela alkaloidy nufarynę = nupharin (ok. 0,4%), który jest w rzeczywistości zespołem alkaloidów. W kwiatach zawarte są flawonoidy i alkaloidy. w kłączu dodatkowo sporo jest skrobi, garbników, fitosteroli (stigmasterol, beta-sitosterol)

Właściwości farmakologiczne nufarydyn badał (lata 30 XX wieku) polski uczony Jerzy Modrakowski (1875-1945).

Jak podają polskie przedwojenne i współczesne publikacje szwajcarskie, wyciągi z grążela działają rozkurczowo, uspokajająco, przeciwbiegunkowo i przeciwbólowo. Czysta dezoksynufarydyna podnosi ciśnienie tętnicze krwi. Nufaryna jako frakcja działa jednak hipotensyjnie. Przetwory z grążela hamują popęd płciowy i nadmierne podniecenie nerwowe. Ułatwiają zasypianie. Łagodzą bóle różnego pochodzenia. Niektórzy autorzy źle tłumacząc stare teksty przypisali grążelowi właściwości afrodyzjaka; tymczasem jest to anaphrodisiacum, czyli środek zmniejszający popęd płciowy, o czym informowało wielu przedwojennych autorów, np. Heinrich Marzell (1938 r.), E.F. Steinmetz (1954 r.).

Kłącze jest jadalne po ugotowaniu. Kłącze krojone i wysuszone, zmielone, a potem wypłukane przez maceracje w zimnej wodzie (5 godzin), po czym ponownie wysuszone – daje pożywną mąkę, nadająca się do przygotowywania naleśników, placków (pita) oraz zagęszczania potraw.

Ze świeżych kłączy można przygotować leki:

1. Intrakt grążelowy – Intractum Nupharis 1:5, przez zalanie świeżego surowca gorącym alkoholem 40-60%; macerować przynajmniej 7 dni, przefiltrować. Jako środek uspokajający, wyciszający, przeciwnerwicowy – 5-10 ml 1-2 razy dziennie.

2. Nalewka grążelowa – Tinctura Nupharis 1:5, przez zalanie suchych kwiatów lub kłączy, oczywiście rozdrobnionych, alkoholem 40-60%. Zażywać 1-3 razy dziennie po 5 ml.

3. Syrop grążelowy – Sirupus Nupharis: 1/2 szklanki rozdrobnionych suchych kłączy zalać 2 szklankami wody doprowadzić do wrzenia, potem gotować 30 minut na wolnym ogniu, mieszając i pilnując z początku, aby nie wykipiało, odstawić na 30 minut dla przestygnięcia przecedzić. Dodać alkohol (wódka, lub lepiej rum) w proporcji 1:1 i cukier (albo lepiej miód) w proporcji 1:1. Zażywać 1-3 razy dziennie po 1 łyżce przy zdenerwowaniu, lęku, nadmiernym pobudzeniu płciowych, nerwicach wegetatywnych i uporczywym kaszlu.

 

nuphar_luteum [Rozdzielczość Pulpitu] 
Grążel żółty – Nuphar luteum; Swarzędz, wrzesień 2009 r.

Pteridium aquilinum (Linne) Kuhn – orlica pospolita w dawnej medycynie

Orlica pospolita (niem. Adlerfarn, franc. Fougere aigle, ital. Felce aquilina, reto.rom. Felesch plima d’evla; ang. Bracken) – Pteridium aquilinum (L.) Kuhn (Dennstaedtiaceae; dawniej  paprotkowate – Polypodiaceae) należy do pospolitych paproci w naszym kraju. Do I połowy XX wieku pozyskiwano z tej rośliny kłącze, rzadziej ziele – Rhizoma, Herba Pteridii aquilini. Zastosowanie kłącza orlicy pospolitej opisał dr Fr. Oesterlen w 1861 r. Dawna nazwa tej paproci do Pteris aquilina. Z kłączy sporządzano ekstrakt wykorzystywany do zwalczania płazińców pasożytniczych przewodu pokarmowego. Orlica stanowiła alternatywę dla narecznicy samczej – Dryopteris filix mas (L.) Schott. Odwar z kłączy orlicy zalecano także w leczeniu chorób reumatycznych.

Niestety późniejsze badania (na zwierzętach) wykazały, że ziele orlicy zawiera związki kancerogenne. Zaniechano więc stosowanie orlicy w ziołolecznictwie. Do dziś tak naprawdę trwają spory. Doszedłem do badań, które nie wykazały działania rakotwórczego orlicy, inne wręcz przeciwnie. Roślina zawiera związki cyjanogenne (prunacin = prunacyna).

W orlicy stwierdzono obecność następujących związków: illudany i protoilludany w formie glikozydów (ptaquiloside = ptakwilozydy, isoptaquiloside (izoptakwilozydy), pteroside = pterozydy, pteridanoside = pterydanozydy i caudatoside = kaudatozydy), terpenic indanones  = indanony terpenowe (pterosins = pterozyny), p-hydroxystyrene glycosides = glikozydy para-hydroksystyrenowe (ptelatosides = ptelatozydy A i B), braxin glycosides (glikozydy braksyny), flawonoidy (quercetin = kwercetyna, rutin = rutyna, kaempferol = kemferol); kwas szikimowy = shikimic acid; thiaminases – tiaminazy (rozkładające witaminę B1; dłuższe zażywanie surowca wywołuje hipowitaminozę B1), ecdysteroids = ekdysteroidy, tannins = garbniki; dihydrocinnamic acids = dwuhydrocynamonowy kwas, kwas floretowy = phloretic acid, kwas dwuhydroferulowy = dihydroferulic acid, 2,3-butanediol, 3-methylbutan-2-ol, monomethylsuccinate (monometylobursztynian), methyl-5-oxoproline (metylo-oksoprolina), 2(3H)-dihydrofuranone (dwuhydrofuranon), t-2-methylcyclohexanol (t-2-metylocykloheksanol); skrobia, śluzy.

Pterozyna to zespoł związków o charakterze seskwiterpenoidów. Oznaczone są literami alfabetu od A, B , C, D, E, F, G, K, L, N , ponadto wyróżniona została pterozyna Z. Do fitoekdyzonów należą ponasteron A i ponasterozyd A. Orlica zawiera kwas p-kumaroilo-chinowy (p-coumaroylquinic acid), kwas para-hydroksybenzoesowy i aldehyd protokatechinowy.

U zwierząt orlica wywołuje nowotwory jelit, wątroby i układu moczowego. Działa mutagennie wywołując aberracje chromosomowe. U ludzi spożywających orlicę stwierdzono zapadalność na raka przełyku, trzustki i żołądka. Kancerogennie działają ptakwilozydy i pterozydy. Braksyna podrażnia układ moczowy.

pteridium_aquilinum [Rozdzielczość Pulpitu]
Orlica pospolita – Pteridium aquilinum (L.) Kuhn; Swarzędz, wrzesień 2009 r.

Olej z kwiatów dziurawca – Oleum Hyperici (Johanniskrautöl) i ziele dziurawca – Herba Hyperici w fitoterapii

Jeżeli świeże kwiaty dziurawca (Flos Hyperici) zwilżymy spirytusem, a następnie zalejemy ciepłym olejem słonecznikowym, lnianym, migdałowym, ostropestowym, sojowym, ryżowym lub kukurydzianym – uzyskamy po kilku tygodniach maceracji bardzo cenny wyciąg olejowy, bogaty w hiperycynę, pseudohiperycynę i hiperforynę. Polecam proporcje 1:1 (olej do świeżego surowca). Surowiec warto rozdrobnić. Wyciąg można przecedzić po około 3-4 tygodniach.

Olej dziurawcowy działa przeciwzapalnie na skórę, antyseptycznie i gojąco. Przyśpiesza gojenie ran. Niestety zwiększa też wrażliwość na promienie słoneczne, dlatego trzeba zachować odpowiednią ostrożność. Podany doustnie wybitnie wzmaga wydzielanie żółci. Pobudza przemianę materii, znosi stany znużenia i depresji. Poprawia wydajność intelektualną. Można go zażywać równocześnie z miłorzębem, yerba mate, kwasem glutaminowym, surowcami koffeinowymi i arniką.  Łagodzi objawy trądziku. Jest wskazany przy zmęczeniu w przebiegu chorób zakaźnych i w okresie rekonwalescencji. Olej dziurawcowy można zażywać po 1-2 łyżeczki dziennie. Efekty zażywania są widoczne po około 2-3 tygodniach.

Olej dziurawcowy obniża dodatkowo poziom cholesterolu i cukru we krwi.

W leczeniu chorób skóry (odleżyny, liszaje, łuszczyca, oparzenia, owrzodzenia) można go mieszać z tranem, olejem rokitnikowym, wyciągiem olejowym z żywokostu lub pokrzywy.

oleum_hyperici [Rozdzielczość Pulpitu]
Oleum hyperici na oleju konopnym i lnianym 1:1 (surowiec do oleju 1:1, maceracja przez 3 miesiące; surowiec zanurzony w spirytusie przed zalaniem olejem; na powierzchnię zalanego olejem surowca również radzę nalać troszkę spirytusu, aby nie powstała pleśń!, po czym zakręcić).

Surowiec można pozyskiwać z różnych gatunków dziurawca. W handlu jest ziele z dziurawca zwyczajnego (ang. Saint Johns Wort) – Hypericum perforatum Linne = Hypericum officinarum Crantz (=Hypericum vulgare Lamarck), z rodziny Clusiaceae = Hypericaceae = Guttiferae.

Ziele dziurawca – Herba Hyperici (Johanniskraut) niegdyś popularne jako środek żółciopędny i przeciwbiegunkowy, przywracający równowagę w przewodzie pokarmowym. Obecnie zalecany również w fitoterapii chorób układu nerwowego. Wyciągi alkoholowe i ekstrakty suche z dziurawca zawierające hiperycynę, ksantony i floroglucyny działają przeciwdepresyjnie i uspokajająco. Poprawiają samopoczucie, wzmacniają, uodparniają na stres, działają adaptogennie. Uprawniają procesy uczenia się i zapamiętywania oraz odtwarzania informacji. Przywracają chęć do życia. Dodatkowo poprawiają trawienie i pobudzają przemianę materii. Działanie jest odczuwalne po dłuższym i regularnym zażywaniu preparatów dziurawca. Hiperycyna jest inhibitorem monoaminooksydazy (MAO). Dziurawiec działa przeciwdepresyjnie również poprzez hamowanie wchłaniania zwrotnego dopaminy, serotoniny, kwasu gamma-aminomasłowego GABA, glutaminianu i noradrenaliny. Niewątpliwie podnosząc stężenie tych mediatorów dziurawiec wyzwala zadowolenie, radość i euforię. Wyciągi olejowe i wodno-alkoholowe stosowane są w leczeniu trudno gojących się ran. Hiperforyna działa antybakteryjnie. Naftodiantrony dziurawca mają właściwości przeciwwirusowe. Karotenoidy, chlorofil i pochodne floroglucyny pobudzają ziarninowanie. Obecnie mamy w handlu coraz więcej nowoczesnych form (kapsułki, drażetki) zawierających standaryzowane wyciągi z dziurawca. Surowiec zawiera naftodiantrony 0,05-0,3% (hiperycyna, pseudohiperycyna, hiperforyna, adhiperforyna); flawonoidy 3-4% (hiperozyd, kwercytryna, izokwercytryna, rutyna, kaempferol, kwercetyna); garbniki (7-16%), leukocyjanidyny), kwas nikotynowy, witaminę C, karoteny, cholinę, fitosterole (beta-sitosterol), flobafeny, pektyny. Zawartość olejku eterycznego waha się w granicach 0,05-0,9%. Właściwości ściągające, przeciwnieżytowe nadają garbniki, których może być w zielu nawet 16%. Dawka 2-4 g ziela dostarcza ustrojowi 0,2-1 mg hiperycyny.

Zgodnie z monografią WHO (volume 2, Geneva 2002 r.) ziele dziurawca nie powinno zawierać więcej niż 7% popiołu ogólnego. Strata masy po suszeniu nie większa niż 10%. Hiperycyn nie mniej niż 0,08% (w przeliczeniu na hiperycynę).

Udowodniono działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie, przeciwhistaminowe, antydepresyjne, antybakteryjne (w stosunku do Escherichia coli, Proteus vulgaris, Streptococcus mutans, Streptococcus sanguis, Staphylococcus oxford i Staphylococcus aureus ), antywirusowe (w stosunku do influenza
virus A2, herpes simplex virus 2, poliovirus II i vaccinia virus, murine leukaemia virus, hepatitis B virus, murine cytomegalovirus, human cytomegalovirus parainfluenza 3 virus, Sindbis virus, vaccinia virus, vesicular stomatitis virus i equine infectious anaemia virus).  Hypericin i pseudohypericin  są inhibitorami dla herpes simplex virus typu 1 oraz 2, HIV-1. Hiperycyna jest inhibitorem aktywności odwrotnej transkryptazy wirusa HIV. Hiperycyna jest inhibitorem kinazy białkowej C (tyrozynazy) i daje efekt antyneoplastyczny. Potwierdzono naukowo działanie gojące rany.

Dziurawca nie należy zażywać równocześnie z glikozydami naparstnicy, teofiliną, warfarinem i cyklosporynami. Dziurawiec obniża ich aktywność.

Zgodnie z Farmakopeą Polską VI, ziele dziurawca powinno być zbierane w początkach kwitnienia i wysuszone w cieniu, w przewiewie. Surowiec powinien zawierać nie mniej niż 1,8% flawonoidów w przeliczeniu na hiperozyd C21H20O12 o m.cz. 464,39. Strata masy po suszeniu nie większa niż 12%. Popiołu nie więcej niż 7%. Dopuszcza się ziele gatunku Hypericum maculatum Cr. Zanieczyszczeń mineralnych nie więcej niż 0,5%. Zanieczyszczeń organicznych nie więcej niż 1%. Surowiec nie może zawierać łodyg grubszych niż 3 mm. Pędów z zawiązanymi owocami nie więcej niż 3%. Działanie i zastosowanie: w schorzeniach przewodu pokarmowego, psychotonizujące; zewnętrznie – przyspiesza gojenie. Dawki zwykle stosowane: doustne jednorazowe w odwarach 2-4, dobowe 2-4 g; doustnie w nalewkach i preparatach 2-4 g. Zewnętrznie – odwar do okładów i przemywań 5-10%.

Johanniskraut jest objęty przez Pharmacopoea Helvetica VIII; Ausgabe 1997.

Farmakopee Brytyjskie 1867 r, 1932 r, 1963 r i 2009 r. nie obejmują dziurawca.
Pharmacopoeia Regni Poloniae (Farmakopea Polska I) z 1817 r. nie obejmuje ziela dziurawca.
Pharmacopoea Borussica (Farm. Pruska) z 1813 r. opisuje Johanniskraut – Herba Hyperici.
Pharmacopoea Borrusica VII (Farm. Pruska) z 1862 r. – nie obejmuje Herba Hyperici.
Pharmacopoea Svecica (Farm. Szwedzka) z 1826 r. – brak Herba Hyperici.
Pharmacopoea Hispanica (Farm. Hiszpańska) z 1826 r. – brak Herba Hyperici.
Pharmacopoea Danica (Farm. Duńska) z 1826 r. – jest opisane ziele dziurawca – Hypericon z Hypericum perforatum Linne.
Herba Austriaca VII (Farm. Austriacka) z 1889 – brak Herba Hyperici.
Pharmacopoeia Collegii Regi Medicorum Edinburgensis (Farm. Szkocka) z 1803 r. – nie obejmuje Herba Hyperici.
Pharmacopoeia Collegii Regalis Medicorum Londinensis (Farm. Londyńska) z 1824 r. – brak Herba Hyperici.
Pharmacopoea Helvetica (Farm. Szwajcarska) z 1898 r. – brak Herba Hyperici.
Pharmacopoea Helvetica z 1907 r. – brak Herba Hyperici.
Pharmacopoea Parisiensis (Farm. Paryska) z 1758
r. – obejmuje dziurawiec.
Pharmacopoea Germanica z 1890 r. – brak dziurawca.

Dr Oesterlen (1861 r.) wymienia Flores (kwiaty) i Summitates (kwitnące pędy) Hyperici jako lek w pobliżu ziela szanty Herba Marrubii.

Hypericum_calycinum [Rozdzielczość Pulpitu]
Hypericum calycium L., lipiec 2009, Luzern (Szwajcaria). Jest to gatunek o dużych liściach i kwiatach, również leczniczy, często uprawiany w Szwajcarii jako roślina ozdobna.

Komisja E opisała ziele dziurawca Hyperici Herba w monografii nr 228 z 5 XII 1984 r. Komisja E oceniła pozytywnie zakres stosowania i działanie dziurawca. Przetwory z dziurawca można stosować w zaburzeniach psychowegetatywnych, nastrojach depresyjnych, w lęku i niepokoju nerwowym. Olejowe przetwory dziurawca w zaburzeniach trawiennych. Zewnętrznie: olejowe przetwory dziurawca w leczeniu i uzupełniającej terapii ostrych i tępych zranień, w bólach mięśniowych i oparzeniach I stopnia.
Podczas brania przetworów z dziurawca możliwe uczulenie na światło, zwłaszcza u osób o jasnej karnacji skóry.
Średnia dawka dobowa do stosowania wewnętrznego 2-4g surowca lub 0,2-1 mg sumy hiperycyn w innych formach leku. Sposób użycia: cięty i sproszkowany surowiec, płynne i stałe przetwory doustne. Płynne i półstałe przetwory do użytku zewnętrznego. przetwory olejowe do użytku zewnętrznego i wewnętrznego.

W fitoterapii XIX wieku dziurawiec uważano za środek ściągający, pobudzający i pędzący mocz. Z liści i kwiatów lub wierzchołków pędów sporządzano herbatkę (30 g/1 wody) polecana w leczeniu chorób wątroby, nieżytów żołądka, białych upławów, bolesnych miesiączek, niestrawności, bólów głowy pochodzących “od zaflegmienia wewnętrznego”. Dziurawiec zalecano mieszać z krwawnikiem.

Napar z dziurawca – Infusum Hyperici może przy przyrządzany ze świeżego lub suchego rozdrobnionego surowca; zaleca się 2, a nawet 3 łyżki surowca na 200 ml wrzącej wody (20 g/200 ml); pić małymi porcjami. Tinctura Hyperici 3 razy dziennie po 30 kropli. Ja stosuję dawkę 3-5 ml (Tinctura Hyperici 1:3) 1-2 razy dziennie, lub jeśli potrzeba częściej – mniejsze ilości. Bardzo wartościowy jest intrakt dziurawcowy (Intractum Hyperici), sporządzany przez zalanie świeżego surowca wrzącym alkoholem 40-70% lub winem. Wino i nalewkę dziurawcową, przygotowane z 1 cz. surowca na 10 cz. rozpuszczalnika można pić po kieliszeczku codziennie na poprawę samopoczucia i polepszenia trawienia. Sok z dziurawca i nalewka dziurawcowa są dostępne w sklepach zielarskich.

Olej dziurawcowy jest sprzedawany za granicą (Szwajcaria, Niemcy, Austria) w butelkach i kapsułkach.
Oleum Hyperici według Muszyńskiego: 1 cz. świeżych kwiatów i pączków dziurawca zalać 1 cz. spirytusu i 5 cz. oliwy, po czym macerować na łaźni wodnej do całkowitego odparowania wody i spirytusu, następnie przecedzić przez gazę. Ze swojej strony proponuję użyć do tego układ garnek w garnku, możliwie szerokie, aby parowanie było ułatwione. Zachować ostrożność, mały ogień, aby opary alkoholu nie uległy zapłonowi!

Wyciągi z dziurawca mogą pobudzać procesy tworzenia erytrocytów. Pobudzają przemianę materii, wzmagają produkcję witaminy D w skórze. Pobudzają wydzielanie żółci, poprawiają trawienie. Skuteczne są w leczeniu nieżytów przewodu pokarmowego, niedomogów wątroby, zastojów żółci, w profilaktyce kamicy żółciowej. Dr Roeske poleca dziurawiec jako wszechstronne metabolicum, w szczególności jako stomachicum (środek żołądkowy), cholagogum, diureticum, nervinum, dysmenorrhoe (przy bólach miesiączkowych), amenorrhoe (przy braku miesiączki), arthritis, rheumatismus, dermatoplasticum (jako środek przyspiesający granulację).

hypericum_perforatum [Rozdzielczość Pulpitu]
Dziurawiec zwyczajny (lipiec 2009, Swarzędz), najlepiej ścinać sekatorem górne części pędów.

Nitrylozydy siemienia lnianego i jeszcze parę faktów o lnie – Semen Lini

Len zawiera w nasionach i zielu linamarynę (nie mylić z linaryną, która jest flawonoidem), czyli związek cyjanogenny uwalniający w określonych warunkach cyjanowodór. Linamaryna ma charakter glikozydu nitrylowego o wzorze C10H17NO6 (masa cząsteczkowa 247,24508 g/mol). W wyniku hydrolizy enzymatycznej i (lub) kwasowej (np. w żołądku) uwalnia glukozę, aceton i kwas pruski (cyjanowodór). Tak naprawdę w nasionach lnu są dwa glikozydy cyjanogenne: linustatyna przekształcająca się w produkt pośredni – linamarynę oraz drugi glikozyd – neolinustatyna, dająca po rozpadzie pośrednią substancję -lotaustralinę. Gorąca woda unieczynnia enzymy: linustatynazę, która uwalnia produkty pośrednie, a także linamarazę i alfa-hydroksynitrylazę dopełniające rozpad związku. Jeżeli więc zalejemy nasiona zmielone letnią lub chłodną wodą – reakcja zachodzi juz w czasie maceracji z uwolnieniem cyjanowodoru. Jeżeli nasiona zalejemy wrzącą wodą unieczynniamy enzymy (gorąca wodą powoduje denaturację enzymów o charakterze białkowym). Jednakże, aby rozłożyć nitrylozydy nie potrzeba aktywności tych enzymów, naturalnie zawartych w nasionach. Wystarczą niektóre glikozydazy, esterazy, kwasy obecne w pożywieniu oraz kwas solny z żołądka, a także inne reaktywne związki. Uwalnianie cyjanowodoru z nitrylozydów w jelitach przeprowadzają także mikroorganizmy naturalnie tam występujące. Zatem u przeżuwaczy i zwierząt monogastrycznych (w tym człowieka) obecność enzymów nie jest konieczna dla wyzwolenia cyjanowodoru z nitrylozydów. Hydrolityczny rozpad glikozydów cyjanogennych następuje pod wpływem kwasu solnego.Glikozydy cyjanogenne poza komórką roślinną stają się bardzo labilne; mają kilka punktów, które mogą zaatakować enzymy i kwasy (punkty reaktywne). Zawartość związków cyjanogennych, wg prof. R. Hänsel’a (Instytut Farmakognozji i Fitochemii Uniw. w Berlinie) i prof. O. Sticher’a (Zakład Farmakognozji i Fitochemii ETH w Zürichu) (2007 r.) w nasionach lnu wynosi 0,1-1,5%. Gdy zajmowałem się glikozydami cyjanogennymi przy badaniu stresu u różnych roślin (stres wywołany węglowodorami naftowymi) zawartość glikozydów cyjanogennych w nasionach lnu wynosiła 0,5-0,9%, podczas gdy w grupie kontrolnej (nie poddanej stresowi) – 0,2-0,3%.

Szwajcarscy autorzy ostrzegają przed spożywaniem mielonych, nie poddanych obróbce termicznej nasion z uwagi na owe nitrylozydy. Jednogłośnie twierdzą, że nie wolno doprowadzić do spożycia w ciągu dnia nasion uszkodzonych na zimno, tak aby mogły wyzwolić 1 mg cyjanowodoru na każdy kg masy ciała, bowiem to grozi zatruciem, a nawet zgonem. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci i osób starszych. Nie dotyczy to nasion prażonych, parzonych, gotowanych, pieczonych, które już nie zawierają nitrylozydów. W medycynie sądowej znane są przypadki zatrucia dzieci, a nawet dorosłych, które spożyły rozgniecione pestki różnych owoców. Te przypadki zatruć są przytaczane w specjalistycznych książkach od lat przedwojennych. Także w niemal każdym podręczniku toksykologii są te przypadki omawiane.

50 mg linamaryny (doustnie) zabija szczura. Metionina zmniejsza toksyczność nitrylozydów. Szczury, którym podano 500 mg linamaryny/kg masy ciała miały objawy zatrucia takie, jakie występują po podaniu 6 mg cyjanku/kg masy ciała. Wartość LD50 dla myszy per os wynosi 300 mg/kg.

Jak we wszystkim, także i tutaj obowiązuje ludzi rozsądek i umiar. Nikt nie powinien namawiać drugiej osoby (a tym bardziej w internecie) do spożywania czegoś, czego nie zna do końca. Nikt z nas nie jest Bogiem, aby decydować o cudzym zdrowiu i życiu, lekceważąc ogólnie przyjęte prawdy w nauce. Nie należy jednocześnie wpadać w skrajność i mówić, że łyżka zmielonych w domu nasion lnu zabije nas niczym cyjanek z fiolki, to bzdura. Ponadto zawartość glikozydów, jako związków złożonych nie odpowiada zawartości cyjanowodoru lub jego soli. Jeżeli wykorzystujemy właściwości lecznicze niewielkiego stężenia nitrylozydów, wówczas na świeżo mielimy nasiona i spożywamy po 1 łyżce lub poddajemy maceracji w chłodnej wodzie. Jeśli chodzi nam tylko o śluzy – nie ma potrzeby rozdrabniania nasion. Spożyte nasiona w całości również nie wyzwolą związków cyjanogennych w jelitach i są wydalane z kałem, o czym można się osobiście przekonać. Także namoczone całe nasiona w kleikach nie wyzwalają nitrylozydów w jelitach, bowiem łupina nasienna nie jest trawiona.

Cyjanowodór wyzwolony w ustroju szybo jest metabolizowany w tiocyjaniany (rodanki). W przemianach tych uczestniczy siarkotransferaza tiosiarczanowa. Rodanki są 200 razy mniej toksyczne od cyjanków. Warunkiem odtruwania jest jednak dostateczna podaż związków siarkowych, najlepiej w postaci aminokwasów siarkowych. Część związków cyjanowych jest utleniana di CO2 i mrówczanu. Cyjanowodór przyłączany jest także do cystyny, dając kwas 2-iminotiazolidyno-4-karboksylowy. Jest także wiązany przez witaminę B12 aktywną metabolicznie. Siarkotransferaza jest zlokalizowana w mitochondriach wielu tkanek.

W sprzedaży jest mąka lniana (powstaje z wytłoków nasion lnu), którą sam używam do wypieków i sporządzania niektórych leków. Zawiera 8-10% tłuszczów, cukry ok. 25%, pektyny ok. 10%, białka ok. 30% oraz śluzy (do 10%). Jest ona odpowiednio przygotowana i sprzedawana i nie zawiera toksycznych związków. Taką mąkę można śmiało spożywać. Istnieje wiele odmian lnu o różnej zawartości nitrylozydów. Do celów spożywczych z pewnością są używane odmiany o niskiej zwartości linamaryny.

1 łyżka mąki lnianej waży średnio ok. 9 g.

1 łyżka nasion lnu waży ok. 8-9 g.

1 g linamaryny uwalnia 109,3 mg cyjanowodoru (~105,2 mg –CN–). Jeśli przyjmiemy, że 100 g nasion o zawartości 1-1,5% nitrylozydów dostarczy nam 1-1,5 g nitrylozydów, to w takiej dawce dostaniemy ponad 100 mg cyjanowodoru, jeśli ten zostanie uwolniony z glikozydu. Są to poziomy maksymalne. Dla bezpieczeństwa nie należy spożywać mielonych nasion lnu (na zimno) w większych dawkach niż 1-2 łyżki dziennie.

Takie mielone nasiona w dawce 1-2 łyżki dziennie działają powlekająco, odżywczo, żółciopędnie i regulująco na wypróżnienia. Opisałem także właściwości lecznicze nitrylozydów w przypadku nieżytu układu oddechowego (alternatywa dla wody migdałowej, z wawrzynowiśni, czeremchy itd.): http://www.rozanski.cal.pl/?p=573

Nasiona lnu są w Farmakopei Europejskiej 5 (Lini semen; niem. Leinsamen). Pochodzą z gatunku – len zwyczajny – Linum usitatissimum Linne, z rodziny Linaceae.

Nasiona lnu (ang. Linseed, flaxseed) zawierają 3-10% śluzu, 30-40% tłustego oleju, 25% protein i 0,7% fosfatydów. Zgodnie z  najnowszą British Pharmacopoeia (2009) wymogi dla Semen Lini są następujące: Swelling index – indeks pęcznienia powinien wynosić minimum 4. Nasion z brakiem połysku maksymalnie 1,5%, nasion obcych max 10%. Kadm – max 0,5 ppm. Popiół max 5%. Strata masy po suszeniu max 8% (105 stopni C, 2 h, surowiec sproszkowany, 1 g).

Lini Semen, zgodnie z Farmakopeą Polską VI z 2002 r. powinien wykazywać wskaźnik pęcznienia nie mniejszy niż 3,5. Strata masy po suszeniu nie większa niż 9%. Popiołu nie więcej niż 5%. Zanieczyszczeń organicznych nie więcej niż 0,5%. Zanieczyszczeń mineralnych nie więcej niż 0,3%. Zawartość kadmu nie większa niż 0,3 ug/g. Działanie osłaniające, łagodnie przeczyszczające. Doustnie w maceratach 8-10 g, dobowo 24-30. Zewnętrznie – maceraty, kataplazmy 30-50 g.

Problem cyjanogennych związków w pokarmie jest na tyle ważny, że EFSA wydała na ten temat specjalny raport: The EFSA Journal (2004) 105, 1-28 (Opinion of the Scie
ntific Panel on Food Additives, Flavourings, Processing Aids and Materials in Contact with Food (AFC) on hydrocyanic acid in flavourings and other food ingredients with flavouring properties).

Komisja E wydała monografię nr 228 z 5 XII 1984 r. na temat Semen Lini. Oceniła pozytywnie surowiec. Wewnętrznie nasiona lnu są polecane  przy nawykowych zaparciach, uszkodzeniach okrężnicy, zespole nadpobudliwego jelita grubego, zapalenia uchyłków; w postaci przetworów śluzowych w zapaleniu żołądka i jelit. Zewnętrznie: w postaci kataplazmów w miejscowych zapaleniach. Len jest przeciwwskazany przy niedrożności jelit każdego pochodzenia. Podczas stosowania suchych preparatów siemienia lnianego konieczne jest podawanie dostatecznej ilości płynów (1:10!). Śluzy lnu mogą upośledzać wchłanianie niektórych leków, witamin i soli mineralnych, działają przecież powlekająco. Komisja E zaleca następujące dawkowanie: wewnętrznie stosować 2-3 razy dziennie 1 łyżkę stołową nierozdrobnionego lub gniecionego (nie śrutowanego) nasienia lnu, zawsze z około 150 ml płynu. 2-3 łyżki śrutowanego lub rozdrobnionego nasienia lnu do sporządzania kleiku lnianego. Zewnętrznie: 30-50 g mączki lnianej w postaci wilgotnego gorącego kataplazmu lub gorącego wilgotnego kompresu. Komisja E poleca wewnętrznie: w postaci nasion całych, śrutowanych, grubo rozdrobnionych (łamanych) lub ewentualnie gniecionych nasion, w których zmiażdżone są tylko naskórek i ześluzowaciała skórka, w postaci kleiku i innych doustnych form galenowych. Działanie rozwalniające lnu związane jest z pęcznieniem, zwiększaniem objętości kału, pobudzaniem perystaltyki jelit, wskutek odruchu rozciągania.

Szwajcarskie źródła podają dawki dzienne nasion lnu na poziomie 30-50 g. Codzienne spożycie nasion lnu w takiej dawce przez wiele tygodni daje obniżenie cholesterolu całkowitego o 9% i obniżenie poziomu LDL (Low Density Lipoproteins) o 18%.

Okłady z maceratów i naparów z siemienia lnianego są idealne do pielęgnowania skóry suchej, łojotokowej i wrażliwej. Poprzez nawilżanie zmniejszają nadmierne wydzielanie łoju. Wodne wyciągi z lnu przyspieszają gojenie krostek, ustępowanie przebarwień po trądziku.

Śluzy lnu można podzielić na frakcje:

– frakcję obojętną pentozową, 20% kompleksu, zbudowaną z arabinoksylanów, po hydrolzie daje 70% ksylozy i 25% arabinozy;
– frakcję kwaśną I, 15% kompleksu śluzowego, zbudowaną z ramnogalakturonianów; po hydrolziie daje ramnozę, kwas galakturonowy i galaktozę;
– frakcję kwaśną II, 65% kompleksu, zbudowany z wielkocząsteczkowych łańcuchów, zawiera ramnozę, kwas galakturonowy, galaktozę i fukozę.

Nasiona lnu oleistego zawierają 38-44% tłuszczu, nasiona lnu przejściowego 38-43%, a lnu włóknistego 30-40% tłuszczu. Olej lniany to tłuszcz schnący, składnik pokostu, farb olejnych, lakierów. Olej lniany jest wytłaczany z nasion lnu na zimno, na gorąco lub przez ekstrakcję. Nie muszę mówić, że  do celów spożywczych i leczniczych najlepsze są oleje uzyskiwane mechanicznie, na zimno. Olej lniany, zależnie od metody uzyskiwania i składu ma barwę żółta lub brunatną, smak gorzkawy, zapach specyficzny. Im bardziej gorzki tym bardziej cenny leczniczo. Brunatny olej powstaje przy wytłaczaniu na gorąco, jasnożółty przy ekstrakcji. Najlepszy żółty i ciemnożółty. Temperatura krzepnięcia –16 do –27 stopni C.; liczba kwasowa 1-3, liczba zmydlania 187-195, liczba jodowa 170-200. Zawiera: kwas oleinowy 10-13,1%, rzadziej do 18%, kwas linolowy 27-30%, kwas palmitynowy i stearynowy 7,5-8%, kwas linolenowy 42,5-45,2%, rzadziej do 50%. Olej lniany jest bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, zwane witaminą F. Olej lniany surowy posiada około 0,5-1,5% składników niezmydlających się, wodę, białka, śluzy (szlam roślinny) i fosfatydy. Ważnym składnikiem są fitosterole ok. 0,4-0,5% (kampesterol, sitosterol) i karotenoidy (beta-karoten 638-702 ug/ml).

Olej lniany po podaniu doustnym działa ochronnie, żółciopędnie i rozwalniająco. Zmniejsza oddziaływanie androgenów na włosy, przez co poprawia ich stan i zapobiega łysieniu. Pobudza wzrost włosów i paznokci, zmniejsza równocześnie wydzielanie łoju i powstawanie zaskórników. Przeciwdziała nadmiernemu rogowaceniu naskórka, dlatego korzystnie wpływa na skórę trądzikową. Zwiększa strumień żółci. Działa przeciwkamiczo w pęcherzyku żółciowym. Wzbudza regenerację nabłonków przewodu pokarmowego. Zastosowany na skórę przyśpiesza gojenie ran i działa przeciwzapalnie.Olej lniany jest przydatny w leczeniu oparzeń, odmrożeń, odleżyn, szczególnie po zmieszaniu z olejem rokitnikowym i (lub) tranem. Podawany doustnie w dawce 1-2 łyżek dziennie obniża poziom cholesterolu we krwi i hamuje postęp miażdżycy. Pomocny w leczeniu zapalenia przydatków, zatruć polekowych i upławów. Olej lniany łagodzi objawy przerostu gruczołu krokowego. Najlepiej kupować olej lniany nieodgoryczony, taki jednak jest trudno dostępny (targowiska, małe olejarnie przydomowe), bowiem ten ma największą wartość leczniczą. Do leczenia wyprysków i trudno gojących sie ran mieszać z tranem w proporcji 1:1. Oleje bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe są nietrwałe. Trzeba je przechowywać w ciemnym i zimnym miejscu.

Johann Künzle – szwajcarski fitoterapeuta

Johann Künzle (1857-1945) pochodził z Sankt Gallen. Początkowo uczył się w klasztorze Einsiedeln (kanton Schwyz). Potem studiował filozofię i teologię na uniwersytecie w Leuven (Belgia). Przebywał w klasztorze St. Georgen  w St. Gallen, gdzie uzyskał święcenia kapłańskie. Szwajcarski propagator ziołolecznictwa i fitomedycyny. Autor między innymi: Der junge Botanist (1914 r.), Chrut und Uchrut (1915 r.) , Das grosse Kräuterheilbuch (1945 r. i dalsze wydania). Znał biegle 8 języków. 25 lat przed śmiercią zamieszkał w Zizers (kanton Graubünden). Preparaty ziołowe wg pomysłu Künzle są do dziś produkowane i cieszą się dużym uznaniem w wielu krajach. Cechuje je duża skuteczność, choć nie zawsze ich właściwości i mechanizm działania można uzasadnić i udowodnić naukowo.

Johann Künzle

Jarzębina – Sorbus w ziołolecznictwie

Jarzębina – Sorbus należy do rodziny różowatych – Rosaceae. Pomimo, że jest popularną rośliną, niewiele poważniejszych dzieł medycznych uwzględnia ją w opisach. Obecnie coraz częściej jest pomijana w publikacjach zielarskich. Surowcem jest owoc i kwiat jarzębiny – Fructus et Flos Sorbi. Najbardziej rozpowszechniony gatunek to jarzębina (jarząb) pospolita – Sorbus aucuparia Linne (niem. Vogelbeerbaum; franc. Sorbier des oiseleurs, ital. Sorbo degli ucellatori, Sorbo selvatico; Culaischen; ang. Mountain ash ).

sorbus_aucuparia [Rozdzielczość Pulpitu] sorbus_aucuparia_fructus [Rozdzielczość Pulpitu] sorbus_aucuparia_L [Rozdzielczość Pulpitu]
Sorbus aucuaria L. – jarząb pospolity; lipiec 2009, okolice Sarnen (Szwajcaria)

Owoce jarzębiny można kupić w sklepach ze zdrową żywnością i w sklepach zielarskich (suszone, kandyzowane). W kraju i za granicą można także spotkać owoce jarzębiny kandyzowane w polewie czekoladowej. Spożyte w dużych ilościach wywołują rozwolnienie.

Owoce jarzębiny są zasobne w alkohol cukrowy sorbitol (3-10%), w kwas sorbowy (0,10-0,15%),  witaminę C (160 mg%), katechiny (114-412 mg%), flawonoidy (150-400 mg%), karoten (0,53-4,62 mg%), kwas jabłkowy (2,01-2,7%), fruktozę (4,3%), glukozę (3,8%), sacharozę (0,7%), aminokwasy (235,9 mg%), garbniki (0,3%), kwas parasorbowy (0,8%); pektyny 0,39%; sole mineralne 0,85%; cukier inwertowy 5,85%. Owoce zawierają kwas bursztynowy, winowy, cytrynowy, winowy; antocyjany, pektyny Owoce zbierane po pierwszym przymrozku mają mniej witaminy C, ok. 40-50 mg%. Owoce przemrożone są słodsze i smaczniejsze. Z owoców można sporządzić marmolady, nalewkę, dżem, sok, syrop. Suszenie polecam przeprowadzać w uchylonym piekarniku, w temp. 50-80 stopni C (najczęściej piekarniki mają taką temperaturę po nastawieniu na 100 stopni C).

Owoc jarzębiny zawiera tyle samo pektyn co owoc jabłoni dzikiej. W pestkach owoców zawarta jest witamina B17 (amigdalina). Rozgniecione pestki stanowią dobre jej źródło, co w niektórych terapiach może być wykorzystane.

Zawartość witamin w owocach jarzębiny pospolitej: Witamina A 13 000 j.m., witamina K 400 ug%, witamina P 400 mg%

Cenne są także owoce jarzębiny szwedzkiej – Sorbus intermedia Persoon, jarzębiny pośredniej – Sorbus hybrida, jarzębiny mącznej – Sorbus aria (L.) Crantz i jarzębiny brekinii (brzęk) – Sorbus torminalis (L.) Crantz

Adam Lonicer – Adamus Lonicerus (1528-1586) stosował owoc jarzębiny w leczeniu niedomogów wątroby i nerek oraz terapii puchliny wodnej (obrzęków).

Johann Friedrich Osiander (1787-1855) zalecał owoc jarzębiny w terapii obrzęków, puchliny wodnej i obstrukcji. Hugo Schulz (I połowa XX wieku) opisał owoce jarzębiny jako środek diuretyczny i przydatny w leczeniu łagodnych nieżytów przewodu pokarmowego.

Künzle (1921 r.) proponuje odwar z owoców jarzębiny do płukania gardła przy chrypce. Wg Madaus’a wyciągi z owoców jarzębiny to środek moczopędny, rozwalniający kał, przeciwreumatyczny i przeciwkamiczy. Zalecał owoc jarzębiny w leczeniu i profilaktyce kamicy moczowej.

Znany fitoterapueta dr Leonard de Verdmon Jacques (1927 r.) stosował odwar z owoców jarzębiny w leczeniu puchliny brzusznej i upławów.

W medycynie ludowej owoce jarzębiny są wykorzystywane w leczeniu kamicy nerkowej, cukrzycy, reumatyzmu, zaburzeń metabolicznych i artretyzmu. Zwiększa wydalanie kwasu moczowego. Działa odtruwająco. Zapobiega hipowitaminozie C. Pobudza przemianę materii.

Fructus Sorbi aucupariae są tematem monografii nr 122 z 6 VII 1988 r. wydanej przez Komisję E. Komisja E z braku dowodów naukowych uzasadniających zastosowanie jarzębiny w leczeniu chorób – nie zaleca jej stosowanie. Oczywiście Komisja E zwróciła uwagę na kwas parasorbowy (obecny w owocach), który działa drażniąco na błony śluzowe i skórę. Kwas ten jest związkiem bardzo labilnym (niestabilnym), ulega rozkładowi podczas suszenia, parzenia i gotowania owoców i nie stanowi w rzeczywistości żadnego zagrożenia.

Owoce jarzębiny stanowią źródło bioflawonoidów, czyli witaminy P (nie mylić z PP), które uszczelniają i wzmacniają śródbłonki naczyń krwionośnych i wzmagają oraz przedłużają aktywność witaminy C. Napar i odwar z owoców korzystnie działa na skórę. Można je użyć do pielęgnowania skóry suchej, szybko wysychającej, zmęczonej i z plamami. Sorbitol zawarty w owocach podniesie wilgotność skóry. Witaminy, cukry, aminokwasy, sole mineralne odżywią komórki skóry. Flawonoidy, kwasy działają antyseptycznie i zakwaszająco oraz przeciwzapalnie. Generalnie pielęgnowanie skóry odwarem i naparem z owoców podnosi jej nawodnienie, elastyczność i sprężystość. Polecam nie tylko przemywanie, ale również okłady. Jarząb wybiela skórę, zmniejsza “worki i cienie pod oczami”.

Odwar z owoców jarzębiny hamuje rozwój bakterii i grzybów w jelitach i na skórze (duże dawki, ok. 400 ml doustnie). Rozluźnia kał, a w dużych dawkach działa przeczyszczająco. Wzmaga diurezę i wydalanie metabolitów azotowych. Należy do środków czyszczących krew. Wzmaga wydzielanie żółci. Moim zdaniem nie działa rozkurczowo, wręcz przeciwnie, wzmaga perystaltykę jelit i wydzielanie soków trawiennych. Odwar może być przyjmowany w okresie zimowym jako źródło łatwo przyswajalnych soli mineralnych i witamin. Korzystnie działa w reumatyzmie, dnie moczanowej, przy kamicy moczowej, chorobach skórnych, otyłości, cukrzycy i miażdżycy. Owoc jarzębiny w mieszankach – warto podawać w przebiegu infekcji układu moczowego i przy obrzękach.

Kwiaty jarzębiny są surowcem zasobnym w trójterpeny (kwas ursolowy), flawonoidy (izokwercytryna) i fitosterole (beta-sitosterol). Napar z kwiatów działa rozkurczowo na mięśnie gładkie, rozszerza naczynia wieńcowe i oskrzela (szczególnie w nalewce), wzmaga diurezę, działa przeciwzapalnie i przeciwalergicznie. Napar z kwiatu jarzębiny gorąco polecam w leczeniu i profilaktyce przerostu gruczołu krokowego, zapalenia układu moczowego, przy nieżytach żołądka i jelit, w chorobie wieńcowej, przy pękających naczyńkach włosowatych, chorobach alergicznych, w przeziębieniu. Także odwar z owoców jest pomocny w grypie i przeziębieniu oraz przy gorączce, podobnie jak napar z kwiatu jarzębiny.

Napar z kwiatów – Infusum Sorbi: 1 łyżkę rozdrobnionych kwiatów zalać 1 szklanką wrzącego mleka lub wody. Po 20-30 minutach przecedzić. Pić po 1/2 s
zklanki naparu 2-4 razy dziennie, zależnie od choroby. W nieżytach układu oddechowego, grypie, przeziębieniu dodać sok malinowy, miód i pić częściej. Można podawać dzieciom. Środek bezpieczny. Naparem przemywać skórę podrażnioną, zapalnie zmienioną, z rozszerzonymi naczyniami, plamicami i wypryskami. Na oczy czynić okłady z naparu przy zapaleniu spojówek, zmęczeniu oczu, opuchnięciu powiek.

Odwar z owoców – Decoctum Sorbi: 1-2 łyżki owoców rozdrobnionych zalać 1 szklanką wody, gotować 5 minut, odstawić na 30 minut, przecedzić. pic 1-4 szklanki dziennie odwaru, najlepiej z miodem lub sokiem owocowym. Wartościowy przy gorączce, zwłaszcza z maliną i równoczesnym podaniu salicylanów lub ziół salicylowych. Odwar stosować do pielęgnowania skóry i do okładów na oczy.

Jarzębina nadaje się do robienia win (mieszanki, uwaga na uszkodzone pestki, które hamują fermentację). Owoce jarzębiny do wina powinny być przemrożone. Dobrze je sparzyć i zagotować, aby pobyć się nieco kwasu sorbowego, który hamuje fermentację. Najlepiej mieszać z jabłkami, winogronami, morelami, śliwkami.

Intrakt z jarzębiny – Intractum Sorbi: 100 g kwiatów lub owoców rozdrobnić i zalać 500 ml alkoholu 40-60% lub rumu. Wytrawiać przynamniej 14 dni. Można dodać miód klarowny, przyprawy korzenne jeśli ktoś lubi (kora Casia, cynamonowa, goździki, kardamon). Zażywać 1 raz dziennie po kieliszeczku przez 2 tygodnie. Stosować co 2-3 miesiące taką kurację. Pomocny w leczeniu choroby wieńcowej, przerostu gruczołu krokowego (kwiaty), zaburzeń krążenia obwodowego (kwiaty), dla przyśpieszenia przemiany materii (owoce) i wzmocnienia (kwiaty, owoce). W leczeniu obrzęków (puchliny wodnej) zalecam intrakt 1:3 i wino jarzębinowe, bowiem wówczas trzeba zażywać środki moczopędne, a równocześnie ograniczać przyjmowanie płynów (stąd napary i odwary nie zawsze są wskazane, chyba że zastosujemy stężone wyciągi wodne – przyjmowane wtedy w małych ilościach).

Kwas sorbowy (E 200) = Sorbic acid, C6H8)2 o masie cząsteczkowej 112,12 dla celów przemysłowych jest otrzymywany syntetycznie. Ma postać białego lub lekko kremowego proszku, o kwaśnym posmaku. W farmacji, w przemyśle kosmetycznym i przemyśle spożywczym jest stosowany jako konserwant. Ulega sublimacji w temp. ok. 80 stopni C. W ustroju ulega beta-oksydacji. Nie jest szkodliwy. Zawarty w kosmetykach i w obecności innych kwasów, parabenów, alkoholu benzylowego i fenoksyetanolu oraz związków uwalniających formaldehyd – kwas sorbowy może podrażniać skórę i wywoływać wypryski oraz pokrzywkę. Jest trudno rozpuszczalny w zimnej wodzie (0,16 g), lepiej w gorącej wodzie (3,9 g) i etanolu (13 g). Dlatego wprowadzono dodatkowo – lepiej rozpuszczalne sole sodowe i potasowe kwasu sorbowego (sorbinian sodu i potasu; sorbinian wapnia jest bardzo trudno rozpuszczalny w wodzie). W farmacji i kosmetyce kwas sorbowy jako konserwant: w stężeniu 0,2-0,3%.

acidum_sorbicum
Sorbic acd = acidum sorbicum, kwas sorbowy

U bakterii i grzybów kwas sorbowy hamuje dehydrogenazy, dlatego hamuje ich procesy życiowe. Jest skuteczniejszy od kwas benzoesowego, jednak znacznie droższy. Najlepiej działa w odczynie kwaśnym. Hamuje rozwój Candida, Acetobacter, Clostridium, Escherichia, Enterobacter, Propionibacterium, Salmonella, Vibrio, Staphylococcus, Pseudomonas, Sarcinia, protesu, Achromobacter, bacillus. Słabo działa na bakterie kwasu mlekowego.

W przemyśle spożywczym, farmaceutycznym i kosmetycznym wykorzystywany jest także sorbitol, dawniej uzyskiwany z owoców jarzębiny, obecnie syntetycznie (uwodornienie D-glukozy; katalizatorem jest nikiel). Sorbitolum = D-glucitol (E420) o m.cz. 182,17, C6H14O6 jest alkoholem sześciowodorotlenowym. Ma postać krystalicznego proszku bez zapachu o słodkim smaku. Łatwo rozpuszczalny w wodzie (80 g). W obrocie jest nawet dostępny syrop sorbitolowy. Jest wchłaniany z przewodu pokarmowego. W dawce ponad 30 g działa rozwalniająco (środek przeczyszczający osmotyczny). Pełni rolę substancji słodzącej, wiążącej, utrzymującej wilgotność produktu. Nadaje gęstą konsystencję jako syrop. Jest dobrym nośnikiem. W kapsułkach żelatynowych stanowi plastyfikator (5-20%). Roztwór 5,48 jest izotoniczny z surowicą krwi. 

sorbitolum
Sorbitol

Dziękuję za wpisy

Na stronce wróciło wszystko do normy. Pan Gumppek i Roman wrócili, z czego bardzo się cieszę.  W dodatku zbierają i poznają zioła w sposób praktyczny, robią z nich preparaty, dzięki czemu mogą dzielić się swoimi spostrzeżeniami.

Na stronie rozpocznę liczniejsze niż do tej pory opisy roślin wodnych i nadwodnych. Jest to bardzo ciekawa grupa ziół, jakże często pomijana, dla mnie zawsze fascynująca. Aby mnie nie ograniczały zalane wodą tereny postanowiłem zakupić ponton odpowiednio duży, aby pomieścił niezbędny sprzęt badawczy. Dzięki pontonowi będę mógł docierać do roślin od tej drugiej strony :-). Polecam drogim Czytelnikom spróbowanie zwiedzania rzek i jezior pontonami, kajakami, łodziami; przyniesie to  pewnością wiele niezapomnianych wrażeń i cennych zbiorów zielarskich.